Wojtek lubi latać i patrzeć z góry. Choć sam mocno stąpa po ziemi.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"5234"}
Zawsze interesowały go samoloty. Gdy był dzieckiem, dziadek często zabierał go na spacery na lotnisko. Ale miał w sobie lęk – nawet wówczas, gdy pojawiła się okazja, by polecieć nad miastem aeroklubowym „Antkiem”. Pierwszy raz wsiadł do samolotu jakieś sześć lat temu, w gimnazjum, gdy leciał do Stanów. Teraz Wojtek Adamowski jest studentem architektury na nowotarskiej PPWSZ, a wolne chwile poświęca… bujaniu w obłokach.
Zawsze pociągało go modelarstwo, bo przy okazji spacerów podglądał też tych, którzy wypuszczali w powietrze miniaturowe powietrzne statki. – Cena mnie odstraszała, bo trzeba było kupić za kilkaset złotych gotowy model do poskładania. Na dodatek wtedy nie miało się frajdy z tworzenia. A że samoróbki są tańsze, więc zacząłem sam majsterkować.
Wojtek jest samoukiem – poszperał w Internecie i znalazł forum modelarskie, poświęcone filmowaniu z modeli. Tam wyszperał projekt samolotu z aparatem fotograficznym. Pierwszy, jaki zrobił, był dużo większy, niż obecny. Duży kadłub, waga i rozkład skrzydeł powodowały, że w powietrzu mocno się bujał, nie dało się nad nim zapanować. – Świat z lotu ptaka wygląda zupełnie inaczej. I nie trzeba latać samolotem, by go oglądać! Jedyny warunek - bezwietrzna pogoda. I mogę latać nad wszystkim, bez pytania o zgodę. Nie ma takiego prawa, które zabroniłoby mi tego!
Na szczęście ci, którzy martwią się o swoją prywatność, nie mają powodu do obaw – zdjęcia nie są aż tak dokładne, by było widać ludzką postać. A im niżej samolot schodzi, tym obrazy są bardziej poruszone.
Najnowszy model – LoRider powstał miesiąc temu. Waży kilogram i jest znacznie bardziej stabilny. Jego elektryczny silnik zasila specjalny pakiet baterii, zaopatrujący w energię nie tylko silnik, ale i aparat. To pozwala też obniżyć koszty eksploatacji. - Mogę nim latać nisko albo wylecieć wyżej na małym gazie, ustawić go odpowiednio i uruchomić migawkę, robiąc serię zdjęć. Potem wyłączam fotografowanie, zawracam i podejmuję kolejną próbę – tłumaczy.
Aparat kosztował na Allegro 400 zł, dodatkowy obiektyw szerokokątny z konwerterem do kolejne 300 zł. Wszystko wystarczy przykręcić do śrubki na dziobie. Najważniejsza jest jednak aparatura nadawcza (około 600 zł). Sam model, wykonany ze styropianu i włókien węglowych kosztuje niewiele ponad 100 zł. W sumie trzeba było więc wydać blisko 2 tys. zł.
Cały zestaw może unosić się w powietrzu blisko 25 minut. Ale po co? – Generalnie to fajnie wyjść i zobaczyć, jak miejsce, w którym się mieszka, wygląda z powietrza – przekonuje modelarz.
Ale nie tylko. W wielu krajach firmy budowlane korzystają ze zdjęć z powietrza, które umożliwiają im dokumentowanie postępów w budowie. I tak mogą w Internecie co tydzień lub dwa pokazywać, jak mury pną się do góry. Z powietrza przecież widać więcej. Tymczasem wynajęcie w tym celu prawdziwego samolotu znacznie podnosi koszty całej operacji. – U nas tego jeszcze nie ma. Pytałem już parę osób, ale większość na moją ofertę nie odpowiedziała w ogóle – dodaje Wojtek.
Największym zmartwieniem fotograficznych modelarzy jest pogoda. Najczęściej można latać wczesnym ranem lub późnym wieczorem. Wojtek wciąż zagląda w szczegółową prognozę pogody w Internecie, by wypatrzyć moment ciszy. Ale póki co takie chwile są rzadkością.
Józef Figura
0 0
ten gość przywraca nadzieje w to że są jeszcze \"normalni\" wśród dzisiejszej młodzieży. Popieram - trzeba w życiu robić coś ciekawego.
0 0
To prawda,jeden z młodych ludzi z ciekawą pasją.Szkoda,że modelarstwo,również latające nie jest obecnie zbyt ciekawe dla młodzieży.
0 0
a przy okjazji: okropne to bloki, totalnie sie dekomponuja z otoczeniem :(
0 0
Wszystko pięknie dopoki samolot wraz z aparatem nie zje... się na kogoś. Wtedy to Jurajczyk na czele z Kaśką i innymi będą się wymądrzać jaka ta młodzież lekkomyslna.
0 0
\"Anty\" powiem Ci coś.Dawno,dawno temu sam zajmowałem się modelarstwem lotniczym.Należałem do kółka modelarskiego gdzie budowaliśmy modele zarówno z silniczkami na CO2 jak i spalinowe na uwięzi.Przez wiele lat zdarzyło mi się zobaczyć tylko jeden i to wcale nie groźny wypadek z udziałem takiego modelu.Oczywiście wypadki zawsze zdarzyć się mogą ale to nie powód żeby nic nie robić.
\"Anty\" zawsze można być anty tylko trzeba uważać żeby w końcu w swoim wiecznym oporze nie zostać...Antykiem ;)
0 0
ha,ha,ha dawno sie tak nie usmialem jak z kometarza Jurajczyka. Anty zbyt szybko zostajesz antykiem.
0 0
a nie dalo by siy casem zamiast aparatu, pod to letadlo jakiyj bombki podwiysic i na te kwadratowe obiekty z 5 fotki zrucic? ;)
0 0
error! znacy siy z cwortyj.
0 0
\"Zakopion\",a coś Ty się taki \"Ahmed the Terrorist\" zrobił? ;) ;) ;)
Wracając do tematu to za czasów PRL-u na niektóre modele latające patrzono bardzo podejrzliwie czy aby nie służą do szpiegostwa gospodarczego.Teraz wystarczy Google Earth...
0 0
prawda, szczera prawda, ale nie mów młodemu, bo sie zniechęci...
0 0
Mam świetny pomysł, może teroryści i Bin Laden zainteresuja się tym pomysłem, Idź chłopcze poszukaj kontaktu z nimi, bo firmy budowlane wątpie żeby się zainteresowały, a jeśli już to na chleb z maslem nie zarobisz.
0 0
Jurajczyk mój syn także należał do kółka modelarskiego prowadzonego przez Pana Wiśniowskiego. Niestety Jachymiak go zliwkidował razem z innymi pracowniami MDK.
0 0
mr. jurassic, i kill you! ;) te gogle mapy to takie aktualne ze ino siednonc i becec,
beee! nie dalyj jak w tamtym tyzniu cytolek artykul o babie z australii, co se obziyrala swojom chalupe w GE. i co widzi? no chalupecka stoi tam ka stola, ino kolo niyj koparka i maszyny budowlane + towor na remont. no sycko piykniy ladniy, ino ze babinka remontowala se chalupe i kozala wykopac basen 5 rokow temu!!!
0 0
\"Zokopion\" dla ogólnego użytku może i nie są aktualne,ale w celach militarnych zapewniam Cię ,że mają bardzo dokładne.Nam wystarczą mapy zamieszczone na geoportal.gov.pl Nawet możesz sprawdzić działki na mapie katastralnej.
0 0
\"Zokopion\" Ty byś chciał od razu mieć dostęp do satelitów i świeżych danych.Jeszcze byś coś popsuł i co by to było ? ;)
0 0
Miło widzieć że komuś to co robię przypadło do gustu.
Spaść, nie spadnie. Musiał bym ładunek wybuchowy zdetonować przed wypuszczeniem go z modelu :)
Dużo więcej zdjęć można zobaczyć na mojej stronie www.aerial-imaging.tk
p.s: zakopion- jak myślisz, ile w stanie jest unieść taki model??
0 0
zakopion- jak myślisz, ile w stanie jest unieść taki model??
HEHE ja wiem ja wiem!! 2kg!! :D
0 0
Fajna ta strona i ciekawa domena. Bedem usiał tam pojechać.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz