Prawie codziennie wrzuca bieżące informacje na stronę www.nowabiala.com, angażuje się w różne akcje w swojej rodzimej miejscowości, z pasją fotografuje okolice.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"16984"}
Ponoć społecznictwo czy patriotyzm to wartości obce dziś młodzieży. Przykład Staszka Krzysztofka z Nowej Białej przeczy tym obiegowym opiniom. 16-latek od 3 lat prowadzi stronę internetową poświęconą swojej miejscowości, pisze artykuły, zachęca do współpracy innych. Jest z aparatem fotograficznym na ważnych uroczystościach, przy wypadku, podczas powodzi. Dba, by na stronie znajdywały się aktualne wiadomości, komunikaty interesujące mieszkańców, ciekawostki. To m.in. dzięki niemu strona poświęcona Nowej Białej jest jednym z ciekawszych portali tego typu.
Kiedy dowiedziałam się, że Stanisław Krzysztofek ma 16 lat i właśnie zaczął naukę w nowotarskim liceum, byłam mocno zaskoczona. Poznałam go mailowo, kiedy pytał, czy może na stronie umieścić artykuł, który ukazał się na łamach Tygodnika Podhalańskiego, dotyczący Nowej Białej. Choć to praktyka zgodna z prawem, niestety niepowszechna. \"Profesjonalizm\" Staszka i przy pisaniu internetowych tekstów, i w zachowaniu sugerował jego starszy wiek.
Potem dowiedziałam się, że Staszek to człowiek - instytucja. To on był jednym z inicjatorów zorganizowania w Nowej Białej spotkania \"Ocalić od zapomnienia\". I tak 15 sierpnia odbył się dzień otwarty w niedostępnej zwykle Izby Spiskiej znajdującej się w domu pana Piotra Grochowskiego. Staszek rozpropagował imprezę, zrobił plakaty i zajął się też organizacją imprezy. I w dużej mierze, jego zasługą było, że w ciągu 5 godzin regionalną izbę odwiedziło aż 170 osób. Jego pomysłem są też rodzinne pikniki. Do tego jest też lektorem w kościele. To pewnie jest jednym z powodów dobrej współpracy z proboszczem, który z ambony - na prośbę Staszka - zachęcał do udziału w spotkaniu w Spiskiej Izbie. Czasami duchowny dostarcza też 16-latkowi materiały na stronę.
A sama strona www.nowabiala.com została założona przez Wojtka Szczurka, który wyjechał do USA. - Brakowało mi na niej aktualności, napisałem o tym Wojtkowi i tak nawiązałem z nim kontakt - opowiada o początkach współpracy, która zaczęła się pod koniec 2010 roku. Od tego czasu, to Staszek dba, by strona była żywa. - Przeglądam strony gminne, powiatu, wrzucam informacje ważne dla mieszkańców. Sam piszę artykuły, robię zdjęcia - wymienia. Ma już grono stałych współpracowników. - Kiedyś dostałem interesujący artykuł napisany po słowacku dotyczący Nowej Białej, przetłumaczyłem na język polski i umieściłem na stronie tekst w obydwu językach. Autor mieszkający na Słowacji zaczął mi przysyłać kolejne - ostatnio np. o niecierpku gruczołowatym, kwiatku, który na Spisz przywędrował z Himalajów - opowiada.
Sprawdzianem okazała się powódź dwa lata temu. - Starałem się na bieżąco umieszczać informacje na stronie, komunikaty urzędu gminy, informacje o poziomie rzeki. Zainteresowanie moją stroną było w tych dniach bardzo duże, z informacji tych korzystali nawet dziennikarze z Krakowa - mówi z dumą.
Stałymi bywalcami na stronie są mieszkańcy Nowej Białej, którzy wyemigrowali na Zachód czy do Ameryki. - Szukają i aktualnych rzeczy, i ciekawostek. Reagują żywo, z sentymentem wspominają swoją rodzinną wieś - opowiada.
Redagowanie internetowej strony to nie jedyna pasja Staszka. Kolejną jest fotografia przyrodnicza.
W przyszłości chce zostać dziennikarzem. Jest zafascynowany TVN24, Faktami - marzy o informacyjnym dziennikarstwie telewizyjnym. Już dziś trzymamy za niego kciuki.
Beata Zalot
0 0
To ładnie, że Staszek jest zafascynowany TVN24. Ale TP też nic nie brakuje. Informuje o kradzieżach, awariach, anomaliach, posiadach i zgonach. Staszku mógłbyś się wiele nauczyć.
0 0
Ja też trzymam kciuki za Staszka tylko nie daj się Staszku pani BZ od TP uchowaj cię panie.
0 0
16 letni Staszek jest zafascynowany TVN24, Faktami. Przerażający przykład koszernej indoktrynacji.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz