Znikające paliwo, przecieki ze śledztwa i nakłanianie do zmiany zeznań – limanowska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w rabczańskiej Jednostce Ratowniczo–Gaśniczej.
– Wszystko zaczęło się od ginącego paliwa. Zasady procederu, który rozkwitł w naszej jednostce, były dokładnie takie same, jak w innych miejscach w Polsce. Prasa pisała niedawno o podobnej sprawie z Ełku. Chodziło o oszczędności paliwa, które – zamiast przynosić zyski jednostce – ginęło w niewyjaśnionych okolicznościach. U nas – po kilkaset litrów każdego miesiąca – relacjonują pragnący zachować anonimowość strażacy rabczańskiej JRG.
– Była kontrola z komendy wojewódzkiej i przesłuchania. Sprawa trafiła do prokuratury. Policjanci przesłuchiwali ok. 30 strażaków. Większość kolegów nie jest zamieszana w te kradzieże. Więc zeznając, mówili, jak było, bez ogródek. Śledczy wszystkim obiecywali pełną anonimowość. Tylko że później treść przesłuchań wypłynęła podczas porannej odprawy. Zaczęły się też różne naciski. Zwróciliśmy się o pomoc do związków zawodowych. A te przygotowały kolejne doniesienia do prokuratury o przeciekach i naciskach.
Formalnie sprawę nieprawidłowości w rabczańskiej straży pożarnej zapoczątkowała kontrola przeprowadzona na zlecenie komendanta wojewódzkiego. Sprawdzenie wykazało szereg nieprawidłowości, dlatego kontrolerzy zdecydowali o powiadomieniu o sprawie prokuratury.
Dochodzenie rozpoczęło się na początku tego roku. Najpierw nadzorowała je nowotarska prokuratura, później – po wyłączeniu – prokuratorzy z Limanowej. I to właściwie wszystko, co wiadomo „oficjalnie”.
– Prowadzimy dochodzenie od czterech miesięcy. Czynności wykonuje dla nas Komenda Powiatowa Policji w Nowym Targu. Sprawa toczy się bardzo powolnie. Wielokrotnie prosiliśmy o pośpiech, ale policjanci tłumaczyli, że ze względu na klęski powodziowe mają kłopoty z przesłuchaniem strażaków. Ale teraz już nie ma powodzi, a sprawa się nadal nie posuwa. Ostatnio zobowiązałam policjantów do podsumowania śledztwa przed końcem października – relacjonuje prowadząca sprawę Anna Berdzik z limanowskiej prokuratury. – O postępach śledztwa, ustaleniach czy ewentualnych zarzutach nie mogę nic powiedzieć. I to nie tylko ze względu na dobro sprawy, ale taż z bardziej prozaicznych przyczyn. Wszystkie akta są w Nowym Targu – przekonuje.
Prokurator Berdzik potwierdza, że śledczy badają 3 wątki sprawy. Najważniejszy dotyczy nieprawidłowości wykrytych przez kontrolę komendanta wojewódzkiego, a dwa kolejne przecieków informacji na temat zeznań przesłuchiwanych strażaków, a także próby wywierania nacisków na świadków.
Nic więcej o sprawie nie można się dowiedzieć od nowotarskich policjantów. – Informacji o śledztwie może udzielić jedynie prokuratura – ucina wszelkie dyskusje Roman Wolski rzecznik nowotarskiej policji. Milczy także Komenda Wojewódzka PSP.
– Nie mam w tej sprawie do powiedzenia nic więcej poza tym, że takie postępowanie się toczy. Nieprawidłowości są wyjaśniane. Proszę mnie zrozumieć. Głupio by to wyglądało, gdybym ja panu dziś opowiedział o sprawach, których śledztwo nie potwierdzi – komentuje Andrzej Siekanka, rzecznik komendanta Wojewódzkiego PSP w Krakowie. – Proszę uzbroić się w cierpliwość – doradza.
Wyjątkowo powściągliwi w komentarzach są także przedstawiciele strażackich związków zawodowych. – Wiemy o sprawie od strażaków. Powiem tylko, że śledztwo dotyczy nie tylko przypadków kradzieży paliwa, ale także wielu innych incydentów. Zebrane materiały mogą obciążać dowództwo rabczańskiej jednostki – ujawnia Józef Rahtan, szef Zarządu Wojewódzkiego Związku Zawodowego Strażaków „Florian”.
Marek Kalinowski
0 0
najwazniejsze, ze druhowie mowi aglosno o nieprawidlowosciach i wszczeto postepowania na drodze sł€żbowej ; to chyba wlasciwa kolejnosc zamiast roztrzasania sprawy w mediach...
0 0
Druhami nazywa się strażaków będącymi w Związku Ochotniczych Straży Pożarnych. W Państwowej Straży Pożarnej są funkcjonariusze.
0 0
INFO zauważ, że słowo DRUH używa się tylko w tytule i w odniesieniu do PROKURATORA jako przenośnia
0 0
...ciekawy jestem czy cała prawda wyjdzie na jaw czy ukręcą sprawę na panewce...
0 0
setki litrów...pewno w bańkach 5-cio litrowych wywozili,że nie dało się zauważyć!A może to Ci co charytatywnie i gościnnie,wypoczywają na poddaszu remizy,zwłaszcza w sezonie.Trzeba znormować przedpotopowego jelcza z beczką,pali chyba 100/100.
0 0
Do Śtrasoka. Nawiązywałem do wcześniejszej wypowiedzi Kasi.
0 0
CO teraz zrobi biedny Witek ,,będzie musiał przenieś sie do ORLENU tam maja dużo paliwa,.
0 0
no to niech bedze ...funkcjonariusze ale okreslenie ...kiepskie :-)
0 0
Cysternę zrobili bo Bulbula umowę z Orlenem podobno podpisał na dostawy paliwa, ale strażacy pomieszali mu szyki i pewnie temu piekli się na nich
0 0
Nareszcie ktoś temu Witusiowi utarł nosa - BRAWOOOO panowie związkowcy nie dajcie się zastraszyć. Nie wyobrażam sobie żeby mógł dalej na tym stanowisku pracować. Nie tylko straż przekręcił. Myślał dureń ze jest bezkarny bo go zrobili dowódcą. Słoma z butów mu wystaje......... biedak nie miął kasy na paliwo??? Mało mu płacili i musiał sobie dodziergać do pensji na boku.
0 0
widzę ze tygodnik podhalański zajmuje się głupotami a nie tym co ważne!!
0 0
W końcu ukazał się jakiś artykuł na ten temat. Dziwi mnie tylko fakt, że nikt jeszcze nie odsunał go od kierowania jednostką. Przecież tam musi panować niesamowicie niezdrowa atmosfera???? Takie postepowanie nie jest wskazane dla dla dobra służby? A co na to KP PSP?
0 0
A to już rozumiem czemu strażacy z Rabki tak długi jadą do pożaru bo pewnie na luzie i z górki bo muszą być oszczędności. Panowie strażacy w głowach się wam poprzewracało z nudów i TV, a paliwo wam wycieka pewnie jak śpicie zmęczeni oglądaniem TV. Weźcie się do prawdziwej roboty........!!!!!
0 0
zastanawia mnie fakt kto tak naprawdę żądzi w nowotarskiej straży??? Komendant Powiatowy? Z-ca Komendanta Wojewódzkiego czy może d-ca JRG Rabka??? Nikt nie ma siły czy nie chce czy się boi zawiesić osoby zamieszanej w ten wyciek paliwa od pełnienia obowiązków!!! Dlaczego???
0 0
Dla mnie bardzo ciekawe jest? dlaczego wezwania na policję wręczał dowódca JRG Rabka ( w pierwszej turze). Wcześniej przy zupełnie innych wezwaniach nie związanych z tą sprawą wezwania dostarczane były pocztą do domu i nikt o tym wiedział. W tym przypadku wszyscy wiedzieli kto kiedy ma zeznawać, więc na taką osobę łatwo wywrzeć presję Jak to jest możliwe?. Czy oni graja w jednej drużynie i sprawę się ukręci strażaków ośmieszy a niewygodnych wytnie, Już jeden jest na chorobowym poprzez zastraszenie przez przełożonych i tylko za to że zrobił wpis o zaginięciu paliwa. Mnie to nie dziwi przecież jak pamiętam takie były metody dowódcy i komendanta powiatowego, ale Komendant Wojewódzki że nie zrobi z tym porządku to mnie już dziwi?
0 0
Chyba naprawdę się wam nudzi jak macie czas żeby pisać takie bzdury.
0 0
Bardzo proszę aby traktować ten artykuł przez 1/3 bo tu jest dożo bajek z palca wyssanych. Naprawdę bardzo dużo przesadzony, a zwłaszcza z tymi setkami litrów.
0 0
Sprawa jest prosta,Ci co trzymali w tajemnicy,wiedzę o przekrętach,powinni na równi odpowiadać z winowajcami...I jeszcze na deser;popieram w 100% poprzednika,niech się nieroby wezmą za robotę bo się im odleżyny od oglądania TV porobią,40-letni emeryci.Tylko w takim kraju jak Polska są możliwe takie dziwactwa.
0 0
wszyscy wiedzieli co sie dzieje i tylko dla świętego spokoju nikt nic nie mówił ,witus w sprytny sposób szantażował ludzi i czynił współwinowajcami nie tylko przekrętu z paliwem ale innych procederów przynoszących mu korzyści materialne itp. tam cała załoga tańczyła jak im zagrał aż któryś w końcu zmądrzał i się postawił, ale widać nadepnął większemu smokowi na ogon i sprawę próbują uciszyć bo może więcej osób popłynąć , prawdopodobnie mają na siebie na wzajem jakieś haki mówię tu o wyższych przełożonych w KW. Sprawa ciągnie się od stycznia br. kiedy to KW powiadomił prokuraturę o tych spawach ( po interwencji strażaków z rabki) w ciągu prawie roku nie zrobiono nic konkretnego , policja udaje że przesłuchuje a robi to od niechcenia lub ze wskazaniem na zatuszowanie sprawy, strażacy nie nie widząc żadnych efektów nie uwierzą w sprawiedliwe zakończenie i nie powiedzą prawdy w obawie oswoją pracę i święty spokój. Sprawa bardzo nie wygodna bo taki proceder uprawia się od lat w większości jednostek. a, jeszcze słowo do \"ktoś \" jak ci jest żal roboty w straży i oglądania tv to podpal sobie dom oni przyjadą ,a ty będziesz zadowolony , że chłopaki wypełniają swój obowiązek , a jak już skończą to wsiądź w samochód i rozwal się na pierwszym lepszym drzewie najlepiej weź ze sobą całą rodzinę to będą mieli jeszcze więcej roboty pajacu bez mózgu, tylko ty już wtedy nie będziesz zadowolony
0 0
z takiej porządnej jednostki zrobili takie bagno tylko dlatego że sie co niektórym w głowach poprzewracało,nie wiem jak mozna jeszcze pracować razem
pozdrawiam kolegów z rabki
0 0
porządna jednostka była wtedy kiedy ludzi się nie wykorzystywało dla swoich chorych ambicji i ludzie pracowali dobrze , teraz nawet koleżeństwo jest zabronione bo podobno należy się meldować jak za towarzysza chyba to ostatnia deska ratunku panowie komendanci i dowódco , pętelka się zaciska i nie wszystkie machloje pozamiatacie pod dywan, kudłaty czeka
0 0
Panowie strażacy - weźcie się faktycznie do roboty, pogońcie to całe nawiedzone związkowe towarzystwo bo to im właśnie najbardziej się w głowach pomieszało. Nieroby którym chora ambicja pozwala myśleć że światem rządzić będą a nie potrafią nic robić poza klasycznym polskim piekiełkiem. Władza to im marzy - matoły niedouczone i tyle.
0 0
Do szanownego emeryta!Fajnie jest mądrować i krytykować jak się jest młodym emerytem i dalej dorabia . Nie wszystkim jest tak dobrze, ludzie ciężko pracują i nie maja czasu na głupoty.A jeśli się ma wśród kolegów w pracy kreta,który ryje i szczuje na innych, to ciężko o dobrą atmosferę.
0 0
Panowie całe Podhale się śmieje, że im Land Roverami wszystkie barany do Wrocławia wywożą.
0 0
i jak tam Panie d-co JRG JRG Rabka-Zdrój dowódca - mł. bryg. Witoldzie S. popszedła Pan na emeryture czy jest Pan zawieszony tylko?czekamy na odpowiedz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz