Region

Zamknij

Tajemnica Doruli. Nieliczni o niej wiedzą, a niektórzy ją nawet widzieli (WIDEO)

Rafał Gratkowski Rafał Gratkowski 10:00, 22.06.2026 Aktualizacja: 13:06, 21.06.2026
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Tajemnica Doruli. Nieliczni o niej wiedzą, a niektórzy ją widzieli (WIDEO) Zofia Walkosz z wnuczką w izbie z tajemniczym obrazem w tle

Zaśnięcie Matki Bożej. Takiego malowidła nie ma w żadnej innej chałupie na Podhalu. Kto wie, może i w całej Polsce? Ci którzy wierzą, mówią że to ten obraz wymalowany w białej izbie ocalił chałupę przed szalejącym we wsi pożarem. - Moi rodzice od 40 lat tu mieszkają, a tego obrazu nie oglądali nigdy w życiu. Ja też jestem pierwszy raz - mówi jedna ze zwiedzających.

Szaflary. Przy głównej drodze wiodącej w stronę kościoła niepozorna, tradycyjna góralska chałupa. Na niej nieduża, błękitna tabliczka z adresem. Ulica Augusta Suskiego 124. Wiekowe, pociemniałe nie tylko od słońca płazy. Mszenie dokładnie wypełnione gliną, pomalowane ultramaryną. Jedni tłumaczą, że to był znak, że w chałupie mieszkały panny na wydaniu. Inni mówią, że kolor odstraszać miał muchy i inne niechciane owady. Przed chałupą stoi kapliczka Chrystusa Ukrzyżowanego. Wierna rekonstrukcja, bo oryginalna jest przechowywana przez rodzinę właścicieli w chałupie. 

Do wnętrza prowadzą stare, zdobne odrzwia. Wewnątrz widać jeszcze ślady po zasuwie. Podłoga w sieni to tradycyjne klepisko. Chałupa nazywana jest Chałupą Anny Doruli.  Na zdobionym sosrębie w białej izbie modlitewny napis: "A słowo boskie stało się ciałem i mieszkało między nami. IHS". Piękna rozeta zdobna w lilie i złotogłów. Do tego data: Anno Domini 1843. W części domu w kilku miejscach czarne ślady po wielkim pożarze.

Z pochyloną głową

- 15 sierpnia w 1932 roku w Szaflarach był wielki pożar. To ważna data, bo wtedy zdarzył się cud. Ogień szedł od strony rzeki i zatrzymał się na tym domu. Spaliła się czarna izba, spaliła się sień, a na białej izbie ogień się zatrzymał - grupę zwiedzających oprowadza po domostwie Magdalena Kwiecińska z Muzeum Tatrzańskiego. Towarzyszy jej Zofia Walkosz, która wraz z wnuczką udostępnia chatę po raz pierwszy szerokiej rzeszy odwiedzających. - Spaliła się izba w której się żyło, w której był piec, która była ciemna od dymu, dlatego nazywała się czarną izbą. A ta biała, paradna ocalała - dodaje przewodniczka.

Wkraczamy do białej izby nisko pochyleni. Przez małe drzwi. Obraz robi wrażenie. Zajmuje całą ścianę z płazów. Przez to izba wygląda jak świątynia. Tym bardziej, że przy ścianie stoi stolik z inkrustowanymi literami IHS i krzyżykiem. Przypomina ołtarz ofiarny. Malowidło nałożone zostało bezpośrednio na drewno. Przedstawia Zaśnięcie Matki Bożej, bardzo popularny motyw w tradycji wschodnich kościołów. Obrazowany na ikonach Koimesis, Zaśnięcie Bogurodzicy. W kościołach zachodnich to Wniebowzięcie. Choć Pismo Święte o tym milczy, według tradycji chrześcijańskiej Maryja zasnęła w obecności apostołów, a następnie jej ciało i dusza zostały wzięte do nieba. Kościół Katolicki i tradycja zachodnia świętuje 15 sierpnia jako Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Kościoły Prawosławne i Wschodniokatolicki obchodzą święto Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy (15 sierpnia wg kalendarza juliańskiego, co przypada na 28 sierpnia wg gregoriańskiego). Poprzedza je surowy, dwutygodniowy Post Zaśnięciowy.

Pół miliona strat

 - W Polsce 15 sierpnia święci się zioła, kwiaty i kłosy zbóż, dlatego święto to nazywa się również dniem Matki Boskiej Zielnej. Jedne z najbardziej znanych i widowiskowych uroczystości połączonych z inscenizacją Zaśnięcia Maryi odbywają się w Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej - przypomina Magdalena Kwiecińska. 

Taki element ozdobny bardzo charakterystyczny dla Podhala, ale także różnych terenów w Karpatach. Także i w Rumunii, na Słowacji, na Ukrainie można takie właśnie elementy zobaczyć. Ta rozeta jest ozdobiona takimi elementami kwiatowymi.

W Sanktuarium Matki Boskiej Ludźmierskiej 15 sierpnia jest odpust. To tam była większość mieszkańców, gdy we wsi wybuchł pożar. Nieliczni, którzy nie poszli świętować próbowali walczyć żywiołem. Ze wszystkich stron zjeżdżały oddziały policji i straże pożarne. Żywioł szalał tylko półtorej godziny i strawił potężną część wsi.

"Z informacyj urzędowych wynika, ze spłonęło doszczętnie 130 budynków w 58-miu gospodarstwach, szkoda wynosi około pól miljona złotych. Rzecz oczywista, ze wszystkie budynki były ubezpieczone. Ruchome mienie oraz inwentarz żywy zostały całkowicie uratowane, co jest tembardziej godne podkreślenia, wobec niesłychanej gwałtowności pożaru, który trwał tylko półtorej godziny. a takie zdążył porobić spustoszenia i wobec faktu, ze właścicieli płonących gospodarstw przeważnie nie było na miejscu, ponieważ z racji święta Matki Boskie{j cala prawie ludność Szaflar była na odpuście w Ludźmierzu, odległym o 12 km. W akcji ratunkowej wzięło odział 14 straży pożarnych z najbliższych okolic, w tem oczywiście straż z Nowego Targu i Zakopanego. oraz 6 posterunków policyjnych z najbliższej okolicy. Akcja ratunkowa była niesłychanie utrudniona gdyż wieś jest bardzo gęsto zabudowana, brak zaś było wody i narzędzi ratowniczych. Pożar pierwotnie wynikł. jak stwierdzono. w domu Andrzeja Antoszka z powodu wadliwej budowy pieca. Stamtąd ogień wobec silnego wiatru i gęstości zabudowań, krytych słomą i gontami drewnianemi przerzucił się szybko na inne zabudowania. które. według stwierdzenia naocznych świadków, płonęły po prostu, jak pochodnie. Z ludźmi, wbrew pierwotnym wiadomościom, nie było na szczęście żadnego wypadku" - Ilustrowany Kurier Codzienny donosił w sierpniu 1932 roku opisując rozmiary katastrofy i dokładne szczegóły jej przebiegu.

11 apostołów

Nasza przewodniczka zwraca uwagę, że na obrazie, który ocalić miał dom Doruli przed pożogą, apostołowie opisani są imionami w alfabecie łacińskim. Nie cyrylicą, która charakteryzuje wschodnie ikony. Choć obraz nawiązuje mocno do tradycji wschodniej, to zapis jest tutejszy. Tradycja mówi, że przy grobie Matki Boskiej było 11 apostołów. Na obrazie w Szaflarach jest święty Paweł, który nie był apostołem, ale mówiło się o nim, że to apostoł narodów. - Brakuje Bartłomieja. Dlaczego? Nie wiemy. A przecież w zapisach apokryficznych jest informacja, że to św. Tomasz  spóźnił się na pogrzeb Matki Boskiej - dodaje kolejną zagadkę Magdalena Kwiecińska. 

Nie wiadomo kto jest autorem obrazu. Obraz pochodzi z XIX wieku. Domowa tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie w rodzinie Zofii Walkosz mówi o tym, że w domu goszczono wędrownego malarza. Nie wiadomo kim on dokładnie był. Na pewno był biedny i nie miał pieniędzy. Może chciał swym dziełem podziękować rodzinie, malując taki wizerunek. Wykonanie takiego dzieła zajmowało wiele miesięcy. - Skąd miał farby? Trudno powiedzieć. Przed trzema laty malowidło poddano renowacji. W domu wymieniono też okna - dodaje przewodniczka. Przypomina, że apokryfy opisują, że grup Matki Boskiej po otwarciu pachniał ziołami. Na obrazie są też motywy kwiatowe. 

- W pobliskiej Kalwarii Zebrzydowskiej jest taki obraz i tam jest kaplica grobu Matki Boskiej. I 15 sierpnia kultywowana jest tradycja niesienia figury Matki Boskiej do grobu przez kawalerów i przez panny. Więc jest też w okolicy, w Kalwarii, oprócz Ludźmierza, ten motyw zaśnięcia czy śmierci Matki Boskiej. W Kościele Mariackim w Krakowie też jest ten motyw, zaśnięcia ale on nie jest bardzo popularny w tradycji Kościoła Zachodniego - podsumowuje Magdalena Kwiecińska. 

Anielska orka

Po prawej stronie malowidła z zaśnięciem widać orkę. Autor namalował Świętego Izydora. To patron rolników. - To też zagadkowe, dlaczego twórca obrazu połączył Świętego Izydora z zaśnięciem Matki Boskiej - podkreśla przewodniczka. 

Natomiast legenda mówi o tym, że oracz, rolnik z Gidel (Gidle to miejscowość koło Radomska) wyszedł w pole i nagle zobaczył światło bijące z ziemi. Zatrzymał pług, schylił się i z ziemi wyciągnął malutką figurę Matki Boskiej. Zaczął się modlić, a całe pole za niego wykonali aniołowie. - Dlatego na obrazie widzimy anioła, który orze pługiem zaprzężonym w dwa woły - dodaje Magdalena Kwiecińska. Przypomina, że kult Matki Boskiej Gidelskiej był znany na Podhalu. Wizerunek Matki Boskiej Gidelskiej jest bardzo podobny do Matki Boskiej Ludźmierskiej i Matki Boskiej Szaflarskiej. - Na lewej ręce Matka Boska trzyma Jezusa, a w prawej trzyma berło. Więc to jest też przepiękny i bardzo ciekawy wątek. Szaflary miały i mają nadal tradycje rolnicze - dodała przewodniczka. 

Próbując wyjaśnić zagadkę jedynego w swoim rodzaju obrazu oraz jego umiejscowienia, historycy z muzealnikami doszli do wniosku, że była to izba, w której  kobiety zbierały się na modlitwy. Jedna z hipotez mówiła też, że dom Anny Doruli mógł pełnić funkcję domu pogrzebowego. Miejsca w którym przechowywano trumnę z ciałem zmarłego do czasu pochówku. Jednak wspomnienia przechowywane przez rodzinę spadkobierców mówią o domu, w którym lokalna społeczność, kobiety tworzyły rodzaj świeckiego zakonu modlitewnego. 

Dzieciństwo noblistki

Na zakończenie wizyty w Chałupie Anny Doruli oprowadzający opowiedzieli o losach rodziny, a także o pobytach zacnych gości. Okazuje się, że z Szaflarami, tutejszą parafią mocno związana była rodzina naszej noblistki, Wisławy Szymborskiej. - Przyjeżdżała tutaj często jako mała dziewczynka z Krakowa. Do swojego ukochanego, stryjecznego dziadka, czyli księdza Maurycego. Bo jej dziadek, czyli Jan, ojciec matki Wisławy był starszym bratem Maurycego, umarł dosyć wcześnie. 

Ksiądz Maurycy Rottermund (1863–1931) był wybitnym i niezwykle zasłużonym proboszczem parafii ⁠św. Andrzeja Apostoła w Szaflarach na przełomie XIX i XX wieku. Z jego inicjatywy w 1903 roku na wieży kościoła zawisł ufundowany przez niego dzwon "Maurycy". Zainicjował również w 1910 roku budowę słynnego Krzyża na Ranisbergu, upamiętniającego 500-lecie bitwy pod Grunwaldem.

- Niedaleko kościoła jest przepiękna wikarówka, budynek, który ukończył właśnie ksiądz Maurycy. Cała bryła świątyni i wnętrza są już po renowacji. W poezji Wisławy Szymborskiej do tej pory nikt nie znalazł wątków dotyczących Szaflar bezpośrednio, ale wątki góralskie czy górskie można odnaleźć. Szymborscy zawsze byli bardzo związani z Podhalem, bo Wincenty Szymborski, czyli przodek Wisławy, był zarządcą majątku hrabiego Zamojskiego, który był właścicielem Zakopanego i dóbr zakopiańskich. Wisława Szymborska o Noblu dowiedziała się też w Zakopanem - podsumowała oprowadzająca nas przewodniczka. 

Zwiedzanie pełnej tajemnic Chałupy Anny Doruli było możliwe w ramach 28. Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego. Jak zapowiedziała przewodniczka, czynione są starania, by miejsce to było można częściej odwiedzać. 

 

Tekst i fot.: Rafał Gratkowski

 

Odwiedzin: 285

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • ...

    22.06.2026

    Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA i PIEKAR...

  • ogloszenie

    19.06.2026

    Zatrudnię od zaraz pracowników budowlanych (fachow...

  • ogloszenie

    19.06.2026

    SKUPUJEMY NIERUCHOMOŚCI ZA GOTÓWKĘ DZIAŁKI, DOMY, ...

  • 17.06.2026

    ODDAM GRUZ ZA DARMO. 608 42 11 49

  • ogloszenie

    17.06.2026

    Zatrudnię: *Osobę do pracy w recepcji Hotelu*** w ...

  • ...

    16.06.2026

    KOLEKCJONERSKIE TARGI STAROCI W ZAKOPANEM - OD 18....

  • buk

    16.06.2026

    DREWNO OPAŁOWE BUK. 660 079 941.

  • wynajem

    15.06.2026

    Do wynajęcia POKÓJ, ANEKS KUCHENNY, ŁAZIENKA - N. ...

  • ogloszenie

    15.06.2026

    Zatrudnimy panią do sprzątania sanitariatów na cam...

  • ogloszenie

    15.06.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko KUCHARZ DODATKOWY ...

  • ogloszenie

    15.06.2026

    Sprzedam jałówkę cielną 7 miesięcy miejscowość Chy...

  • DONICE

    11.06.2026

    DONICE Z SIATKI I KAMIENIA. 730 519 594.

  • agd

    11.06.2026

    KUCHENKA INDUKCYJNA Z PIEKARNIKIEM nowa. 505 903 9...

  • DAM

    09.06.2026

    Zatrudnię KUCHARKĘ I POMOC KUCHENNĄ do pensjonatu ...

  • ogloszenie

    08.06.2026

    Praca ogólnobudowlane Niemcy/Austria Przedsiębiors...

  • ...

    05.06.2026

    MYCIE DOMÓW DREWNIANYCH kompleksowo. WOLNE TERMINY...

  • domy

    04.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • praca

    04.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • biznes

    04.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budowy

    04.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • ...

    26.05.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...

  • budowlane

    06.01.2026

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.


POLECAMY

0%