Już od 15 lat rodzina Jerzego Berskiego stara się odzyskać dworek w Tylmanowej, bezprawnie zagarnięty przez PRL-wskie władze.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"7861"}
– Zdajemy sobie sprawę, że mijające lata powodują kolejne zniszczenia naszej dawnej posiadłości w Tylmanowej. Niestety, nie mamy na to wpływu, bo kolejne instancje, rozpatrujące nasz wniosek o odzyskanie majątku, wydają sprzeczne decyzje sądowe i administracyjne – nie kryje żalu Aleksandra Berska, żona Jerzego, ostatniego właściciela majątku. – Już 15 lat temu, kiedy jeszcze własność rodziny Berskich była w posiadaniu krakowskiego Mostostalu, wysłaliśmy pismo do dyrekcji tej firmy z wnioskiem o prawo pierwokupu terenu wraz z jego majątkiem w momencie, kiedy Mostostal będzie chciał ten obiekt sprzedać. Niestety, do dnia dzisiejszego żadnej odpowiedzi nie otrzymaliśmy, a majątek przeszedł na własność gminy Ochotnica Dolna. Kolejni dzierżawcy doprowadzili do kompletnej dewastacji dworku – opowiada.
– Ze strony gminy jest pełna gotowość do przekazania zespołu dworsko-parkowego rodzinie Berskich – deklaruje Kazimierz Konopka, wójt gminy Ochotnica Dolna. – Warunkiem jest jednak zwrot gminie ze strony skarbu państwa poniesionych nakładów, które wynoszą ponad 700 tys. zł – dodaje. Twierdzi, że przejęcie przez rodzinę Berskich dworku wraz z zespołem parkowym, a zarazem uregulowanie prawne stanu posiadania tego terenu pozwoli gminie na ogłoszenie przetargu na sprzedaż pozostałej części po dawnym Mostostalu. Jak twierdzi wójt, dzierżawa tego terenu przynosi gminie same straty, kolejni dzierżawcy nie wywiązują się bowiem z nałożonych na nich opłat. Władze lokalne poniosły też koszty związane z utrzymaniem obiektu.
Sprawa toczy się dwutorowo – w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu, gdzie obecnie zawieszono proces o odszkodowanie przeciwko skarbowi państwa, związany z bezprawnym odebraniem zespołu dworsko-parkowego w Tylmanowej przez Państwo Polskie, w ramach Dekretu PKWN o przeprowadzeniu Reformy Rolnej z 6 września 1944 r. Proces został zawieszony, gdyż żeby sąd mógł orzec wyrok, niezbędna jest decyzja wojewody małopolskiego, uznająca bezprawność działań ówczesnych władz PRL-owskich.
– Ta część postępowania administracyjnego toczy się już bardzo długo, bo wojewoda nie chciał uznać bezprawności działania reformy rolnej z okresu PRL, z czym my się nie zgadzamy. Nasze zdanie popiera NSA w Warszawie, który wydał 4 maja 2009 r. decyzję o uchyleniu decyzji wojewody małopolskiego i ministra rolnictwa, które były niekorzystne dla Berskich –– tłumaczy mecenas Stanisław Buczek, pełnomocnik Aleksandry Berskiej. – Sprawa jest więc rozpatrywana ponownie przez urzędników wojewody małopolskiego, którzy – miejmy nadziejeę – swoje działania przyśpieszą i wydadzą decyzję pozytywną dla rodu Berskich. Ponieważ wojewoda jednak trzyma sprawę już prawie rok, więc obecnie rozpocznę działania prawne w kierunku przyśpieszenia działań administracyjnych – dodaje.
Nawet jeśli dworek zostanie przez Aleksandrę Berską i jej dwóch synów odzyskany, kolejny problem to znalezienie środków na restaurację dworku i parku. Aleksandra Berska nie wyklucza z tego powodu sprzedaży obiektu.
Jak się dowiedzieliśmy, zainteresowana kupnem dworku jest rodzina Anny Olszewskiej, wnuczki Heleny z Berskich Tobolewiczowej, która w tylmanowskim dworku się urodziła. – Jeśli będzie możliwość nabycia posiadłości śp. Jerzego Berskiego, to na pewno wspólnie z moją siostrą będziemy się starać ją nabyć i odrestaurować. Jeśli do tego nie dojdzie, to moja ciocia Aleksandra Berska będzie musiała poszukać ewentualnego nabywcy wśród potomków dawnych rodzin szlacheckich, jak choćby pan Krzysztof Mańkowski ze Szczawnicy. Tylko takie działania mogą bowiem stać się gwarancją, że temu przepięknemu klasycystycznemu obiektowi zostanie przywrócona dawna świetność i znów stanie się chlubą Tylmanowej – mówi Anna Olszewska.
Henryk Janusz Olkiewicz
0 0
Brzydki ten dworek - funta kłaków niewarty
0 0
a twoja chałpa lepsza??? pewnie kurnik w pokoju mosz...
0 0
Witam!
Jestem potomkiem rodziny Bugajskich, której księża podczas 1 wojny światowej odebrali tartak.
Jeśli ktoś z Was ma dostęp do dokumentów z tamtego okresu, proszę o odpowiedź/kontakt tutaj .
Z góry dziękuję.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz