2023-01-19 19:59:15

Podróże

Fantazja jest piękna, jeszcze piękniejsza prawda, ale półprawda jest przerażająca

Te słowa Majtreji Devi, hinduskiej poetki, pozostały mi w pamięci po podróży w Indiach. Wyprawy dość magicznej, po której nieplanowanym przewodnikiem był Mircea Eliade.

Książki zawsze były największym ciężarem w plecaku podczas moich podróży po Azji. Bywało, że autor lub powieść były powodem wyprawy. Ale tylko raz zdarzyło mi się coś tak magicznego.
Były to jeszcze czasy, kiedy nie miałam biblioteki w swojej komórce. Rok 2007 albo 2008. Na każdy tydzień brałam co najmniej dwie książki. Lubiłam wybierać takie, których akcja dzieje się zupełnie gdzie indziej niż tam, dokąd lecę. Świetnie nadawał się do tego na przykład Kapuściński, bo będąc w Azji, mogłam jednocześnie być w Afryce czy w Rosji. Swoje lektury wybierałam długo przed planowanym wylotem. Podczas podróży było dużo okazji do czytania – na lotnisku, w samolocie, na promie, podczas długich wypraw łodziami czy podczas bezsennych nocy, które przy okazji zmian klimatycznych były nieuchronne. Z powieścią Mircea Eliadego "Majtreji" było jednak zupełnie inaczej.

Jak Eliade wpadł do plecaka

Miałam już spakowany plecak, a w nim kilka pozycji skrupulatnie wybranych, które miały mi umilać czas podczas podróży po Nepalu, a potem Indiach. Wychodząc z mieszkania, postanowiłam zabrać jeszcze jedną książkę do samolotu. Szukałam czegoś cienkiego, lekkiego. I tak moja ręka sięgnęła po czarną okładkę z napisem Mircea Eliade "Majtreji". Przed laty, na studiach, czytałam Eliadego, ale raczej jego książki religioznawcze, które zrewolucjonizowały myślenie humanistów. Podział sacrum - profanum, rozumienie mitu, historii itd. Nie pamiętam, czy czytałam wtedy jakąś jego powieść. Jeśli tak, to nie zrobiła na mnie wrażenia. "Majtreji" kupiłam w krakowskim antykwariacie gdzieś pod koniec lat 80. ubiegłego wieku i nigdy do niej nie sięgnęłam. Nie wiedziałam, o czym ona jest. Dopiero w samolocie, czytając wstęp, dowiedziałam się, że to powieść, którą rumuński filozof napisał we wczesnym okresie, a w dodatku z wątkami autobiograficznymi. Kolejne zdziwienie nastąpiło, kiedy po pierwszych stronach powieści uświadomiłam sobie, że zabrałam książkę, której akcja dzieje się w Indiach, głównie w Kalkucie - ostatnim punkcie naszej wyprawy.

Nigdzie nie wymarzniesz tak, jak w Indiach

No właśnie, wróćmy do naszej wyprawy. Mieliśmy spędzić kilka dni w Katmandu, a potem drogą lądową, bo taniej i ciekawiej, dotrzeć z Nepalu do Indii. Trasa po Indiach nie była typowa. Gdyby nie pobyt w Kalkucie, mogłabym stwierdzić, że nie zobaczyłam prawdziwych Indii.

Na początek Sikkim. Aby się dostać do tego maleńkiego stanu w północno-wschodnich Indiach, potrzebowałam specjalnego „permitu”, który trzeba było załatwić jeszcze w Polsce. Sikkim do 1975 r. był oddzielną monarchią, dopiero po plebiscycie stał się częścią Indii.

Wyprawa tam była nietypowa z kilku powodów. Indie kojarzą się z ciepłem i słońcem. Sikkim leży wysoko, w cieniu Himalajów. Stolica Gangtok leży na wysokości 1700 m n.p.m. W krajobrazie dominuje Kanczendzonga (8586 m n.p.m.), najwyższy szczyt Indii.

Podczas żadnej podróży nie wymarzłam tak, jak w Sikkimie. Żeby przetrwać, nosiłam na sobie wszystkie ciepłe ubrania, które zabrałam. Rozgrzewałam się ohydnym miejscowym koniakiem, a w nocy, nie zdejmując ubrań, przykrywałam się wszystkimi możliwymi kołdrami i kocami. Noce były najgorsze. Hindusi nie mają bowiem grzejników w hotelach. Przyjemnie robiło się tylko w dzień, na chwilę około południa.

Sikkim nietypowy jest także z powodu religii, dominującą religią jest tam tybetański buddyzm, a nie - jak w innych stanach - hinduizm. To także zupełnie inna kuchnia, inne ubiory i bardzo dużo tybetańskich uchodźców, którzy tutaj właśnie chronią się przed prześladowaniami chińskich władz.

Herbata w Darjeeling

Kolejnym punktem na naszej trasie był Darjeeling w stanie Bengal Zachodni w Himalajach, położony na wysokości 2140 m n.p.m. Tak samo nazywa się miasto i dystrykt. Miasto od dziesiątek lat jest znanym uzdrowiskiem klimatycznym i ośrodkiem turystycznym, skąd wyruszają wyprawy w Himalaje. Okolice słyną też z uprawy herbat. Zamieszkują go indyjscy górale: Lepczowie, Bhutia, Gurkhowie, Bhutańczycy i Tybetańczycy. Po kolejnej dawce pięknych widoków na Himalaje, wizycie na plantacji herbaty i zakupie bardzo drogiej i niekoniecznie dobrej herbaty, przyszła pora na przejazd słynną kolejką górską, wybudowaną jeszcze w XIX w., dziś wpisaną na listę UNESCO. To podróż dla cierpliwych, bo pociąg jedzie ze średnią prędkością 12 kilometrów na godzinę. A z Darjeeling  do New Jalpaiguri mieliśmy do pokonania 88 km. Nasza podróż była jednak o wiele krótsza, bo pociąg się wykoleił. Na szczęście nasz wagon nie wypadł z torów, było tylko mocne hamowanie, wstrząsy, krzyki ludzi i trochę strachu. Nikt większych obrażeń nie miał, ale to był kres podróży. Na szczęście szybko znaleźli się kierowcy chętni przewieźć pasażerów do New Jalpaiguri, a stamtąd już normalnym i bardzo czystym pociągiem (nasze polskie  się nie umywają) po nocnej podróży dotarliśmy do Kalkuty...

W mieście wielu Bogów

Tak naprawdę dzięki "Majtreji" byliśmy w Kalkucie już wcześniej. Tu bowiem głównie rozgrywa się akcja tej książki. To powieść o miłości Europejczyka do młodej Bengalki. A że Eliade był filozofem i religioznawcą, książka okazała się świetnym wstępem do poznania mentalności, sposobu myślenia Hindusów, a także historii Indii. Lata 20. i 30. ubiegłego wieku to bardzo ciekawy moment, kiedy rodzi się ruch niepodległościowy, chęć uniezależnienia się od Brytyjczyków, działa Mahatma Gandhi.

Eliade, zafascynowany filozofią Wschodu i wielkim poetą indyjskim - Rabindranathem Tagore, w grudniu 1928 r., mając niewiele ponad 20 lat,  wyruszył do Indii. Chciał na uniwersytecie w Kalkucie studiować filozofię i sanskryt u prof. Dasgupty. Przebywał tu trzy lata. Prof. Dasgupty bardzo cenił młodego Rumuna, zaczął traktować go jak syna. Eliade często bywał u profesora, a po roku zamieszkał w jego domu. Korzystał z tej gościny dziewięć miesięcy.

Dasgupta chciał z młodego, zdolnego Rumuna uczynić swojego spadkobiercę intelektualnego, liczył, że Eliade będzie kontynuować jego badania w dziedzinie historii i filozofii jogi. Miał mu kiedyś powiedzieć: "Pan, który w tak młodym wieku trafił do Azji, ma szansę dostrzec to, co tutaj najistotniejsze, a co dotąd zawsze umykało Europejczykom. Ci, spośród nich, którzy się w Azji urodzili, to zazwyczaj durnie, ignoranci albo narwańcy, bo tutaj nie można uzyskać dobrego europejskiego wykształcenia. Natomiast ci, którzy przyjeżdżają już ukształtowani, są albo ludźmi sentymentalnymi, albo uczonymi. Ani jedni, ani drudzy nie są zdolni zbliżyć się do azjatyckiej duszy".

Fantazja, prawda i półprawda


Eliade był pod wrażeniem kultury hinduskiej, zwyczajów. Gdy zamieszkał u Dasgupty, porzucił zupełnie europejskie zwyczaje. Ubierał się jak Hindusi, jadł rękoma ze wspólnych misek, przestał używać krzeseł. Wtopił się jednak za bardzo w rodzinę profesora. Zakochał się bowiem w jego 16-letniej wtedy córce - Majtreji Devi, później znanej  w Indiach poetce. Ze wzajemnością.  Młodzi chcieli nawet wziąć ślub. Gdy profesor usłyszał o planach młodych, wybuchł skandal. Eliade musiał opuścić dom. Dasgupta zerwał z nim kontakty.

Zgodnie z zasadami obowiązującymi w Indiach dziewczęta nie mogły poślubić mężczyzn nawet z innej kasty, a co dopiero obcokrajowca. Eliade wyjechał do Darjeelingu i spędził jakiś czas w cieniu Himalajów. Szybko pocieszył się inną kobietą, Amerykanką. Rok później wrócił do Rumunii i na jakiś konkurs napisał powieść "Majtreji", w którą wplótł wiele wątków biograficznych. Opisał w niej miłość Europejczyka do młodej Hinduski, w domu której gościł. Trochę puścił wodze fantazji, opisując m.in. jak to młoda dziewczyna wymykała się w nocy do pokoju cudzoziemca, oddając się miłosnym uniesieniom. Majtreji Devi przeczytała tę książkę wiele lat później, zarzuciła Eliademu kłamstwa, niezrozumienie hinduskiej mentalności, pewnych zwyczajów. Napisała coś w rodzaju powieści sprostowania, w której ze swojej strony opisała tamte wydarzenia. Udowodniła między innymi, że przy tej liczbie domowników, służby, dziewczyna nie miała szans, by wymykać się niepostrzeżenie ze swojego  pokoju. W dodatku, jeśli tym gościem był cudzoziemiec, był pod szczególną obserwacją wszystkich. Jej książka okazała się w Indiach bestsellerem. Miała pretensję, że Eliade użył jej prawdziwego imienia do swoich fantazji. Mało "dżentelmeński" był już sam fakt wykorzystania ich miłości, uczuć do napisania powieści na konkurs. Książka Majtreji Devi nie została niestety przetłumaczona na język polski. Warto z niej zapamiętać przynajmniej jedno zdanie: "Fantazja jest piękna, jeszcze piękniejsza prawda, ale półprawda jest przerażająca"  

Książka Eliadego to nie tylko romans. Pokazuje też różnice mentalne pomiędzy Europejczykiem a Hindusem. Już samo rozumienie miłości jest zupełnie inne. Pierwszą wielką miłością Majtreji, jej zauroczeniem, było ogromne drzewo w ogrodzie, którym się opiekowała, karmiła je. Indie to z jednej strony bardzo ostre reguły moralne, a z drugiej zachowania, które mogą zaskakiwać, np. ocieranie się stopami. Dla Eliadego miało to wymiar erotyczny, dla Hindusów to sposób przywitania przyjaciół.

Welcome Kalkuta

"Majtreji" wylądowała już na dnie plecaka wśród innych przeczytanych książek, gdy dotarliśmy do Kalkuty. Znaleźliśmy tani hotelik w dzielnicy Bhowanipur. Na adres natrafiliśmy w papierowym przewodniku po Indiach Lonely Planet (aż trudno uwierzyć, ale w 2008 r. jeszcze nie korzystaliśmy zbytnio z internetu podczas podróży). Wybraliśmy z listy chyba kilkudziesięciu, może kilkunastu propozycji. Mieliśmy kilka dni na poznanie tego niesamowitego 15-milionowego miasta, pełnego zabytków i jednocześnie typowych hinduskich klimatów.

Jeden dzień postanowiliśmy spędzić z przewodnikiem. Snuliśmy się od biura do biura podróży, wszędzie za jednodniową wycieczkę dla dwóch osób żądano 10-15 dolarów. Aż trafiliśmy do kolejnego miejsca, gdzie młody mężczyzna zaproponował 50 dolarów za organizowaną przez niego wycieczkę. Obiecywał, że zobaczymy miasto, którego inni nam nie pokażą. Wybuchła krótka kłótnia małżeńska, bo ja rozumowałam, że jak wycieczka jest o tyle droższa, to na pewno zobaczymy coś bardziej atrakcyjnego niż u konkurencji. Rozsądny mąż przekonywał, żebyśmy poszli jednak do tańszego biura. Zwyciężyłam. Rajesh - który potem został naszym przyjacielem - poza obowiązkowymi zabytkami rzeczywiście pokazał nam niezwykłe rzeczy. Wysypisko śmieci, które jest swoistym miastem w mieście, bo żyje tam ogromna liczba ludzi. Miejsce, gdzie palone są zwłoki, by potem podczas ceremonii pogrzebowej wrzucić popiół do Gangesu, czy miejscowe czarownice, u których można zamówić urok. Nocny targ kwietny. Na koniec wziął nas do swojego domu, gdzie popijając na dachu piwo, snuliśmy plany zaproszenia Rajesha do Polski. I tak - chyba dwa lata później - sympatyczny Hindus już w Gronkowie (gdzie pierwszy raz w życiu zobaczył śnieg) po łąckiej śliwowicy przyznał się, że normalnie za taką wycieczkę po Kalkucie brał 15 dolarów, ale wtedy był straszny upał i bardzo nie chciało mu się jeździć mieście samochodem (bez klimatyzacji). Liczył, że cena nas zniechęci...

Ten jeden dzień w Kalkucie był najbardziej intensywny, w pozostałe leniwie snuliśmy się po spontanicznie odkrywanych przez nas zakamarkach. Któregoś wieczoru zajeżdżamy pod nasz hotel, zatrzymujemy się przy uliczce prostopadłej do naszej. Patrzymy ze zdumieniem na nazwę ulicy.  To ta sama, przy której rozgrywa się akcja powieści "Majtreji".
Tekst i fot.: Beata Zalot
...

Beata Zalot - z zawodu i pasji dziennikarka, od 26 lat związana z Tygodnikiem Podhalańskim. Dla równowagi psychicznej pisze wiersze, opowiadania, w bezsenne noce zajmuje się malowaniem i ceramiką. Pieniądze trwoni głównie na podróże, najchętniej do buddyjskiej Azji. Za cel swoich wypraw wybierała m. in. Australię, Indonezję, Liban, Laos,Nepal, Birmę, Indie, Tajlandię, Wenezuelę czy Indie. Za każdym razem jednak z radością wraca do rodzinnego Gronkowa na Podhalu. Jej środkiem świata jest oddalona dwa kilometry od domu magiczna Cisowa Skała.

Jest rodowitą góralką (po mamie pół – Gąsienica). Zamiast owiec hoduje koty.

Autorka tomików poezji: "Przesyłki ciszy", "Pomiędzy","Szepty", "Anioł w ogrodzie", "Po drugiej strony skóry" a także zbiorów opowiadań„Ozwa” i „Opowieści niedoskończone”.

Strona autorska: www.beatazalot.pl

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DORYWCZO OPERATORA KOPARKO-ŁADOWARKI W ZAKOPANEM. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE OGÓLNOBUDOWLANE W KOŚCIELISKU. 608 806 408
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W KOŚCIELISKU ZATRUDNI NA STAŁE LUB DOCHODZĄCO: OSOBĘ DO GOTOWANIA, POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGA GOŚCI, SPRZĄTANIE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO OPAŁOWE 180 zł/ m3. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    STEMPLE BUDOWLANE 3 zł/mb. DESKI SZALUNKOWE 750 zł/kubik. KANTÓWKA 980 zł/kubik. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy AGENTÓW NIERUCHOMOŚCI (Podhale/Zakopane). Szukamy osób z doświadczeniem w sprzedaży/marketingu, łatwością w budowaniu relacji i uśmiechem! Oferujemy: stabilne i jasne zasady wynagradzania, wsparcie zespołu oraz przyjazną atmosferę w biurze. Zgłoszenia: biuro@siewierski.pl tel. 506 131 463
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • SPRZEDAŻ | różne
    WYPRZEDAŻ WYPOŻYCZALNI NART, pakiety niskie ceny tel. 692001268
  • PRACA | dam
    PRACOWNIKA WYPOŻYCZALNI ROWERÓW Zakopane centrum tel. 692001268 info@fun-time.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    PRACA DLA TYNKARZA LUB BRYGADY NA TYNKI. 535 290 865.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-23 22:21 Zaginęła 20-letnia Alicja Czajka 2026-03-23 21:00 Gorce na osi czasu 2026-03-23 20:00 Lokomotywa, która wyjechała na ulicę. Rocznica niezwykłego zdarzenia w Zakopanem 1 2026-03-23 19:30 Nowa inicjatywa dla kobiet w Zakopanem 2026-03-23 19:00 Nie żyje Zbigniew Kresek, autor górskich przewodników 2026-03-23 18:30 Żabie gody rozpoczęte 1 2026-03-23 18:00 Skandal w Grywałdzie (WIDEO) 17 2026-03-23 17:00 Maturzyści z Zakopanego poznawali tajniki pracy w Policji 2 2026-03-23 16:25 Motocyklem 117 km na godz. w obszarze zabudowanym 4 2026-03-23 15:57 Dewastował przystanek i wbiegł pod auta. 20-latek zatrzymany 1 2026-03-23 15:49 Brydżowe spotkanie w Opolance. Jedni grają, inni kibicują 2026-03-23 15:30 Policyjny nos nie zawiódł dzielnicowego 2 2026-03-23 15:00 Wielki sukces Maćka Naglaka z Zakopanego 4 2026-03-23 14:17 Uciekał przed policją, miał prawo jazdy od pół roku 2026-03-23 13:39 Za przekroczenie dozwolonej prędkości 38-latek stracił prawo jazdy 2026-03-23 13:36 Alternatywna rzeczywistość XIX w. i nowy świat XXII wieku. Mamy dla Was książki 2026-03-23 12:59 Sprawca zderzenia w Stasikówce ukarany mandatem 1 2026-03-23 11:59 Wieczorna interwencja policjantów na ul. Zwierzynieckiej 3 2026-03-23 10:59 Schronisko komentuje zarzuty, prowadzący podkreślają, że dobro zwierząt jest najważniejsze 9 2026-03-23 10:46 Plama oleju na Zakopiance 2026-03-23 09:59 Rusza remont mostu na Walową Górę. Mieszkańcy protestują - odetną nas od świata (WIDEO) 16 2026-03-23 08:59 Jeśli te prognozy się sprawdzą w Tatrach spadnie metr śniegu 2026-03-23 08:00 1. Przegląd Dziecięcych Zespołów Regionalnych MAŁE LELUJE. Zgłoszenia 2026-03-22 20:30 Komunikat wojewody małopolskiego w sprawie kontroli w schronisku w Nowym Targu 12 2026-03-22 20:17 Czołowe zderzenie w Stasikówce. Jedna osoba ranna 4 2026-03-22 20:00 200 lat temu ludzie w Rabce zdrowia nie mieli 2026-03-22 19:00 Utrudnienia w ruchu na ulicy Dworskiej w Dzianiszu 1 2026-03-22 18:00 Nowotarska Państwowa Szkoła Muzyczna zaprasza na "Koncert Pasyjny" 1 2026-03-22 16:43 Koszmarny upadek Kacpra Tomasiaka. Najnowsze informacje Polskiego Związku Narciarskiego 1 2026-03-22 16:00 Piękne miejsce w Dolinie Chochołowskiej. Tu kręcono Janosika (WIDEO) 1 2026-03-22 15:00 Zgłoś zawodników do pierwszych Mistrzostw Szkół Zakopanego w Szachach 2026-03-22 14:00 Tajemnice starego cmentarza w Szczawnicy 1 2026-03-22 13:12 Pożar auta na zakopiance (WIDEO) 1 2026-03-22 12:13 Polska na wodnym kredycie. Jak tracimy miliardy litrów wody rocznie 8 2026-03-22 11:59 Pobudka na Nosalu (WIDEO) 2026-03-22 11:00 Szukali osób zaginionych 2026-03-22 10:21 Zakopane - sprzedam STOŁKI BAROWE w idealnym stanie 2026-03-22 10:00 Arabskie lato pod Giewontem zagrożone? Wojna i drożyzna niepokoją branżę 30 2026-03-22 09:36 Na Orawie znów płonęły trawy 2 2026-03-22 09:17 Komunikat nowotarskiej policji 1 2026-03-22 09:00 Uprzedź depresję, stop hejtowi! Konferencja profilaktyczna 4 2026-03-22 08:01 Tak powstaje szarlotka w Roztoce 2026-03-22 07:30 Znamy zwycięzców drugiej edycji konkursu Jazzowe Talenty 2026-03-21 21:00 Nie wypadek, ale upadek. Miejska Droga Krzyżowa 22 2026-03-21 20:18 Premiera Ostatniego smreka w Zakopanem. Spotkanie z Marią Gąsienicą-Zawadzką (WIDEO) 2 2026-03-21 19:52 Balony na Równi Krupowej i Gubałówce (WIDEO) 4 2026-03-21 19:00 Wernisaż pełen światła dla Ewy. Prace Wacława Jagielskiego w Zakopanem 2026-03-21 18:00 Ochotnica tworzy rezerwę paliwa 6 2026-03-21 17:36 Pierwszy wiosenny dzień w orawskim skansenie 2026-03-21 17:00 Pierwszy dzień wiosny i nowe wyzwanie. Muzykoterapia w Zakopiańskiej Akademii Śpiewu
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-23 22:14 1. Mordki pomyślcie - a czemu w obronie wiary i dobrego imienia Jezusa Chrystusa staje szef MSZ Iranu Abbas Aragczi a nie papież czy episkopat polski? Dlaczego sataniahu może bezkarnie obrażać naszą wiarę gdy tymczasem ryś rozsyła do parafii do odczytania list o antysemityzmie? nczas.info - 20.03.2026 https://nczas.info/2026/03/20/netanjahu-jezus-chrystus-nie-ma-zadnej-przewagi-nad-czyngis-chanem-video/ Netanjahu: Jezus Chrystus nie ma żadnej przewagi nad Czyngis-chanem "- Jezus Chrystus nie ma żadnej przewagi nad Czyngis-chanem. Bo jeśli jesteś wystarczająco silny, wystarczająco bezwzględny, wystarczająco potężny, zło zwycięży nad dobrem - powiedział zbrodniarz." msn.com - 20.03.2026 https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/bulwersuj%C4%85ce-s%C5%82owa-netanjahu-o-jezusie-reaguje-szef-msz-iranu/ar-AA1Z4weT Bulwersujące słowa Netanjahu o Jezusie. Reaguje szef MSZ Iranu Abbas Aragczi: "Jak na człowieka tak zależnego od dobrej woli chrześcijan w Stanach Zjednoczonych, otwarta pogarda Netanjahu dla Jezusa Chrystusa (PBUH) jest niezwykła" - napisał Aragczi w piątek (20 marca) w serwisie X. "Jego bezgraniczne pochwały dla Czyngis-chana, najgorszego rzeźnika, jakiego kiedykolwiek widział nasz region, wpisują się również w jego obecny status poszukiwanego zbrodniarza wojennego" - dodał. nczas.info - 22.03.2026 https://nczas.info/2026/03/22/polscy-biskupi-zwariowali-czy-przyjeli-judaizm-juedeofilski-list-zaprzeczajacy-nauce-kosciola/ Polscy biskupi zwariowali czy przyjęli judaizm? Judeofilski list zaprzeczający nauce Kościoła z treści listu: "Jednym z takich śmiertelnych deficytów miłości, był (i niestety ciągle jeszcze pozostaje) ANTYSEMITYZM. Ale i z tej "śmierci" wyprowadził (i wyprowadza) nas Pan - szczególnie w ciągu ostatnich 60 lat - dzięki wydarzeniom, które czujemy się zobowiązani wszystkim nam przypomnieć." I to w czasie gdy usrael morduje tysiące cywilów na Bliskim Wschodzie a wśród nich również CHRZEŚCIJAN!!! Wpiszcie sobie "rabin owadia josef o gojach" i poczytajcie co mówi o nie żydach. Nie da się tego zacytować bo urąga to godności ludzkiej. Mi pierwsze wyskakują publikacje: https://www.rp.pl/swiat/art14931391-rabin-goje-zyja-po-to-by-sluzyc-zydom https://www.fronda.pl/a/rabin-goje-to-zwierzeta-pociagowe-maja-sluzyc-zydom,81983.html https://www.wprost.pl/swiat/214629/szokujace-slowa-rabina-goje-jak-zwierzeta-pociagowe-maja-sluz.html Dlaczego nikt nie podnosi larum i nie żąda walki z ANTYCHRZEŚCIJAŃSTWEM? Dlaczego nikt nie walczy z ANTYPOLONIZMEM? Dlaczego biskupi futrują nas "śmiertelnym deficytem miłości", przeświadczeniem o niższości i grzechem "antysemityzmu"??? Kto ratował żydów z pogromu? Kto tracił życie gdy doszło do wpadki? 2026-03-23 21:53 2. Za poprzedniej władzy odzyskany destrukt przechowywany był na działkach gminnych, których na terenie gminy nie brakuje. W razie potrzeby wykorzystywany był później do utwardzenia jakichś dróg gminnych albo poboczy. A ten bajki opowiada że nie ma gdzie trzymać. Kłamie że tylko składują a widać pięknie jak zasypują dziury. Kompromitacja całkowita. Na sesji znowu jaśnie pana nie będzie bo trzeba by było na pytania odpowiedzieć. Szkoda tej naszej biednej gminy. 2026-03-23 21:39 3. Nie wiem o co tyle hałasu. Zielony po prostu przygotowywuje działkę dla nowego potomka za gminna kasę. Oto cała tajemnica. Każdy rodzic by tak zrobił. 2026-03-23 21:38 4. @łazarz, ci... no... z tej partii... też byli znani do tej pory w swoich województwach ze swej elokwencji, polotu, obycia i erudycji. Dzięki "wolności" mediów w końcu społeczeństwo nie pozna ich prawdziwych i zdecydowanie "lepszych" oblicz, w myśl słynnej maksymy "Tylko nie mów o tym nikomu". No i redaktory wolnych mediów nikomu o tym nie mówią. "Dziękuję" panie redaktorze. Ps, Przynajmniej redaktorzy jedynego medium poinformowali, że Sąd posadził pedofilo-zoofilów, członków "tej" partii na kilka ładnych lat (tylko nie mów o tym nikomu, szczególnie "Panu Redaktorowi") 2026-03-23 21:37 5. Durnie wybierają durni i potem te durnie dziwią się, że rządzą nimi durnie. Karton 2026-03-23 21:31 6. Chyba jeszcze nie zdążył wrzucić trójki... Odebrane prawko i mandat. A jak go za tydzień złapią na tym samym motorze to co mu zabiorą? Majtki? Dlaczego pojazd nie poszedł do biegłego na oględziny pod kontem homologacji? 2026-03-23 21:27 7. Zakopianko, jedna sprawa - przestan jatrzyc ! Obrzydliwe. 2026-03-23 21:20 8. Tak, tak, bez zastanowienia składajcie, gdzie indziej mielibyście możliwość zglebowania kogoś za brak maseczki... 2022-03-10 15:15:31 Mandat za brak maseczki, jednak zapominamy, że wciąż jest pandemia https://24tp.pl/n/92533 11.10.2020 Interwencja policjantki za brak maseczki. Był pościg i walka w parterze https://www.youtube.com/watch?v=2aE1nfDi2-s Bezradni wobec silnych, silni wobec słabych. 2026-03-23 21:16 9. ludzie oszaleli... robi się im nowy most zeby mieli bezpieczny dojazd do domu to robią protest i sie awanturują. zamknąć ten most w diabły i kupić im ponton niech sie przeprawiają jak w swinoujsciu. 2026-03-23 21:15 10. "Tylko proszę tego nie rozgłaśniać" haha!!
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama