Mali górale z Cichego w ferie się nudzą. Wspólnie z opiekunem ze szkolnego kółka podróżniczego wykupili bilety w tanich liniach i polecieli na jeden dzień do Dortmundu. W niemieckim mieście zwiedzali Legoland i oceanarium z rybami z całego świata. Wrażeń była moc. Pozostaje chyba tylko lekki niedosyt, że nie udało się spotkać Roberta Lewandowskiego, ale za to stadion na którym grał prezentował się niezwykle okazale. Tylko tylko, że był zrobiony z… klocków.
2014-02-09 21:39:39