Kolejna burza wokół nowotarskiego schroniska dla psów.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"42552"}
Miejsce wydaje się cudowne. Z półtorahektarowej działki, na której Jan Bednarz wybudował dom, roztacza się widok na miasto, Podhale i łańcuch Tatr. Byłoby idealnie, gdyby nie wyniki badania wody.
Bakteria w studni
Jan Bednarz, z zawodu weterynarz, mieszka na Kokoszkowie od 2000 roku. Działkę wypatrzył dla niego Kazimierz Pawluśkiewicz, właściciel pobliskiego schroniska dla psów. Dziś już nie przyjaźnią się jak niegdyś. Bednarz zarzuca Pawluśkiewiczowi, że to za sprawą 400 psów w schronisku ma skażoną wodę. Pawluśkiewicz z kolei przekonuje, że sprawa ma drugie dno. I wcale nie chodzi o wodę, a o pozbycie się psów z okolicy, by można było tu coś postawić.
- Ale co chcieliby budować, jeśli z kuzynem mamy tu 15 hektarów ziemi dookoła? - dziwi się właściciel schroniska.
Piotr Pawluśkiewicz, daleki krewny właściciela schroniska, toczy batalię ze schroniskiem dla psów od lat. Jak przekonuje - wraca za każdym razem do Stanów Zjednoczonych, bo na Kokoszkowie woda i gleba są skażone. Mieszka jeszcze bliżej schroniska niż Bednarz.
- Za każdym razem, gdy przyjadę do Polski, muszę się leczyć, tak ja jak i każdy, kto korzystał z tej wody - irytuje się nowotarżanin.
Podczas ostatniej wizyty w kraju pobrał próbki wody z kranu i studni oraz ziemi w ogrodzie i przydrożnym rowie melioracyjnym. Wysłał wszystko do laboratorium w Kielcach.
- Wyniki są fatalne. Woda jest taka, że nie wolno w niej nawet nic umyć. W glebie są przekroczone ilości bakterii coli - alarmuje.
Pawluśkiewicz dodaje, że kilka lat temu, gdy zgłosił fakt skażenia do wydziału ochrony środowiska, skończyło się to kontrolą na jego działce. Wrócił do Stanów. Mimo odległości - pilnuje sprawy.
Napijmy się wody
Celina i Kazimierz Pawluśkiewiczowie do zarzutów są już przyzwyczajeni. Były przecież głośne protesty sprzed lat, że niby chcieli rozbudować schronisko, a niczego takiego nie planują.
- Nieraz mówili, że tu jest tak skażone środowisko, że nic nie rośnie, wszystko zatrute. Widzi pan tu jakieś skażenie? - pyta Kazimierz. - Wszystko bujnie rośnie dookoła. Wystarczy spojrzeć. Szukają każdego pretekstu, by pokazać, że jesteśmy źli. Chodzą po urzędach i oszczerstwami rzucają.
Jan Bednarz jednak jest przekonany, że przyczyna skażenia środowiska tkwi właśnie w schronisku. I wylicza, że na każdego z 400 psów dziennie potrzeba około 10 litrów wody. Od picia, mycia klatki, odchodów. To średnio 4 tys. litrów dziennie.
- Gdzie się to podziewa? Od czasu do czasu przejeżdża beczkowóz, ale to nie wystarczy. Jak można prowadzić tak wielkie schronisko nie mając kanalizacji? Przecież zimą żaden beczkowóz tam nie wyjedzie - zauważa weterynarz.
Jednak, jak przekonują właściciele schroniska, ścieki od psów są regularnie wywożone do oczyszczalni. Za każdą beczkę muszą zapłacić blisko 1 tys. zł, bo te ścieki traktowane są jako przemysłowe, a nie bytowe. Wszystkie ścieki spływają do podziemnych zbiorników w sumie na 70 tys. litrów. A dom posiada osobną, przydomową oczyszczalnię ścieków. - Możemy razem pójść do paszarni i napić się wody z kranu. Gwarantuję, że nic się nam nie stanie - przekonuje Celina Pawluśkiewicz. Kazimierz dodaje, że gdy przyjechała do nich w odwiedziny krewna ze skórną wysypką, po paru dniach wszystko zniknęło.
Niech się wyniosą
Jakie jest rozwiązanie? Zdaniem Bednarza - miasto ma 17 ha działek w pobliżu sortowni śmieci. I to z dostępem do kanalizacji. Powinno więc przenieść schronisko tam albo gdziekolwiek indziej.
- Chyba łatwiej się jemu wynieść. Paradoksem jest, że sam mu pomagałem to budować. Myślę, że tak naprawdę to chodzi o grunty. On ma jakąś perspektywę - tłumaczy Kazimierz Pawluśkiewicz.
Burmistrz Grzegorz Watycha przekonuje, że przeniesienie schroniska nie byłoby łatwym zadaniem. Przede wszystkim nie planują tego jego właściciele, a poza tym - trudno byłoby znaleźć inne miejsce na tyle oddalone, by nie wzbudzić społecznych oporów.
Póki co Jan Bednarz długo gotuje wodę, a naczynie z wodą trzyma pod specjalnie postawioną piramidą. Jak przekonuje - ma ona także właściwości bakteriobójcze. Planuje też zakup specjalnego filtra z lampą UV, choć irytuje się dlaczego ma to finansować z własnej kieszeni.
Kopaną studnię, która jest osadzona na źródle, czyści regularnie co 2 lata. Jednak, jak przekonuje, po deszczach dostają się do niej wody podskórne ze swoimi zanieczyszczeniami. Studnia głębinowa? Można próbować, ale sąsiad wierci 80 metrów i jeszcze się nie dowiercił.
Jolanta Bakalarz, dyrektor nowotarskiej stacji sanitarno-epidemiologicznej, mówi, że żadnego zgłoszenia o zanieczyszczeniu nie otrzymała, więc póki co sanepid nie prowadzi w tej sprawie żadnych działań. Zauważa, że jeśli do studni dostają się wody podskórne, skażenie może być skutkiem nawożenia pól.
Jan Bednarz zawiadomił o skażeniu wydział środowiska i policję. Wybiera się też do sanepidu.
W piątek kontrolę w schronisku przeprowadzili pracownicy wydziału środowiska i gospodarki komunalnej. Jak się dowiadujemy - prowadzone jest dalsze postępowanie w tej sprawie. Jednak poważniejszych uchybień nie stwierdzono, a dokumenty potwierdzają, że ścieki ze schroniska są systematycznie wywożone do oczyszczalni.
Tekst ukazał się w papierowym wydaniu TP nr 38 z 21 września 2017.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Smród na kilometr ujadanie nie do wytrzymania.
0 0
jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o piniądze.....
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz