Jak zapowiedzieli meteorolodzy, tak się i stało. Sypnęło. Ale tak od razu z całej siły. Drogi zasypane, drzewa uginające się pod ciężarem liści i leżącego na nich śniegu. Do pracy ruszyli strażacy. Najwięcej pracy mieli ci z Bukowiny Tatrzańskiej i Kościeliska. Problemy z prądem w Poroninie, Bukowinie i Zakopanem ("zgasł" m. in. Orlen i McDonald). I zrobiło się jakoś tak świątecznie, chociaż kilka razy dało się słyszeć "byle do wiosny, chłopy... byle do wiosny...".
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz