To była jedna z najtrudniejszych akcji ratunkowych Grupy Beskidzkiej GOPR. Odbywała się w rejonie Pilska.
Ratownicy z Grupy Beskidzkiej GOPR z 3 na 4 lutego poszukiwali mężczyzny w rejonie Pilska, który przeszedł na stronę słowacką. Chociaż potrzebował pomocy, to odmówił ratownikom z Horskiej Zahrannej Służby, bo nie był ubezpieczony na ewentualną akcję ratunkową i bał się konsekwencji finansowych. O mało nie stracił życia.
Ratownicy z Grupy Beskidzkiej GOPR obszernie relacjonują przebieg akcji po polskiej i słowackiej stronie Pilska. Poniżej przytaczamy pełną wersję wydarzeń, która przygotowali goprowcy:
PILSKO 3-4.02.2023 wyprawa ratunkowo-poszukiwawcza (będzie dłużej niż zwykle, ale polecamy przeczytać do końca).
Ok. godz. 16:00 do CSR Szczyrk dotarła informacja od narciarza skiturowego, który zjeżdżając z rej. Pilska w trudnych warunkach atmosferycznych (intensywne opady śniegu, porywisty wiatr, ograniczona widoczność) miał problemy techniczne z fokami i nie był w stanie poruszać się w głębokim śniegu.
Ratownik dyżurny w CSR Szczyrk będąc w chwilowym kontakcie z poszukiwanym, poinformował go, że znajduje się na terenie Słowacji, stąd konieczne będzie przekazanie wezwania do Horská záchranná služba, po czym kontakt ze zgłaszającym urwał się.
Z informacji pozyskanych przez ratowników na jednej z grup w mediach społecznościowych wynikało, że mężczyzna wcześniej szukał pomocy wśród społeczności narciarzy i tam za pośrednictwem kolegi udostępnił swoją aktualną lokalizację oraz informację o tym, że bateria w jego tel. jest na wyczerpaniu. Mężczyzna obawiał się kosztów akcji ratunkowej po stronie słowackiej, gdyż nie wykupił ubezpieczenia od takich działań. W wyniku braku kontaktu telefonicznego zaniepokojeni znajomi zgłosili problemy kolegi ratownikom Grupy Beskidzkiej GOPR.
Z uwagi na lokalizację miejsca zaginięcia (po stronie słowackiej) o zdarzeniu poinformowano Horská záchranná služba i postanowiono w stan gotowości Ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR.
O godz. 19:15 ratownicy Horská záchranná služba poprosili nas o wsparcie w działaniach poszukiwawczych. Rozpoczęto szeroko zakrojoną organizację wyprawy. Z Hali Miziowej w rejon działań udały się pierwsze zespoły ratowników. W międzyczasie do stacji ratunkowej docierali kolejni ratownicy, których dysponowano w teren górski.
Równocześnie ratownicy prowadzili wywiad, który pozwolił na ustalenie dodatkowych informacji, m.in. lokalizacji samochodu osoby poszukiwanej, który odnaleziono poniżej Polany Strugi w Korbielowie.
Działania ratunkowe były prowadzone w ekstremalnych warunkach pogodowych - wiatr do 80km/h, intensywny opad śniegu, widoczność ograniczona do kilku metrów, głębokie zaspy, miejscowe zagrożenie lawinowe. W terenie działało 49 ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR, którzy przeczesywali wyznaczone sektory na nartach skiturowych i w miejscach, gdzie teren na to pozwalał - na skuterach śnieżnych.
Relacja jednego z ratowników obrazuje nieco moment odnalezienia poszukiwanego mężczyzny:
„Jako jeden z dwóch zespołów mieliśmy za zadanie zbadać wschodnie i zachodnie zbocza Pilska od szczytu. Zjeżdżając powoli w dół nawoływaliśmy. W pewnym momencie usłyszeliśmy desperacką odpowiedź (subiektywne odczucie ratownika, potęgowane przez zamieć śnieżną) i po pewnym czasie słaby błysk czołówki. Była 02:30 w nocy. Zobaczyliśmy mężczyznę stojącego w zagłębieniu terenu, w śniegu do połowy uda. Był przemoczony, wychłodzony i skrajnie wyczerpany torowaniem w głębokim śniegu przez ponad 10h."
Natychmiast użyto pakietów grzewczych i namiotu ratunkowego, podjęto próby przesłania lokalizacji i łączności z SR Hala Miziowa. Po ok. 30 minutach w rej. odnalezienia dotarły skutery śnieżne. Niestety w wyniku działań w bardzo trudnym terenie, jeden ze skuterów uległ awarii. Nie był również możliwy transport poszkodowanego w akii za drugim skuterem, który również miał problemy techniczne. Ratownicy zmuszeni byli o własnych siłach transportować akię z ratowanym przez blisko 2 km do SR Hala Miziowa, gdzie dotarli o godz. 4:10.
W dyżurce poszkodowany został przejęty przez ratowniczkę medyczną GB GOPR, po szybkim badaniu, zmianie mokrego ubrania, dołożeniu pakietów grzewczych i śpiwora, został przetransportowany w akii za skuterem do Korbielowa, gdzie został przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego.
O godz. 6:30 ostatni zespół dotarł do SR Hala Miziowa. Wyprawa zakończyła się o godz. 7:00, lecz nie był to koniec działań dla ratowników - w kolejnych godzinach niezbędne było odzyskanie zostawionego w terenie sprzętu, naprawa skuterów śnieżnych, zamiana sprzętu itd.
Wyprawa była jedną z trudniejszych, którą przyszło nam prowadzić w ostatnich latach na terenie Grupy Beskidzkiej GOPR. Kilku ratowników doznało mniejszych lub większych urazów, każdy z uczestników poświęcił w niej ogrom sił. Jako ratownicy staramy się nigdy nie oceniać zachowań osób ratowanych, szczególnie znajdujących się w trudnej sytuacji w ekstremalnych warunkach pogodowych.
Wypadkom w górach można jednak zapobiegać, warto więc mówić o tym, co poszło nie tak. Prawdopodobnie gdyby ratowany nie był sam, miał naładowany telefon lub wysłałby zgłoszenie przez aplikację Ratunek, pomoc nadeszłaby w przeciągu kilku godzin. Jak można przypuszczać, obawa przed kosztami akcji spowodowała trudną do zrozumienia decyzję mężczyzny o torowaniu w głębokim śniegu pod górę i próbę powrotu na szczyt Pilska, z którym rozminął się kilkaset metrów, zapuszczając się coraz głębiej w bardzo trudno dostępny teren. Decyzja ta mogła kosztować życie młodego mężczyzny.
Apelujemy o rozwagę i przestrzeganie podstawowych zasad poruszania się zimą w górach. Przypominamy równocześnie, że rejon Pilska od strony słowackiej jest rezerwatem przyrody o najwyższym stopniu ochrony i jakiekolwiek poruszanie się w nim na nartach jest zabronione i karane przez słowackie służby.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Pasja, czy skrajna głupota ?
0 0
Gdyby w Polsce idioci musieli płacić za swoją głupotę to ratownicy praktycznie nie mieliby co robić. Niestety Polska to dziwny kraj w którym ratownicy narażając swoje zdrowie i życie idą za darmo ratować idiotów w górach. W normalnych krajach idioci płacą za swoją głupotę a w Polsce apeluje się o rozwagę.
0 0
Wychowanie w socjalizmie.
0 0
Moglibyście w końcu zrobić jakiś materiał na temat ubezpieczeń "na Słowację". Bo są różne, sam też kupuję ne wszelki wypadek, ale nie znam nikogo kto z tego musiał skorzystać, więc nie wiem jak to konkretnie działa. Bo może się okazac że owszem, mam ubezpieczenie, ale np suma ubezpieczenia nie pokryje kosztów akcji, i zysk będzie jedynie taki że zamiast 100 tys euro, będę musiał zapłacić "tylko" 70 czy 80 tysięcy. Skontaktujcie się z kimś z HZS, może podadzą wam parę konkretnych przykładów akcji, kosztów i sposobu rozliczenia, albo polecą jakieś konkretne ubezpieczenia.
0 0
Oprócz tego, że gość się zachował tak jak się zachował to zwróciłbym uwagę na inny aspekt. Mianowicie co to za dziadowskie skutery?! Padł jeden i drugi co jak rozumiem mega skomplikowało akcję. Niedawno zapodaliście posta o siedmiu ludkach co zatkali się na Turbaczu i tam właśnie do szczęśliwego zakończenia walnie się przyczyniły skutery co mocno podkreślano:
https://24tp.pl/n/103544
Także zrewidowałbym sprzęt solidnie!
0 0
Mecedesy i inne ustrojstwa z najwyższej półki też czasem ulegają awariom.
0 0
do DRED: Skutery są ok ale warunki były takie że każda maszyna mogła "klęknąć" zwłaszcza że w akcji się ich nie oszczędza. Awaria mogła właśnie oznaczać zahaczenie korzenia i urwanie płozy. Do tego nie wszędzie dojedziesz skuterem - są tereny gdzie grozi rolka lub jest ciasno między drzewami i wyłomami. Podejrzewam że gdyby skuter jechał to by sobie poradził ale poszukując ludzi musisz co chwila stanąć i ruszyć i tu jest najwyższe ryzyko zakopania i urwania czegoś próbując się uwolnić. Jeśli miałeś okazję odkopywać z zaspy skuter śnieżny to powinieneś wiedzieć o co chodzi.
0 0
Wniosek taki, że cała góra/wniesienie leżąca w granicy powinna podlegać działaniom służb z PL. Minęło już tak wiele lat odkąd teoretycznie nie mamy granicy w górach i nie wiem dlaczego, tak prostej rzeczy nie potrafią uzgodnić.
0 0
Pasja czy skrajna glupota? Skrajna pasja ratownikow i gupota turysty.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz