Grzegorz Galica zajął drugie miejsce w biathlonowym biegu indywidualnym na dystansie 12,5 km. Nasz reprezentant przegrał tylko o 4,5 sek. z Francuzem Antoninem Guyem. Poniżej wywiad sprzed dwóch tygodni z Grzegorzem Galicą, który wtedy na Mistrzostwach Europy wywalczył trzy złote medale.
Kolekcjoner złota
Grzegorz Galica jeden z najzdolniejszych polskich biathlonistów. Na otwartych mistrzostwach Europy juniorów zdobył trzy złote medale. Kolejny złoty krążek mieszkaniec Poronina wywalczył na XXXI OOM, a na Zimowym Festiwalu Młodzieży Europy zdobył kolejne dwa złote medale.
- Mistrzostwa Europy w Altenbergu to był wspaniały czas dla ciebie i całej polskiej reprezentacji.
- Można tak powiedzieć, że cały ten weekend to dla mnie bardzo udany czas startów i sukcesów. Cieszę się, ale przede mną kolejne wyzwania, którym chciałbym też sprostać. Medale cieszą, ale liczy się postęp, systematyczny rozwój.
- Który z tych medali dostarczył ci największej radości, satysfakcji?
- Myślę że wygranie sztafety mieszanej było nie tylko dla mnie powodem do dumy i zadowolenia. W biegach indywidualnych zwycięstwa i porażki przeżywa się w zasadzie w samotności. W zawodach drużynowych odpowiedzialność za wynik jest większa. Nikt nie chce zawieść kolegów. To powoduje większe napięcie, ale jak widać i ja, i koleżanki: Ania Nędza-Kubiniec, Barbara Skrobiszewska oraz Jakub Potoniec świetnie z tą presją żeśmy sobie poradzili. Dobry wynik w sztafecie tworzy dobrą atmosferę w całej ekipie, powoduje większą integrację środowiska. To ważne dla całej dyscypliny.
- Co dla ciebie ważniejsze wyniki czy inne aspekty uprawiania sportu?
- Oczywiście wyniki są zawsze pochodną zaangażowania w trening, doskonalenia i powtarzalności tych elementów, które składają się na biathlon. Skupiam się właśnie na tym, aby w każdych warunkach dawać z siebie wszystko, w zawodach zaprezentować umiejętności wypracowane na treningach. Koncentruję się na tym, aby nie było dysproporcji między treningiem a zawodami.
- Po sukcesach na ME chyba jest presja na medale w mistrzostwach świata juniorów.
- Właśnie o to chodzi, że ja nie narzucam sobie jakiejś presji, skupiam się na realizacji zadań na każdym etapie rozwoju. Jak będzie na MŚJ, trudno powiedzieć, wszak dotychczasowe starty były w kategorii juniorów, a ja w mistrzostwach wystartuję w kategorii juniorów młodszych. Wielu zawodników z tej kategorii na zawody pucharowe i inne nie przyjeżdża, więc nic nie wiem o ich możliwościach. Odrębną kategorię stanowią Norwegowie, bo oni w zasadzie w pucharach nie startują. Mają swój dobry system rywalizacji wewnątrzkrajowy, ale oczywiście w mistrzostwach świata wystartują.
- Z czego zatem wynika ich dominacja w późniejszych latach?
- Bez wątpienia to efekt pewnej kultury całego społeczeństwa, stawiania na aktywny i prozdrowotny sposób spędzenia czasu. Po przez to wykształcenie odpowiednich genów, system szkolenia, który jednak nie jest tajemnicą i na końcu - możliwości biegania na nartach przez cały rok. Takie moim zdaniem jest podłoże ich sukcesów w sporcie, nie tylko w biathlonie.
- Wróćmy jednak do początków twojej przygody z biathlonem.
- Jako dziecko uprawiałem narciarstwo zjazdowe w klubie KS Frajda, brałem udział w zajęciach ogólnorozwojowych, w tym w pływaniu. Od czwartej klasy uczęszczałem do Zakopiańskiej Szkoły Sportowej. Tu zetknąłem się z nartami biegowymi i z moim przyjacielem postanowiliśmy za namową trenera Murdzka spróbować swoich sił w biathlonie. Ta dyscyplina zaciekawiła mnie bardzo i zacząłem poświęcać jej coraz więcej czasu. To szkolna przyjaźń przełożyła się na moją decyzję. Początki mojej przygody z biathlonem wcale nie były obiecujące. Na strzelnicy nie szło mi najlepiej, ale z czasem to się poprawiało. Okazało się, że mam niezłe predyspozycje do biegania na nartach, więc to połączenie zaczynało przynosić efekty.
- Czy w twojej rodzinie są jakieś sportowe tradycje?
- Jeżeli chodzi o sport wyczynowy to nie, ale oczywiście amatorsko na zasadzie aktywności ruchowej robiłem to wspólnie z rodzicami i siostrą, która w pewnym okresie swojego życia z powodzeniem w wieku juniorskim uprawiała snowboard.
- Jak kształtowała się twoja dalsza kariera?
- Od pracy w szkole z trenerem Bartłomiejem Pawlikowskim, który jest jednocześnie moim trenerem klubowym, przeszedłem do szkolenia w kadrze juniorów prowadzonej przez trenera Roberta Szczepaniaka. Ta współpraca, jak widać po wynikach i w moim osobistym odczuciu, bardzo dobrze mnie rozwija. Przejście na wyższy szczebel pozostawiam rozwojowi przyszłych zdarzeń.
- Czy Olimpiada Młodzieży to w tej chwili dla ciebie jakaś impreza drugiej kategorii?
- Absolutnie tego tak nie traktuję. Oczywiście starty międzynarodowe mają większą rangę, ale ja traktuję każdy bieg, każdy swój występ bardzo serio. Staram się włożyć maksimum wysiłku i koncentracji na każdych zawodach, a zdobywanie medali na mistrzostwach Polski uznaję za swoje wielkie osiągnięcia.
- Jakie podłoże miało twoje przejście do innego klubu?
- Chciałbym, aby na Podhalu powstawało więcej ośrodków czy klubów, które będą nie tyle konkurencją dla BKS WP, chociaż konkurencja w sporcie nikomu nie powinna szkodzić, ale aby poszerzyć bazę i możliwości uprawiania sportów zimowych w naszym regionie. Nie chciałbym, aby powstał rozdźwięk miedzy trenerem szkolnym a trenerem klubowym. W przypadku Bartłomieja Pawlikowskiego tak nie jest, bo on pracuje też w Turbacz XC Klikuszowa.
- Jak dalej widzisz swoją przyszłość?
- Oczywiście będę nadal trenował, bo sport to moje pasja. Po skończeniu szkoły chciałbym kontynuować naukę kierunkowo na AWF, a po zakończeniu mam nadzieję długiej kariery, przekazywać swoją wiedzę młodym adeptom biegów narciarskich i biathlonu. Jeżeli chodzi o najbliższą przyszłość, to wystartuję w EYOF-ach w Gruzji, następnie po obozie w szwedzkim Idree wystartuję w MŚJ też w Szwecji, w Oestersund.
- Jakie są twoim zdaniem najważniejsze cechy czy elementy, które pozwalają ci na odnoszenie sukcesów w tym wieku?
- Myślę, że moja niezła odporność na stres jest ważna w naszym sporcie. Presja działa na mnie nawet mobilizująco, myślę, że umiem się skupić na wyznaczonym celu. To daje pewien komfort na zawodach. Ja czerpię prawdziwą przyjemność z samych startów. Z cech stricte sportowych uważam, że na tle rywali zagranicznych nie ustępuję im w bieganiu, poprawiłem się też znacznie w strzelaniu.
- Czy masz jakiś wzór do naśladowania, swojego idola?
- Indywidualnie to nie, ale imponują mi Norwegowie, ich otwartość na innych ludzi, czerpanie przyjemności z samych treningów. Podczas mego wakacyjnego pobytu we Włoszech postanowiłem ich odwiedzić na zgrupowaniu, które w tym czasie mieli też w Italii. Przyjęli mnie niezwykle serdecznie, rozmawiali ze mną przyjaźnie, zaprosili nawet na posiłek, który spożywali po treningu. Nie było z ich strony widać żadnego dystansu wybitnych mistrzów w stosunku, bądź co bądź, jeszcze nowicjusza w tym sporcie.
Rozmawiał Zdzisław Karaś
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
-
PRACA | dam
PRACA DLA TYNKARZA LUB BRYGADY NA TYNKI. 535 290 865.
-
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
-
PRACA | dam
Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
-
PRACA | dam
Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
-
PRACA | dam
Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
-
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
-
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
-
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
-
PRACA | dam
ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
-
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
-
PRACA | dam
Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
-
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.