Reklama

2023-11-03 08:00:58

Reklama

Stare Bystre

Droga z PIN-em

Reklama

W zaciekłej walce o Drogę Bękową w Starem Bystrem uczestniczy trzech Ratułowian. Szans na rozwiązanie konfliktu nie ma.

- Problem z drogą zaczął się, kiedy pan Marek Szwajnos z Ratułowa zakupił w 2020 r. nieruchomość w Starem Bystrem - opowiada pochodzący z tej samej wsi Marcin Ratułowski, dziś burmistrz Czarnego Dunajca, wcześniej wójt tej gminy (Czarny Dunajec odzyskał prawa miejskie 1 stycznia tego roku). - Okazało się, że przez jego nieruchomość biegnie ogólnodostępna droga. Niestety, moi poprzednicy nie uregulowali stanu prawnego tej drogi, ważnej dla mieszkańców Osiedla Skałka w Starem Bystrem. Korzystało z niej kilkanaście gospodarstw - podkreśla burmistrz. Dodaje, że to także ważny trakt ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców, np. dojazd straży pożarnej. Do domów tych można dojechać inną drogą, ale nadkładając pół kilometra. Mimo że gmina nie była prawnie właścicielem drogi, wyasfaltowała ją przed laty, remontowała, a zimą odśnieżała.

Gmina chce drogę kupić

- Nowy właściciel nieruchomości skonfliktował się z jednym z sąsiadów i postanowił reglamentować przejazdy, jednych sąsiadów puszczał, innych nie - opowiada burmistrz. Na drodze pojawił się nawet łańcuch z kłódką i PIN-em, który był części mieszkańców Skałki udostępniany. - Zaproponowałem na komisji, a później sesji Rady Miasta i Gminy Czarny Dunajec, żeby gmina odkupiła całą działkę, jeśli właściciel złoży stosowny wniosek. Niestety, do dziś taki wniosek nie wpłynął. Moglibyśmy też kupić fragment działki, na którym jest droga - deklaruje Ratułowski. Dodaje, że w planie zagospodarowania przestrzennego jest ta droga zaznaczona, więc nie ma tam możliwości innego użytkowania. - Rozmowa z tym Państwem jest jednak trudna, zamiast porozumieć się z nami, wolą na Facebooku wylewać na mnie żale - twierdzi burmistrz. Podkreśla, że z powodu niemożliwości porozumienia się z właścicielem, wystąpił do wojewody o komunalizację tej działki. Wojewoda jednak odmówił. - Rozpoznał sprawę w trybie natychmiastowym, a gmina czeka z innymi wnioskami dotyczącymi komunalizacji złożonymi jeszcze za mojego poprzednika - zaznacza burmistrz sugerując, że na wydanie w tak krótkim czasie decyzji miała wpływ lokalna polityka partii rządzącej. Dodaje też, że gmina dostała decyzję wojewody bez analizy dowodów przedstawionych przez gminę. Gmina wystąpiła więc do sądu z wnioskiem o ochronę posiadania tej nieruchomości. Wygrała sprawę i prawie po roku łańcuch z drogi zniknął. Problem się jednak nie skończył, bo na drodze właściciel stawia często samochód lub traktor, uniemożliwiając innym przejazd.  Sąsiedzi się go boją i szukają ochrony prawa do drogi w urzędzie - dodaje. - Jeśli jednak będzie nam chciał działkę sprzedać, w trybie natychmiastowym ją kupimy - deklaruje burmistrz.

Za późno

Zupełnie inaczej sprawę przedstawiają Paulina i Marek Szwajnosowie, właściciele działki, na której jest Bękowa Droga. Sześciohektarowe gospodarstwo kupili za pośrednictwem agencji nieruchomości w styczniu 2020 r. - Sprawdzaliśmy przed zakupem plan zagospodarowania przestrzennego i tam żadnej drogi nie było, mieliśmy nawet rzeczoznawcę - mówi pani Paulina. Tymczasem w marcu 2020 r. zaczął obowiązywać nowy plan, na którym droga się już pojawiła jako gminna.

Małżonkowie twierdzą, że konflikt z wójtem zaczął się już w 2018 r. Narazili się, bo stanęli w obronie dyrektorki szkoły w Ratułowie, którą Ratułowski chciał zwolnić ze stanowiska. Zbierali podpisy pod petycją w jej obronie.

Wojna o drogę zaczęła się od konfliktu sąsiedzkiego z rodziną Z. (Marek Z. też pochodzi z Ratułowa) - Poobcinali nam nasze drzewka wzdłuż tej drogi i porozrzucali po całej działce. Kiedy im zwróciliśmy uwagę, usłyszeliśmy, że to droga gminna i nic tu nie mamy - opowiada Marek Szwajnos. Potem poszło o rurę, którą miały spływać ścieki na działkę Szwajnosów. - Zwróciłem im uwagę, żeby sobie wybudowali szambo - mówi pan Marek. - Wybudowali, ale zniszczyli nam płot, wtedy zabroniłem im jeździć po naszej działce. Usłyszałem od nich, że w trzy miesiące zostanę wywłaszczony przez wójta - relacjonuje. Twierdzi, że za każdym razem, kiedy zostawiał na drodze samochód, skonfliktowani sąsiedzi robili zdjęcia i wzywali policję. - Po piątej wizycie zagrodziliśmy drogę łańcuchem - opowiada. Przyznaje, że inni sąsiedzi, z wyjątkiem rodziny Z., dostali PIN do kłódki. Wtedy - jak twierdzi - była jeszcze szansa na dogadanie się z gminą i ewentualną sprzedaż części działki.

- W sierpniu 2021 r. złożyliśmy zażalenie na działalność wójta i urzędników którzy, wysyłali nam sprzeczne pisma dotyczące drogi. Jednocześnie poprosiliśmy o zorganizowanie nam zebrania z radą sołecką, wójtem oraz wszystkimi osobami zainteresowanymi tą sprawą, na co w odpowiedzi wójt zamiast próbować się z nami dogadać i coś zaproponować, założył przeciwko nam sprawę w sądzie  - złożył pozew o ochronę posiadania całej tej nieruchomości. Sąd nakazał zdjęcie łańcucha z drogi a oddalił pozew o ochronę posiadania pozostałej części tej działki. Złożyliśmy apelację i sprawa się jeszcze toczy - podkreśla Marek Szwajnos. - To nigdy nie była gminna droga, nie ma też żadnego śladu w dokumentach ani o asfaltowaniu, ani o odśnieżaniu przez gminę - zaznacza.

Natomiast - jak podkreśla - wójtowi nie udała się próba wywłaszczenia działki, na której jest droga. - Wojewoda wydał decyzję odmowną, bo gmina nie dostarczyła wymaganej dokumentacji. Pokazuje uzasadnienie wojewody do decyzji, w którym jest napisane, że "przedmiotowa nieruchomość nie stanowiła 31 XII 1998 r. własności Skarbu Państwa ani jednostki samorządu terytorialnego", co pozwoliłoby na komunalizację.  

- Żadna z trzech wymaganych przesłanek nie została spełniona. To nie była własność gminna, nie była to droga publiczna, gmina też nie potrafiła udowodnić, że tą drogą władała, pomimo tego wójt złożył skargę na tą decyzję do ministerstwa a tam ją podtrzymali. Złożył na to skargę do Sądu Administracyjnego do Warszawy, gdzie też skarga wójta została oddalona wyrokiem z dnia 13 września 2023 r - podkreśla Marek Szwajnos.

Szykany i pomówienia


- Czujemy się szykanowani przez burmistrza i państwo Z., na każdej sesji rady gminy nasz temat wraca. Jesteśmy pomawiani - mówi Marek Szwajnos. Czujemy się też oszukani zmianami w planie zagospodarowania przestrzennego. - W kupionym przez nas gospodarstwie była 15-arowa działka budowlana przy głównej drodze. Kiedy w planie pojawiła się 16 metrowa droga, na całej długości i została nam działka z dwumetrową możliwością zabudowy - tłumaczy. Dlatego zażądali od gminy odszkodowania w wysokości 70 tys. zł, ale dostali odmowę. Chcieli też, żeby droga miała status wewnętrznej. - Wójt wolał nas wywłaszczać z tej działki i z nami walczyć niż się dogadać - podkreśla. Dodaje, że gmina nigdy nie złożyła mu żadnej wiążącej oferty na piśmie dotyczącej zakupu działki przed pozwem .

- Dziś jest za późno. Za dużo krzywd i szykan. Poza tym to kluczowa droga do naszego gospodarstwa. Mamy osiem krów, 30 kóz, 30 owiec - przepędzamy tamtędy zwierzęta - mówi. - A znając złośliwość sąsiadów Z., gdyby to nie była nasza droga, musielibyśmy za każdym razem sprzątać drogę albo wzywana byłaby policja - tłumaczy. Jednocześnie twierdzi, że gmina ma niedaleko stąd swoje drogi, po których wszyscy mieszkańcy bez przeszkód mogą się przemieszczać.

W obronie Szwajnosów staje opozycyjny radny Paweł Dziubek. - Burmistrz Ratułowski nazywa się mężem stanu, a prostej sprawy dotyczącej zakupu działki pod drogę nie potrafi załatwić - twierdzi. - Burmistrz skrzywdził rodzinę Szwajnosów, ciągał ich po sądach, stosując różne przepisy prawa działał przeciwko nim. Powinien być za mieszkańcami, a nie przeciwko - uważa Dziubek.

Droga nie dla wszystkich

Jedziemy do Starego Bystrego na Skałkę. Bękowa Droga zastawiona jest samochodem. Marek Szwajnos denerwuje się, gdy robimy zdjęcia. Idziemy do domu Z., rodziny najbardziej z nim skonfliktowanej. Kobieta niechętnie zgadza się na rozmowę, nie chce ujawniać swoich personaliów w gazecie.

Mówi, że przez całe życie była przekonana, że to droga gminna. Gmina tę drogę wyasfaltowała, zimą odśnieżała. - Poprzedni wójtowie nie dbali tak o prawo. Obecny burmistrz jest prawnikiem, więc stara się takie sytuacje regulować - tłumaczy.

Gdy Marek Szwajnos kupił w 2020 r. działkę w sąsiedztwie, nic nie zapowiadało kłopotów. - Szwajnos nie miał pojęcia, że droga może przebiegać po jego działce, nie uważał jej za swoją, każdy mógł tą drogą jeździć - mówi kobieta. Pamięta, że gdy dopiero z pomiarów geodezyjnych w 2021 r. wyszło, że droga przebiega po prywatnej działce, to Marek Szwajnos ucieszył się, że zrobi na tym biznes i "wyciągnie z tego dobrą kasę od gminy". - Fakt, że droga formalnie przebiega po prywatnej działce to wynik zawirowań geodezyjnych w Starem Bystrem, bałaganu w mapach z dawnych czasów - podkreśla.

Nie pamięta już od czego zaczął się ich konflikt, w każdym razie była jedną z pierwszych osób, która nie mogła z drogi korzystać.

- Jak kiedyś jechał do mnie kurier z przesyłką, to Marek Szwajnos go zatrzymał i zapytał, do kogo jedzie. Gdy usłyszał, że do mnie, to powiedział mu, że tędy już nie wróci - opowiada kobieta. - Także listonoszka nie może korzystać z drogi, gdy coś niesie do mnie - dodaje.

Gdy z powodu łańcucha na drodze burmistrz złożył sprawę do sądu o ochronę posiadania drogi przez gminę, to - według jej relacji - Marek Szwajnos chodził po wszystkich sąsiadach. Ci, którzy zadeklarowali, że pójdą zeznawać na jego korzyść, dostali PIN do kłódki. Ci, którzy się nie zgodzili, nie mogli korzystać z drogi.

- Zastrasza ludzi, niektórzy boją się nawet ze mną rozmawiać, gdy on jest w pobliżu - mówi sąsiadka. Ma dwie sprawy z nim w sądzie. Jedna dotyczy tego, że ona narusza jego własność, choć - jak podkreśla kobieta – gmina wygrała w sądzie sprawę o ochronę posiadania tej drogi i mieszkańcy mogą z drogi legalnie korzystać, za to sam Szwajnos często chodzi po jej działce i już nie twierdzi, że własność jest święta. Drugą założyła jemu ona - o pobicie. Nie chce rozmawiać o szczegółach ze względu na trwające procesy.

Marek Szwajnos powtarza, że to rodzina Z., od początku robi mu złośliwości i zaczęła ciągać go po sądach. - To Iwona Z. zawiadomiła policję, że blokujemy drogę gminną. Sąd wydał wyrok nakazowy, ale po moim sprzeciwie uniewinnił - podkreśla.

Z kolei Szwajnosowie pozwali rodzinę Z. o ochronę własności. W odpowiedzi Iwona Z. oskarżyła go o pobicie. - Tak naprawdę to ona mnie pobiła - mówi. Cały czas, jak nas nie ma w Starem Bystrem, to ktoś niszczy nam pastuchy i wypuszcza nasze zwierzęta, Kiedyś sąsiadka zauważyła, że to robi syn Z. Przyjechałem po jej telefonie. Zwierzęta były na ich działce, więc chciałem je zapędzić z powrotem. Iwona Z. nagrywała mnie na telefon, żeby pokazać, że chodzę po ich działce, machała mi przed nosem komórką, wtedy jej wytrąciłem z ręki telefon. Jak spadł na ziemię, to rzuciła się na mnie, podrapała mnie i pobiła– opowiada. - Notorycznie nas prowokują i nagrywają, a później manipulując nagraniami rozsyłają nawet do USA,  żeby nas przedstawić w złym świetle - dodaje.

Lepsza słomiana zgoda


Próbujemy porozmawiać z innymi sąsiadami. Już w pierwszym domu słyszymy: "Nie chcę się wypowiadać. Korzystam z tej drogi, nie chcę się wtrącać".

Maria Ligas, kolejna sąsiadka, mówi, że nie ma żadnego problemu z drogą. - Mam 75 lat i odkąd pamiętam, wszyscy z niej korzystali, a gmina asfaltowała i odśnieżała - mówi. Podkreśla, że sąsiad nie robi jej żadnych kłopotów. Tym, że gmina chce od niego zakupić działkę z drogą, jest zdziwiona. - Tak by było najlepiej, ale ja słyszałam, że mu chcą zabrać, a nie kupić - mówi. Dodaje, że ci najwięcej szumu robią o tę drogą, którzy nigdy przy niej nic nie robili. - Tę drogę naprawiały i czyściły fosę cztery rodziny - moja, ten gazda, co sprzedał tę działkę Szwajnosom, i jeszcze dwóch innych sąsiadów - podkreśla. - Nikt tu konfliktu nie chce. Lepsza słomiana zgoda, niż złoty kłopot - kwituje Maria Ligas.

- Jeździmy po tej drodze, nie ma żadnego problemu - mówi pani Władysława (zastrzega, że nie zgadza się na podanie nazwiska). Podkreśla, że to droga prywatna, zrobiona przez dwóch gospodarzy i udostępniana innym sąsiadom. - Sołtys miał układ z poprzednim wójtem, to wylał tu asfalt, choć to nie była droga gminna - tłumaczy. Twierdzi, że obecny burmistrz chce ją Markowi Szwajnosowi zabrać. Staje też po stronie właściciela drogi w konflikcie z rodziną Z. - Oni kłócą się ze wszystkimi, Szwajnos jest w porządku - podkreśla.

Są jednak tacy, którzy twierdzą, że to Marek Szwajnos jest osobą nieobliczalną i niebezpieczną. - On tej drogi nigdy gminie nie sprzeda, bo chce reglamentować przejazdy i mieć innych w garści - mówi jeden z sąsiadów, nie chce jednak podać nazwiska, tłumacząc, że się go boi. - Prosił mnie, żebym zeznawał na jego korzyść, ale chciał, żebym mówił to, co on chce. Nie zgodziłem się podobnie jak kilku innych - mówi mężczyzna mieszkający na Osiedlu Skałka. - Od tego czasu nie mogę tamtędy jeździć, choć ta droga była dla wszystkich, odkąd pamiętam.

Beata Zalot

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Bobowniok spod łopatu 2023-11-05 08:37:21
Faktycznie "droga"działka ma już swój numer, w Systemie informacji Gison widać ją jako numer 3665. Nie chcą jej sprzedać dlatego, że oni kupili całe pole a gmina chciała to im odebrać" siłowo" dopiero teraz jak przegrali to by kupowali. Przypomniało mi się jak to za wójta Dzielskiego był urzędnik co tereny budowlane robił tam gdzie kto chciał, bez skomplikowanych procedur, wystarczyła tylko kredka w kolorze brązowym. Zastanawia mnie dlaczego gmina nie robi drogi o numerze 11985/1 Szeligi-Murzydły dalej w tym śladzie który widać na mapie. Pana radnego z Piekielnika proszę by się temu przyglądnął, jak to tam wygląda, kto płaci podatek za ten odcinek drogi.
Oaza 2023-11-04 22:01:11
Jak gmina chce kupić to czemu nie chcą sprzedać. Tak prograja.
szary obywatel 2023-11-03 10:20:09
Powiedcie mi, który burmistrz czy wójt ugnie się przed mieszkańcem. Tylko zawsze z pozycji siły.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKALE USŁUGOWE/BIUROWE - ul. Kościeliska (I p.), obok przejścia podziemnego. 509 25 44 55.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Dwa WAŁACHY 6.500 zł/sztuka. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa - Firma wynajmująca apartamenty zatrudni OSOBY DO DZIAŁU TECHNICZNEGO. Praca na terenie Zakopanego i Kościeliska. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl lub telefon +48 882 071 976
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Sprzątanie apartamentów. Przyjmę kobietę do pracy do sprzątania apartamentów w okolicy ul. Strążyskiej w Zakopanem (wskazane auto w celu dojazdu do pracy). Praca na stałe, 3-4 dni w tygodniu (w weekendy również) w godz.9-15.. 609097999
    Tel.: 609097999
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379.
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • PRACA | dam
    NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-09 15:49 Ranking TOP-3 sukienek koktajlowych od SherriHill 2026-02-09 14:57 Odszedł Andrzej Hoły. Działacz zakopiańskiej Solidarności, człowiek wielkiego serca 2026-02-09 13:59 Nielegalne odpady w lesie na granicy Krempach i Dursztyna. Właściciel zapowiada zgłoszenie sprawy 2026-02-09 13:00 Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz z wizytą w Zakopanem 10 2026-02-09 11:59 Areszt dla mężczyzny podejrzanego o zabójstwo w Starem Bystrem 2026-02-09 11:01 Góry z dziećmi na Podhalu - kompletny przewodnik po atrakcjach dla całej rodziny 2026-02-09 10:59 Trzy osoby poszkodowane we wczorajszym wypadku w Ludźmierzu. Policja podała szczegóły 2026-02-09 10:02 Węgierscy dziennikarze i influencerzy z wizytą w Nowym Targu 4 2026-02-09 10:01 Fundusze Europejskie na odnowę małopolskich miast 2026-02-09 08:59 110 km/h w terenie zabudowanym w Zębie. Zatrzymane prawo jazdy w powiecie tatrzańskim 1 2026-02-09 07:58 XVIII Zawody Narciarskie o Puchar Gorców (ZDJĘCIA) 2026-02-08 21:13 Zderzenie w Ludźmierzu 2026-02-08 20:59 Nowa hala sportowa i wsparcie dla edukacji. Inwestycje w SP nr 1 w Zakopanem 2026-02-08 20:00 Mistrzostwa Straży Granicznej w Kościelisku. Rywalizacja w cieniu olimpijskiej tradycji 2026-02-08 19:00 Finał prywatnego śledztwa. Skazana za pomoc w kradzieży drogiego auta 3 2026-02-08 19:00 Kwatera to nie hotel 4 2026-02-08 18:00 Ostatnia rozmowa z legendą polskiego biathlonu z Kościeliska 2026-02-08 17:17 Parada Gazdowska w Bukowinie (ZDJĘCIA) 2026-02-08 17:00 Ten dom dla swojej wybranki zbudował ostatni zbójnik na Podhalu 2 2026-02-08 16:00 Usłysz, rozwiń skrzydła. Mamy dla Was książki 2026-02-08 15:00 Pada mokry śnieg, w Kościeliskiej coraz więcej turystów (WIDEO) 2026-02-08 14:53 Zakopane - sprzedam "kajak" treningowy 2026-02-08 13:57 Aleksandra Król Walas odpadła w ćwierćfinale 5 2026-02-08 12:59 Walentynkowy Bieg Parami w Kościelisku (ZDJĘCIA, WIDEO) 2 2026-02-08 11:00 Dźwięki dud w sercu Podhala. Zgłoś się do udziału w Konkursie Dudziarskim 2026-02-08 10:00 Na ciężką codzienność mają radość, wsparcie i pomoc. Całkiem gratis 2026-02-08 09:00 Dziś rocznica śmierci wybitnego kompozytora, dyrygenta, taternika 1 2026-02-08 08:00 Wieczór poezji w Białym Dunajcu. Nowy tomik Hani Malaciny-Karpiel (WIDEO) 2026-02-07 22:45 Setki młodych ludzi bawią się na Długiej Polanie w Nowym Targu (ZDJĘCIA, WIDEO) 9 2026-02-07 21:21 Pogoda pokrzyżowała plany Kumoterek 2026-02-07 21:00 Na nartach przez połoniny 2026-02-07 20:00 Tego typu sklepów przybywa na Krupówkach jak grzybów po deszczu 6 2026-02-07 19:45 Świetny skok Anny Twardosz w pierwszej serii skoków na Igrzyskach Olimpijskich 2 2026-02-07 19:00 Bukowina Tatrzańska w rytmie tradycji. Trwa 54. Góralski Karnawał 2026-02-07 18:00 Mieszkaniec Kiczor w 5. edycji telewizyjnego programu 2026-02-07 17:36 Lawina zeszła Żlebem Grosza w słowackich Tatrach Wysokich 2026-02-07 17:00 Konkurs Muzyk Podhalańskich oraz Śpiewaków Ludowych. Zgłoszenia 2026-02-07 15:59 Takiej sytuacji na Krupówkach jeszcze nie było. Straż Miejska zabezpieczyła skrzata 10 2026-02-07 15:00 Powiat nie odśnieżył a oberwała sołtyska 2026-02-07 14:30 Niedzielna akcja krwiodawstwa w Białym Dunajcu. PCK zaprasza do oddawania krwi 2026-02-07 14:00 Deszczowe Krupówki i dwie romskie orkiestry (WIDEO) 5 2026-02-07 13:00 Mieszkańcy powiatu tatrzańskiego dostają nietypowe powiadomienia z alertem RCB 2 2026-02-07 12:00 Anonim pyta, wójt odpowiada 2026-02-07 11:00 W niedzielę wielka szansa na medal. Trzymajmy kciuki za naszych snowboardzistów 3 2026-02-07 10:00 W Tatrach panują trudne warunki turystyczne. Dodatkowym utrudnieniem jest niski pułap chmur 2026-02-07 09:00 Straż Gminna w Kościelisku ukarała sprawcę spalania odpadów (WIDEO) 2 2026-02-07 08:00 Kościelisko żegna Józefa Gąsienicę Sobczaka. Olimpijczyka i mistrza góralskiego tańca 2026-02-06 21:49 Przerwa w dostawie wody w Białym Dunajcu. Utrudnienia od sobotniego poranka 2026-02-06 21:00 Zdewastowane zimowe oznakowanie szlaku na Babiej Górze 2 2026-02-06 20:38 Kudłaty, zaniedbany pies błąka się po Szlaku Papieskim w Zębie 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-09 14:55 1. Coś ostatnio ta miłość Rasia i Kosiniaka z Kamyszem do przyjaznego Filipowicza i niby interesów miasta jest bardzo podejrzana , oby z tej miłości nie ,,urodziły" się jakieś nieślubne i niechciane przez mieszkańców dzieci !!!!! 2026-02-09 14:47 2. @sygnalista, geniuszu! Nie trzemu tylko czemu-czemu 2026-02-09 14:43 3. @suweren, widzę że tobie bardzo odpowiadało to jak płaszczak kupował samoloty szkolno-bojowe w Korei bez żadnego przetargu i offsetu a gdy już te samoloty dotarły do Polski to już były tylko szkolne bo ćwoki zapomniały dokupić uzbrojenia :) Widać że takim jak ty chodzi też o taką obronę :) A te środki na obronę która jest z tej pożyczki jest wydawana w Polsce w 80% a ty tak jak i ten alfonsik wolelibyście aby one były wydawane w trampkowie i aby trampek mógł jednym przyciskiem je wyłączyć takie to z was patryjoty polskie :) 2026-02-09 14:20 4. Propaganda sukcesu ....... 2026-02-09 14:03 5. @prawda MYSLISZ DZIECKO ,ŻE O TO CHODZI O PRAWO?ZMNIEJSZYLI STAWKE ZYWIENIA Z 25 NA 21 W SZPITALACH,W PRZYSZŁYM ROKU ZNIKA 650 KM DARMOWYCH EKSPRESÓWK I AUTOSTRAD A WIESZ CO TO JEST KSEF I PO CO JEST WPROWADZANY NIE WIESZ WIEC SIĘ JEDNEJ RZECYZ DOWIESZ DONDONY SZUKAJĄ KAZDEJ ZŁOTÓWKI,ŻEBY ZEDRZEC Z LUDZI BO ZROBILI DEFICYC 300 MILARDÓW A OBSŁUGA ROCZNA CAŁEGO DŁUGU TO JEST 70 MILIARDÓW ZŁOTYCH. 2026-02-09 13:56 6. @praktyk POMPY CIEPŁA NIE GRUNTOWE SA DOBRE DO 0 STOPNI CZYLI W HISZPANII W ZIMIE POZAKŁADAŁY TO GENIUSZE I JEST PŁACZ BO IM TO ROZPI@R@OLIŁO PRZY -20 CO TRZEMU A RESZTA RACHUNKI PO 3000ZŁ NA MIESIĄC DOSTALI.A ZUZYCIE PRĄDU BYŁO REKORDOWE TEJ ZIMY OZE G@WNO DAŁO PRADU BO MAŁO SŁOŃCA CZYLI ZAPOTRZEBOWANIE RATOWAŁ WEGIEL I JESZCZE CIEKAWOSTKA WYWIAD Z GÓRNIEK KTÓRY POWIEDZIAŁ,ŻE TONA WEGLA Z KOPALNI NA GÓRE WYCHODZI ZA 240ZŁ WIEC 1000ZŁ POLINIACY PŁACA NIEMCOM ZA TO ŻE SIE OPALAJĄ. 2026-02-09 13:50 7. Marszałek polny kosiniak kamysz z wodzem Donaldem Tuskiem i hetmanem Gawkowskim zarządzają nami strachem. Puszczam rano radio a tu już prawie wojna. Szanowny Pan Kosiniak Kamysz jako lekarz to lepiej by się zajął służbą zdrowia bo sięga dna a nie wojskowościa bo zna się na tym jak ja na graniu na skrzypcach. Rozsyłają jakieś durne broszury po domach, każą szykować jakieś plecaki ewakuacyjne, kupują jakiś złom na świecie, zadłużają naszych potomków jakimiś pożyczkami z SAFEI jeszcze się z tego cieszą. A już szczytem śmiechu było podawanie punkt ów schronienia ludności cywilnej ( NIE SCHRONÓW) z dostępem poprzez apkę. Masakra ludności cywilnej w razie ataku, Mnie w dawnym wojsku uczono, że jak się nie ma pobudowanych prawdziwych schronów to stosuje się rozproszenie w terenie 2026-02-09 13:40 8. Promocja miasta??? Turyści to przyjeżdzaja do Zakopanego, nie do na tą pipidówę. Tu sie nawet w drodze do Zako na lody nie zatrzymują. SWoją drogą UM powinien zatrdniać Katolików, nie ludzi innej wiary, bo to katolickie miasto jest bardzo Nowy Targ. 2026-02-09 13:30 9. SUWEREN MYSLI ,ŻE W PLECAKU WŁADKA SPIWÓR I KONSERWY A TAM OJRO I KRUGERANDY.pOTERM TYLKO HELIKOPTER DO SZWAJCARII ALBO IZRAELA. 2026-02-09 13:28 10. Powiedzcie mi, kto głosuje na PSL? Pan Pawlak namawiał na pompy ciepła i teraz ludzie klną bo pompy są w miarę dobre do minus 7 stopni. Poniżej należy dogrzewać grzałkami zasilanymi energią elektryczną. Do dam, że przy minus 15 stopni grzałki o mocy 9kW pracują bez przerwy by uzyskać w domu temp. pokojową. Przerabiałem to w PRL gdy prąd kosztował grosze.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama