Powoli rozpoczynają się wakacje. Można je spędzić na rowerze. Zachęcamy naszych Czytelników do dzielenia się zdjęciami i wrażeniami z rowerowych wypraw. Oto opis takiej wycieczki z Zakopanego w Beskid Wyspowy nadesłany przez zakopiańczyka - Mateusza Janicę.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"19406"}
Tak sobie pomyślałem, objechałem Tatry, w Krakowie byłem w ubiegłem roku, to teraz może jechać gdzieś na Beskid Wyspowy i tak wpadłem na dwa pomysły: Tymbark lub Nowy Sącz, wybrałem pierwsze rozwiązanie, głównie z uwagi na ciut mniejszy dystans.
Nadszedł dzień 22.06. 2013 r. wstałem przed 5 rano tak jak planowałem, zjadłem tylko jeden baton, bardzo wysoko kaloryczny koktajl i tak jakoś 5:30 - 5:40 wyruszyłem w trasę. Tak się jedzie rano, to jest piękne uczucie, drogi puste, słońce wschodzi, po prostu nowy dzień wstaje.
Kilkanaście minut jazdy i w Białym Dunajcu zjeżdżam na starą drogę i tak po drodze mijam Termy w Szaflarach, a koło restauracji odbijam na Gronków, najpierw taka mała górka, po której jechałem dalej normalnie, później szybki przelot przez miejscowość Bór i dojeżdżam do Gronkowa. Stamtąd przecinając DK49 kieruję się na Ostrowsko.
I tak docieram do DW969 i kieruje się na Harklową, już tak jest jakoś przed 7:00, ruch się zrobił większy, ludzie do pracy jadą. Jest tablica, na Ochotnicę Górną/Dolną, no to czas opuścić DW969 i zmierzyć się z pierwszą poważną górką, już tak lekko nie było, prędkość spadła, ale widok był piękny. Przez około 6 km...byłem śniadaniem dla much, jechałem wolno, było dosyć ciepło, to musiałem być łakomym kąskiem dla tych latających.
Jest znak gimna Ochotnica Dolna, i cały czas dróga ciągnęła w dół z 18 km jechało się bardzo komfortowo aż do skrzyżowania w Tylmanowej i ponownego styknięcia się z DW969, tym razem odbiłem w lewo na Zabrzeż, po 4 km, znowu w lewo na DW968, parę km i dotarłem do miejscowości - Kamienica, koło takiego małego rynku odbiłem na Limanową i tym razem prędkość spadła, droga zrobiła się bardziej wymagająca, po minięciu Zabluzy znalazłem się w Zalesiu, koło kościółka był drogowskaz ...Zamieście 12 km ...oraz podjazd 100 metrów do góry. Później oczywiście szybki zjazd, gdy minąłem Słupnice, dojechałem do Zamieścia i po raz pierwszy od przeszło 85 km napiłem się napoju energetycznego, wjechałem na DK28, poznałem znajome tereny, mam rodzinę w Tymbarku, babcię i kuzynów, na rynku przed kościółkiem zajechałem jakoś 9:15 - 9:20, wszystko poszło wg mojego planu.
Zrobiłem parę fotek, taki miejscowy Pan zrobił mi jedną co stoję przy mapie i zjadłem banana (polecam każdemu rowerzyście, to prawdziwa bomba węglowodanów) i zjadłem 1 z 3 batoników, które praktycznie się roztopiły. Podjechałem na cmentarz pomodlić się za ś.p. dziadka. Później pojechałem w dół, ach to uczucie, jak dojeżdżałem do stacji PKP, minąłem zakłady, spedycję, przejazd kolejowy i dosłownie pod oknami babci i kuzynów przejechałem, chciałem zajechać do cioci, ale gdyby mnie babcia zobaczyła...
Ciągnę dalej, Podłopień, tuż przed Dobrą... na liczniku jest 100 km... hmn... 100 w 4 godziny z groszem, całkiem niezły wynik, no ale do domu jeszcze mam niecałe 80 km. Ponownie przecinam DK28, nie kieruję się na Gruszowiec, bo tam jest bardzo ciężki podjazd, nawet ciężarówki mają z nim problem, w zimie jest bardzo ślisko i niebezpiecznie.
Kieruję się na Jurków, mijam Wilczyce i ponownie podjazd... a potem szybki zjazd przez Łostówkę i Mszana Dolna, tradycyjnie oczywiście zakorkowana. Dla mnie osobiście najciekawszą jazdą było jechanie 10 km odcinka z Mszany do Rabki Zdrój, teren pagórkowaty, raz w górę i raz w dół, dochodziła godzina 11, a ja zjeżdżałem z DK28 do centrum Rabki, minąłem przejazd przez linię kolejową 104..., a na skrzyżowaniu skręciłem w lewo na Rdzawkę, tu już zaczął się lekki problem, mianowicie zrobiło się ciepło, a mnie dopadło lekkie zmęczenie, tempo spadło, ale najgorsze miało dopiero nadejść. Kilka minut przed 12 i znak o 20% nachyleniu stromego podjazdu i 140 przejechanych już km.
Upał zrobił niestety swoje, zmusił mnie do 4 postojów podczas tego 2 km podjazdu, ale udało się jakżeby inaczej, na stacji benzynowej Statoil postój 10 min, a potem prawdziwa radość z jazdy... Zakopianka i bardzo szybki zjazd do Klikuszowej, o dziwo skrzyżowanie nie było zakorkowane. Kiedy dojeżdżałem do Nowego Targu, czarne chmury zasłaniały Tatry, słońce zaszło, zaczęło wiać coraz mocniej.
Myślałem, że lada moment będę jechał w czasie oberwania chmury, dopiero, a raczej niestety na BP tuż przy końcówce drogi dwupasmowej pogoda pokazała to złe oblicze, zaczęło bardzo mocno padać, grzmieć, spadł grad, było jakoś przed 13:00, do domu z 25 km, i tak niecałe 30 min straciłem, jak się przejaśniło jechałem wolno, a w Szaflarach kolejny postój, tym razem z 25 min, stałem pod jakimś dachem z takim starszym małżeństwem, które jechało do Nowego Targu, oczywiście na rowerach.
Minąłem Termy, miałem deja vu, bo przecież już te Termy mijałem dzisiaj, tylko że było jakaś 6 rano wtedy. W Białym Dunajcu ponowny postój, a potem słonce zaświeciło w Poroninie, przyjechałem szybko przez Ustup i tak koło dworca PKP skręciłem w Smrekową i tym sposobem, moja podróż dobiegła końca. 177 km, gdyby nie zmiana pogody być może, że dojechałbym do 8 godzin, a tak wyszło z 9-10. Tego dnia byłem zmęczony, ale bardzo zadowolony.
Mateusz Janica
0 0
Zastanawia mnie tylko kiedy zmieniły się granice Beskidu Sądeckiego?
0 0
Oczywiście chodzi o Beskid Wyspowy, przepraszam za pomyłkę ;)
Pozdrawiam
0 0
GRATULACJE !!!
Kawał trudnej trasy - jechałem ją ale odcinkami.
Ile czasu zajęło Ci objechanie Tatr (trzeba zacząć o której rano)?
0 0
Witam, Tatry objechałem coś koło 12-13 godzin, ale wtedy jeszcze na starym sprzęcie. Bardzo dobry czas na objechanie Tatr, to poniżej 10 godzin :) Specjaliści wyrabiają się nawet 6-7 godzin :) Polecam wyjeżdżać rano.
Pozdrawiam
0 0
Dal ścisłości objechałeś część Gorców i niewielki kawałek Beskidu Wyspowego, jadąc przez Zbludzę i Słopnice. Gratulacje dla wytrwałego rowerzysty.
0 0
Gratulacje Mateuszu! Fajny ' trip report ' i ciagnie do ...roweru. Oby inspirowal twoich rowiesnikow. Pzdr.
PS. Nastepnym razem moze wiecej zdjec?
0 0
Dzięki, dzięki :)
Może następnym razem uda się cyknąć więcej fotek ;)
Pozdrawiam
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz