Filip Rzepecki, 18-letni alpejczyk rodem z Nowego Targu, marzy o wyjeździe na Igrzyska Olimpijskie w 2014 roku do Soczi.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"13955"}
Swoją przygodę z narciarstwem alpejskim rozpoczynał biorąc udział w Memoriale o Puchar Koziołka Matołka. Od tego momentu świat slalomów i zjazdu stał się dla niego życiową pasją. - Od lat szkolnych musiałem godzić obowiązki lekcyjne z treningami. Na początku nie było z tym większych problemów, ale w miarę upływu czasu przybywało obowiązków i w szkole i w klubie. Bywało, że po powrocie z obozów treningowych miałem w szkole kilka sprawdzianów i zaliczeń w ciągu jednego tygodnia. Wszystkiemu jednak udało mi się podołać i w tym roku zdałem maturę - opowiada Filip Rzepecki.
Sezon 2011/2012 dopiero się rozpoczął, a już jest najlepszym w dynamicznie rozwijającej się karierze nowotarskiego narciarza. Nie tak dawno Filip brał udział w obozie treningowym w Chile, po którym wystartował w mistrzostwach juniorów tego kraju w narciarstwie alpejskim. W slalomie specjalnym zajął 2. miejsce, a dzień później w gigancie był już najlepszy. Potem razem z kolegami i trenerem przekroczył granicę z Argentyną i wziął udział w Pucharze Ameryki Południowej zaliczanym do klasyfikacji Pucharu Kontynentalnego. Zdobywając w tych zawodach kilka pucharowych punktów, zapewnił sobie w następnych zawodach lepszą pozycję startową. - Dzięki dobrej postawie w następnych zawodach ponownie w Chile, a dokładnie w El Colorado, zdobyłem w gigancie punkty FIS, dzięki którym w klasyfikacji seniorów zajmuję w Polsce 2. miejsce, a wśród juniorów pierwsze - kontynuuje alpejczyk z Nowego Targu. Najważniejszym jednak osiągnięciem było zajęcie przez Filipa 2. miejsca w supergigancie we wspomnianym już pucharze Ameryki Południowej, gdzie startowali reprezentanci kadry Włoch i Francji na co dzień startujący w Pucharze Europy. Po powrocie do Polski i krótkim pobycie w domu młody alpejczyk ma już kolejne plany treningów i startów. W listopadzie będzie trenował we włoskiej Soldzie, a potem w Davos wystartuje w kolejnych zawodach. - Ten sezon będzie dla mnie niezwykle ważny. Zrobię wszystko, aby wystartować, chociaż raz w zawodach Pucharu Świata, a na pewno co najmniej kilka razy w Pucharze Europy. Wszystko dlatego, że moim największym celem na obecną chwilę jest wymarzony start na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi - twierdzi Filip.
Największą bolączką młodego zawodnika i jego rodziców są finanse. Do tej pory niemal wszystkie, bardzo duże wydatki rodzice pokrywają sami. Wyjazdy na obozy treningowe i zawody, zakup 7 do 10 par profesjonalnych nart na każdy sezon to wydatki mogące przyprawić o ból głowy. Wystarczy powiedzieć, że ostatni udział Filipa w treningach i zawodach w Chile i Argentynie kosztował rodzinę kilkadziesiąt tys. zł. Po uchwale Rady Miasta Nowy Targ dotyczącej przyznania sportowcom stypendiów, trener Filipa udał się do Urzędu Miasta z prośbą o pomoc dla swoich podopiecznych. Niestety, spotkał się z odmową i stwierdzeniem, że pomoc ta przeznaczona jest wyłącznie dla hokeistów. Poproszony o komentarz w tej sprawie burmistrz Marek Fryźlewicz stwierdził krótko. - Odrzucam zarzut o odmowie pomocy. Ze mną nikt na ten temat nie rozmawiał, a jestem do dyspozycji nie tylko w poniedziałki. Można zadzwonić, umówić się i przyjść do burmistrza - stwierdził w mało zachęcający sposób burmistrz Nowego Targu. Wypada mieć nadzieję, że burmistrz w niedalekiej przyszłości spotka się z opiekunami zawodnika i miasto pomoże w rozwoju jego niewątpliwego talentu. Nie ulega bowiem wątpliwości, że jeśli Filip Rzepecki zakwalifikuje się na IO w Soczi, to dla Nowego Targu będzie to również powód do dumy. O kolejnych startach i osiągnięciach nowotarskiego alpejczyka będziemy informować w następnych wydaniach TP.
Paweł Wargenau
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz