Gdy miał dwanaście lat, wydawało się, że przed nim szczęśliwa młodość i słodkie życie. Jak mogło być inaczej, skoro w domu przy Długiej 72 ojciec miał fabrykę cukierków. Razem z kolegami czasami podjadali po kryjomu z beczek słodką masę. Sielankowe wspomnienia przesłonił dramat kolejnych lat. Z oczu Romana Reibeisena często miały lać się łzy.
Roman Reibeisen to niski mężczyzna o promiennym uśmiechu. Gdy wysiada z autokaru w Nowym Targu, nie kryje wzruszenia.Przez dwie godziny będzie mógł być w swoim mieście, z którego został wywieziony w 1939 roku. Będzie mógł spotkać się z kilkoma kolegami, którzy kiedyś wołali na niego po prostu Siolek.
Okruchy życia
Ponadpięćdziesięcioosobowa grupa młodych Żydów z amerykańskiego Pittsburga z wielkim szacunkiem traktuje pana Romana.
Są studentami i każde słowo z ust seniora przyjmują niemal z czcią. Przyjechali razem zobaczyć kraj jego młodości.
Nowy Targ - ten kolorowy ze wspomnień dzieciństwa, jak i Oświęcim - największy życiowy koszmar.
Jak mówią, muszą dobrze poznać przeszłość, by nauczyć się zmieniać świat i przyszłość. W Nowym Targu, mimo nawałnicy, zdążyli zwiedzić kirkut - żydowski cmentarz, świadectwo minionej epoki.
Hebrajskie napisy na macewach dla nowotarżan dziś są zupełnie niezrozumiałe. A przecież nierzadko są tu nazwiska niedawnych ich sąsiadów.
Przed wojną w domach dwudziestu procent nowotarżan w sobotnie wieczory płonęły szabasowe świece. Młodzi Żydzi, jak Roman, razem z kolegami z ulicy chodzili do szkoły, grali w piłkę. W życiu niewielkiego, galicyjskiego miasteczka jakim był Nowy Targ, Żydzi stanowili bardzo ważną grupę.
Należała do niej większość adwokatów czy lekarzy. Mieli swych przedstawicieli w radzie miasta, a nawet honorowego obywatela dr Hermana Scheina.
Niewiele śladów po nich pozostało. W dawnej synagodze jest dziś kino, nawet w muzeum pozostało tylko kilka pamiątek żydowskich.
Na niewielkim stoliku udało się zebrać kilkanaście zachowanych fotografii. Roman Reibeisen schyla się z uwagą nad pożółkłymi zdjęciami.
- To cadyk - wskazuje palcem mężczyznę. A ten - rabin Singer, mieszkał tu, na rogu Rynku. Miał ze 106 lat, jak umarł - woła podekscytowany.
Przyjaźń po 50 latach
Twarze znajomych powoli zacierają się w pamięci, jednak przyjaźnie pozostają.
Maria Kulig mieszkała na tej samej ulicy, tuż obok Romana. Chodzili razem do szkoły, spotykali się codziennie przyjaźnili się.
- Mieliśmy jedenaście lat, jak nasze drogi się rozeszły - wspomina pani Maria. - Pewnie już nigdy nie spotkalibyśmy się, gdyby nie mój kuzyn, który mieszka w Stanach.
Znalazł w internecie wspomnienia Romka. I wyczytał, że pochodzi z Nowego Targu, mieszkał na Długiej.
Kuzyn skojarzył, że tam też mieszkał jego stryj. Skontaktował się z Romkiem i ten do mnie zadzwonił.
Telefon w Polsce zadzwonił blisko dziesięć lat temu. Spotkali się, gdy Roman przyjechał do kraju przed siedmiu laty.
Kolejna okazja zdarzyła się w piątek. Pani Maria przyjechała do Nowego Targu specjalnie z Wrocławia, gdzie obecnie mieszka.
Przywiozła ze sobą córkę Joannę Morawską i trójkę wnuków. Niestety, okazji do rozmów nie mieli za wiele.
Amerykańska wyprawa zorganizowana była nieco na wzór objazdowych tygodniowych wycieczek, podczas których trzeba zaliczyć wszystkie europejskie stolice.
Jest czas na krótkie zwiedzanie i... do autobusu.
- To jest prawdziwa przyjaciółka, życzę każdemu takich przyjaciół - oświadczył pan Roman, obejmując nowotarżankę.
Roman Reibeisen przed dojazdem otrzymuje jeszcze z rąk burmistrza Marka Fryźlewicza medal 650-lecia miasta i pamiątkę - kopie przedwojennych ksiąg meldunkowych z wykazem mieszkańców ul. Długiej 72.
To jedna z niewielu pamiątek, jaka ostała się po żydowskiej rodzinie.
Nowotarskie szczęście
Przed wyjazdem krótki rzut oka na stare pocztówki i fotografie nowotarskie ze zbiorów Macieja Żelaznego. I spojrzenie na ukochane miasto.
- Jestem bardzo szczęśliwy. Nikt mi nie powiedział, jak będzie. Tu się urodziłem, skończyłem szkołę powszechną w kwietniu, a wojna wybuchła we wrześniu.
Czasy były bardzo ciężkie. W listopadzie byłem już w lagrze. Najpierw w Zakopanem, w kamieniołomie, potem Płaszowie i dwa lata w Oświęcimiu.
Pięć i pół roku w obozach. Z całej rodziny zginęło 89 osób. Przeżyłem tylko ja sam...
Józef Figura | Foto | Roman Reibeisen z Marią Kulig.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz