Ślub Kasi Cichopek i Marcina Hakiela okrzyknięto najważniejszym wydarzeniem roku w polskim showbiznesie. Pod Giewont przyjechało więcej fotoreporterów, niż z jakiejkolwiek innej okazji. Młodą parę zabezpieczała przygotowana na każdą okazję grupa kilkunastu ochroniarzy. Zamknięte na cztery spusty Sanktuarium na Krzeptówkach, zdezorientowani parafianie i turyści, ochroniarze wyganiający wiernych z kościoła, prawa do fotografii ślubnych i możliwości filmowania już dawno sprzedane za nie małe pieniądze. Ile w tym komercji, a ile prawdziwego przeżywania Sakramentu Małżeństwa?
2008-09-20 19:31:26