Po najsłynniejszych rabczańskich wyciągach pozostało już tylko wspomnienie, a rodzinna stacja narciarska "U Żura" wciąż działa i całkiem nieźle sobie radzi.
Rabka - niegdyś była narciarską mekką. Amatorzy białego szaleństwa przyjeżdżali na Maciejową. Tutejszy stok był jednym z najciekawszych w okolicy. Później powstała równie słynna, choć bardziej wymagająca Polczakówka. Na terenie gminy działało jeszcze kilka mniejszych wyciągów, między innymi rodzinna stacja narciarska "U Żura" w Chabówce.
Niestety, jakieś niewytłumaczalne fatum dopadło rabczańskie wyciągi. Po tych najsłynniejszych pozostało tylko wspomnienie. Maciejowa upadła, bo pokłócili się właściciele działek położonych pod stokiem. Działalność Polczakówki zwyczajnie przestała być rentowna. Kilka innych małych wyciągów, działających w okolicy, też nie wytrzymało próby czasu. Pozostał tylko wyciąg w Chabówce. - To jakaś sugestia, że wykończyliśmy konkurencję - żartuje Janek Żur, który dziś w imieniu rodziny zawiaduje i rozwija stację narciarską w Chabówce.
Wspomina początki narciarskiego biznesu. W 1986 roku państwo Żurowie postanowili, że działalność sportowa i turystyczna byłaby świetnym uzupełnieniem dla prowadzonego od pokoleń gospodarstwa rolnego. Ojciec Janka, nieżyjący już Franciszek Żur, miał otwartą głowę, świetne biznesowe wyczucie i gospodarski zmysł. Nic dziwnego. Wszak nie było wielu w okolicy gospodarzy, mogących się pochwalić tytułem doktora zootechniki. Pan Franciszek był przede wszystkim gospodarzem, ale równocześnie nie zaniedbywał naukowej kariery, pozostając na etacie w Instytucie Zootechniki Akademii Rolniczej w Krakowie, a ściślej - w stacji badawczej w Bielance.
Gdy w 1986 roku działający w Rabce Ośrodek Sportu i Rekreacji postanowił wydzierżawić niepotrzebny już wyciąg narciarski, tak zwaną „wyrwirączkę”, pan Franciszek nie zastanawiał się długo. Gdy tylko spadł śnieg, wyciąg "U Żura" oficjalnie zainaugurował swoją działalność. Szybko też zyskał sobie klientelę.
- Nasz wyciąg od zawsze był świetnym uzupełnieniem dla większych stacji narciarskich - Maciejowej i Polczakówki. U nas ludzie stawiali pierwsze kroki na nartach, a gdy już zaczynali sobie radzić - ruszali na poważniejsze stoki. Naszą klientelą były rodziny z dziećmi. Tu było po prostu bezpiecznie - Janek tłumaczy fenomen rodzinnej stacji. - Wbrew pozorom, wcale nie cieszymy się, że dziś zostaliśmy bez konkurencji. Bo gdy z mapy Rabki zniknęły te najsłynniejsze stoki, narciarze po prostu przestali w nasze strony zaglądać. Paradoksalnie my też to dziś odczuwamy - zaznacza.
Sezon 1992-1993 był dla stacji przełomowy. Poczciwą „wyrwirączkę” zastąpił słowacki wyciąg talerzykowy, dzielnie służąc narciarzom, aż do zeszłego sezonu. Zresztą konstrukcji wcale nie czeka emerytura. Wyciąg został nieco skrócony, przeniesiony na lewą stronę stoku i będzie służył mniej wprawnym narciarzom. Z kolei główne miejsce zajął nowoczesny „orczyk” Sztokfisza - technologicznie bardziej zaawansowany, a przede wszystkim - wydajniejszy i wygodniejszy w użytkowaniu.
Nowa inwestycja pod względem formalnym była przygotowywana całymi latami i kosztowała gospodarzy stacji, a szczególnie Janka - sporo zdrowia. - Większość prac wykonywaliśmy sami, systemem gospodarczym. Wiadomo, jakie czasy dziś mamy - trzeba liczyć każdą złotówkę - zaznacza Janek.
Obecny gospodarz stacji narciarskiej przyznaje, że często zastanawiał się nad fenomenem stworzonego przez swych rodziców interesu. Stacji pomogło przetrwać to, że stok jest położony w całości na gruntach należących do rodziny, nie trzeba niczego dzierżawić. - To faktycznie unikalna sytuacja w naszych stronach - taka jedna duża działka pozostająca w jednych rękach. Tak się już utarło w naszej rodzinie, że grunty nie były dzielone, przechodząc z ojca na syna. Zawsze powtarzam słowa pradziadka, że lepszy jeden dobry gospodarz niż 10 dziadów - uśmiecha się Janek.
To właśnie on dziś w imieniu rodziny zajmuje się zarówno wyciągiem, jak i gospodarstwem. Wyciąg działa zwykle kilka tygodni od świąt Bożego Narodzenia do końca ferii. Latem właścicieli absorbuje gospodarstwo, w którym nadal hoduje się konie rasy huculskiej. - Te dwa obszary się doskonale uzupełniają - podkreśla gospodarz.
Plany na przyszłość? Jankowi marzy się czwarty wyciąg - taśmowy. A to głównie z myślą o dzieciakach, które jeszcze nie radzą sobie na prawdziwym wyciągu, a także o saneczkarzach i chętnych do zjazdów na pontonach lub dętkach. Gdyby taki zjazd wyłożyć igielitem - byłaby atrakcja również na lato. - To na razie dalsze palny. A te najbliższe… Ruszamy tradycyjnie dzień przed wigilią, już wszystkich zapraszamy - podkreśla gospodarz stacji narciarskiej w Chabówce.
mk

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz