Gmina Rabka-Zdrój

Zamknij

Z Rdzawki do Moskwy. Zarażeni chodzeniem

Józef Figura 01:42, 07.06.2010
Treść artykułu pod wideo ↓
1 Z Rdzawki do Moskwy. Zarażeni chodzeniem

Dziesięć lat temu policzyli, że podczas wszystkich rajdów przeszli odległość jak z Rdzawki do Moskwy. Teraz liczą, że będzie tego dwa razy więcej, czyli powinni dojść gdzieś pod Ural. „Rajdowa Wiara” maszeruje już od dwudziestu lat.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"9158"}

Wszystko zaczęło się od jednego zapaleńca. Gdy Andrzej Kubiński przybył do niewielkiej szkoły w Rdzawce pod koniec lat 80., niewielu było chętnych do chodzenia po górach. Zresztą pewnie łatwiej byłoby zarazić tą pasją mieszczuchów z Krakowa, niż dzieciaki, które Gorce mają za oknem. Początki okazały się optymistyczne, bo do zakładanego właśnie Szkolnego Koła Krajoznawczo-Turystycznego „Rajdowa Wiara” zapisało się ponad 50 chętnych. – Ale sami nie wiedzieli za bardzo, o co w tym wszystkim chodzi, została więc tylko część – wspomina założyciel. – Trzeba przyznać, że nie było łatwo zachęcić do chodzenia. Zastosowałem więc niekonwencjonalne metody chodzenia. Czasem poszarżuję, oczywiście zachowując wszelkie względy bezpieczeństwa. Były więc choćby przejścia nocne i zawsze potem podczas jakichś ogniskowych spotkań jest co wspominać.

Ich pierwsza poważna impreza to rajd im. Trybowskiego w 1993. Odtąd w imprezie uczestniczą co roku, wymyślając coraz trudniejsze czy wręcz karkołomne przejścia. Z czasem w rdzawiańskim SKKT pojawiły się całe rodziny – rodzice nakłaniają swoje dzieci i chodzą wspólnie dalej.

A czasem wspominają dawne wyprawy, tak jak tę z końca lat 80., gdy wybrali się w Bieszczady. Podczas wycieczki na Opalonek mieli do pokonania 44 km trasy. W pewnym momencie szli wzdłuż pasa granicznego z ówczesnym ZSRR. Widok zasieków i zaoranego pasa ziemi po obu ich stronach nie był budujący, za to wygodna ścieżka po sowieckiej stronie – bardzo. – Przeszliśmy – wspomina Kubiński. – Droga nie trzymała się zbytnio granicy, nie wiemy, kiedy zeszliśmy dalej, i nadzialiśmy się na patrol ukraińskich pograniczników. Nie było przelewek. Trzymali nas pod bronią przez dwie godziny. Zapowiedzieli, że zadzwonią do dowództwa, odtransportują nas w głąb Ukrainy, powiadomią polskie władze, kuratorium. Nie było dyskusji. Dzieci się śmieją, pogranicznicy się wkurzają, ja próbuję dyskutować, a oni wydzwaniają, gdzie tylko można. Na szczęście w pewnym momencie odpuścili. Byliśmy wolni.

Noc w ślimakach


Adam Kowalczyk był wśród pierwszych członków SKKT – górską pasją zapałał wówczas na dobre i zostało mu do dziś. – Mieliśmy szczęście, że spotkaliśmy człowieka, który chciał to robić i potrafił zarazić swoją pasją wszystkich dookoła. Ostatnio przerzuciłem się na rower i staram się być w górach regularnie. Ale i tak zawsze jest mnóstwo wspomnień z dawnych czasów. Pamiętam, jak podczas jednego z rajdów zatrzymaliśmy się na noc gdzieś w leśniczówce. A że w nocy z kolegą byliśmy trochę niegrzeczni, to za karę musieliśmy zostawić ciepłe łóżka, wziąć śpiwory i resztę nocy spędzić na polu. Na rajdach zresztą często spędzamy noce przy ognisku. Raz obudził nas deszcz o czwartej nad ranem. Nie było rady – trzeba było wstać, pozbierać się i… ruszyć w drogę.

Siostry Karolina i Justyna Rapacz także nie wyobrażają sobie życia bez gór. – Nie, to nie przechodzi. Co więcej, skończyłam studia z turystyki, jestem przewodnikiem beskidzkim i typ spędzania czasu wszedł mi w krew – wspomina starsza z sióstr. – Dlaczego? Bo dobrze jest się zmęczyć, spędzić czas na łonie natury i być z kimś. Zresztą w górach wszystko jest inaczej. Dla dzieciaków to też szkoła solidarności, dzielenia się z innymi choćby batonikiem czy pomagania w dźwiganiu plecaka.

Przy okazji jubileuszu wspomnień jest mnóstwo. Jak się okazuje, w górach prawdziwi twardziele mogą natrafić na mięczaki. – Często podczas rajdu robiliśmy przynajmniej jedno przejście nocne – dodaje Karolina. – Dla dzieciaków z podstawówki to ogromna frajda. Pamiętam wyprawę na Lubań. Gdy dotarliśmy do celu, porozkładaliśmy jakieś foliowe worki na trawie, śpiwory, buty pod głowę i po prostu w trawie położyliśmy się spać. Obudziliśmy się cali w ślimakach. Była ich masa i oblazły nas niemal całkowicie, gdy sobie smacznie spaliśmy. Tego nie da się zapomnieć.

Dinozaury turystyki

Sobotni jubileusz przyciągnął kilka pokoleń turystów z Rdzawki. Po Mszy św. w kościółku na Piątkowej wszyscy zeszli do leśniczówki na ognisko. Były życzenia, podziękowania, wspomnienia. Wielki tort, a całość zakończyła wyprawa na Luboń. Oczywiście nocą.

– Szkoda, że dziś turystyka piesza jest w odwrocie – martwi się Andrzej Kubiński. – Pamiętam dawniej wrześniowe rajdy, kiedy spotykało się w górach masę studentów. Teraz tego już nie ma – wszyscy chcą wyjechać, by jak najmniej chodzić, co najwyżej dotrzeć do schroniska, i tyle. Tymczasem prawdziwy rajd powinien odbywać się na zasadzie, że wychodzimy i mamy dojść do celu, bez względu na cokolwiek – może lać, ale trzeba iść. Bo dopiero to pozwala poczuć prawdziwą radość z osiągnięcia celu.

– Wymieramy – nie bez żalu zauważa Adam Kowalczyk. – Jedyna nadzieja w takich kołach i ludziach, którzy spróbują zarazić innych, pokazać, że można i że jest to wspaniałe.

Józef Figura
(Józef Figura)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

cosmocosmo

0 0

Pamietam ten rajd w Bieszczady i fajnie go wspominam....szczególnie tych żołnierzy na granicy...

20:36, 17.08.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%