Jest szansa na to, że wreszcie doczekamy się na narciarzy zjazdowych, o których usłyszymy na międzynarodowej arenie. Nasz najsłynniejszy alpejczyk Andrzej Bachleda „Ałuś” razem ze spółką Tauron Polska Energia stworzyli projekt, który ma wspierać młode narciarskie talenty w Polsce.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"7313"}
– Mamy góry dobre dla wyczynowego narciarstwa, 3,5 miliona narciarzy, nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy mieli zawodników na światowym poziomie. Chcę, aby hasłem akcji były słowa „dolejcie mi wreszcie” i aby pojawiły się nowe, narciarskie talenty – mówi Andrzej Bachleda „Ałuś”, nasz najbardziej utytułowany narciarz alpejski.
Niestety od wielu lat żaden polski narciarz nie może „dolać” Ałusiowi, srebrnemu i brązowemu medaliście Mistrzostw Świata w St. Moritz. Dziś takie sukcesy wydają się być dla naszych narciarzy bardziej realne niż lądowanie na Marsie.
Razem z firmą Tauron Polska Energia, która chce zostać mecenasem narciarstwa alpejskiego w Polsce, Andrzej Bachleda organizuje cykl zawodów dla młodych narciarzy, którzy mogą podbić świat, ale często na ich szkolenie brakuje pieniędzy.
– W ciągu sześciu lat, do Olimpiady w Soczi, jesteśmy w stanie stworzyć grupę narciarzy, która będzie się liczyć na światowych arenach narciarskich. Mamy dobry narciarski narybek, który ginie, gdy młodzi narciarze kończą 15 lat. Nie ma pieniędzy na rosnące koszty szkolenia i wszystko się załamuje. Receptą jest tylko mecenat dużej firmy, jaką jest Tauron dla najlepszych zawodników – twierdzi Andrzej Bachleda.
Te wypowiedzi potwierdza jeden z najbardziej utytułowanych polskich trenerów narciarstwa Andrzej Bielawa.
– 90 proc. kosztów trenowania naszej młodzieży pokrywają rodzice, a są to wydatki gigantyczne. Wystarczy policzyć, ile kosztuje jeden wjazd wyciągiem. Państwo polskie wydaje pieniądze na leczenie narkomanów, utrzymanie więźniów, oczywiście musimy to robić, ale inwestycja w sport jest chyba najlepsza inwestycja wychowawczą – przekonuje Bielawa.
W tym roku projekt zakłada organizację cyklu zawodów, które mają wyłonić najlepszych narciarzy w wieku 13-15 lat. Później stworzony ma być dokładny plan ich szkolenia na najbliższe pięć lat.
– Stacje narciarskie muszą też z nami współpracować, być bardziej przychylne dla młodych narciarzy. Mamy przecież 200 stoków narciarzy – dodaje Andrzej Bachleda.
Jak dodaje starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski, to dobrze, że pojawiła się firma, która chce sponsorować narciarstwo.
– Udało się nam postawić na nogi szkołę sportową, ukończyła ją Justyna Kowalczyk, czy Kamil Stoch, co roku z budżetu przekazujemy na jej funkcjonowanie przeszło pół miliona złotych. Potrzebny był nam taki właśnie cykl zawodów, może doczekamy się wkrótce dobrego alpejczyka – mówi starosta Makowski.
Drugim autorem projektu jest Janusz Stańczyk ze spółki Sudety-IT.
Wyniki zawodów Tauron Energy Ski Cup w slalomie gigancie równoległym rozegranych na Harendzie
Juniorki C
1. Marika Cąkała
2. Iwona Kohut
3. Wioletta Polaczek
Juniorki B
1. Katarzyna Wąsek
2. Kamila Więzik
3. Dorota Długosz KS Firn Zakopane
Juniorzy C
1. Jędrzej Jasiczek SNA SKI Team Zakopane
2. Antoni Bobiński
3. Szymon Bębenek
Juniorzy B
1. Andrzej Dziedzic
2. Stanisław Wasilkowski
3. Piotr Oramus
Paweł Pełka
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz