Od wielu lat pasterska gazdówka nowotarskiego bacy Józefa Klimowskiego znajduje się w połemkowskiej wiosce Czarne w Beskidzie Niskim. Po pięciu dniach wędrówki baca dotarł do Nowego Targu. W ostatnim dniu redyk musiał pokonać trasę od Maniów do Nowego Targu. Po drodze we wioskach mieszkańcy wychodzili z domów, aby pozdrowić pasterzy, za którymi ciągnął się sznur owiec. Na początku Waksmundu czekała na pasterzy muzyka. Odtąd muzykanci, jadący na wozie zaprzężonym w dwa konie, prowadzili redyk. Z daleka było słychać muzykę i śpiew. jof
2021-10-10 19:18:48