Szykują się kolejne protesty przeciwko budowie stacji paliw Statoil między zakopianką a al. Solidarności, na wysokości osiedla Wojska Polskiego.
Sprawa nie jest nowa, ma już 12-letnią historię. Ani zarząd Nowotarskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, ani mieszkańcy os. Wojska Polskiego nie chcą stacji, która znalazłyby się praktycznie w centrum osiedla - tuż obok bloków, skateparku, boiska sportowego, placów zabaw i miejskich studni.
Dotychczasowe próby wybudowania stacji paliły na panewce. Pomimo wydanej przez nowotarski magistrat decyzji środowiskowej dla inwestycji, a także kolejnych "wuzetek", te - oprotestowywane przez spółdzielnię - były przez sądy administracyjne uchylane, a inwestycja - skutecznie blokowana.
Teraz problem wrócił za sprawą przyjęcia przez radnych uchwały o przystąpieniu do opracowania planu zagospodarowania przestrzennego tego terenu. Z wnioskiem o to zwrócił się inwestor. Jeśli w planie znajdzie się zapis o możliwości zlokalizowania między zakopianką i al. Solidarności takiej inwestycji, "wuzetka" będzie już zbędna i Statoil będzie mógł budować stację na wykupionym już przed laty terenie.
W ciągu niespełna 48 godzin przed sesją spółdzielnia zebrała pod petycją skierowaną do burmistrza i przewodniczącego rady ponad 200 podpisów przeciwko stacji. Z kolei radna Danuta Wojdyła, popierana przez Janusza Kawkę, wystąpiła z wnioskiem o zdjęcie projektu uchwały z porządku obrad czwartkowej sesji i przesunięcie go na kolejne posiedzenie - w ciągu miesiąca podpisów byłoby zapewne znacznie więcej. Wniosek radnej jednak nie przeszedł, większość rajców zgodziła się z argumentami Wojciecha Watychy, zastępcy naczelnika wydziału gospodarki nieruchomościami i planowania przestrzennego nowotarskiego magistratu, że samo przystąpienie do opracowania planu niczego nie przesądza. - Każdy będzie mógł składać wnioski, które burmistrz będzie rozpatrywał, później powstanie projekt, podlegający wyłożeniu do wglądu publicznego, do którego również każdy będzie miał prawo składać swoje uwagi. Dopiero na samym końcu to państwo zdecydują, co tam będzie. Mieszkańcy nie utracą więc możliwości wypowiadania się na ten temat - tłumaczył Watycha.
- Głosowanie przeciw to chowanie głowy w piasek - mówił z kolei radny Andrzej Rajski. - Rada musi się zmierzyć z tym tematem i opracować plan dla tego terenu. Jeżeli go nie będzie, to zgodnie z prawem inwestor ma prawo wystąpić o wuzetkę i po spełnieniu wszystkich wymagań burmistrz musi mu ją wydać. Nie ma innego wyjścia. Rada na obecnym etapie nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia, wszystko jest w gestii burmistrza. Dlatego trzeba ten plan uchwalić, by mieć wpływ na to, co tam się znajdzie.
Ripostował radny, a jednocześnie przewodniczący rady nadzorczej Nowotarskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Janusz Kawka: - Są instytucje i struktury gospodarcze, które mają bardzo dużą siłę przebicia. Jeżeli do 1,5 roku od uchwalenia tego planu nie powstanie tam stacja, to stawiam panu 3-litrowy, porządny koniak - zwrócił się do Rajskiego.
Z kolei radna Danuta Wojdyła po raz kolejny podkreśliła, że to rada jest dla mieszkańców, że ma obowiązek wsłuchiwać się w ich głosy i obiecała walczyć przeciw "usługom o charakterze uciążliwym i szkodliwym".
Pomimo tych opinii uchwała jednak przeszła 13 głosami "za", przy 3 - Danuty Wojdyły, Janusza Kawki i Jana Łapsy - "przeciw" oraz 3 wstrzymujących się.
W rozmowie z Tygodnikiem Podhalańskim prezes spółdzielni Jarosław Jakobiszyn zwrócił uwagę na kolejną uciążliwość, która w przypadku wybudowania stacji dotknie mieszkańców spokojnego osiedla - na natężenie ruchu. Gdy będą korki - kierowcy właśnie tędy zjeżdżać będą z zakopianki, by dostać się do centrum miasta, i odwrotnie - z miasta wyjeżdżać na zakopiankę. Po sesji zapowiedział kontynuowanie walki przeciwko inwestycji, tym razem już pod kątem uwag do planu i - jeśli będzie trzeba - dalsze zbieranie podpisów oraz kolejne protesty.
pd
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz