Z archiwum TP

Zamknij

Kocą mi się owce, proszę zadzwonić później

Jurek Jurecki 18:19, 19.09.2024
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Kocą mi się owce, proszę zadzwonić później

Gdy słucha się gry na skrzypcach Andrzeja Tokarza, patrzy, jak nosi się po góralsku, trudno uwierzyć, że nie ma podhalańskich korzeni.

Andrzej Tokarz był najpierw podporą Związku Podhalan Północnej Ameryki, teraz jest sekretarzem w Fundacji Kultury Tatrzańskiej w Chicago. Jak żaden z górali zna amerykańskie prawo, potrafi pisać projekty i zdobywać dotacje na działalność kulturalną Podhalan. Jest świetnym ambasadorem góralszczyzny wśród Amerykan. Z dumą nosi góralski strój, mówi po góralsku, ma niemałą wiedzę etnograficzną dotyczącą Podhala, a nawet hoduje owce. - Jest świetnym ekonomistą, mógłby zarabiać np. na ubezpieczeniach, ale on woli spędzać czas na swojej farmie - opowiada o nim Bogdan Ogórek, prezes Fundacji Kultury Tatrzańskiej. - Kiedyś miał firmę ubezpieczeniową, ale kiedy ludzie do niego dzwonili, mówił: „Teraz nie mogę rozmawiać, bo zaganiam owce” albo „Kocą mi się owce, proszę zadzwonić później” - z dużą życzliwością opowiada o nim prezes.


Andrzej Tokarz urodził się w Chicago. Jego rodzice byli Polakami, ale nie utrzymywali kontaktu z Polonią. Ojciec, żołnierz Armii Krajowej, wyjechał do USA w 1947 r., żona dołączyła do niego w 1956 r. Rok później przyszedł na świat Andrzej.


Rodzina mieszkała w południowo-wschodniej części Chicago. Ojciec był inżynierem hutnictwa.


Swoimi polskimi korzeniami Andrzej zaczął się interesować dopiero, gdy zaczął studia ekonomiczne na Uniwersytecie Chicagowskim. - Ktoś mi powiedział o zespole pieśni i tańca „Rzeszowiacy”, zapisałem się - wspomina. - Trzeba było tam mówić po polsku, była muzyka na żywo, śpiew, zacząłem się tym fascynować - opowiada. Szybko stał się bardzo dobrym tancerzem, Fundacja Kościuszkowska wytypowała go na stypendium w Polsce. Tak trafił na 6-tygodniowy kurs polonijny do Opola. Tam poznał folklor góralski. Zajęcia prowadzili między innymi Józef Pitoń, Jan Karpiel Bułecka, Andrzej Frączysty, Włodzimierz Bachleda Żarski. - Tam nauczyłem się tańczyć po góralsku, zaprzyjaźniłem się z góralami, zacząłem się interesować Podhalem - wspomina. - Jak wróciłem do Chicago, kupiłem sobie skrzypce i zapisałem się do szkoły muzycznej. W 1978 r. pojechałem do Zakopanego, żeby nauczyć się grać po góralsku - opowiada.


To była już druga jego wizyta na Podhalu. Pierwszy raz był w Tatrach w 1969 r., przy okazji wizyty u rodziny w Krakowie. Do dziś ma drewnianą kasetkę z wyrzeźbionym swoim imieniem, którą przywiózł spod Tatr.


Po drugiej wizycie w Zakopanem wrócił ze strojem góralskim i umiejętnością gry po góralsku na skrzypcach i na basach. - Każdy dzień w Polsce spędzałem na nauce - podkreśla. Po powrocie do Ameryki zaczął się kręcić koło ZPPA w Chicago. Dalej te¿ uczył się gry na instrumentach. - Zaczęło mi coś z tego wychodzić, zgłosiłem się do Marka Gąsienicy Byrcyna i założyliśmy góralską kapelę - wspomina. Prymistą został Bronisław Gąsienica z Poronina, sekundował Marcin Gąsienica Byrcyn, syn Marka. Andrzej Tokarz grał na basach. Mieli też harmonistę Tadeusza Staszla z Gubałówki. - I tak zaczęła się moja góralska baciarka w Chicago. Graliśmy po weselach, zabawach, jak były pierwsze festiwale Na Góralską Nutę, to czasem basowałem dla 4 kapel - opowiada. - Podhalanie dziwili się, skąd ja się wziąłem, że nie jestem z Podhala, a tak gram - śmieje się. Szybko docenili także jego pasję do kultury podhalańskiej. Przydawała się też jego wiedza ekonomiczna i znajomość realiów amerykańskich. Znalazł się więc w zarządzie podhalańskiej organizacji. - Przy ZPPA byłem prawie 40 lat. Pomagałem w komitecie imprez, przy organizacji festiwalu Na Góralską Nutę, nawiązywałem kontakty z zespołami zza granicy. To on spowodował, że górale wzięli udział w prestiżowym Narodowym Festiwalu Folklorystycznym w Lowell Massachusetts. - Ludzie z Polski musieli tu ciężko pracować, zaczynali tu życie od nowa, ja miałem więcej czasu, mogłem się więc poświęcić pracy społecznej - tłumaczy. Potem został wiceprezesem ZPPA ds. kultury. To dzięki jego zaangażowaniu, opisaniu tego, co robi organizacja Podhalan w Chicago, udało się zdobyć od stanu Illinois największą dotację - 5 tys. dolarów. 


- Odszedłem 5 lat temu, kiedy w Domu Podhalan zaczął się remont. Nie mogłem patrzeć na nieudolność i marnotrawstwo przy tej inwestycji - tłumaczy powody swojej decyzji. - Namawiałem te¿ władze, żeby przy ZPPA założyć fundację. Potrzebne są struktury, które pozwolą zdobywać pieniądze, dotacje, ale nie było ¿adnego tym zainteresowania. Teraz ofiarodawca nie mo¿e tej kwoty odpisać sobie od podatku - tłumaczy. - Oni wychowali się w komunie i ciągle myślą tamtymi schematami. Są skostniali. Nie obserwują zmian gospodarczo-społecznych z USA, nie nadą¿ają za nimi - uwa¿a. Nie rozumie np., dlaczego ZPPA płaci wysoki podatek od nieruchomości. - Wszystkie organizacje, które mają „Polish” w nazwie, są z takiego podatku zwolnione. Dlatego zarząd powinien zatrudnić adwokata, zmienić statut i zacząć się o to starać - takich przykładów niegospodarności podaje więcej.


Za złe Związkowi Podhalan ma także słabą promocję wśród Amerykanów. - Świetną okazją do tego jest np. parada z okazji Dnia Dziękczynienia, na którą przychodzi ok. 500 tys. osób. Fundacja Kultury Tatrzańskiej ma tam swój rydwan. ZPPA nie widzi potrzeby bycia w takich miejscach i bardzo na tym traci. Kiszą się we własnym sosie - mówi. Jego zdaniem szansą dla góralszczyzny jest to, ¿żeby władze przejęli młodzi, którzy urodzili się ju¿ tu i myślą innymi kategoriami. Z takich powodów odszedł z ZPPA i utworzył z Bogdanem Ogórkiem Fundację Kultury Tatrzańskiej. Podkreśla jednak, że obydwie organizacje mają ten sam cel i powinny współpracować ze sobą. - Te podziały są niepotrzebne, niczemu nie służą - podkreśla.


Niedawno Fundacja Kultury Tatrzańskiej promowała Podhalan na NATO FEST w Wirginii, gdzie w ramach struktur NATO stacjonuje sztab generalny Wojska Polskiego. To Andrzej Tokarz nawiązał kontakt z organizatorami tego festiwalu, na którym byli przedstawiciele wszystkich krajów należących do NATO. Byliśmy jedynymi reprezentantami Polski. - To był znak naszej solidarności z NATO i naszego patriotyzmu - mówi. - I świetna promocja górali - mówi Tokarz. Nawiązali też kontakt z tamtejszą Polonią.


Góralszczyzna dla Tokarza to wielka pasja. Żyje z tłumaczeń dla firm i organizacji. W Lemont ma swoją farmę, gdzie hoduje owce. Ma tam frezy sprowadzane z Niemiec i Holandii, a także afrykańską rasę owiec z krótką sierścią, których nie trzeba strzyc. Od bacy pochodzącego z Lendaku na Słowacji nauczył się robić ser. Pracy jest dużo, bo nie ma żadnych pomocników, a przy setce owiec jest co robić. Nie narzeka. To tu właśnie, z dala od chicagowskiego zgiełku, czuje się jak prawdziwy gazda, tu wstępuje w niego iście góralski duch.


Tekst i fot.: Beata Zalot

Tygodnik Podhalański nr 48/2016


Podpis pod fot: Andrzej Tokarz na swojej farmie w Lemont, pośród stada owiec czuje, jak wstępuje w niego iście góralski duch.


Artykuł zawiera płatny link.



(Jurek Jurecki)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%