Nie lada przedsięwzięciem logistycznym jest bezpieczne poprowadzenie redyku w taki sposób, aby nie przeszkadzał zbytnio kierowcom i ominął inne przeszkody np. rzeki i większe strumienie. W dniu wczorajszym dwoje baców z Ratułowa, ojciec i syn (Komperda-Kot) połączyli swoje redyki w Czarnym Dunajcu. Ojciec prowadził owce z pastwisk znajdujących się w okolicach Zawoi a syn z okolic Czorsztyna (Majerz). Następnie redyk owiec których właścicielami są górale z Ratułowa, Cichego i Chochołowa został poprowadzony zboczami Domańskiego Wierchu przez Miętustwo do Ratułowa. Dzisiaj będzie miał tam miejsce "osod" czyli uroczyste zakończenie letniego wypasu po którym owce wrócą do swoich gospodarzy.
2010-10-13 10:09:39