Reklama

2013-07-04 21:51:31

Reklama

Zakopane: Zmarł doktor Zdzisław Trella

Dziś po długiej chorobie zmarł doktor Zdzisław Trella, przez 40 lat był związany z ratownictwem w Tatrach i Zakopanem.

Zdzisław Trella pracował w różnych służbach ratowniczych od 1972 roku do stycznia br. Doświadczenia zdobywał w pogotowiu, w karetce reanimacyjnej, na intensywnej terapii jako anestezjolog, na izbie przyjęć. Prawie 30 lat latał z ekipą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Był członkiem TOPR.

Pochodził z Krakowa, ale większość życia związał z Zakopanem.

Niedawno poświęciliśmy zmarłemu obszerny artykuł autorstwa Beaty Zalot. Oto on:

Zawód: ratownik

Ratownikiem jest się zawsze i wszędzie. I na wakacjach, i na imieninach u cioci. Z tym trzeba się urodzić - twierdzi Zdzisław Trella, który poświęcił ratownictwu 40 lat swojego życia.

W swoim samochodzie ma plecak, w którym jest cały sprzęt niezbędny do ratowania życia - zestaw do intubacji, płyny, tlen, wkłucia. Brakuje tylko defibrylatora. Nieraz zdarzało się, że prywatny zestaw przydawał się i ratował komuś życie. - Kiedyś był wypadek samochodowy niedaleko mojego domu. Karetka przyjechała po 50 paru minutach, bo wszystkie ekipy były w terenie. Ja usłyszałem huk, zabrałem plecak i w tym, co miałem na sobie, pobiegłem. I razem z przypadkową pielęgniarką, która także była w pobliżu, zrobiliśmy wszystko, co trzeba z ciężko rannym mężczyzną. A chwilę po tym telefonuje do mnie córka z Londynu, która znalazła informacje o akcji i zdjęcia na stronie internetowej Tygodnika Podhalańskiego i ochrzania mnie, jak ja mogłem wyjść w takich krótkich spodenkach z domu - opowiada.

Zdzisław Trella pracował w różnych służbach ratowniczych od 1972 roku do stycznia br. Doświadczenia zdobywał w pogotowiu, w karetce reanimacyjnej, na intensywnej terapii jako anestezjolog, na izbie przyjęć. Prawie 30 lat latał z ekipą Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Został też stowarzyszonym członkiem GOPR-u.

Spektakularne akcje w Tatrach, ratowanie ludzi porażonych przez pioruny, wyciąganie topielców z zakopiańskiego potoku Bystra, wypadki na drodze, samobójstwa, ratowanie ofiar góralskich bitek. Śmierć nie robi już na nim wrażenia. Napatrzył się. Powtarza, że dobry ratownik nie może ulegać emocjom, musi je wyłączać,

Chociaż - jak podkreśla - są momenty, kiedy człowiek nie może się pogodzić z tym, czego jest uczestnikiem. Najgorsze były dla niego samobójstwa dzieci. Niestety, także w wielu takich akcjach uczestniczył. - Najmłodsze dziecko, które powiesiło się, miało 7 lat. To było na Skibówkach, jeszcze za komuny - zaczyna swoją opowieść. Chłopczyk powiesił się po tym, jak nauczycielka odwołała jego wyjazd z zespołem regionalnym do Francji. Koledzy znaleźli go w szopie koło szkoły i natychmiast odcięli sznur. Trafił na intensywną terapię. Miał obrzęk mózgu, był głęboko nieprzytomny. - Na szczęście udało się go odratować. Po kilku dniach odzyskał przytomność. Gdyby nie przeżył, pewnie zlinczowaliby tę nauczycielkę - twierdzi lekarz.

Dodaje, że samobójców, którzy się wieszają, bardzo rzadko udaje się uratować, na mniej więcej 300 akcji tego typu, w których uczestniczył, tylko 5 miało szczęśliwy finał.

Specjalista od Bystrej

Mówi, że stał się specjalistą od topielców w Bystrej. - Miałem takie "szczęście", że zawsze takie wypadki trafiały się na moim dyżurze. Czasem koledzy mówili: "Trella ma dyżur, znowu pojedziemy wyciągać kogoś z Bystrej - opowiada.

Przepływający przez centrum Zakopanego potok nie wygląda groźnie, ale jest śmiertelnie niebezpieczny. Woda w nim płynie bardzo szybko, a w dodatku ma bardzo śliskie dno. - Jak już się do niego wpadnie, nie ma szans, żeby się utrzymać. I nie da się z niego wyciągnąć kogokolwiek, kto już płynie porwany przez nurt - twierdzi. Co roku potok Bystra pochłania co najmniej 2 ofiary. - Opracowałem już system działania przy takich akcjach. Nie ma po co jeździć brzegiem potoku, bo i tak nikogo nie da się wyciągnąć. Dlatego ustawialiśmy się przy mostku w pobliżu starego szpitala, w miejscu, gdzie potok już wpada do rzeki i woda jest spokojniejsza - opowiada. Dodaje, że wielokrotnie wnioskował do władz miasta, żeby na Bystrej zamocować na stałe siatkę, która wyłapywałaby nieszczęśliwców.

Z takich wypadków ludzie bardzo rzadko wychodzą cało. Ale kiedyś - jak wspomina - udało się uratować 18-latkę z Płocka, która przyjechała do Zakopanego tuż po maturze. Podczas spaceru wpadła do Bystrej . - Gdy ją wyciągnęliśmy z wody była zmasakrowana i bez oznak życia. Rzuciliśmy się na ratunek dla zasady, nie dawaliśmy jej szans na przeżycie - wspomina. Miała 34 stopnie C temperatury, ciężki uraz mózgu. Przypuszcza, że zadziałała hibernacja. Po 3 dniach odzyskała przytomność. Wyszła z tego cało. Skończyła potem prawo. Do dziś utrzymuje ze swoim ratownikiem kontakt.

Takich uratowanych pacjentów, którzy potem co jakiś czas przypominają o sobie, jest więcej. A jeden z nich - Andrew Strange został nawet przyjacielem. - To Anglik, który na Granatach miał zawał. Polecieliśmy do niego, dostał morfinę i przetransportowaliśmy go śmigłowcem do szpitala. Wszystko dobrze się skończyło - opowiada lekarz. - Dwa tygodnie później przyszedł z prezentami dla nas wszystkich i od tego czasu utrzymujemy kontakt. Przyjeżdża do Zakopanego przynajmniej raz w roku, mamy stały kontakt na skypie, a moją córkę, która była w Anglii, traktował prawie jak własne dziecko - opowiada Trella.

Nie cierpię chodzić po górach

- W Tatrach byłem setki razy, ale nigdy się nie wspinałem, zawsze docierałem tam śmigłowcem - zdradza. - Nie cierpię chodzić po górach - wyznaje.

Opowiada o początkach LPR-u w Zakopanem, należał już do pierwszej ekipy ratowników. - Lataliśmy Mi 2. Sprzęt był nie najlepszy, ale ludzie wspaniali. Piloci opracowali mapę lądowisk w Tatrach, lądowaliśmy wszędzie, gdzie można było się zatrzymać na jednym kółku - wspomina. Zdzisław Trella po doświadczeniach zdobytych na intensywnej terapii, ze specjalizacją anestezjologiczną, jako ratownik w górach był bardzo przydatny, szczególnie, kiedy mieli do czynienia z ekstremalnymi przypadkami, urazami wielonarządowymi.

Był w pierwszym śmigłowcu podczas pamiętnego zejścia lawiny z Rysów, która zabiła 8 licealistów z Tych. - Doskonale pamiętam ten widok, kiedy śmigłowiec zbliżał się do lawiniska. To poczucie grozy. Krajobraz był nie do poznania, jęzor lawiny wpadał do jeziora - wspomina. Wykopali wtedy 2 ciała, resztę dopiero na wiosnę.

  - Wiele razy miałem do czynienia z lawinami. Albo człowiek wydostaje się od razu, bo był płytko, albo jedziemy po zwłoki, a śmierć spowodowana jest urazem wielu narządów - tłumaczy. - Spotkanie z lawiną jest jak spotkanie z pędzącym pociągiem - twierdzi. - Nawet jeśli wydobywamy jeszcze żywego człowieka, to jest to potem już tylko roślinka - dodaje. - Dziennikarze relacjonujący takie akcje piszą o reanimacji, a nasze działanie w takich przypadkach to nie reanimacja, ale resuscytacja, celem której jest utrzymanie przepływu krwi przez mózg i mięsień sercowy oraz przywrócenie własnej czynności układu krążenia - tłumaczy.

Akcje w górach nie zawsze są bezpieczne dla ratowników. Niebezpieczne są zmiany pogodowe, wiatr, mgły, niedostępny teren. - Zasada jest taka, że śmigłowiec stara się znaleźć nad chorym, tak, żeby nie dochodzić do rannej osoby. Śmigłowiec utrzymywany jest w zawisie, trzeba dobrze opanować technikę zjazdu po linie. Jak wiatr nie wieje, to jest ok., ale jak wieje, zaczynają się schody - opowiada. Potem jeszcze trzeba chorego przetransportować do maszyny. Bywało też, że w góry docierali śmigłowcem, ale maszyna zostawała w Tatrach i wracali  na piechotę.

 Strzały z nieba

Pioruny to kolejny temat rzeka. - Pamiętam dzień, w którym ratowałem aż 7 osób porażonych piorunem - wspomina. Jeśli ktoś przeżyje takie zdarzenie, ma ciężkie obrażenia, poważne oparzenia. - Kiedyś widziałem w Bańskiej w polu kobietę, która miała otwartą klatkę piersiową, jakby ktoś uderzył ją siekierą - wspomina. - A to był piorun - tłumaczy. - Czasem po człowieku nic nie widać, ale ma np. urwany palec. Albo kiedyś mężczyzna miał ślad, jak po kuli - opowiada.

W czasie burzy niebezpieczny jest każdy eksponowany wierzchołek, a tych w okolicach Zakopanego nie brakuje. Dlatego w okresach burzowych takich wypadków na Podhalu jest wiele.

 Zakopanego nie miał w planach

 Zdzisław Trella jest z Krakowa. Zakopane nie było jego marzeniem. Przyjechał tu z przyszłą żoną po studiach, bo liczyli, że meldując się w małym miasteczku, będą mieli większą szansę na paszport. Chciał wyjechać do RPA, gdzie lekarze mieli bardzo dobre warunki. Potem w planach pojawiła się Austria. Podhale miało być tylko krótkim przystankiem. Wielokrotne odmowy przyznania paszportu spowodowały, że został w Zakopanem na stałe. Nie pomogło nawet bliskie sąsiedztwo z biurem paszportowym, gdy pracował w ambulatorium milicyjnym.

To, że jest ratownikiem, to już nie przypadek. Z predyspozycjami do tego zawodu trzeba po prostu się urodzić.Trzeba lubić adrenalinę i umieć na niej działać. Nie można ulegać emocjom. - Trzeba mieć kamienną twarz, nawet gdy widzi się największą makabrę - uważa.

Ważna jest też umiejętność "resetu" po akcji, żeby nie żyć obrazami, których było się świadkiem. - Ten zawód to nieustanne ćwiczenie swojej psychiki, powtarzanie sobie: "nic nie może mnie zaskoczyć" - tłumaczy.

Trzeba być też dobrze zorganizowanym. Już jadąc czy lecąc do wypadku, zbiera się informacje i przygotowuje do akcji. Potem na miejscu trzeba sobie dać kilka sekund na ocenę sytuacji. Jeśli jest więcej rannych, ratownik podejmuje decyzję, kogo najpierw zacząć ratować. - Nie zaczynamy od tych, którzy krzyczą najgłośniej, ale od tych, którzy są cicho, bo to oni zazwyczaj są w najgorszym stanie - wyjaśnia.

  Co jest najtrudniejsze podczas takich akcji? - Najtrudniejsza jest decyzja o zakończeniu reanimacji. Bywa, że ratuje się dalej, chociaż już wiemy, że to koniec - mówi. - Umiejętność zaprzestania jest bardzo ważna w tym zawodzie - podkreśla.

- Zbyt dużo śmierci widziałem przez te lata. A liczba uratowanych jest niewielka. Ale nie ma nic piękniejszego, niż kiedy już człowiek jest po drugiej stronie, a udaje się go zawrócić z tej drogi. I nawet dla tych może kilkunastu uratowanych osób warto było poświęcić te 40 lat - przekonuje.

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
KaGie 2013-07-11 13:33:54
Zdzichu, odpoczywaj w pokoju. Dzięki za wszystko.
MM 2013-07-05 23:30:40
Miałem zaszczyt i honor pracować z Tobą. Wiele się nauczyłem od Ciebie! Sa ludzie "instytucje" których utrata pozostawi pustkę której nie da się wypełnić. Tak jak nie da się zapomnieć Twojego kasku wypchanego bandażami. Zdzichu odpoczywaj w pokoju. Dziękuje Ci za to kim byłeś i jakim byłeś.
rat 2013-07-05 21:15:35
Doktorze dzieki za wspolne dyzury i dexawena :( do nastepnego dyzurowania:(
jola 2013-07-05 14:11:04
Zawsze mowilam,ze jezeli mialby mnie reanimowac,to tylko Dr.Trela.Pracowalam wiele lat w tej samej placowce,kiedy byl jeszcze na intensywnej przybiegal do naszych akcji reanimacyjnych,zawsze spokojny,opanowany i precyzyjny(jakze roznil sie od innych lekarzy) Zawsze tryskajacy inteligentnym poczuciem humoru,Wielka strata......zal i smutek.
na sygnale 2013-07-05 13:16:09
Pan i tak wciąż żyje w naszych sercach, nie zapomina się takich ludzi!!!
maryna spod mlyna 2013-07-05 12:50:19
BEDZIE PANA brakowalo wielki czlowiek niech MU ziemia lekka bedzie ZAKOPANE PLACZE GORY PRZYKRYTE CHMURA :(
Kolega 2013-07-05 11:49:28
Somewhere over the rainbow, way up high
And the dreams that you dreamed of, once in a lullaby
Somewhere over the rainbow, blue birds fly
And the dreams that you dreamed of, dreams really do come true

Someday I'll wish upon a star,
wake up where the clouds are far behind me
Where troubles melts like lemon drops, high above the chimney top
That's where you'll find me

Somewhere over the rainbow, blue birds fly
And the dream that you dare to why, oh why can't I?

Well I see trees of green and red roses too
I watch them bloom for me and you
And I think to myself
What a wonderful world

Well I see skies of blue, and I see clouds of white
And the brightness of day
I like the dark
And I think to myself
What a wonderful world

The colors of the rainbow so pretty in the sky
Are also on the faces of people passing by
I see friends shaking hands, singing “How do you do”
They’re really saying, I... I love you
I hear babies cry and I watch them grow,
They’ll learn much moreThan we’ll know
And I think to myself What a wonderful world

Someday I’ll wish upon a star,
Wake up where the clouds are far behind me
Where trouble melts like lemon drops
High above the chimney top that where you’ll find me
Oh, somewhere over the rainbow way up high
And the dream that you dare to, why, oh why can’t I?

Żegnaj Kolego
Jendrek 2013-07-05 04:57:32
WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA BLISKICH P/ DOKTORA .
grace 2013-07-05 00:24:17
Zegnaj Drogi Kolego Zdzichu !!!

Na zawsze pozostaniesz w mojej pamieci jako najlepszy Kolega z wieloletniej pracy razem w Oddziale Intensywnej Terapii ,Pogotowia Ratunkowego i Pogotowia Gorskiego.

Grace
Cyrhlanka007 2013-07-04 23:11:31
Dzieki Panu Doktorowi zyje moja Mama, Wyrazy wspólczucia dla bliskich.
suski 2013-07-04 23:01:16
zapalmy świeczkę Profesorowi od gór [*]
er-ka 2013-07-04 22:59:58
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie [*] [*] [*]
suski 2013-07-04 22:51:46
zapalmy świeczkę profesorowi od gór
gumiś z R 2013-07-04 22:45:45
pracowałem z nim 18 lat w pogotowiu ratunkowym na karetce R , to był super kolega !
Kama 2013-07-04 22:32:13
Wspaniały cudowny człowiek,jestem w szoku .Niedawno widziałam go jeszcze po dyżurką pogotowia,zawsze poznawał ludzi,których kiedyś było mu dane poznać.
Nie dostał paszportu na "zachód",bo był uczciwym człowiekiem,a nie wchodził w układy
z komuchami.Strasznie mi przykro,że już nigdy Go nie zobaczę.
Tą drogą składam żonie pani Małgosi,córce oraz całej rodzinie kondolencje.
marta22 2013-07-04 22:26:40
Co się dzieje??sami wspaniali ludzie odchodzą!
miescówka 2013-07-04 22:13:46
[*][*][*]
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Toyota RAV4, kolor srebrny metalik, rok produkcji 2002, 2.0 d-4d, SUPER STAN!!! 607553159masecek@gmail.com
    Tel.: 607553159
    E-mail: masecek@gmail.com
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    KUPIĘ POLE LUB LAS NA OSTRYSZU - 538 150 941.
  • PRACA | dam
    OD ZARAZ ZATRUDNIĘ PANIĄ DO PENSJONATU W ZAKOPANEM. 602 156 678
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    KUPIE DOM GÓRNE ZAKOPANE, MOŻE BYĆ DO REMONTU.TEL. 666535535
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Zakopane -kupie widokowy apartament w centrum tel 660797241.marekg@b12.pl 660797241
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • PRACA | dam
    BACHLEDA HOTEL ZAKOPANE w centrum miasta zatrudni POKOJOWĄ na pełny etat. Praca głównie co drugi dzień. Szczegółowe warunki do uzgodnienia w trakcie bezpośredniego spotkania. Doświadczenie pracy w hotelu na podobnym stanowisku mile widziane. CV proszę przesyłać na: kkucharska@bachledresort.pl, tel. 734 217 910
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    KUPIĘ DOM - GÓRNE ZAKOPANE. MOŻE BYĆ DO REMONTU TEL 666 535 535.
  • USŁUGI | budowlane
    Ocieplenia pianą PUR- poddasza, fundamenty, stropy, domy jednorodzinne, hale, garaże itp. Oferujemy państwu doradztwo, pomiar i wycenę- co nie zobowiązuje do skorzystania z naszych usług. Szybkie terminy realizacji.tomekskawiniak@interia.pl 732921706
    Tel.: 732921706
    E-mail: tomekskawiniak@interia.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MAZDA 5, serwisowane, zadbane, garażowane, r. 2008, diesel, stan bdb, oryginalna nawigacja z dotykowym ekranem, 2 komplety felg aluminiowych z oponami lato/zima, full opcja, 15.000 ZŁ - Tel. 888 223 761.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ASYSTENTKĘ STOMATOLOGICZNĄ/HIGIENISTKĘ - Zakopane - 604 232 488.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Obsługa domków i apartamentów. 788 633 633, www.zarzadzanieapartamentami.info
    WWW: www.zarzadzanieapartamentami.info
  • ZDROWIE I URODA
    PODHALAŃSKIE CENTRUM PSYCHOTERAPII. Profesjonalna, prywatna psychoterapia. Rejestracja: 507 606 180.
  • USŁUGI | budowlane
    Tynki maszynowe cementowo - wapienne, gipsowe. Atrakcyjna cena. 669790376
    Tel.: 669790376
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy: POMOCNIKÓW oraz tynkarzy, stolarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 2-3 tyg. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
2020-09-19 22:00 Spektakl przyrodniczy 2020-09-19 21:43 Małopolska JoyRide. Zakończenie sezonu 2020-09-19 21:33 Nagroda Oskara Kolberga dla zespołu Zornica (WIDEO) 2020-09-19 20:56 Charytatywny maraton 2020-09-19 20:23 Wypadek pod Sokolicą 2020-09-19 20:19 Liptowska Mara - piękne jezioro po słowackiej stronie Tatr 1 2020-09-19 19:43 Kultowa droga motocyklistów (WIDEO) 2020-09-19 19:10 Krupówki tętnią życiem (WIDEO) 2020-09-19 19:09 Super przytulak 2020-09-19 18:17 Stryt pasterski (WIDEO) 2020-09-19 17:39 Odprowadziliśmy Jacka Waksmundzkiego na miejsce spoczynku 1 2020-09-19 17:10 Pracowita sobota ratowników TOPR (WIDEO) 2020-09-19 16:42 Mateusz Polaczyk z medalem na ME 2020-09-19 15:55 Chwila nieuwagi i stłuczka gotowa 2020-09-19 15:23 Uwaga na oszustów 2020-09-19 15:02 Nartorolkowe sukcesy zawodników LKS Witów ski Mszana Górna 2020-09-19 14:35 Maszty telefonii już działają 2020-09-19 13:56 Wiadukt do remontu 2020-09-19 13:07 Ostatnie oscypki 2020-09-19 12:20 Korki na zakopiance (WIDEO) 4 2020-09-19 11:35 23 przypadki zakażenia koronawirusem na Podhalu 1 2020-09-19 10:46 Rekordowa liczba zakażeń 2020-09-19 10:34 XXII Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego „Brzmi dobrze – online” 2020-09-19 10:00 Zagłosuj na dwór w Sieniawie 2020-09-19 09:01 Łanie na Zwierzynieckiej 1 2020-09-19 08:00 Bezpośrednio do Luksemburga 1 2020-09-18 21:19 Młodzież wspiera Muzeum Jana Kasprowicza 2020-09-18 20:30 Rowerowe zakończenie roku na Harendzie (ZDJĘCIA) 2020-09-18 20:07 O czym warto pamiętać, aby bezpiecznie wrócić z gór? (WIDEO) 2020-09-18 19:43 Piękny zimorodek odzyskał wolność 2020-09-18 19:02 Nie dawał znaku życia, teraz ma drzwi do wymiany 2020-09-18 18:30 Utrudnienia na drodze przy wjeździe na nową zakopiankę 2020-09-18 17:41 Słoneczna pogoda zostanie z nami przynajmniej do wtorku 1 2020-09-18 16:43 Śmietnisko przed blokiem 4 2020-09-18 16:08 Karambol na zakopiance 2020-09-18 16:05 Księżycowe granie w Trzech Koronach 2020-09-18 15:59 Zakopianka coraz bliżej tunelu 1 2020-09-18 15:27 Porzucone auto w Białym Dunajcu 1 2020-09-18 14:59 Kilka osób chce być sołtysem 1 2020-09-18 14:08 Uwaga kierowcy, dziś „suszą” 1 2020-09-18 13:49 GODny. WRZESIEŃ: W PANDEMII STRESU WIARA WIEZIE I WRĘCZA POKÓJ I SPOKÓJ 2020-09-18 13:29 Uważajcie na peleton 2020-09-18 13:20 Tragedia pod Żabim Szczytem. Zginął pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego 3 2020-09-18 12:59 Poważna awaria telefonii komórkowej na Podhalu 5 2020-09-18 12:30 Ostatnie skubnięcia trawy. Zbliża się redyk (WIDEO) 2020-09-18 12:14 Coraz większy ruch na zakopiance. Turyści jadą pod Tatry 2020-09-18 11:29 Bezchmurne niebo nad Tatrami 2020-09-18 11:19 Jazz pod Dachami Paryża, Koncert w hotelu Hyrny w Zakopanem 2020-09-18 10:41 16 nowych zakażeń na Podhalu 2020-09-18 10:00 145 lat przewodnictwa tatrzańskiego
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-09-19 21:05 1. ... co skróci czas jazdy (Z-ne - K-ów) o około 6 min :) 2020-09-19 20:43 2. Proszę o informację. Chcę w tygodniu wyjechać na dzień do Popradu. Czy po stronie Słowackiej czeka mnie kwarantanna i odwrotnie po powrocie u nas? Już nie można się połapać w tym bałaganie. 2020-09-19 20:02 3. Kto jak kto, ale Polacy nie są zdyscyplinowani. Byłem w Turcji każdy na ulicy w maseczce, do łodzi podjeżdża Policja i sprawdza. Tylko Angole i my jesteśmy nieśmiertelni. Sprzedawcy na bazarach też w maseczkach i płacić można kartą, w komunikacji publicznej są specjalne czytniki kart. Wszędzie zasięg 5G i wcale nie pachają sie do UE i Samowi nie włażą w d. Mają duży szacun do Rosjan i gęgają po rosyjsku. I jeszcze ciekawostka w języku polskim na straganach "Za darmo to śmierć przychodzi". Paliwo na nasze ok.3,50. 2020-09-19 19:42 4. Niech sołtys już nie szuka działki do sprzedania. Dziury w drogach załata z opłat i podatków. 2020-09-19 18:28 5. [*] [*] [*] : r i p 2020-09-19 18:19 6. Gość ma do wydania 2 mln zł na inwestycje A wy tylko parking i parking. Projekt modernizacji ratusza i płyty był znany już od dawna, trzeba było przed akceptacją interweniować. Ponad dwa lata na wnioski, gorzkie żale i inne wywody. Lecą zgodnie z projektem i tyle. Tak ciężko to zrozumieć? Podajcie sensowne, realne pomysły. 2020-09-19 17:58 7. A jak ktoś tego nie rozumie to rozeznania i pojęcia. Dużo rozeznania i pojęcia życzę. Jesteśmy w XXI w. Dziś już nie urządza się ogródków restauracyjnych na dworach i parkingach. Nie handluje się warzywami w centrum miasta turystycznego i nie żyje się wspomnieniami jak to było 50 lat temu. Dworzec i parking zamiast prawdziwego rynku oznacza dalszy upadek tego miejsca, bez znaczenia czy z nową czy starą płyta rynku. Każdy i wszędzie to rozumie. To jest oczywiste. 2020-09-19 17:42 8. @swojak, to po co was mieszkańcy wybierali. Najlepiej będzie jak się weźmiesz do roboty. 2020-09-19 17:39 9. Zlikwidujmy stanowiska urzędnicze odpowiedzialne za sprawny odbiór gabarytów. Będzie na wynajęcie prywatnej firmy. 2020-09-19 17:38 10. Rozumiem, są różne fantazje ale żeby parkingi i samochody.... Może te rury wydechowe są kuszace??? Zostaw ten temat w spokoju
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Album TP

Bojcorka

Pożegnania