Na początku października nowotarski szpital stracił 10 lekarzy, którzy złożyli wypowiedzenia na oddziale ginekologicznym nowotarskiego szpitala. Dyrektor twierdzi, że nie ma zagrożenia dla pacjentek.
To pokłosie tragicznych wydarzeń w maju tego roku - śmierci 33-letniej pacjentki - na oddziale ginekologiczno-położniczym nowotarskiego Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego. W następstwie dyrektor Marek Wierzba powołał konsultanta - prof. Łukasza Wicherka, któremu powierzył restrukturyzację oddziału. Zmiany te mają m.in. spowodować zbliżenie lekarza do łóżka chorej, zwiększyć podmiotowość pacjentki podczas leczenia, zwiększyć identyfikację personelu ze szpitalem, a także stopniowo wprowadzić zasady pracy oddziału w systemie konsultanckim.
Nie to jednak spowodowało zbiorowy bunt lekarzy, ile zwolnienie ze stanowiska ordynatora dr Wojciecha Kuberskiego i zatrudnienie na jego miejsce od 1 września dr Joanny Borzęckiej-Klec.Odpowiedzią na taką decyzję było złożenie wypowiedzenia przez 10 lekarzy pracujących na oddziale, którzy żądali przywrócenia go na stanowisko. Później zadeklarowali, że wycofają wypowiedzenia, jeśli Kuberski nadal będzie mógł pracować na oddziale jako szeregowy lekarz. Zażądali jednocześnie zwolnienia jednego z lekarzy, który - jak piszą w piśmie nadesłanym m.in. do naszej redakcji - "jest osobą leniwą, konfliktową, źle traktującą kolegów i pacjentów". Dyrektor Marek Wierzba podkreśla, że ordynator Kuberski stracił jedynie stanowisko ordynatora, natomiast nadal może pracować na oddziale. Stanowczo zapowiada, że nie zwolni nikogo pod naciskiem lekarzy.
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego
- Nie negujemy zmian, akceptujemy nową panią ordynator, ale chcemy pracować całym naszym zespołem - podkreśla dr Radosław Kosobucki. Dodaje, że na oddziale jest 11 aktywnie pracujących lekarzy, z których 10 złożyło wypowiedzenia, jest też dwóch rezydentów.
Ginekolodzy mają żal do dyrektora szpitala, że nigdy z nimi nie rozmawiał merytorycznie, o planowanych zmianach na oddziale dowiadują się z mediów. Podkreślają, że poczuli się bezpośrednio uderzeni decyzją o odwołaniu ordynatora. - To dr Kuberski koordynował naszą pracę, ściągnął nas do tego szpitala - mówi dr Jerzy Kiedziuch. - Albo jesteśmy wszyscy razem, albo wszyscy odchodzimy - dodaje.
- Jedno zdarzenie - śmierć pacjentki - przekreśliło cały dorobek ordynatora i zespołu. Nagle pojawia się nowa osoba, która w dodatku nie przedstawia nam planowanych zmian - wtóruje dr Radosław Kosobucki. Zdaniem ginekologa, zachowanie dyrektora szpitala ma związek ze zbliżającymi się wyborami, chce się szybko wykazać.
Czarę goryczy przelały doniesienia medialne, z których dowiedzieli się, że mają ograniczyć pracę w swoich gabinetach, a zająć się pracą w poradni ginekologicznej. - Czytamy, że w poradni pracują sami rezydenci. To nieprawda, pracuje tam czterech lekarzy specjalistów - m.in. ja i dr Kosobucki - podkreśla dr Jerzy Kiedziuch.
Nieprawdą - ich zdaniem - jest to, że spadło obłożenie na oddziale. - Nikt nie planuje patologii ciąży, czasem mamy 20 takich pacjentek, a czasem 60 na oddziale - mówi dr Kosobucki. - Nie rozumiem tych zmian, dowiaduję się na przykład, że ma być zagęszczenie operacji, mamy operować 12 godzin - mówi. Zastrzega jednocześnie, że nikt z nimi na ten temat nie rozmawiał, wiedzą o zmianach tyle, ile znaleźli informacji w mediach. Stąd domysły i różne spekulacje. - Czytam na przykład, że ma się zwiększyć liczba badań diagnostycznych. Jako onkolog mam tu wszystkie badania, których potrzebuję - zaznacza. - Pracowało mi się tu do tej pory dobrze. Samo leczenie to nie tylko zabieg, ale bezpieczeństwo pacjenta przed i po zabiegu. Ten zespół to gwarantował - podkreśla dr Kosobucki, który jest z Krakowa. Do Nowego Targu przyjeżdżał dwa razy w tygodniu. Twierdzi, że system konsultancki już dawno działał na oddziale, tylko inaczej się nazywał. Jego zdaniem podstawowym problemem jest brak komunikacji dyrekcji z personelem. - To my się prosimy o spotkania z dyrektorem, on daje nam jedynie do zrozumienia, że da sobie radę bez nas - podkreśla Kosobucki.
Szpital traci zaufanie
"Stworzony i dobrze zorganizowany zespół wykonał w okresie ostatnich kilku lat pracę, której efektem jest kilka tysięcy nowo narodzonych, zdrowych dzieci, kilka tysięcy zabiegów i operacji, w tym wysoko specjalistycznych onkologicznych" - przedstawiają swoje stanowisko zbuntowani ginekolodzy w piśmie nadesłanym m.in. do naszej redakcji. Podkreślają, że przekazywanie informacji o planowanej restrukturyzacji oddziału, która ma zbliżyć lekarzy do łóżek pacjentek, jest dla nich "niezrozumiała i krzywdząca".
Twierdzą, że to teraz właśnie szpital traci zaufanie pacjentek, doprowadzając do utraty wysoko wyspecjalizowanych kadr medycznych. - Po naszym odejściu może nie będzie zagrożenia życia pacjentek, ale na pewno pogorszy się leczenie planowane - mówi Kosobucki. Przypomina też o planach związanych z otwarciem oddziału chemioterapii. Onkolodzy ginekolodzy mieli ściśle współpracować z nowym oddziałem, w związku z tym, że miały być tu leczone nowotwory narządu rodnego.
- Pewnie kogoś na chybcika dyrektor ściągnie tu do pracy, lekarzy, którzy nigdzie nie są zatrudnieni na stałe. Ale na pewno nie poprawi to sytuacji na oddziale, dobry zespół buduje się latami - mówi.
Paraliżu oddziału nie będzie
- Nie ma żadnej wojny z lekarzami - zapewnia Marek Wierzba, dyrektor Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego w Nowym Targu. Podkreśla, że celem zmian na oddziale ginekologiczno- położniczym, szeroko już opisywanych, jest lepszy kontakt lekarza z pacjentką na oddziale a także rozszerzenie oferty, tak by pacjentki miały łatwiejszy dostęp do lekarza w poradni ginekologicznej. - Chcemy też do poradni wprowadzić badania diagnostyczne, które do tej pory były u nas niedostępne - wyjaśnia Wierzba.
Potwierdza, że odejście lekarzy z oddziału to reakcja na powołanie nowego ordynatora. - Umowa z poprzednim kierownikiem oddziału - panem Kuberskim została rozwiązana, nadal ma jednak umowę o pracę jako lekarz. Od początku września nie pojawił się jednak na oddziale - podkreśla dyrektor.
- Ta zmiana nie spodobała się grupie lekarzy, którzy przysłali mi pismo, że jeśli nie cofnę swojej decyzji, to oni zwolnią się z pracy. Po jakimś czasie zmodyfikowali swoje żądania - chcieli, bym zwolnił jednego z lekarzy. Ponieważ się nie ugiąłem, 10 lekarzy złożyło wypowiedzenia - relacjonuje dyrektor. Dodaje, że w tej grupie nie ma byłego ordynatora. Marek Wierzba podkreśla, że nie zamierza się ugiąć.Twierdzi, że nie spowoduje to paraliżu na ginekologii. - Na oddziale pracuje kilkunastu lekarzy - 15 albo 16, mam już nowe osoby chętne do pracy po odejściu tych dziesięciu - zapewnia. - Nie będzie zagrożenia dla rodzących czy hospitalizowanych pacjentek - deklaruje. Jego zdaniem w październiku mogą być przejściowe trudności jedynie z zabiegami planowanymi.
Na zarzut, że nowa ordynator dr Joanna Borzęcka-Klec pracuje jednocześnie w szpitalu w Suchej Beskidzkiej i w Nowym Targu, na czym placówka w stolicy Podhala straci, dyrektor mówi, że tak było tylko we wrześniu. Od 1 października będzie w tutejszym szpitalu na pełnym etacie.
Beata Zalot

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Na oddziale pracuje obecnie 3 ginekologów. Terminy do poradni K sa odległe. Dyrektor otrzymuje gigantyczna premię
0 0
"Jedno zdarzenie - śmierć pacjentki - przekreśliło cały dorobek ordynatora i zespołu" -no tak, wykazane braki w procedurach stanowią jednak podstawę, zeby Was tam nie było. nie ma tak, ze uprawia sobie ktoś wolną amerykankę
Tak, to Wierzba was ściągnął, opowiedzcie o kulisach tego sciagniecia, w której knajpie odbyło sie ściąganie. Jesteście od konca 2019 roku, wypracowlaiscie sobie wizerunek zły, czas to zmienić. Macie praktyki prywatne, pracujcie, nie ma chyba problemu. Do tej pory praca na kontrakcie przeszkadzała, to teraz rozwijajcie skrzydła.
0 0
Taki lekarz powinien mieć obowiazek pracy w szpitalu. Państwo go wyszkoli a on sobie otwiera gabinet prywatny i ma wszystko w d.. Ludzie idą prywatnie, bo co mają robić. Jak się nie podporządkuje, to niech zwraca za studia np 5 milionów.
0 0
Nie ma ludzi niezastąpionych, to powiedzenie zawsze się sprawdza. Dlatego trzeba otwierać nowe wydziały lekarskie na uczelniach by była zdrowa konkurencja.
0 0
Trzech ginekologów a niektórzy pracują kilka dni z rzędu. Jak to jest możliwe ze taki oddział sobie radzi nagle bez tylu pacjentów? Czy czasem nie jest tak ze efekt jest odwrotny od zamierzonego i pacjentki mają tam teraz gorsza opiekę na która musza dłużej czekać? Mimo iż zmiany są dobre ogólnie, to nie kosztem pacjentek. Za takie coś to powinien Dyrektor wylecieć.
0 0
A podobno trwa cisza wyborcza. Czy poruszany temat nie wiąże się z polityką, agitacją za jedną z opcji, a atakiem na drugą, czyli sugerowaniem na kogo głosować na kogo nie???
0 0
Marek Wierzba otrzymał nagrodę prawie 50 000 zł już po śmierci Doroty i jej dziecka za wspaniałe zarządzanie
0 0
Czy szpital oficjalnie wycofał się z oświadczenia iż nie będzie przeprowadzał aborcji z racji posiadania relikwii? Czy pacjentki uzyskują informację że lekarz który jest na dyżurze i jest odpowiedzialny za jej życie ma podpisaną klauzulę sumienia? Chodzi o to by w sytuacji zagrożenia życia mogły uciekać do innego szpitala a nie leżeć z nogami do góry. Czy, jeśli oddział pracuje normalnie po zwolnieniu 10 lekarzy, to dyrektor nie powinien odpowiadać za doprowadzenie szkody materialnej na ogromną skalę, utrzymując przez wiele lat 10 "fikcyjnych" etatów? Dlaczego organ prowadzący (starosta faber) przyznaje nagrody dyrektorowi zamiast przekazać tą pulę na symboliczne premie dla personelu najniższego rzędu i zarabiającego najmniej i dymającego za miskę ryżu? Dlaczego dyrektor szpitala otwiera partyjne, propagandowe inwestycje? Dlaczego w szpitalu nadal znajdują się relikwie zamiast w jakimś kościele, muzeum, na cmentarzu?
0 0
widzę, żę podobnie jak w NIK kogoś cisza nie obowiązuje.. agitacja!
0 0
Nie ma ludzi niezastąpionych, to powiedzenie zawsze się sprawdza. Dlatego trzeba wymieniać długoletnich dyrektorów przyspawanych do stołków.
0 0
Oczywiście, że agitacja! Jednak idiota nazywający wszystkich miernotami tego nie widzi. Podobnie BZ
0 0
wszystkich wyznaFców :) :) :)
0 0
Dziwne. Wygląda na to,że o 10 lekarzy było za dużo na oddziale skoro teraz jest okej
0 0
Bedzies siedzioł... na wygodnym zydelku i cukierki łodwijoł wnukom.
0 0
Pewnie poczuli wiatr w żagle.Idzie nowe,będą mieli duużo legalnych klientek.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz