2023-11-03 08:00:58

Reklama

Stare Bystre

Droga z PIN-em

Reklama

W zaciekłej walce o Drogę Bękową w Starem Bystrem uczestniczy trzech Ratułowian. Szans na rozwiązanie konfliktu nie ma.

- Problem z drogą zaczął się, kiedy pan Marek Szwajnos z Ratułowa zakupił w 2020 r. nieruchomość w Starem Bystrem - opowiada pochodzący z tej samej wsi Marcin Ratułowski, dziś burmistrz Czarnego Dunajca, wcześniej wójt tej gminy (Czarny Dunajec odzyskał prawa miejskie 1 stycznia tego roku). - Okazało się, że przez jego nieruchomość biegnie ogólnodostępna droga. Niestety, moi poprzednicy nie uregulowali stanu prawnego tej drogi, ważnej dla mieszkańców Osiedla Skałka w Starem Bystrem. Korzystało z niej kilkanaście gospodarstw - podkreśla burmistrz. Dodaje, że to także ważny trakt ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców, np. dojazd straży pożarnej. Do domów tych można dojechać inną drogą, ale nadkładając pół kilometra. Mimo że gmina nie była prawnie właścicielem drogi, wyasfaltowała ją przed laty, remontowała, a zimą odśnieżała.

Gmina chce drogę kupić

- Nowy właściciel nieruchomości skonfliktował się z jednym z sąsiadów i postanowił reglamentować przejazdy, jednych sąsiadów puszczał, innych nie - opowiada burmistrz. Na drodze pojawił się nawet łańcuch z kłódką i PIN-em, który był części mieszkańców Skałki udostępniany. - Zaproponowałem na komisji, a później sesji Rady Miasta i Gminy Czarny Dunajec, żeby gmina odkupiła całą działkę, jeśli właściciel złoży stosowny wniosek. Niestety, do dziś taki wniosek nie wpłynął. Moglibyśmy też kupić fragment działki, na którym jest droga - deklaruje Ratułowski. Dodaje, że w planie zagospodarowania przestrzennego jest ta droga zaznaczona, więc nie ma tam możliwości innego użytkowania. - Rozmowa z tym Państwem jest jednak trudna, zamiast porozumieć się z nami, wolą na Facebooku wylewać na mnie żale - twierdzi burmistrz. Podkreśla, że z powodu niemożliwości porozumienia się z właścicielem, wystąpił do wojewody o komunalizację tej działki. Wojewoda jednak odmówił. - Rozpoznał sprawę w trybie natychmiastowym, a gmina czeka z innymi wnioskami dotyczącymi komunalizacji złożonymi jeszcze za mojego poprzednika - zaznacza burmistrz sugerując, że na wydanie w tak krótkim czasie decyzji miała wpływ lokalna polityka partii rządzącej. Dodaje też, że gmina dostała decyzję wojewody bez analizy dowodów przedstawionych przez gminę. Gmina wystąpiła więc do sądu z wnioskiem o ochronę posiadania tej nieruchomości. Wygrała sprawę i prawie po roku łańcuch z drogi zniknął. Problem się jednak nie skończył, bo na drodze właściciel stawia często samochód lub traktor, uniemożliwiając innym przejazd.  Sąsiedzi się go boją i szukają ochrony prawa do drogi w urzędzie - dodaje. - Jeśli jednak będzie nam chciał działkę sprzedać, w trybie natychmiastowym ją kupimy - deklaruje burmistrz.

Za późno

Zupełnie inaczej sprawę przedstawiają Paulina i Marek Szwajnosowie, właściciele działki, na której jest Bękowa Droga. Sześciohektarowe gospodarstwo kupili za pośrednictwem agencji nieruchomości w styczniu 2020 r. - Sprawdzaliśmy przed zakupem plan zagospodarowania przestrzennego i tam żadnej drogi nie było, mieliśmy nawet rzeczoznawcę - mówi pani Paulina. Tymczasem w marcu 2020 r. zaczął obowiązywać nowy plan, na którym droga się już pojawiła jako gminna.

Małżonkowie twierdzą, że konflikt z wójtem zaczął się już w 2018 r. Narazili się, bo stanęli w obronie dyrektorki szkoły w Ratułowie, którą Ratułowski chciał zwolnić ze stanowiska. Zbierali podpisy pod petycją w jej obronie.

Wojna o drogę zaczęła się od konfliktu sąsiedzkiego z rodziną Z. (Marek Z. też pochodzi z Ratułowa) - Poobcinali nam nasze drzewka wzdłuż tej drogi i porozrzucali po całej działce. Kiedy im zwróciliśmy uwagę, usłyszeliśmy, że to droga gminna i nic tu nie mamy - opowiada Marek Szwajnos. Potem poszło o rurę, którą miały spływać ścieki na działkę Szwajnosów. - Zwróciłem im uwagę, żeby sobie wybudowali szambo - mówi pan Marek. - Wybudowali, ale zniszczyli nam płot, wtedy zabroniłem im jeździć po naszej działce. Usłyszałem od nich, że w trzy miesiące zostanę wywłaszczony przez wójta - relacjonuje. Twierdzi, że za każdym razem, kiedy zostawiał na drodze samochód, skonfliktowani sąsiedzi robili zdjęcia i wzywali policję. - Po piątej wizycie zagrodziliśmy drogę łańcuchem - opowiada. Przyznaje, że inni sąsiedzi, z wyjątkiem rodziny Z., dostali PIN do kłódki. Wtedy - jak twierdzi - była jeszcze szansa na dogadanie się z gminą i ewentualną sprzedaż części działki.

- W sierpniu 2021 r. złożyliśmy zażalenie na działalność wójta i urzędników którzy, wysyłali nam sprzeczne pisma dotyczące drogi. Jednocześnie poprosiliśmy o zorganizowanie nam zebrania z radą sołecką, wójtem oraz wszystkimi osobami zainteresowanymi tą sprawą, na co w odpowiedzi wójt zamiast próbować się z nami dogadać i coś zaproponować, założył przeciwko nam sprawę w sądzie  - złożył pozew o ochronę posiadania całej tej nieruchomości. Sąd nakazał zdjęcie łańcucha z drogi a oddalił pozew o ochronę posiadania pozostałej części tej działki. Złożyliśmy apelację i sprawa się jeszcze toczy - podkreśla Marek Szwajnos. - To nigdy nie była gminna droga, nie ma też żadnego śladu w dokumentach ani o asfaltowaniu, ani o odśnieżaniu przez gminę - zaznacza.

Natomiast - jak podkreśla - wójtowi nie udała się próba wywłaszczenia działki, na której jest droga. - Wojewoda wydał decyzję odmowną, bo gmina nie dostarczyła wymaganej dokumentacji. Pokazuje uzasadnienie wojewody do decyzji, w którym jest napisane, że "przedmiotowa nieruchomość nie stanowiła 31 XII 1998 r. własności Skarbu Państwa ani jednostki samorządu terytorialnego", co pozwoliłoby na komunalizację.  

- Żadna z trzech wymaganych przesłanek nie została spełniona. To nie była własność gminna, nie była to droga publiczna, gmina też nie potrafiła udowodnić, że tą drogą władała, pomimo tego wójt złożył skargę na tą decyzję do ministerstwa a tam ją podtrzymali. Złożył na to skargę do Sądu Administracyjnego do Warszawy, gdzie też skarga wójta została oddalona wyrokiem z dnia 13 września 2023 r - podkreśla Marek Szwajnos.

Szykany i pomówienia


- Czujemy się szykanowani przez burmistrza i państwo Z., na każdej sesji rady gminy nasz temat wraca. Jesteśmy pomawiani - mówi Marek Szwajnos. Czujemy się też oszukani zmianami w planie zagospodarowania przestrzennego. - W kupionym przez nas gospodarstwie była 15-arowa działka budowlana przy głównej drodze. Kiedy w planie pojawiła się 16 metrowa droga, na całej długości i została nam działka z dwumetrową możliwością zabudowy - tłumaczy. Dlatego zażądali od gminy odszkodowania w wysokości 70 tys. zł, ale dostali odmowę. Chcieli też, żeby droga miała status wewnętrznej. - Wójt wolał nas wywłaszczać z tej działki i z nami walczyć niż się dogadać - podkreśla. Dodaje, że gmina nigdy nie złożyła mu żadnej wiążącej oferty na piśmie dotyczącej zakupu działki przed pozwem .

- Dziś jest za późno. Za dużo krzywd i szykan. Poza tym to kluczowa droga do naszego gospodarstwa. Mamy osiem krów, 30 kóz, 30 owiec - przepędzamy tamtędy zwierzęta - mówi. - A znając złośliwość sąsiadów Z., gdyby to nie była nasza droga, musielibyśmy za każdym razem sprzątać drogę albo wzywana byłaby policja - tłumaczy. Jednocześnie twierdzi, że gmina ma niedaleko stąd swoje drogi, po których wszyscy mieszkańcy bez przeszkód mogą się przemieszczać.

W obronie Szwajnosów staje opozycyjny radny Paweł Dziubek. - Burmistrz Ratułowski nazywa się mężem stanu, a prostej sprawy dotyczącej zakupu działki pod drogę nie potrafi załatwić - twierdzi. - Burmistrz skrzywdził rodzinę Szwajnosów, ciągał ich po sądach, stosując różne przepisy prawa działał przeciwko nim. Powinien być za mieszkańcami, a nie przeciwko - uważa Dziubek.

Droga nie dla wszystkich

Jedziemy do Starego Bystrego na Skałkę. Bękowa Droga zastawiona jest samochodem. Marek Szwajnos denerwuje się, gdy robimy zdjęcia. Idziemy do domu Z., rodziny najbardziej z nim skonfliktowanej. Kobieta niechętnie zgadza się na rozmowę, nie chce ujawniać swoich personaliów w gazecie.

Mówi, że przez całe życie była przekonana, że to droga gminna. Gmina tę drogę wyasfaltowała, zimą odśnieżała. - Poprzedni wójtowie nie dbali tak o prawo. Obecny burmistrz jest prawnikiem, więc stara się takie sytuacje regulować - tłumaczy.

Gdy Marek Szwajnos kupił w 2020 r. działkę w sąsiedztwie, nic nie zapowiadało kłopotów. - Szwajnos nie miał pojęcia, że droga może przebiegać po jego działce, nie uważał jej za swoją, każdy mógł tą drogą jeździć - mówi kobieta. Pamięta, że gdy dopiero z pomiarów geodezyjnych w 2021 r. wyszło, że droga przebiega po prywatnej działce, to Marek Szwajnos ucieszył się, że zrobi na tym biznes i "wyciągnie z tego dobrą kasę od gminy". - Fakt, że droga formalnie przebiega po prywatnej działce to wynik zawirowań geodezyjnych w Starem Bystrem, bałaganu w mapach z dawnych czasów - podkreśla.

Nie pamięta już od czego zaczął się ich konflikt, w każdym razie była jedną z pierwszych osób, która nie mogła z drogi korzystać.

- Jak kiedyś jechał do mnie kurier z przesyłką, to Marek Szwajnos go zatrzymał i zapytał, do kogo jedzie. Gdy usłyszał, że do mnie, to powiedział mu, że tędy już nie wróci - opowiada kobieta. - Także listonoszka nie może korzystać z drogi, gdy coś niesie do mnie - dodaje.

Gdy z powodu łańcucha na drodze burmistrz złożył sprawę do sądu o ochronę posiadania drogi przez gminę, to - według jej relacji - Marek Szwajnos chodził po wszystkich sąsiadach. Ci, którzy zadeklarowali, że pójdą zeznawać na jego korzyść, dostali PIN do kłódki. Ci, którzy się nie zgodzili, nie mogli korzystać z drogi.

- Zastrasza ludzi, niektórzy boją się nawet ze mną rozmawiać, gdy on jest w pobliżu - mówi sąsiadka. Ma dwie sprawy z nim w sądzie. Jedna dotyczy tego, że ona narusza jego własność, choć - jak podkreśla kobieta – gmina wygrała w sądzie sprawę o ochronę posiadania tej drogi i mieszkańcy mogą z drogi legalnie korzystać, za to sam Szwajnos często chodzi po jej działce i już nie twierdzi, że własność jest święta. Drugą założyła jemu ona - o pobicie. Nie chce rozmawiać o szczegółach ze względu na trwające procesy.

Marek Szwajnos powtarza, że to rodzina Z., od początku robi mu złośliwości i zaczęła ciągać go po sądach. - To Iwona Z. zawiadomiła policję, że blokujemy drogę gminną. Sąd wydał wyrok nakazowy, ale po moim sprzeciwie uniewinnił - podkreśla.

Z kolei Szwajnosowie pozwali rodzinę Z. o ochronę własności. W odpowiedzi Iwona Z. oskarżyła go o pobicie. - Tak naprawdę to ona mnie pobiła - mówi. Cały czas, jak nas nie ma w Starem Bystrem, to ktoś niszczy nam pastuchy i wypuszcza nasze zwierzęta, Kiedyś sąsiadka zauważyła, że to robi syn Z. Przyjechałem po jej telefonie. Zwierzęta były na ich działce, więc chciałem je zapędzić z powrotem. Iwona Z. nagrywała mnie na telefon, żeby pokazać, że chodzę po ich działce, machała mi przed nosem komórką, wtedy jej wytrąciłem z ręki telefon. Jak spadł na ziemię, to rzuciła się na mnie, podrapała mnie i pobiła– opowiada. - Notorycznie nas prowokują i nagrywają, a później manipulując nagraniami rozsyłają nawet do USA,  żeby nas przedstawić w złym świetle - dodaje.

Lepsza słomiana zgoda


Próbujemy porozmawiać z innymi sąsiadami. Już w pierwszym domu słyszymy: "Nie chcę się wypowiadać. Korzystam z tej drogi, nie chcę się wtrącać".

Maria Ligas, kolejna sąsiadka, mówi, że nie ma żadnego problemu z drogą. - Mam 75 lat i odkąd pamiętam, wszyscy z niej korzystali, a gmina asfaltowała i odśnieżała - mówi. Podkreśla, że sąsiad nie robi jej żadnych kłopotów. Tym, że gmina chce od niego zakupić działkę z drogą, jest zdziwiona. - Tak by było najlepiej, ale ja słyszałam, że mu chcą zabrać, a nie kupić - mówi. Dodaje, że ci najwięcej szumu robią o tę drogą, którzy nigdy przy niej nic nie robili. - Tę drogę naprawiały i czyściły fosę cztery rodziny - moja, ten gazda, co sprzedał tę działkę Szwajnosom, i jeszcze dwóch innych sąsiadów - podkreśla. - Nikt tu konfliktu nie chce. Lepsza słomiana zgoda, niż złoty kłopot - kwituje Maria Ligas.

- Jeździmy po tej drodze, nie ma żadnego problemu - mówi pani Władysława (zastrzega, że nie zgadza się na podanie nazwiska). Podkreśla, że to droga prywatna, zrobiona przez dwóch gospodarzy i udostępniana innym sąsiadom. - Sołtys miał układ z poprzednim wójtem, to wylał tu asfalt, choć to nie była droga gminna - tłumaczy. Twierdzi, że obecny burmistrz chce ją Markowi Szwajnosowi zabrać. Staje też po stronie właściciela drogi w konflikcie z rodziną Z. - Oni kłócą się ze wszystkimi, Szwajnos jest w porządku - podkreśla.

Są jednak tacy, którzy twierdzą, że to Marek Szwajnos jest osobą nieobliczalną i niebezpieczną. - On tej drogi nigdy gminie nie sprzeda, bo chce reglamentować przejazdy i mieć innych w garści - mówi jeden z sąsiadów, nie chce jednak podać nazwiska, tłumacząc, że się go boi. - Prosił mnie, żebym zeznawał na jego korzyść, ale chciał, żebym mówił to, co on chce. Nie zgodziłem się podobnie jak kilku innych - mówi mężczyzna mieszkający na Osiedlu Skałka. - Od tego czasu nie mogę tamtędy jeździć, choć ta droga była dla wszystkich, odkąd pamiętam.

Beata Zalot

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Bobowniok spod łopatu 2023-11-05 08:37:21
Faktycznie "droga"działka ma już swój numer, w Systemie informacji Gison widać ją jako numer 3665. Nie chcą jej sprzedać dlatego, że oni kupili całe pole a gmina chciała to im odebrać" siłowo" dopiero teraz jak przegrali to by kupowali. Przypomniało mi się jak to za wójta Dzielskiego był urzędnik co tereny budowlane robił tam gdzie kto chciał, bez skomplikowanych procedur, wystarczyła tylko kredka w kolorze brązowym. Zastanawia mnie dlaczego gmina nie robi drogi o numerze 11985/1 Szeligi-Murzydły dalej w tym śladzie który widać na mapie. Pana radnego z Piekielnika proszę by się temu przyglądnął, jak to tam wygląda, kto płaci podatek za ten odcinek drogi.
Oaza 2023-11-04 22:01:11
Jak gmina chce kupić to czemu nie chcą sprzedać. Tak prograja.
szary obywatel 2023-11-03 10:20:09
Powiedcie mi, który burmistrz czy wójt ugnie się przed mieszkańcem. Tylko zawsze z pozycji siły.
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 590 578 689.
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Nowy Targ -sprzedam działkę usługowa 8235 m2 z uregulowanym dojazdem okolice stacji paliw przy drodze na Białkę Tatrzańska. 660797241 www.b12.pl
    Tel.: 660797241
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKALE USŁUGOWE/BIUROWE - ul. Kościeliska (I p.), obok przejścia podziemnego. 509 25 44 55.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-12 16:00 Po ile ten pączek, po ile? 2026-02-12 15:30 Poetycka niedziela w Nowym Targu 2026-02-12 15:22 Krakowska wojna na billboardy przeniosła się na Podhale 1 2026-02-12 15:00 Burmistrz Zakopanego o starcie Maryny Gąsienicy na Igrzyskach i hejcie, który spotkał Polę Bełtowską (WIDEO) 4 2026-02-12 14:29 Łanie spędzają tłusty czwartek na parkingu na Bystrem (WIDEO) 2026-02-12 13:59 Stauetka Travelist dla Zakopanego, strategia miasta, pieniądze na sport (WIDEO) 3 2026-02-12 13:55 Wycieraczki hybrydowe, płaskie czy klasyczne - które sprawdzą się zimą? 2026-02-12 13:30 Skubarki w zubrzyckim skansenie 2026-02-12 13:00 Kładka nad Rabą prawie gotowa 1 2026-02-12 12:30 Pierwsza polska projektantka graficzna. Anna Gramatyka-Ostrowska 2026-02-12 12:00 Policyjny punkt przyjęć w Białym Dunajcu już działa. Dzielnicowy przyjmuje w urzędzie gminy 4 2026-02-12 11:31 Paster­ska wiara w Krakowie. Spotkanie o tradycjach pasterskich Podhala 2026-02-12 11:00 Mija 81 lat od jednej najtrudniejszych akcji w historii TOPR. Gdy Niemcy byli o krok 1 2026-02-12 10:01 Nowoczesne materace: czym dziś naprawdę różnią się topowe modele? 2026-02-12 09:45 Nie uwierzycie, ile pączków zrobili w zakopiańskiej cukierni (WIDEO) 1 2026-02-12 09:30 Jaworzyna Krynicka ponownie stanie się stolicą światowego snowboardu. Już 28 lutego i 1 marca rusza tutaj Puchar Świata FIS w snowboardzie alpejskim! 2026-02-12 09:15 Dziś tłusty czwartek. Ile pączków już zjedliście? 5 2026-02-12 09:01 Fundusze Europejskie na odnowę małopolskich miast 2026-02-12 08:52 Owczarek niemiecki z łańcuchem biega po Równi Krupowej 5 2026-02-12 08:29 Zwłoki znalezione w Zębie 2026-02-12 08:25 Awantura w Bustryku. Zatrzymany mężczyzna 1 2026-02-12 08:00 List nie dochodzą, awiza znikają 2 2026-02-11 22:11 Komendant Straży Pożarnej w Zakopanem kończy służbę 2 2026-02-11 21:00 Puchar Świata Dzieci i Młodzieży w Narciarstwie Alpejskim wystartował 2026-02-11 20:32 Gra z czasem i rolą Danuty Majewskiej 2026-02-11 20:00 Czy posypywanie solą to najlepszy sposób na odśnieżanie Zakopanego? 17 2026-02-11 19:33 Nie żyje Maciej Klimecki, długoletni pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego 1 2026-02-11 19:28 Oszustwo na pracownika banku 4 2026-02-11 19:10 Trzy samochody zderzyły się na zakopiance, brak służb 5 2026-02-11 19:00 Alpejczycy z Zakopanego z medalami w Kitzbühel. Sukces na VIRTUS Austria Open 2026 2026-02-11 18:40 Pędzili jak szaleni, stracili prawa jazdy 2026-02-11 18:30 Paolo Sorrentino wraca z poruszającą opowieścią. Mamy dla Was bilety 2026-02-11 18:23 Trzęsienie ziemi w Radzie Miasta. 13 radnych chce odwołania przewodniczących 4 2026-02-11 18:00 Remonty w Szkole Podstawowej w Suchem. Modernizowane sale i zaplecze placówki 2026-02-11 17:33 Trwa sesja Rady Miasta Nowy Targ. Rezygnacja wiceprzewodniczącego, obwodnica i zablokowana rezolucja 1 2026-02-11 17:30 Bezcenny skarb Instytutu Roślin. Mamy dla Was książki 2026-02-11 17:00 Uchwała skuterowa nieskuteczna, mieszkańcy i cepry domagają się szybkich działań 5 2026-02-11 16:37 Policja na lodowisku 1 2026-02-11 16:00 Kino w straży 2026-02-11 15:32 Ratownicy TOPR transportowali nurka w tatrzańskiej jaskini. To były szkoleniowe ćwiczenia 2026-02-11 15:30 Święto Kota w Witkacym 2 2026-02-11 15:00 Powiat tatrzański szykuje obchody 30-lecia wizyty Jana Pawła II w Zakopanem 5 2026-02-11 14:25 Dwie zaginione osoby odnalezione przez policjantów w Zakopanem 2026-02-11 14:00 List polecony bez awizo. Gmina Kościelisko zachęca do e-Doręczeń 2026-02-11 13:20 Pola, jesteśmy z Tobą! PZN broni zawodniczkę z Zakopanego przed hejtem 11 2026-02-11 13:00 Parada Gazdowska w Kościelisku odwołana 2026-02-11 12:32 Zaatakował myjnię samochodową siekierą 3 2026-02-11 11:00 Halny. Na Kasprowym nawet 100 km na godz. Tak wieje na Kalatówkach (WIDEO) 2026-02-11 10:00 Historyczna zmiana po 10 latach. Międzynarodowe turnieje piłkarskie przenoszą się do Poronina 3 2026-02-11 10:00 Koncert Walentynkowy z zespołem Jedla 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-12 16:45 1. W myśl prawa gość/sprawca czuje się niewinny dopóki nie zostanie skazany prawomocnym wyrokiem, a na to się na razie nie zanosi. Aby zachować resztki, pozory przyzwoitości władze OSP powinny go zawiesić w prawach do czasu wydania wyroku. 2026-02-12 16:29 2. @amerykańska kolonia. Polak, to niewolnik. Gdyby nie embargo ameryki za wstawiennictwem księdza z Wadowic, to dzisiaj bylibyśmy potęgą w elektronice. Już w połowie lat 70-tych produkowaliśmy dla znanych firm światowych. Mieliśmy jedyni w eu. laboratorium akustyczne. Na szczęście Chiny nie mają tak "wpływowego księdza" jak ten z Wadowic i współpracujący z funduszami walutowymi. Tak, kasiora nie szła na marne. Zdrowego pączka bo Zdrowa Polska Żywność już była. 2026-02-12 16:25 3. Funkcjonariusze ROG u mają w takie dni wolne. 2026-02-12 16:23 4. ROG powinien się tym zająć ale nie ma takiej odwagi. 2026-02-12 16:14 5. Bo tu więcej konfiarzy i braunatnych, a po tym jak z trudem pokończyli podstawówki, z dumą obwieszczają światu, że właśnie "włączyli myślenie". No i są bardziej podatni na różne mętne i nienawistne treści podawane na tacy przez różnej maści "guru"-specjalistów od ekonomii, historii i stosunków międzynarodowych a tak naprawdę mistrzów manipulacji. O tempora... o mores... 2026-02-12 16:11 6. jakie to powiedzenie o stole i nożycach jest trafne :) :) :) 2026-02-12 15:59 7. Polecam czytelnikom nauczyć się angielskiego określenia "Backpedaling" ;) 2026-02-12 15:49 8. Hejt jest czymś paskudnym i zajmują się ludzie mali. Ale z drugiej strony jak ktoś wchodzi na FB, instagrmy itp., to powinien się liczyć z pewnymi zdarzeniami i konsekwencjami. Najlepiej te strony obchodzić z daleka! A co do poświęcania swojego czasu na występy sportowe - to są zawodowcy. Chyba nikt z nich nie pracuje w hotelu, biurze itp. Tam na zawodach walczą o duże pieniądze i emerytury. Dobrzy zapewniają sobie te pieniądze, słabsi mają trochę gorzej. 2026-02-12 15:27 9. Za wikipedią... Pola Bełtowska (ur. 12 listopada 2006)... Przebieg kariery Bez większych sukcesów startowała w nieoficjalnych letnich mistrzostwach świata dzieci i zawodach FIS Youth Cup. W lipcu 2021 w Otepää zadebiutowała w FIS Cupie, plasując się na 16 i 18 miejscu. W tym samym miesiącu w Kuopio, w ramach letniej edycji cyklu, zadebiutowała w Pucharze Kontynentalnym - w pierwszym starcie była 33, a w drugim 3, tym samym pierwszy raz punktując w zawodach tej rangi. W marcu 2022 w Zakopanem wystąpiła na Mistrzostwach Świata Juniorów 2022 - w konkursie indywidualnym była 41, a w rywalizacji drużynowej 8. W styczniu 2023 w Planicy wzięła udział w Zimowym Olimpijskim Festiwalu Młodzieży Europy 2023 - w konkursie indywidualnym była 10, w rywalizacji drużynowej 4, a w zmaganiach drużyn mieszanych zdobyła srebrny medal. Podczas tej samej imprezy wystąpiła również w kombinacji norweskiej, zajmując 5 lokatę w sztafecie mieszanej (Gundersen HS102/4x3,3 km). W lutym wystąpiła na Mistrzostwach Świata Juniorów 2023 w Whistler. Indywidualnie była 20, w drużynie kobiecej 8, a w zespole mieszanym zajęła 6 pozycję. 7 lutego 2025 w pierwszej (anulowanej) serii konkursu indywidualnego Pucharu Świata w Lake Placid na skoczni Mackenzie Intervale uzyskała odległość 131 metrów. Ustanowiła w ten sposób rekord skoczni kobiet, ale rekord ten ze względu na odwołanie serii z powodu warunków atmosferycznych nie jest uznawany przez FIS. Skokiem tym Bełtowska wyrównała rekord Polski kobiet w skokach narciarskich oraz ustanowiła swój rekord życiowy... 2026-02-12 15:26 10. to prowokacja! moze ktos ma dość juz tego szczania i robienia kup i sie zdenerwował?
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama