Marcowy wieczór w Czerwonym Dworze poświęcony został postaci Ryszarda Kaczorowskiego (1919-2010), który był ostatnim Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie oraz Honorowym Obywatelem Zakopanego. Prelekcję wygłosił Piotr Bąk, przez wiele lat radny, burmistrz oraz starosta tatrzański.
Prelegent przedstawił szeroki kontekst historyczny działalności władz RP na emigracji, koncentrując się szczególnie na życiu i drodze politycznej Ryszarda Kaczorowskiego. Przypomniał jego młodzieńcze lata w harcerstwie i działalność w Szarych Szeregach, a także dramatyczne doświadczenia wojenne, jakimi było aresztowanie przez NKWD i zesłanie na Sybir. Omówił służbę Kaczorowskiego w Armii Andersa oraz jego udział w kampanii włoskiej podczas II wojny światowej.
Po zakończeniu wojny Kaczorowski pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii, gdzie przez dziesięciolecia aktywnie działał na rzecz podtrzymywania tradycji niepodległościowej państwa polskiego. W 1989 roku objął urząd Prezydenta RP na Uchodźstwie, a rok później, w symbolicznym geście zamykającym powojenny rozdział historii emigracyjnych władz, przekazał insygnia prezydenckie Lechowi Wałęsie, wybranemu w wolnych wyborach prezydentowi Polski.
Szczególne miejsce w wykładzie zajęły związki Ryszarda Kaczorowskiego z Zakopanem. Piotr Bąk podkreślał jego życzliwość wobec miasta, obecność podczas ważnych uroczystości oraz serdeczne relacje z mieszkańcami, które zaowocowały nadaniem mu tytułu Honorowego Obywatela Zakopanego.
Wieczór wspomnień
Spotkanie miało także osobisty i wspomnieniowy charakter. O swoich kontaktach z Prezydentem opowiadali m.in. ks. infułat Stanisław Olszówka, Maria Mateja-Torbiarz, była naczelnik Wydziału Kultury UMZ wraz z córką Magdaleną Pelc, a także j Joanna Staszak, obecna naczelnik Wydziału Kultury i Komunikacji Społecznej oraz zakopiańska malarka Barbara Baniecka-Dziadzio. Wspomnienia podkreślały nie tylko historyczną rolę Ryszarda Kaczorowskiego, lecz także jego skromność, pogodę ducha i serdeczność.
Wydarzenie wzbogaciła prezentacja archiwalnych fotografii autorstwa Pawła Murzyna, dokumentujących wizyty prezydenta w Zakopanem.
Piotr Bąk przypomniał dramatyczne okoliczności, które spowodowały że w historii Polski zaistniało sześciu prezydentów funkcjonujących na uchodźctwie. - Po narzuceniu Polsce przez sowietów nowego ustroju, przez 45 lat urzędowali poza granicami, utrzymując ciągłość Rzeczypospolitej. Pierwszy wybrany w wolnych wyborach po obaleniu komunizmu prezydent Rzeczypospolitej Lech Wałęsa, przejął władzę nad Rzeczpospolitą nie od Wojciecha Jaruzelskiego, swojego poprzednika, tylko od Ryszarda Kaczorowskiego, który rezydował w Londynie - podkreślił prelegent.
Przegrani, internowani
Pierwszego września 1939 roku Niemcy hitlerowskie napadły na Polskę. Kraj nasz był w bardzo złej sytuacji strategicznej, zaatakowany z zachodu, wschodu i południa. Wojsko Polskie kampanię przegrywało. Władze cywilne i wojskowe Naczelny Wódz Edward Rydz-Śmigły opuszczają Warszawę nocą z szóstego na siódmego września. Po sowieckim ataku 17 września Prezydent RP Ignacy Mościcki oraz rząd polski z premierem Felicjanem Sławoj Składkowskim opuścili terytorium Polski przekraczając granicę z Rumunią w miejscowości Kuty nad Czeremoszem.
- Wszystko odbywało się w panice, przy bardzo dużym zaskoczeniu przegraną kampanią. Ambasador w Bukareszcie ustalił z Rumunią, że będzie możliwy tranzyt władz Rzeczypospolitej do portu w Konstancy i następnie stamtąd okręty wojenne francuskie zabiorą prezydenta Ignacego Mościckiego i rząd do Francji, do Paryża. Niestety tak się nie stało. W momencie, gdy przekroczyli granicę Rumunii, zostali zatrzymani. Prezydent został internowany, rząd w innym miejscu, wódz naczelny w innym miejscu i de facto najwyższe władze Rzeczypospolitej utraciły swobodę, a tym samym możliwość działania. I co robić w takiej sytuacji? I otóż obowiązująca od tysiąc dziewięćset trzydziestego piątego roku konstytucja kwietniowa przewidziała taką sytuację - podkreślił Piotr Bąk.
Ugoda paryska
Zgodnie z artykułem trzynastym prezydent Rzeczypospolitej na czas wojny wyznaczył swego następcę na okoliczność śmierci w wyniku wojny. Internowany Mościcki wskazał generała Wieniawę-Długoszewskiego, ówczesnego ambasadora w Rzymie. Generał to była postać bardzo barwna. Kawalerzysta, kobieciarz, artysta, literat, poeta. Do powagi urzędu prezydenta nie pasował, co wytknęły oba mocarstwa. Francuzi oświadczyli że gościna dla prezydenta stoi pod znakiem zapytania, tak samo zareagowali Anglicy. - Konsternacja. W tej sytuacji Wieniawa złożył rezygnację. Nie został zaprzysiężony. Prezydent po naradzie wskazał Władysława Raczkiewicza. To była postać wybitna. Prawnik, adwokat, w ruchu niepodległościowym jeszcze w okresie pierwszej wojny światowej. Twórca Polskich Sił Zbrojnych w Rosji po rewolucji bolszewickiej, później minister spraw wewnętrznych, wojewoda wołyński, pomorski, wielkopolski, nowogródzki. Został zaprzysiężony i podpisana została ugoda paryska. To był bardzo ważny akt. Prezydent zrzekł się swoich uprawnień, akceptując, że wszystkie istotne decyzje będzie podejmował w porozumieniu z rządem, na czele którego stanął generał Władysław Sikorski, który był równocześnie, naczelnym wodzem - przypomniał Piotr Bąk. Zaznaczył, że w tym miejscu zaczyna się cała historia Rzeczypospolitej na uchodźstwie, przeprowadzanie przez Tatry ochotników do Wojska Polskiego, tworzenie Armii Polskiej we Francji, później przeniesienie władz do Londynu. Kolejni prezydenci na uchodźctwie przebywali w Londynie od 1940 do 1990 roku.
Polska Ludowa
W 1945 roku Wojsko Polskie na Zachodzie to było ponad 240 tysięcy żołnierzy pod bronią. Do tego Polskie Państwo Podziemne w kraju, czyli Armia Krajowa. Blisko 400 tysięcy zaprzysiężonych żołnierzy i cywilna część Polskiego Państwa Podziemnego. Udało się wywieźć z kraju 38 ton złota. W 1946 roku władze PRL-u zażądały zwrotu złota.
- Zostało zwrócone tylko w jednej trzeciej, bo pozostałą część Anglicy sobie policzyli za kredyty na armię, na państwo podziemne i inne wydatki. Tak wygląda wielka polityka, gdyby były wątpliwości. Kadencja prezydenta Raczkiewicza trwała do 1947 roku. Zrezygnował ze względu na stan zdrowia. Zwycięskie mocarstwa Anglia, Stany Zjednoczone i Związek Sowiecki wycofały uznanie władzom Rzeczypospolitej na uchodźstwie. W Warszawie działał Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej. W kraju rozpoczęła się historia Polski Ludowej. Nasze władze na uchodźstwie, utrzymały jeszcze przez kilkanaście lat uznanie niektórych państw. Przykładowo Hiszpania, Watykan, Liban, Egipt, Południowa Afryka, Australia i dziewiętnaście republik z południowej i środkowej Ameryki, nadal utrzymywały na swym terenie ambasadorów Rzeczypospolitej na uchodźstwie.
Ukochany brat i harcerstwo
Ryszard Kaczorowski urodził się w Białymstoku w 1919 roku. Mama - Jadwiga z Sawickich, ojciec - Wacław Kaczorowski. Rodziny ojca i matki pochodziły z Lubelskiego. Przekaz rodzinny mówi o herbie Jelita. To starodawny herb, którego tradycja sięga bitwy pod Płowcami. Wacław Kaczorowski był kolejarzem. Jadwiga pracowała w przemyśle tytoniowym w Białymstoku. Mieli troje dzieci. Najstarsza córka Felicja i synowie Antoni i Ryszard. Ryszard skończył szkołę handlową. Zapatrzony w starszego brata, który był dla niego wzorem służył w harcerstwie i chciał dostać się do podchorążówki. Harcerskie przyrzeczenie Ryszard Kaczorowski złożył w 13. Białostockiej Drużynie im. Andrzeja Małkowskiego. Potem była 6. Drużyna Lotnicza, której członkowie przechodzili kursy spadochronowe i szybowcowe.
Białystok był bardzo kosmopolitycznym miastem: połowę mieszkańców stanowili Polacy, reszta to byli Żydzi, Niemcy, troszkę Białorusinów. Pierwszy września 1939 Ryszard Kaczorowski zostaje zastępcą szefa Pogotowia Wojennego Harcerzy w Białymstoku. Organizują służby, a potem dostają rozkaz wymarszu do punktu zbornego w Wołkowysku. Organizuje grupę siedemdziesięciu chłopców. Na rowerach w mundurach harcerskich jadą do punktu mobilizacyjnego. Tam nie ma dla nich ani broni, ani umundurowania. Wracają, ale drogę przecinają już sowieckie czołgi. Mundury, krzyże harcerskie trzeba zakopać i zostawić rowery. Rozproszeni wracają do Białegostoku. Powstaje tajne harcerstwo i Szare Szeregi. Ryszard Kaczorowski zostaje najpierw hufcowym Hufca Białostockiego, później zastępcą komendanta chorągwi. W 1940 roku jest już komendantem chorągwi Szarych Szeregów w Białymstok i łącznikiem ze Związkiem Walki Zbrojnej. Miasto trafiło pod okupację sowiecką włączone do Sowieckiej Republiki Białorusi.
Nieludzka ziemia
Ryszard Kaczorowski został aresztowany i przewieziony do Mińska. Poddany ostremu śledztwu przez kilka miesięcy. Chorągiew Szarych Szeregów została rozbita, a Kaczorowski dostaje wyrok śmierci. W celi śmierci spędza sto dni. Sąd Najwyższy Związku Sowieckiego zmienia wyrok na dziesięć lat łagru i dodatkowe pięć lat utraty praw publicznych. Zostaje wysłany koleją transsyberyjską do kopalni złota na północ nad rzekę Kołymę. To jest już sam koniec Związku Sowieckiego. Dalej już nie ma nic. Więźniowie pracują po 16 godzin w dolinie śmierci. Wstawali o czwartej rano, o piątej - jak wspominał, wymarsz z pieśnią na ustach i powrót do miejsca spoczynku o godzinie dwudziestej drugiej. Sześć godzin snu i następny dzień. Mówił, że "trzeba było wierzyć mocno w Boga, zachować własny system wartości, umiejętnie współżyć z innymi nieszczęśnikami, a w razie konieczności potrafić przeciwstawić się złoczyńcom". Siły go opuszczały, lecz jesienią przychodzi wiadomość, że Polacy będą zwalniani na mocy układu Sikorski-Majski. Niemcy napadli na Związek Sowiecki, a Polska stała się sojusznikiem. Tworzyła się Armia Polska na wschodzie. Maszerują z Magadanu do Kirgistanu i tam w marcu 1942 roku Ryszard Kaczorowski dociera do Armii Polskiej. Armia Andersa wychodzi do Persji. - Przy okazji warto wspomnieć, że Iran jednak w polskiej historii odegrał piękną rolę. Niezależnie od rządów ajatollahów, powinniśmy pamiętać, bo całe to pokolenie armii Andersa i nie tylko żołnierzy, ale tych cywilów, którym się z nieludzkiej ziemi udało uciec, to wspomina. Dzieci polskie z wojskiem udało się wyprowadzić. Zostały wysłane część do Indii, część do Ugandy i do Tanzanii. Tworzy się Drugi Korpus Polski generała Andersa. To wspaniałe wojsko obywatelskie, wojsko ludzi ocalonych z niewoli sowieckiej - mówił Piotr Bąk.
Ryszard Kaczorowski miał szczęście, że w tej armii się znalazł. Przydzielono go do łączności do trzeciej dywizji Strzelców Karpackich, do drugiej brygady. Przeszedł cały szlak bojowy drugiego korpusu we Włoszech, a więc Monte Cassino, Ankona, Loreto, Bolonia.
Szczęśliwe małżeństwo
Po wojnie Polska znalazła się w dziejowym potrzasku. Alianci nas sprzedali i trzeba sobie było radzić. 247 tysięcy żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, pół miliona uchodźstwa. W tym kilkadziesiąt tysięcy dzieci. O tym się nie pamięta. Kilkadziesiąt tysięcy dzieci, w dużej części sieroty. Za tą masę ludzi odpowiadał wtedy rząd na uchodźstwie. Odpowiadał prezydent Raczkiewicz, odpowiadali kolejni premierzy. Musieli dla nich znaleźć środki do życia.. W 1946 roku z Polskich Sił Zbrojnych został utworzony tak zwany Polski Korpus przystosowania i rozmieszczenia. Już pod komendą angielską. Żołnierze uzupełniali edukację. Część osiadła w Anglii, część ruszyła do innych krajów na świecie, a 95 tysięcy wróciło do Polski.
Z 74 generałów Polskich Sił Zbrojnych tylko czterech otrzymywało emerytury angielskie. Pozostali odprawę i na tym się skończyło. Generał Maczek był magazynierem. Niektórzy pracowali na zmywakach, polscy generałowie. Ryszard Kaczorowski miał szczęście. Był zdolny, dostał się do Szkoły Handlu Zagranicznego w Londynie. Ukończył studia wyższe. W harcerstwie, które działało przy Drugim Korpusie poznał piękną dziewczynę, Karolinę. Karolina Mariampolska pochodziła ze Stanisławowa, była harcerką i przeszła przez Sybir, Republikę Komi, potem Iran, Ugandę, trafiła do Londynu. Pobrali się 19.VII. 1952 roku. Funkcję prezydenta Rzeczypospolitej objął również 19 lipca, tyle że 1989 roku. Szczęśliwe małżeństwo miało dwie córki, Alę i Jagódkę.
Ryszard Kaczorowski pracował 35 lat w firmach angielskich, zawsze w księgowości, w finansach. Głównym pozazawodowym polem aktywności było harcerstwo. Został członkiem a potem naczelnikiem Głównej Kwatery Harcerzy w Londynie. W latach 1967-1988 był przewodniczącym Związku Harcerstwa Polskiego poza granicami kraju.
10 kwietnia 2010 roku zginął w katastrofie polskiego samolotu, którym leciał na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Pamiątki po ostatnim prezydencie na uchodźstwie znajdują się w Sanktuarium Najświętszej Marii Panny na Jasnej Górze w Częstochowie. W dwutysięcznym osiemnastym roku przekazały je córki prezydenta Jadwiga Kaczorowska i Alicja Jankowska, wykonując ostatnią wolę ojca.
Rafał Gratkowski
Trela -chętnie sie wypowiem
2026-03-16 10:28:53
No, no. Tobie też ci ci z Wiertniczej wmówili, że ślimak jest rybą a tusk profesorem. A ten z kolei, że on sie nie wybiera do żadnej unii, nigdy nie podniesie podatków i wieku emerytalnego .... a z resztą, czego on wam, puste łby, nie wmawiał
Prusk dryl
2026-03-16 09:22:15
Gghh twoim królem pewnie jest Olo popijawa który się pałętał po pijaku po grobach pomordowanych Polaków
Gggh
2026-03-16 08:54:29
Piszesz o tym Panu Jerzym którego kawalerką zaopiekował się król Karol I ? :) król który nie wie o tym że mikrofon jest poto aby nie trzeba było krzyczeć a on pomimo tego się WYDZIERA :) :) :)
Gghh
2026-03-16 07:25:18
Wmówili ci ci z nowogrodzkiej że jesteś ten wyjątkowy taki pierwszy sort :) a teraz sam sobie powiedziałeś że to jest twój nick?? :) w sumie to jest i to możliwe jeżeli w XXI wieku w Polsce macie króla KAROLA I to wszystko jest możliwe :) :) :)
Oma Anne
2026-03-16 06:29:49
Wiktorio przecież ten cały gh to zwykły kodziarz wystarczyło pooglądać ich spotkanie koła wzajemnej adoracji pod pałacem prezydenckim by wyciągnąć wnioski że ich wiedza o świecie w którym żyją pochodzi z ustnych przekazów członków dopieszczonych do mikrofonu którzy mówią tak wierutne bzdurny że włosy na głowie się jerzy,a reszta motłochu łuka to jak zwierze bułeczki bijąc brawa
taki sobie czytelnik
2026-03-15 21:18:46
I znowu lewacki troll podpisuje się moim nickiem. Kiedy czytam te lewackie bzdety, to ..... zieeeeewam.
Ggh
2026-03-15 20:12:36
@wiktoria, nie napisałem kuwetomat! :) tylko o funkcji KUWETOWEGO a funkcję tę pełni płaszczak PANIAŁ :) :) :)
wiktoria
2026-03-15 19:11:32
@Gghh żeby cię nie naobrażać powiem tylko skąd ty prototypie wzięłoś się tu na tym forum , gdzie ty żyjesz skąd czerpiesz wiadomości , pierwszy raz słyszę o kuwetomacie , podziel się łotrze lewacki tymi informacjami byśmy i my mogli z korzystać i mogli oddać hołd jegomości władcy Polski z kuwetomatu
Gghh
2026-03-15 12:39:01
@zamorska kolonia, teraz nie mamy prezydenta!!! Według twojego idola Antoniego Macierewicza mamy WŁADCĘ POLSKI teraz tylko czekamy na termin koronacji ogłoszony przez kuwetowego z nowogrodzkiej :) :) :)
taki sobie czytelnik
2026-03-15 12:14:57
Porównajcie go z obecnym lokatorem pałacu, to zrozumiecie, co osiągneliśmy i dokąd zaszliśmy...
zamorska kolonia
2026-03-15 12:09:14
To żaden polski Prezydent. Skoro Anglia i Francja wymusiły zmianę Wieniawy na Raczkiewicza to kolejni prezydenci również podlegali koszernej weryfikacji. Czyli byli co najwyżej namiestnikami na uchodźstwie utrzymywanymi przez Londyn by mógł kiedyś upomnieć się o terytoria gdy sprawy przebiorą korzystny obrót. Tak jak przechowują Rezę Pahlawiego by zainstalować jego reżim gdy uda się pokonać wolny Iran.
Niestety Wolna Niepodległa Suwerenna Polska skończyła się na Piłsudskim. Od tego czasu jesteśmy państwem marionetkowym i strefą wpływów.
Jak słusznie stwierdził klasyk "Polska ma ten problem że należy do kogo innego".
Co świetnie widać dzisiaj jak jedni zdrajcy chcą nas zadłużać dla dobra Niemiec a drudzy zdrajcy dla dobra Ameryki. Nikt natomiast nie krzyczy by ratować POLSKĘ przed zdrajcami.
kurr
2026-03-15 11:45:37
Czy ten cieniasty poza jaruzelem, chwali tez Bieruta ?
agresywny alias
2026-03-15 11:18:43
To prawda. My swoich mamy w Budapeszcie, (znowu polscy patrioci muszą uchodzić przed niemieckim Dyktatorem Totalnym), Moskwa i Berlin swoich mają w Warszawie.
Kiedyś e-ND-ecja była Narodową Demokracją, obecnie Niemiecką Delegaturą
Do Ghh
2026-03-15 10:57:12
Ghh nie wiem czy wiesz że król Polskiego bezrobocia świnka Dosia podczas pełnienia funkcji najbardziej nie patriotycznego premiera wymusił na milionach Polaków uchodźstwo z własnego kraju.Tak było przyjacielu za jego ppanowania wielu z nas Polaków nie stać było by utrzymać swoje rodziny,ale pewnie ciebie to rybka jesteś zapewnie zbyt młody by o tym wiedzieć .Niewiedza moje drugie dziecko nie zwalnia od odpowiedzialności,niewiedza która uczyniła tego najbardziej anty Polskiego premiera znów premierem.Zero odpowiedzialności za swoje głupie wybory najważniejsze że PiS nie rządzi, otwórz oczy młodzieńcze gdzie te spełnione obietnice i konkrety
Wawrzuś, lokalny patriota
2026-03-15 09:38:24
Szacun !!!
A propos. Ciekawe czy taki Wieniawa to dzisiaj byłby git ?
Ghh
2026-03-15 08:39:58
Teraz Polska ma również wielkiego patriotę i również mamy wielkich patriotów na uchodźstwie :) :) :)
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam trzy DZIAŁKI BUDOWLANE, Z WIDOKIEM NA TATRY, graniczące ze sobą, łącznie ok. 40 arów oraz DZAŁKĘ ROLNĄ 17 arów - DURSZTYN. 793 008 357.
-
PRACA | dam
Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
Tel.: 604
-
USŁUGI | budowlane
TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
-
SPRZEDAŻ | różne
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
-
SPRZEDAŻ | różne
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
-
PRACA | dam
Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
-
PRACA | dam
Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
Tel.: 500160574
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.