- Chcielibyśmy już zamknąć pewien kawałek naszej historii - tłumaczy Maria Kopeć. - Póki świadkowie żyją.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"15093"}
Rajski, Różański, Korczak czy Krauzowicz - typowo nowotarskich nazwisk jest na tej liście wiele. Ale są też takie, które przed wojną w mieście słyszało się bardzo często, a dziś znajdujemy je jedynie w kronikach - Hammerschlag, Lindenberger czy Langer. Wszystkich ich łączą 2 szczegóły - oddali życie za Polskę w czasie wojen i uczyli się w nowotarskim liceum im. Goszczyńskiego.
Tuż za głównymi drzwiami nowotarskiego "Gimpla" od lat wiszą kamienne tablice z nazwiskami poległych absolwentów czy profesorów. Polegli w czasie I i II wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej. Wszędzie tam, gdzie toczyła się walka - bez względu na mundur, jaki mieli na sobie. Cezurą czasową jest rok 1945, stąd na próżno szukać tu żołnierzy wyklętych, walczących z ludową władzą.
Jednak okazuje się, że kamienne ślady pamięci są niepełne.
- Cztery lata temu rozmawiałam z panią Danutą Bełtowską, która co roku przychodzi do naszej szkoły na apel poległych - wspomina Maria Kopeć, dyrektor I LO. - Żaliła się, że choć na tablicy są nazwiska szwagrów, to nie ma jej ojca. Wkrótce okazało się, że brakujących nazwisk jest dużo więcej. Teraz chcemy wmurować kolejną tablicę - mam nadzieję, że zdążymy przed listopadowym apelem.Teraz jest dobry moment, by je uzupełnić, póki żyją jeszcze osoby, które ich pamiętają, mają pamiątki rodzinne. Chcielibyśmy już zamknąć pewien kawałek naszej historii.
W szkole ruszył trzyletni program Zdążyć przed Zapomnieniem. Ma nie tylko pozwolić skompletować nazwiska walczących absolwentów, ale i przypomnieć uczniom historię szkoły. W jego ramach powstała m.in. prezentacja multimedialna przedstawiana uczniom. Przygotowywane są także uroczyste apele poległych, organizowane corocznie obok kamiennych tablic, wraz z okolicznościową wystawą. Przedstawiane są w niej biogramy absolwentów i archiwalne fotografie. Dotarcie do kolejnych sylwetek pozwoli powiększyć ekspozycję. Licealiści liczą, że oprócz nowych nazwisk pozyskają także dokumenty, pamiątki i zdjęcia poległych absolwentów "Gimpla".
Maria Kopeć ma nadzieję, że ostatecznym efektem programu, oprócz nowej tablicy, będzie wydanie książki zawierającej opracowane biogramy zasłużonych w walce absolwentów i profesorów I LO. W opracowaniu publikacji mają wziąć udział także sami uczniowie. Jej trzon już przygotowuje Jacek Waksmundzki, nauczyciel historii w "Goszczyńskim". Od lat zajmuje się on szperaniem w archiwach, by wydobyć brakujące nazwiska. To głównie dzięki jego mrówczej pracy udało się przygotować dotychczasową listę. Teraz Waksmundzki liczy, że dzięki żyjącym absolwentom i przyjaciołom liceum uda się ostatecznie zweryfikować listę. - Dzięki bibliotekom cyfrowym pojawiła się masa książek i dokumentów, do których dotąd nie było dostępu - opowiada historyk. - Niedawno trafiłem np. na spis osób odznaczonych medalami za udział w wojnie polsko-czeskiej, gdzie jest wiele nazwisk naszych uczniów, nie tylko poległych w boju. Nawiązałem kontakt z Muzeum KL Auschwitz, Yad Vashem, Muzeum Powstania Warszawskiego czy archiwum kurii krakowskiej. Udało się zebrać blisko 120 nowych nazwisk.
*
Obok publikujemy 2 listy brakujących nazwisk uczniów Goszczyńskiego, którzy polegli w walce. Na pierwszej z nich są osoby, co do których nie ma wątpliwości, że poległy czy to bezpośrednio na froncie, w obozach, czy na skutek ran i chorób, których się tam nabawiły. Druga tabela zawiera dane tych, co do których autorzy nie mają absolutnej pewności i szczególnie liczą na pomoc naszych czytelników. - Wymaga ona weryfikacji, bo np: różnią się daty urodzin albo fakty dotyczące śmierci - precyzuje Jacek Waksmundzki. - Wzorujemy się na liście, która ukazała się w 1921 roku w Gazecie Podhalańskiej. Przedstawiono w niej proponowaną listę nazwisk do tablicy z lat 1914-21. Potem wypadły z niej pewne osoby, a dopisano następne. Stąd też i nasza lista nie jest zamknięta, ani ostateczna. Zdaję sobie sprawę, że choć jest ona oparta na materiałach źródłowych, to mogą tu się znaleźć błędy np. w pisowni nazwisk - dodaje.
Kliknij i pobierz: [LISTA 1] [LISTA 2]
Warunkiem znalezienia się na liście jest, by dana osoba była uczniem nowotarskiego gimnazjum w latach 1904-39 przynajmniej przez rok. Są tu też osoby, które w czasie I wojny światowej zdawały tu tzw. maturę wojenną. Na tablicę trafią ci, którzy zginęli w czasie wojen lub zostali zamordowani przez obu okupantów.
*
Jeśli ktoś rozpoznaje swoich krewnych, znajomych czy osoby, których przeszłość dobrze zna - dyrekcja I LO prosi o kontakt. Można to zrobić drogą mailową:
[email protected], telefonicznie (18/26 629 55, 26 638 58) lub po prostu podejść do sekretariatu szkoły przy pl. Krasińskiego 1.
Józef Figura
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz