2013-05-13 20:24:50

Reklama

o morzu w ubiegłym wieku

Reklama

Dostałem pocztą elektroniczną list od starego, dawno nie widzianego przyjaciela ze statku. Vereina się statek nazywa, banderę ma z wysp Marszala a port macierzysty Majuro. Też na tych wyspach. Nie ważne, czy ten statek kiedykolwiek tam był. Ważne, że teraz statek płynie gdzieś po Pacyfiku a Bogdan jest tam starszym mechanikiem.

Od wielu lat utrzymujemy przyjacielskie kontakty nawiązane prawie 40 lat temu na pokładzie M/S Bolesław Krzywousty pływającego w Polskich Linii Oceanicznych na linii wschodniej Afryki. Ja robiłem pierwszy rejs dalekomorski jako  marynarz, Bogdan po ukończeniu Szkoły Morskiej w Szczecinie zajmował najniższe stanowisko  oficerskie, asystenta maszynowego.  Ale pomimo, że był „oficjerem” był "swój chłop".

Tak się złożyło, że zaprzyjaźniliśmy się dosyć mocno.  Jeżeli nie kolidowała wachta portowa, wychodziliśmy na ląd razem, nie tylko na zwiedzanie portów ale i poznawanie tzw. marynarskiego folkloru. Ten folklor, mimo że dosyć podobny, inny był w portach afrykańskich, indyjskich lub w Tajlandii  niż w portach Europy Zachodniej. Różnił się. Przede wszystkim ceną. A w Chinach Mao Tse Tunga i zaraz po nim, bywał na przykład okrojony, połowiczny.  W Chińskiej Republice Ludowej, nawet w Szanghaju, było tylko pół tego folkloru marynarskiego jaki na marynarza czekał np. w Bangkoku czy innej Mombasie.

W Chinach ograniczał się do knajp w Domu Marynarza z alkoholem i dobrym jedzeniem. Można było sobie zjeść „kaczkę popekińsku’, krewetki, ośmiornicę. Albo wołowinę z wyjątkowym smakiem. Tak pisało w menu w języku polskim dla polskich marynarzy, których statki często w Ludowych Chinach w portach bywały. „Wołowina z wyjątkowym smakiem”. Chciałem zamówić tylko „wyjątkowy smak”, ale kelner „za Chiny” nie rozumiał o co mi chodzi.Wyobrażacie sobie? W porcie Qingdao w Chinach „za Chiny” nie rozumiał. Ale wkońcu przyniósł tę wołowinę. Jakoś tam smakowała, miała ten smak, ale czy był on wyjątkowy to nie przypominam sobie.

 No dobrze,ale miało być o Bogdanie, który nadal pływa. Już prawie 40 lat jest marynarzem a obecnie jako Chef Mechanic na statkach zachodnich armatorów pracuje.

Tylko, jak sam pisze, to już też nie ten zachód. Mimo, że armator np. niemiecki to  port macierzysty nie Hamburg czy inna Bremen ale np. Nikozja na Cyprze lub George Town na Kajmanach. Nie mówiąc już o taniej banderze jakiegoś państwa i to nie dlatego, że z taniego materiału ta bandera uszyta.

Ja przestałem już dawno temu patrzeć na wschody i zachody słońca nad oceanami czy morzami i słuchać tupotu białych mew o pokład pusty. A teraz, to najczęściej żeglując jachtem po jeziorze Michigan popatrzę na te kiczowate powitanie lub pożegnanie dnia. Czasami na Pacyfiku koło Cataliny lub zatoce meksykańskiej przy Key West. Kiczowate a nie romantyczne, bo od prawie 15 już lat alkoholu nie piję.  To skąd teraz ten romantyzm morski wyczytany w ”Lordzie Jimie” czy „Znaczy kapitan” ma się brać? Ja już  nawet z Gitanes’ami skończyłem 8 lat temu, że o innych ziołach czy uprawach nie wspomnę. Co innego było w latach 70 ubiegłego wieku a co innego jest teraz. Gwarancja u Pana Boga się kończy a części zamiennych jakby nie ma.

A wtedy, kiedy ktoś się chciał napić słowackiego piwa, to najpierw musiał się wyspowiadać przed kardynałem. No co? W Nowym Targu był taki pan co w firmie o nazwie chyba Socjalizm Budujemy ( w skrócie SB) pracował i od którego wydanie paszportu zależało. Jak mu się człowiek szczerze wyspowiadał po co i dlaczego chce za tę granicę kochanego państwa ludowego jechać i się to  temu panu spodobało, to dawał paszport. A jak nie, to do szuflady ten paszport chował. A na nazwisko miał jak polski kardynał 1000lecia i chyba dlatego u niego trzeba spowiadać się było jak kto chciał to piwo w Czerwonym Klasztorze na Słowacji wypić.

Kurcze, tylko co wspólnego ma Słowacja z morzem? Co prawda faktycznie,  można było zobaczyć czechosłowackie statki pod czeską banderą i z portem macierzystym Praha na morzach i oceanach, ale załoga była na nich polska najczęściej. Z Polskich Linii Oceanicznych.  Np. statek Jan Żiżka z taką banderą na rufie był. Tylko, ze  cumował w Gdyni, nie pod Grunwaldem. A i na nawigacji czy dziale mechanicznym Szkoły Morskiej można było spotkać studentów rozśmieszających swoim językiem Polaków. Bo "pływki" na basenie a nie kąpielówki zakładali a później "wycieraki" używali zamiast ręczników.

Mimo, że u nich z tym morzem było tak jak z dniami kultury radzieckiej. Podobno kiedyś niejaki Leonid z Moskwy zadzwonił do Pragi przez czerwony telefon i zaczął krzyczeć, że co oni za jakieś ciągoty wielkopaństwowe mają i dni morza organizują kiedy  Czechosłowacja nad morzem żadnym nie leży.  A na to ten Czech:„I o co się pieklicie towarzyszu Leonidzie? Nie mamy morza to nie mamy, ale przecież my nic nie mówimy jak wy dni kultury radzieckiej urządzacie…”. 

Tak było. I z Leonidem i tą spowiedzią w Nowym Targu u esbeka o nazwisku kardynała 1000 lecia.

Ale wróćmy do „krzywego Bolka” jak nazywano mój pierwszy statek w PLO i pierwszy statek Bogdana po jego Szkole Morskiej. Tam było aż 3 kucharzy. Szef kuchni, drugi kucharz i trzeci„jarzynowy”. Rzeźbiarz inaczej. Bo rzeźbił ziemniaki (wycinał oczka)  po mechanicznym obieraniu w maszynie. A jarzynowy dlatego, że do pracy przy jarzynach już go dopuszczali. Mówili mu ile cebuli, marchewki, ziemniaków  itp. ma najpierw z chłodni przynieść a później obrać czy pokroić.

Do tej pory nie wiem, dlaczego nie nazywali go „jajowym”? Przecież przez cały tydzień jajka dla załogi z chłodni z międzypokładu przynosił. Bo co dziennie, przez sześć dni w tygodniu na śniadanie były jajka. A w siódmy dzień, jak  w Biblii napisano, że należy odpoczywać, to były parówki z puszki. Z Baltony. Bardzo dobre były te parówki.

 I w niedzielę kucharz odpoczywał.  Przy śniadaniu przynajmniej odpoczywał, bo wrzucił te parówki do wody, zagotował a później w gorącej wodzie w wazie w mesie stały i każdy brał ile chciał. Dużo mniej roboty miał na śniadanie w niedzielę niż w dzień powszedni, kiedy dla trzydziestu kilku osób załogi  jajka robił. Jajecznica na boczku z cebulką, bez cebulki ale z kiełbasą. Sadzone, ale takie by żółtko było płynne. Wysmażone sadzone na dwie strony.. Na miękko w szklance albo w kieliszku. Mocniej wysmażona jajówa czysta… Tak, takie zamówienia steward zbierał w mesach i do kuchni pędził by zamówić a kucharz według zamówienia dogadzał jajami załodze.

Bo kucharz robił jaja… często. Co najmniej przez 6 dni w tygodniu. A szczególnie w strefie tropikalnej, jak się płynęło pomiędzy zwrotnikami Raka i Koziorożca, kiedy do każdego posiłku  załoga dostawała szklankę (250ml.) wina. Nie było jaj, jak na cały dzień rano dawano butelkę „Wina” (750ml)  z firmy „Las” w Żywcu. Trzy szklanki do każdego posiłku jak kto chciał to miał. A mógł też butelkę  na raz do kolacji wypić albo schować na inną okazję, np. na port.  Albo na swoje urodziny czy imieniny cioci Jasi co  za dwa tygodnie miały być. Za tydzień miał 7 butelek jak w mordę strzelił. Znaczy w pysk. Wlał.  Więc jak było wino butelkowe, to jaj nie było.

Znaczy do jedzenia były ale z winem  nie było. Za to były jaja jak wino na rejs w beczkach się brało i pod koniec tropiku w drodze powrotnej to jakiś winny napój wodny się dostawało do posiłku a nie wino. Jeszcze pół biedy jak się gdzieś w porcie Eliat nie daleko ziemi świętej stało i tam to wino chrzcili…. Ale kiedy chrzcili wino gdzie indziej bo statek w ogóle na Morze Czerwone nie wpływał? No wiadomo, jaja były i tyle. Bo trudno w smaku tego wina się było czasem wina doszukać. I czyja wina w tym winie była, że w winie wina mało było?

Nie ważne. Ważne, że w załodze byli tacy, co jak było wino w butelkach (ta 1 butelka na dzień) to go nie wypijali tylko do swojej kabiny zabierali. I jak później ktoś jakieś święto miał, np. dzień pochówku teściowej obchodził i napitku zabrakło, to szedł do kabiny tego, co na później sobie to wino chował. I pożyczał tę butelkę, obiecując, że jak statek znowu będzie płynął w strefie tropikalnej to odda. I byli tacy, co pożyczali. Rzadko bo rzadko, ale byli. Częsciej za to byli tacy, co im to wino było bardzo potrzebne, on chciał już jutro się nim delektować i się zarzekał, że on nie może pożyczyć. Ale zawsze tą  całą butelkę zakorkowaną, jeszcze nie napoczętą po wielu naleganiach i prośbach za 1 dolara sprzedawał życząc „na zdrowie”.

A kto w tamtych latach żył, to wie ile 1 dolar w „ chodzącym kantorze” pod Pewexem  czy inną Baltoną jakim był „cinkciarz”nagabujący klientów „sprzedajemy?, kupujemy? Czencz?” kosztował.

No tak, miało być o liście z Vereiny i o chef mechanicu Bogdanie a skończyło się na cinkciarzu pod Pewexem lub Baltoną. Ale, to normalna kolej rzeczy. Bo  w tamtych czasach, kiedy dodatek dewizowy w PLO był taki, że co poniektórzy by oszczędzić kupowali same znaczki na pocztówki i z tyłu na nich pozdrowienia pisali, znaczy tak mały ten dodatek był, to zawsze marynarz,obojętnie czy oficer czy nie, pod tymi sklepami jakiegoś cinkciarza spotykał. Ale o tym, raczej już w następnym wpisie…

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Octavia 2013-05-14 07:39:43
Kolejny fajny tekst, który się z chęcią czyta. Taka swoista odtrutka po przeczytaniu komentarzy niektórych "wodzirejów" tego forum.
jola13 2013-05-13 21:54:59
Uwielbiam czytać pana opowieści :)
  • PRACA | dam
    Poszukujemy osoby na stanowisko sprzedawcy odzieży skórzanej na stoisko pod Gubalowke Wymagania: komunikatywność i łatwość nawiązywania kontaktów, doświadczenie w sprzedaży, zaangażowanie oraz chęć pracy z klientem. Tel 781271166.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY, FASADY. 889 388 484.
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-22 21:30 Imperial w Zakopanem sprzedany po raz drugi. Tym razem za ponad 30 mln zł 2026-04-22 21:00 18 mln zł na zakopiańską "Sokolnię". Umowa podpisana 2026-04-22 20:46 Duże stado łani pod Nosalem (WIDEO) 2026-04-22 20:30 Ranna wiewiórka znaleziona w Zakopanem. Strażnicy uratowali zwierzę 2026-04-22 20:00 Uwaga na fałszywe zwroty podatku. Nowa fala oszustw internetowych 2026-04-22 19:38 Straż Graniczna z leśnikami posadzili tysiąc drzew. Akcja na Dzień Ziemi 2026-04-22 18:59 Radni pytają o inwestycje rowerowe, kartę turysty i zawody rowerowe na Bachledzkim 1 2026-04-22 18:30 Po ewakuacji szkoły sprawę pożaru w rozdzielni elektrycznej zbada biegły 2 2026-04-22 18:00 Mieszkańcy Olczy alarmują o zalewaniu posesji i drogi. Każde opady pogarszają sytuację 2 2026-04-22 17:30 W sobotę nowotarska Noc Muzeów 2026-04-22 17:00 Mieszkańcy Wyskówek alarmują: quady i kuligi niszczą spokój i teren. Apel o zdecydowane działania władz 3 2026-04-22 16:25 Niedźwiedzioodporne kontenery w Zakopanem. Nowa inicjatywa dla bezpieczeństwa i przyrody 2026-04-22 16:00 Medale dla tatrzańskich karateków na IKO Przełęcz Cup 2026-04-22 15:34 Dlaczego warto postawić na sprawdzoną kadrę podczas letniego wypoczynku? 2026-04-22 15:30 Street Food Polska Festival ponownie na nowotarskim Rynku 2026-04-22 15:05 Wycinka drzew w rejonie ul. Piłsudskiego i Olimpu. Jest zgoda Nadleśnictwa 1 2026-04-22 14:56 RODO w firmie. O czym warto wiedzieć? 2026-04-22 14:41 Recydywista włamał się do lokalu gastronomicznego. Grozi mu 15 lat więzienia 2026-04-22 14:00 Nowotarski Dzień Ziemi na rynku. Mieszkańcy świętują i uczą się ekologii 2026-04-22 13:30 Tomasz Wolak Rock Band zagra w Zakopanem 2026-04-22 13:18 Ewakuacja. Zadymienie szkoły w Kościelisku (WIDEO) 2026-04-22 13:02 Konferencja stylistek paznokci na Podhalu. Branża spotkała się w Zaskalu 2026-04-22 12:30 Wpadli na gorącym uczynku. Monitoring i czujność pracowników zadziałały 1 2026-04-22 12:16 Niebezpieczna plama na drogach w Zakopanem. Interweniowali strażacy 2026-04-22 11:58 Niepokojące zmiany w potoku Cicha Woda w Zakopanem. Mętna woda budzi obawy mieszkańców 4 2026-04-22 10:59 Spięcie radnych. "Sodoma i gomora" kontra "bociany przynoszące dzieci" 10 2026-04-22 09:59 Zmiana planu dla API zdjęta z obrad, ale stanowisko w sprawie Borów nie trafiło pod głosowanie 1 2026-04-22 09:35 Ruszyła rozbiórka domu na Kasprusiach. To część dużego remontu ulicy (WIDEO) 2 2026-04-22 09:16 Rozpoczęła się sesja zakopiańskich radnych. Na początku minuta ciszy 3 2026-04-22 09:02 Zmienna aura, w górach wciąż zimowo 2026-04-22 09:00 Bajkowy poranek na Nosalu. Na szlaku pusto (WIDEO) 2026-04-22 08:00 Muzyczna podróż przez literaturę 2026-04-21 21:49 Zawodnicy z Zakopanego walczyli w Mistrzostwach Polski Kyokushin w Myślenicach. Jest jedno podium 2026-04-21 21:20 Zakopiańska 13-latka w The Voice Kids. Zosia Marchalewicz w sobotę powalczy w bitwach drużyny Blanki 2026-04-21 21:00 Posprzątali brzeg Jeziora Czorsztyńskiego 2 2026-04-21 20:35 Swego nie znacie, cudze chwalicie. Tym razem willa Elżbiecina 2026-04-21 20:01 W Zakopanem ruszyła akcja Sprzątaj po swoim psie 3 2026-04-21 19:30 Gala Sportu Miasta Nowy Targ 2026-04-21 19:17 Zmarł Jan Tylka, były radny. Na Szymonach stworzył ukrytą perłę 1 2026-04-21 19:00 Wielkie sprzątanie w Nowem Bystrem. Mieszkańcy jednoczą siły dla środowiska 2026-04-21 18:32 Ciężkie życie krokusów w Tatrach 2026-04-21 18:06 Na Krupówkach dziś zimno i pusto (WIDEO) 2 2026-04-21 18:00 Kolejny sukces młodych szachistów z Zakopanego 1 2026-04-21 17:48 OD GŁOSY - koncert w Klubokawiarni Stacji Kultura w Zakopanem 2026-04-21 17:19 Policja i Straż Ochrony Kolei kontrolowały przejazd w Poroninie 2026-04-21 17:00 Zakopane szykuje się na majówkę. Trwa łatanie dróg, a jutro sadzimy drzewa (WIDEO) 12 2026-04-21 16:28 Podmyta droga w Witowie. Utrudnienia na odcinku Między Potoki 2026-04-21 16:10 Ten pies błąka się po Białce Tatrzańskiej. Może ktoś go rozpoznaje? 1 2026-04-21 16:00 Zawody rowerowe na Bachledzkim Wierchu. Uszanujmy właścicieli terenów 3 2026-04-21 15:33 Sezon narciarski trwa, ale nartostrada do Kuźnic miejscami nieprzejezdna
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-22 21:40 1. Wójt wczoraj był na audiencji u naczelnego rabina Rysia i efekt wizyty jaki jest każdy widzi. 2026-04-22 21:26 2. Padało, przeczytaj artykuł to zrozumiesz. 2026-04-22 21:21 3. w latach 90 było tam dosłownie kilka domów kuźwa!!! skąd się tam tylu mieszkańców wzięło jeżeli tam są tereny zielone :) :) :) 2026-04-22 21:14 4. Co ciekawe, w Borach. Ok 300 m powyżej końca koryta idącego do elektrowni powstał poligon do paintball... Zostało zniszczone torfowisko wraz z wieloma rzadkimi roślinami no wełnianką, wiślakami, licznymi mchami czy żurawinami... Czy ktoś to zatrzyma zanim zostanie zaorane? 2026-04-22 20:45 5. W sprawie sciezek i infrastruktury rowerowej to uczcie sie, albo nie. Mozecie odgapić jak sami nie umiecie pomyslec od Szczyrku, Bielska BIałej czy ostatecznie Nowego Targu (chociaz tam w miescie roznie z tym bywa). Majac takie tereny do okola Zakopanego i w samym miescie , jest kilkadziesiat mozliwosci zeby zrobić sciezki i trasy dla kazdego rodzaju rowerów. Moze jak sami nie macie pojecia o tym to trzeba zatrudnic ludzi ktorzy juz takie rzeczy robia i robili w wielu miejscach. Tylko trzeba troche chciec. NIe wysterczy tylko kolo mlynskie pod skocznia i krupówki ze skalpami i knajpami. Dziwne jest to ze pelno ludzi z Zakopanego zeby pojezdzic na rowerach po górach i nie tylko, siada w samochody i całymi rodzinami jedzie do Szczyrku i Bielska. 2026-04-22 20:07 6. Najważniejsze jest Duszpasterstwo Hufców Pracy powstałe w 1991 roki. Natomiast OHP powstało w 1958. 2026-04-22 19:07 7. Z tymi patobiznesami już dawno powinny władze zrobić porządek. To jest nie do pomyślenia, aby quady, crossy czy skutery jeździły ile wlezie i byle gdzie. Niszczą, smrodzą i hałasują, a nadmierną prędkościom również stwarzają zsgrożenie na drogach publicznych tak jak to ma miejsce przy szkole w Poroninie 2026-04-22 19:04 8. Panie Figiel ,Jan Paweł II by się ucieszył że katolicy wybrali sutenera na prezydenta. 2026-04-22 18:53 9. Za Doruli na szczęście na Mrowcach nigdy nie padało więc teraz się pojawił problem. 2026-04-22 18:44 10. Trza mi tak obrobić komin jak na zdjęciu nr 1.
2026-04-16 18:33 1. Piękna SZKOŁA Grupy uczniów palący papierosy w otoczeniu szkoły, Muzeum i siedziby PTTK. Używają do porozumiewania się kilku prostych słów, powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite. Na 150 lecie konieczna jest PALARNIA w szkole. Szkoda dzieci, bo mogą się przeziębić. Pytanie! Czy dyrekcja i pedagodzy widzą to? 2026-03-23 10:43 2. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 3. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 4. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 5. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 6. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 7. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 8. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 9. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 10. Ładne góalki.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama