Reklama

2016-03-11 14:37:06

Początkujące dziennikarki z Krościenka u Szymona Grzelaka

Julia Zborowska, Marta Kołodziej i Karolina Mikłusiak uczennice Publicznego Gimnazjum w Krościenku spotkały się z autorem programu „Archipelag Skarbów” by porozmawiać o jego pasji, spotkaniach z młodzieżą i efektach pracy.

  Przed feriami klasy drugie brały udział w programie „Archipelag Skarbów”. Przy tej okazji trzy uczennice spotkały się pomysłodawcą projektu – Szymonem Grzelakiem i po sugestii pedagog – Bożeny Chlebek przeprowadziły z nim wywiad. Oto część przygotowanego przez młode dziennikarki z Krościenka materiału:

 - Skąd się wziął pomysł na nazwę „Archipelag Skarbów”? To ma być jakaś metafora? Ukryte znaczenie?

- Był taki program, który wcześniej przygotowałem z innymi pracownikami, nazywający się „Wyspa Skarbów”. Trwał jeden dzień. Widzieliśmy, że się wszystkim podobał i pomyśleliśmy, że warto byłoby zrobić coś więcej, poszerzyć go o dodatkowe treści. Przeprowadziliśmy ankietę wśród młodzieży, aby dowiedzieć się, co oni o tym myślą. Wtedy jeden chłopak powiedział, że przydałby się taki program, bo to jest interesujące, i mógłby się nazywać, już nie „Wyspa Skarbów”, tylko „Archipelag Skarbów”. Program powiększył się o więcej niż jedną wyspę, więcej niż jeden dzień, więc ta nazwa bardziej odpowiadała. Tak naprawdę to był pomysł jednego z uczestników!

- Co mają na celu te spotkania z młodzieżą?

- Takie są czasy, jakie są. Różni ludzie podpowiadają młodym, jak żyć, aby być radosnym, niczym się nie przejmować i kupować dużo różnych produktów. Żyć swobodnie. Ale okazuje się, że taki styl życia nie prowadzi do radości: ludziom rozpadają się związki, są nieszczęśliwi, zarabiają dużo pieniędzy, ale mają zniszczone rodziny. Wobec tego, uznaliśmy, że trzeba takie proste prawdy, jak warto żyć, przekazywać młodzieży. Odkryliśmy nawet, że babcie, dziadkowie czy rodzice,  też przekazują te prawdy młodszym. Ale czują się bardzo osamotnieni. W grupach między rówieśnikami muzyka, moda, telewizja kieruje się w inną stronę. Nam chodziło o prosty, mądry przekaz.

- Jakie trzeba mieć przygotowanie do takiej pracy z młodzieżą?

- Najważniejsza rzecz: trzeba samemu żyć w zgodzie z tym, co się przekazuje młodzieży. Ja takiego programu nie mógłbym wymyślać, gdybym sam w swoim życiu, z moją żoną, kiedy byliśmy jeszcze przed ślubem, nie stosował tych samych zasad, o których tutaj mówią trenerzy. Z każdym trenerem były przeprowadzone rozmowy, żeby sprawdzić, na ile ta osoba właściwie żyje w zgodzie z tymi zasadami. Oprócz tego, każda z nich musi się nauczyć miłego kontaktu z młodzieżą, różnych treści, też pewnych naukowych. Musi wiedzieć, jak rozmawiać z młodzieżą. Jak zareagować, kiedy coś źle powie. Gdy na przykład potraktuje młodego człowieka bez szacunku, musi wyciągnąć wnioski i to zmienić. Ale myślę, że mamy przyjemny program.

- Czy widzi Pan efekty swojej pracy?

- Widzę! Są młodzi ludzie, którzy napiszą maila, porozmawiamy z nimi, spotkamy się w szkole rok później i widać, że na przykład dziewczyna, która miała chłopaka, rzuciła go, dzięki programowi i teraz sobie inaczej układa związek. Ale, żeby być pewnym, przeprowadziliśmy badania. Odbyło się to w taki sposób, że zrobiliśmy je w niektórych klasach w szkole, w której był ten program. W drugiej połowie badanych - nie było. Zadawaliśmy pytania, przed programem, po programie, pół roku później i analizowaliśmy. Na tej podstawie można zauważyć, że faktycznie, efekt jest. My baliśmy się tego, że w jednych sprawach, tych pozytywnych, na przykład w sprawach seksualnych, albo w sprawach picia alkoholu, zauważymy, że moglibyśmy lepiej. Ja się najbardziej bałem, że wiele dziewcząt w waszym wieku ma problemy z depresją.
 I czy nie jest tak, że kiedy się mówi o takiej miłości, o życiu, żeby spełniać swoje marzenia, to niektóre osoby, które w to nie wierzą, wpadną w jeszcze większą depresję? I z tych badań się dowiedzieliśmy, że nie.  A nawet pół roku po programie, więcej takich dziewczyn miało mniejsze problemy z depresją! Więc są efekty, są badania i cieszę się z tego, bo ten program oparty jest na wartościach tradycyjnych. A jest wiele programów, niby takich nowoczesnych, które raczej podpowiadaj łatwiejszą drogą życia. Ale żadnych badań nie przeprowadzili i tak naprawdę wcale nie mają dowodów, że ich podejście jest słuszne!

- Czy taka praca z młodzieżą daje satysfakcję?

- Daje satysfakcję, chociaż bywa trudna. Myślę, że taką bardzo ważną sprawą, żeby się nie wypalać, bo to czasami bywa męczące, to aby nauczyć się patrzeć na innych z miłością… Ja się tego jakoś nauczyłem, bo nawet kiedy widzę najbardziej zbuntowanego młodego człowieka, który w ogóle się nudzi, irytuje go taki program, hałasuje, przeszkadza, ale ja wiem, że on, w głębi swojego serca, ma coś dobrego, ma swoje marzenia… I to mi pomaga. Wiem z góry, że część młodych ludzi nie przyjmie tego co jest przekazywane poprzez ten program, ale to nie jest dla każdego. To jest dla tych, którzy w danym momencie chcą zrobić coś dla siebie, dla swojego życia.

- Czy jakaś konkretna decyzja wpłynęła na decyzję o stworzeniu takiego programu?

- Na zajęcie się takim programem wpłynęło to, że ja sam miałem kłopot z tym poszukiwaniem miłości. I to nie polegało na tym, że miałem problem z partnerkami. Również czekałem z seksem itd. Ale ja miałem inny problem. Byłem strasznie nieśmiały. Ale bardzo śmiały w różnych działaniach społecznych, natomiast bardzo nieśmiały do kobiet. I miałem problem z przełamaniem się. Nie wiedziałem, jak budować związek. Gdy w końcu odnalazłem drogę, w moim przypadku było to też związane z odnalezieniem szczęścia Boga, bo byłem wychowywany jako niewierzący… Więc odkryłem wiarę i potem zapragnąłem dzielić się tą drogą poszukiwania miłości
z innymi, ale w taki sposób, żeby to było i dla wierzących, i dla niewierzących.

- Czy jest Pan zadowolony z programu i czy spełnił Pańskie oczekiwania?

- Jest wiele rzeczy, które cały czas poprawiamy, np. chociażby ten wywiad ze Sławomirem Szmalem [w czasie „Archipelagu Skarbów” pokazano go nam, jako część programu]… Polujemy na osoby, które żyją w zgodzie z tym co mówimy. Szukamy jeszcze takich ludzi. Więc tak, jestem zadowolony. Trenerzy są przyjaźni, dobrze się to rozwija w całej Polsce. Ale cały czas patrzymy dalej, mierzymy wyżej. Chcielibyśmy zrobić kolejny taki program, dla starszej młodzieży, dla młodszej. Chcielibyśmy takie propozycje też pokazywać za granicą. To jeszcze przed nami. Za granicę to może raczej kiedyś w przyszłości.

- Czy „Archipelag Skarbów” zmienił Pańskie życie?

- Zmienił. Już na początku, kiedy przeprowadzaliśmy badania, widać było, że to jakoś działa, że jest dobre. Potem była odpowiedzialność. Kiedy coś się tworzy, to posiada się za to odpowiedzialność. Dobrze, projekt jest, trzeba teraz podszkolić trenerów, skoro są trenerzy to trzeba pomyśleć, jak w takiej dziedzinie, oni się mogą utrzymać? Żeby to mogło być dla nich pracą. Co zrobić, aby nas nie wyrzucono ze szkół, bo np. jakiś polityk powie, że to nie wolno tak mówić, ojej, że to mężczyzna i kobieta? A dlaczego AKURAT mężczyzna i kobieta? Albo, dlaczego taka rodzina na całe życie, a nie tylko związek na chwilę? To tak można mówić do młodzieży? Bardzo dużo pracy, walczenia o to. Więc zmienił moje życie, ponieważ spoczywa na mnie odpowiedzialność. Trzeba się opiekować tym, co się stworzyło, z kim się to stworzyło.

- Czy czuje się Pan ważną osobą podczas pracy z młodzieżą? Ich nauczycielem, mistrzem, doradcą?

- Bardzo ciekawe jest stwierdzenie „ważną osobą”. Kiedy jesteśmy „ważną osobą”? Kiedy coś z siebie naprawdę komuś dajemy. Kiedy ta relacja jest ważna i dla mnie, i dla tej drugiej osoby. Chciałbym, abyśmy wszyscy byli dla siebie ważnymi osobami. Żeby związki między ludźmi nie były bez znaczenia. Żeby związek męża z żoną czy ojca z córką, żeby to wszystko było pełne znaczenia. Żebyśmy byli ważni. Nie przez to ważni, że dla nich, albo, że dla niej, ale przez to, że jest niesiona głęboka treść.

- Dziękujemy za rozmowę!

Pytania przygotowały: Julia Zborowska IIb, Marta Kołodziej IIc

Pytania zadawała: Karolina Mikłusiak IIc

Wywiad opracowała: Julia Zborowska IIb

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    Aparthotel Prestige w Zakopanem zatrudni osoby na stawisko MANAGERA obiektu oraz obsługi RECEPCJI. CV prosimy przesyłać na e-mail.
    Tel.: +48663341092
    E-mail: 133annab@gmail.com
  • PRACA | dam
    Praca w Recepcji w weekendy, obsługa telefoniczna, przyjmowanie rezerwacji Kościelisko.
    Tel.: +48663341092
    E-mail: anna133@interia.eu
  • KOMUNIKATY
    Zakopiańskie Centrum Kultury ogłasza PRZETARG NA DZIERŻAWĘ STOISK położonych przy ul. Krupówki, ul. Na Gubałówkę oraz na Placu Pod Gubałówką w Zakopanem. Szczegółowe Informacje na stronie BIP Zakopiańskiego Centrum Kultury
    WWW: https://bip.zakopane.eu/lista/bip-zakopianskiego-centrum-kultury
  • USŁUGI | budowlane
    POKRYCIA DACHOWE, RYNNY, OBRÓBKI, PODBITKI, MALOWANIE DACHÓW, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, FASADY, ELEWACJE, OCIEPLENIA, KOMINY, MONTAŻ OKIEN DACHOWYCH. 531 001 608.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    LOKAL DO WYNAJĘCIA, Zakopane centrum, 27 m2 -
    Tel.: 694 266 522
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, TAPETOWANIE, GŁADZIE, FARBY STRUKTURALNE I TYNKI DEKORACYJNE -
    Tel.: 601 793 866,
    WWW: www.FABRYKASTRUKTURY.pl
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI ENERGICZNĄ KOBIETĘ do pracy w kuchni na stanowisko KUCHARKA, POMOC KUCHENNA.Praca stała. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI ENERGICZNĄ KOBIETĘ DO PRACY W KUCHNI na stanowisko ZMYWAK i OBIERAK. Praca stała 601 533 566, 18 20 64 305
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    TRAKTOR C-330, stan b. dobry. PRZYCZEPA SAMOZBIERAJĄCA. 605 378 277.
  • PRACA | dam
    MAŁY PENSJONAT W PORONINIE szuka PANI DO ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA, tel. 607 863 893
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MAZDA 5, serwisowane, zadbane, garażowane, r. 2008, diesel, stan bdb, oryginalna nawigacja z dotykowym ekranem, 2 komplety felg aluminiowych z oponami lato/zima, full opcja, 16.000 ZŁ -
    Tel.: 888 223 761.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ATRAKCYJNY DOM Z PŁAZÓW W GLICZAROWIE GÓRNYM -
    Tel.: 607 506 428
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    PENSJONAT w Kościelisku - DWA OBIEKTY -
    Tel.: 607 506 428
  • USŁUGI | budowlane
    KOMINKI, PARAPETY, SCHODY MARMUROWE, NAGROBKI. 601 958 378
  • USŁUGI | inne
    PROFESJONALNA WYCINKA - PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH. 691317098
  • RÓŻNE
    PRZYJMĘ GRUZ, ZIEMIĘ. 691 434 133.
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Firma Norweska zatrudni w Oslo pomocników tynkarzy, stolarzy, malarzy, monterów rusztowań, blacharzy oraz młodych do przyuczenia w zawodzie. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 1-3 tygodni. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742
2020-06-03 17:00 Odmrażanie kultury 2020-06-03 16:00 Korea Północna. Dziennik podróży. Konkurs dla czytelników 2020-06-03 15:00 Przedsiębiorcy sami mogą sprawdzić zwolnienie ze składek 2020-06-03 14:00 Wodociągi przepraszają za suche krany 2020-06-03 13:00 Dwunastu na łódce 1 2020-06-03 12:00 Kanapowcy z Podhala poszukiwani 2020-06-03 11:00 Jeździłem po ulicach i płakałem. Wszystko zniszczone, wszystko, rozumiesz... 3 2020-06-03 10:00 Mistrzowskie oszustwo 2020-06-03 09:04 Do otwarcia granic 2020-06-03 08:00 I po spływie - kajakarze nie popłyną w Boże Ciało 2020-06-03 01:21 Mieszkańcy Podhala mogą BEZPŁATNIE wykonać badanie przesiewowe raka jelita grubego i to w pełnym znieczuleniu! 2020-06-02 21:40 Koniec z pandemicznymi obostrzeniami w urzędzie 2 2020-06-02 20:47 Mega awaria, pół miasta bez wody 5 2020-06-02 20:14 Dziura na dziurze 8 2020-06-02 19:11 Kończy się budowa tras rolkarsko-nartorolkowych 4 2020-06-02 18:12 Jak ser szwajcarski 4 2020-06-02 17:09 Na dnie zbiornika czorsztyńskiego zacznie się budowa linii kablowej 2 2020-06-02 16:10 Przejechali pół Europy, wpadli na Podhalu 6 2020-06-02 15:58 Przed Bożym Ciałem ma być lepiej 2 2020-06-02 15:00 Powrót do kina 2 2020-06-02 14:02 Sucho w kranach pod Giewontem 8 2020-06-02 12:57 Zbiórka wielkich gabarytów 2020-06-02 12:00 Pierwszy e-parking w Tatrach 2 2020-06-02 10:52 W górach nic nie widać 2020-06-02 10:00 Dokąd narciarzu 2 2020-06-02 09:36 Deszczowo pod Giewontem 3 2020-06-02 08:55 Loty w czasach pandemii 2020-06-02 08:00 Powiat zbuduje nowego Sokoła 2 2020-06-01 21:00 Czynsz wirusowy 2 2020-06-01 19:45 Pożar na Szymonach 2020-06-01 19:00 Przetarg nierozstrzygnięty. Firmy się odwołują 1 2020-06-01 18:00 Instruktorzy zarobili też na przyłbicach 13 2020-06-01 17:00 Czerwcowe otwarcie basenów termalnych 2020-06-01 16:00 Dzieciństwo sto lat temu 1 2020-06-01 15:00 Włodarczyk rektorem 8 2020-06-01 14:00 Od soboty wskakujemy do basenów (WIDEO) 2020-06-01 13:00 Deszcz zmienia perspektywę 1 2020-06-01 12:34 Turystyka taje (WIDEO) 2 2020-06-01 12:00 I polecieli 1 2020-06-01 10:54 Wyłączyli agresora 5 2020-06-01 10:00 Zakopiańskie Monte Carlo 1 2020-06-01 09:00 W czerwcu pociągi przejadą kolejową zakopianką 1 2020-06-01 08:00 Najlepsze życzenie dla wszystkich pociech 2020-06-01 06:53 Jak wybrać pierwszą wiatrówkę? 2020-05-31 21:45 Podnieście oceny uczniom 18 2020-05-31 20:59 Dym nad Majerczykówką 2020-05-31 20:30 Walcz z ostrym cieniem mgły, nie bądź mdły 7 2020-05-31 19:31 Tytus Chałubiński na plenerowej wystawie 2020-05-31 18:30 Kolejny parking pod Babią Górą? (Aktualizacja) 7 2020-05-31 17:30 Jutro zamkną Ludźmierską - będą korki
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-06-03 16:19 1. To jest niesamowite jak można odwracać kota ogonem. Dziś te same osoby, które rozdzierały szaty nad hasłami z dwóch czy trzech transparentów na Marszu Niepodległości bagatelizują niszczenie mienia na masową skalę. To nie jest wojna domowa w USA, tylko wojna ideologiczna, w której skrajna lewica gra na emocjach skutecznie podsycając nastroje u ludzi, których ta sprawa nie dotyczy. Dwa słowa: Igor Stachowiak. Pozdrawiam. 2020-06-03 16:05 2. Piotr z FB. Bastylia to symbol. Francuzi lepiej wyszli na tym niż my na naszym symbolu. Natomiast Amerykanom do pełni szczęścia brakuje rosyjskich statków wojennych zakotwiczonych w Zatoce Meksykańskiej. 2020-06-03 14:43 3. Kochani Mieszkańcy Rabki Zdroju, Chabówki, Ponic, Słonego , Zarytego i Rdzawki. Czas na Rabkę Zdrój - już w ten wrzesień 2020. Dokonamy zmiany radnych i burmistrza na lepszych i z Rabki . Dołącz do referendum w Rabce Zdroju. Daj znać na referendumrabka@gmail.com i zmieńmy Rabkę na lepsze. Dołącz do referendum w Rabce Zdroju. https://sites.google.com/view/referendumrabka/strona-główna?authuser=0 2020-06-03 14:15 4. Spokojnie: przyjadą, "zawąsikują" żwirem i płynną smołą i uznają że jest naprawione. A za rok znów, i znów, i znów... Ktoś mi powie jaki przepis czy norma opisuje taką technologię naprawy? Rozumiem że można tak zabezpieczyć pęknięcia przed zimą ale oni to robią na wiosnę przed wakacyjnymi upałami! Raz się mało nie połamałem jadąc rowerem z Butorowego do Dzianisza bo nie było żadnego znaku że rozsypali żwir... Do jesieni plomba i tak wypadnie a mróz spowoduje kolejne zniszczenia. 2020-06-03 14:12 5. Ino mało i mało nie roby 2020-06-03 13:36 6. Niech się popatrzą Kaczyński, Bosak, Rydzyk, Jędraszewski,do czego doprowadzają podziały społeczeństwa. 2020-06-03 13:02 7. @Polak Ja jestem wierząca, chodzę do kościoła (poza obecną sytuacją). Napisałeś "Znowu najwięcej mają do powiedzenia dyżurne niewierzące opluwaczki..." Ale ja niestety z wieloma tymi "opluwaczkami" muszę się zgodzić... Uważam, że głupotą jest pchanie ludzi bez ograniczeń do kościoła... przynajmniej jest zaznaczone że Ci którzy czują obawę nie muszą... Bo naprawdę... skoro można w domu, to czemu nadal tego nie utrzymywać? Ktoś powie ok, ale ja muszę mieć bezpośredni kontakt (chociaż nie na tym wiara polega) i muszę pójść przyjąć Komunię, ok. to utrzymajmy ograniczenia dla tych którzy koniecznie muszą, ale nie wpuszczajmy tam znowu tłumów bez ograniczeń! Pracuję z domu, mam nie chodzić do pracy, muszę uważać wszędzie, mierzą temperaturę itp. itd. tylko kościoła zaraza niedotyczy... Wpaja się od małego przeróżne rachunki sumienia o nienarażaniu własnego zdrowia, przez używki, nieodpowiednie ubieranie się a tutaj co? I ja mam się czuć gorsza, bo uważam na siebie i budynek nie zmienia mojej wiary? Ok może to nie jest to samo odczucie, ale wiara to nie jest obrzęd.... I już się czuję jakaś napiętnowana przez rodzinę i znajomych że już można, a ja nie chodzę ale jak to? Bo wtedy wszelkie zarządzenia z mojej pracy, naszego codziennego życia, funkcjonowania tracą sens, bo wszystko to łamię idąc do kościoła, to po co mi ta praca w domu? Pracodawca dba o mnie bardziej niż ksiądz? Nie można w takiej sytuacji przywrócić obowiązku... dlatego ta sytuacja broni się obawą, pewnie, że chciałabym przyjąć komunię, ale wolałabym zrobić to w o wiele mniejszym gronie jeśli już. 2020-06-03 10:31 8. A ja chętnie zapłacę ???? 2020-06-03 10:06 9. Unia niedługo się rozpadnie i całe szczęście, mam nadzieję, że kontrole graniczne zostaną przywrócone na stałe 2020-06-03 10:00 10. ZIMA się jeszcze nie skończyła na Podhalu, więc drogi nie są aż tak bardzo potrzebne. W maju nie było trzech dni pod rząd, żeby temperatura całą dobę była wyższa niż 7 stopni C. Były dwa :)
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Bojcorka

Album TP

Pożegnania