Reklama

2021-04-04 10:00:00

Reklama

Z archiwum

Byłem narkomanem

Reklama

Zapraszamy do przeczytania tekstu o walce z nałogiem z 2007 roku. Bohaterem artykułu był znany muzyk z Nowego Targu, Lupi. Miłej lektury.

Lupiego psychiczny striptiz

- W walce z nałogiem nie ma wygranych. Tu nie ma happy endu, nie ma OK. Może z zewnątrz wygląda to jeszcze w miarę dobrze, ale prawda jest inna - podkreśla Lupi. Ma 42 lata, zharatane zdrowie i świra na punkcie muzyki, którą teraz ratuje innych.
Gdyby nie rozciął ręki na szkle ukrytym w murawie boiska, pewnie zamiast gitary zająłby się piłką. Może uniknąłby w ten sposób narkotyków, alkoholu, ciężkiej choroby. Pomysł z rehabilitacją dłoni na gryfie gitary okazał się skuteczny w części - choć dziś Lupi jest wirtuozem gry na gitarze, to przy okazji poznał piekło życia - widok narkotykowej śmierci, upadek na samo dno, gdy trzeba było okradać nawet rodziców, by zdobyć parę groszy na zabicie głodu. Lupi – czyli Piotr Lubertowicz to znana postać nie tylko w nowotarskim środowisku muzycznym. Grał z najlepszymi – z najlepszymi też staczał się na dno. Dziś, patrząc na jego zniszczoną przez chorobę i życie twarz, można spróbować wyczytać z niej wszystkie przejścia. Teraz coraz częściej bierze za gitarę nie po to, by grać z kolejną kapelą, lecz by występować solo w niecodziennym spektaklu. Tym razem na scenie jest głównym bohaterem. Przed sobą ma widownię zwykle trudną – często z przejściami. Objechał wiele polskich więzień i poprawczaków. Grał w dziesiątkach szkół i ośrodków kultury. Zwykle pamiątką po nich są maile czy wpisy na internetowych stronach. Pełny aplauz. I słowa, że wreszcie ktoś otworzył oczy na to, czym mogą być narkotyki. Bo to nie teoria. Główną częścią swoistego przedstawienia jest prawdziwa spowiedź muzyka, ale przede wszystkim wyznanie grzechów narkomana. Sam nazywa to swoim striptizem psychicznym. Sala świetlicy zakładu karnego. Lupi opowiada o sobie i jak zwykle gra i śpiewa. Są bluesowe standardy, które zna każdy. Są też popisy. Trudno uwierzyć, że facet na scenie ma niesprawne palce – gra jak w transie, używając szklanki czy kładąc gitarę na plecach. Publiczność reaguje żywiołowo – spodziewali się przynudzania, a tu całkiem niezły spektakl. A do tego gość rzuca dowcipy, jest do rzeczy. Można go posłuchać. Ale dalej już nie jest tak skocznie i wesoło. Dalej zaczyna się samo życie

Taka jest śmierć ćpuna

Właściwie wszystko zaczęło się niewinnie. Piotrek miał fioła na punkcie piłki nożnej. Grał, kiedy tylko trafiała się sposobność – futbol był wszystkim. Do czasu, gdy w siódmej klasie upadając, rozciął sobie nadgarstek na rozbitej butelce. Szkło przecięło nerwy, nie pomogła nawet operacja – palce lewej dłoni pozostały nieruchome. – Rehabilitacja niewiele dała. Na szczęście starsza siostra grała na gitarze. Co więcej, obracała się w środowisku muzyków – dzięki niej stałem się kolegą znanych bluesmanów. Poznawałem tych świrów i dla mnie, młodego chłopaka, był to wspaniały świat, w którym musiałem się znaleźć – wspomina. W Nowym Targu pojawiali się muzycy z najważniejszych zespołów - Dżemu, TSA, Oddziału Zamkniętego, bywał Jorgos Skolias i inni, na miejscu był Robert Cudzich. Ktoś poradził Lupiemu swoisty rodzaj rehabilitacji dłoni – grę na gitarze, a że lewa ręka musi sprawnie wyłapywać chwyty na gryfie, przebieranie palcami z czasem zaczęło przynosić efekty. Początkowo to jego brat Paweł musiał mu cierpliwie układać palce na gryfie, z czasem było coraz lepiej. Jako szesnastolatek zaczął wierzyć, że uda mu się uniknąć kalectwa. Blues wypchnął z jego życia piłkę, gitara stała się wszystkim. Zapatrzył się na nowych przyjaciół. Sam przygrywał marząc, że kiedyś wystąpi, jak oni, na scenie. Zaczął upodabniać się do nich we wszystkim – począwszy od hippisowskiego stroju, na używkach skończywszy. Chciał być dojrzały, zbuntowany, wolny – jak oni. Do tego dochodził bajecznie kolorowy wizerunek wagabundy, niezrozumianego przez parszywy świat ćpuna i pijaka. To wszystko imponowało nastolatkowi z Nowego Targu.

– Pierwszy strzał? – przypomina sobie. – Miałem szesnaście lat, były wakacje. Na złączach Dunajca biwakowała ekipa znajomych. Odwiedzałem ich często, bo dla mnie, gówniarza, to było niezwykłe towarzystwo. Chciałem się wkupić w grupę, zostać zaakceptowany. Chciałem być jak oni – muzycy, artyści, którzy szukali natchnienia w heroinie. Wtedy nikt nie powiedział mi, że to śmiertelnie niebezpieczne. Ktoś zrobił mi zastrzyk, bo sam nie umiałem. Na chwilę straciłem wzrok. Potem świat się zrobił kolorowy i piękny. Z towarem wówczas nie było problemów – ktoś przywoził i dzielił się z resztą, a w razie potrzeby młodzi wędrowali na pola zbierać mak. Podobnie jak po koncertach, kiedy Lupi gonił „po wódeczkę” dla muzyków. Biegnąc na melinę, miał zawsze nadzieję, że kiedyś on sam stanie na scenie. Na razie musiało mu wystarczyć towarzystwo, wspólne pijaństwo i ćpanie. Zresztą w takim towarzystwie to zawsze było nobilitacją. – Nie wiem, kiedy przekroczyłem granicę i stałem się uzależniony. To jak z każdym nałogiem – wierzysz, że nad nim panujesz, masz kontrolę. A tu okazuje się, że coraz bardziej narkotyki zaczynają rządzić - przyznaje. Mimo upałów Lupi nie zdejmował koszuli z długim rękawem, nie chodził na basen. Żeby nie było widać skłutych żył.

W domu zbuntowany Lupi coraz bardziej tracił kontakt z rodzicami. Udało mu się ukończyć zawodówkę. Coraz częściej mieszkał u kolegów. Zaczął występować – raz były koncerty, kiedy indziej wesela i inne chałtury, by zarobić na życie. Jeszcze przed dwudziestką wyruszył w Polskę. Grał z Dżemem, Easy Riders, Monky Biznes. A po występie – znów alkohol, narkotyki, świeżo poznane dziewczyny. W 1983 roku po praz pierwszy zobaczył śmierć. - Po koncercie ze znanym zespołem była impreza w hotelu. Wyrzucili nas wszystkich, więc poszliśmy na melinę. Tam dołączył do nas już mocno naćpany znajomy. Wziął jeszcze i za chwilę zasnął. Dopiero potem ktoś zauważył, że on już nie żyje – mówi drżącym głosem. – Wszyscy zwiali. Ciało zostało. Taka jest śmierć ćpuna. Z czasem działalność koncertowa Lupiego sprowadzała się głównie do zarabiania na towar. Gdy wracał do domu, okradał rodziców, pożyczał pieniądze od znajomych i nigdy nie oddawał. Byleby mieć na jedną z trzech działek dziennie, a jak nie, to przynajmniej by kupić jakieś proszki i zapić je alkoholem. Byleby zapomnieć o głodzie. – Wtedy wszystko wyje w człowieku. Masz dość życia, rzygasz, choć już nie masz czym, boli cię każda kość, nie kontrolujesz swoich odruchów. Srasz, lejesz pod siebie. Jedyna myśl to zdobyć narkotyki, nieważne w jaki sposób. Raz o mało nie udławiłem się swoimi wymiocinami. Do tego dochodziły przeraźliwe „schizy”, mania prześladowcza. Wydawało mi się, że wciąż mnie ktoś śledzi, podgląda, prześladuje. Nawet w kiblu – wszędzie widziałem kamery i podsłuch. Takiego scenariusza nie zakładałem, gdy brałem po raz pierwszy – podkreśla. Zamiast grać, staczał się coraz bardziej. Kilka razy do roku trafiał gdzieś w kraju do szpitala, po podleczeniu wyruszał dalej w trasę. – Kiedyś, jak zajechałem do domu, to matka dała mi po twarzy, że gram pijany. W telewizji była relacja z Rawy Blues. Ja wtedy myślałem, że gram wręcz nieprawdopodobnie. Tak naprawdę byłem naćpany, a wszystko wyglądało żałośnie.

Niżej już nie było nic

Jednak do końca wierzył, że skoro udało mu się wyjść z kalectwa, to uda się także z nałogu. – Niżej już nie było nic. Byłem na dnie. Do tego wystraszyłem się AIDS. Przecież ćpałem z tyloma ludźmi, przeważnie używając tej samej igły – dodaje. Z wyjątkiem pojedynczych wizyt na szpitalnym detoksie nie uczestniczył w terapii. – I tak musisz to pokonać sam. Trzeba było czymś się zająć, zacząć uczyć się życia od początku. Zacząć się myć, żeby nie śmierdzieć między ludźmi. Walczyć o każdą minutę. Początkowo narkotyki zapijałem alkoholem, ale to powodowało kaca jeszcze większego. W ten sposób z jednego nałogu przeszedłem w drugi. Piłem coraz więcej, więc znów zaczęło się szlajanie po całej Polsce. Jak wspomina, z narkotykami skończył po trzynastu latach brania – w wieku 29 lat. Zaczął go jednak rujnować alkohol. Jak to się stało, że udało mu się w końcu wyzwolić? – Miłość, pasja grania. Wszystkie swoje doświadczenia życiowe przekładam na muzykę. Trzeba mieć marzenia, trzeba mieć cel. Ale najważniejsze to uwierzyć w siebie! – podkreśla. – Znam 14-letnich narkomanów. W walce z nałogiem nie ma wygranych. Przegrywa każdy. Tu nie ma happy endu, nie ma OK. Może z zewnątrz wygląda to jeszcze w miarę dobrze, ale prawda jest inna... Narkotyki i alkohol zniszczyły Lupiemu zdrowie. W 2003 roku trafił do szpitala z nieuleczalną chorobą trzustki. W zeszłym roku przeszedł spod opieki lekarzy w Białymstoku do Krakowa. Gdy czuje się lepiej, gra dalej. Coraz częściej – zamiast z koncertami bluesowymi – jeździ z własnym programem terapeutycznym „Broń się, nie trać wiary”. – Ludziom się wydaje, że w ich szkole, miasteczku nie ma problemu i wystarczy pogadanka szkolnego pedagoga czy spektakl teatralny. A ja widzę coś innego. Po spotkaniach dostaje sms-y i maile – dzieciaki proszą, by im pomóc, bo wiedzą, że ja sam przeszedłem przez to, w co oni właśnie wchodzą. Znam 14-letnich narkomanów, spotkałem 15-letnią dziewczynkę, której podali pigułkę gwałtu. Zdarzyło mi się przez telefon dyktować, co robić, by reanimować gościa, który się naćpał. Jego koledzy zadzwonili do mnie po tym, jak rozmawialiśmy po koncercie.

Pierwszym nałogiem jest kłamstwo. Od tego się zaczyna – od oszukiwania samego siebie. Wierzcie w siebie! Nie bądźcie niczyją imitacją. Piotr Lupi Lubertowicz

Józef Figura
Tygodnik Podhalański  8/2007 

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
koval 2021-04-04 15:14:38
Każdy jest kowalem swojego losu.
  • PRACA | dam
    PRACA W AUSTRII: murarz, cieśla, operator żurawia. Austriackie warunki. BauPersonal, (nr cert. 4726), info@baupersonal.pl, www.baupersonal.pl - 513106189, 668835085.
  • PRACA | dam
    Kierowca CE w ruchu międzynarodowym, wysokie wynagrodzenie , wiecej informacji telefonicznie 603 792 895.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzory: jarzębina i parzenica (60/80), krokusy. GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. CHODNIKI TKANE NA KROŚNIE. Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    Firma budowlana AND-BUD zatrudni pracowników: ZBROJARZ, CIEŚLA, MURARZ oraz PRACOWNIKÓW DO WYKOŃCZENIA WNĘTRZ. Praca cały rok. 502 225 707.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKI 2.5 HA - k/Białki. 18 28 564 54.
  • PRACA | dam
    Grupa Kapitałowa PKL S.A. Spółka PKL Horeca Sp. z o.o, zatrudni na stanowisko: KIEROWNIK PUNKTÓW GASTRONOMICZNYCH. Miejsce pracy: Zakopane. OPIS STANOWISKA: - Organizacja pracy w punktach gastronomicznych, - Nadzór nad jakością wydawanych dań, - Kontrola zamówień i kosztów, - Kontakty z kontrahentami, dostawcami i podwykonawcami, - Proponowanie i wdrażanie nowych rozwiązań, - Raportowanie, - Organizacja pracy własnej i zespołu, - Zapewnienie najwyższej jakości obsługi gości. WYMAGANIA: - Doświadczenie zawodowe na podobnym stanowisku, - Znajomość systemów operacyjnych w dziale gastronomii będzie dodatkowym atutem, - Umiejętność zarządzania zespołem, - Umiejętność pracy pod presją czasu, - Znajomość zagadnień gastronomicznych, - Umiejętność zarządzania czasem pracy- tworzenie grafików, - Dyspozycyjność, - Innowacyjność, kreatywność i pomysłowość. OFERUJEMY: - Pracę w rozwijającej się Firmie, - Możliwość zatrudnienia na podstawie umowy o pracę lub umowy o współpracę, - Stabilne warunki zatrudnienia, - Atrakcyjne wynagrodzenie plus system premiowy. Aplikacje prosimy przesyłać na adres: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem: KIEROWNIK GASTRONOMII. Informujemy, że skontaktujemy się z wybranymi kandydatami. Prosimy o dopisanie następującego oświadczenia o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych: Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez PKL HORECA Sp. z o.o. dobrowolnie udostępnionych moich danych osobowych, zawartych w przekazanych dokumentach, w celu i zakresie niezbędnym do przeprowadzenia naboru na wolne stanowisko pracy.
  • PRACA | dam
    Restauracja Giewont w Kościelisku zatrudni na stanowisko Pomoc Kuchenna. CV proszę przesyłać na adres: biuro@restaurantgiewont.com informacje pod nr 506161252.
  • PRACA | dam
    Potrzebny MŁODY PRACOWNIK NA ŻELBETY lub do przyuczenia. 791 669 932.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    WYPOŻYCZ ODKURZACZ PIORĄCY :pranie sofy, tapicerki i dywanów Wypierz tapicerkę i pozbądź się plam oraz przykrych zapachów. Umyj i odśwież wersalki, fotele, kanapy, materace oraz dywany! Zarezerwuj termin! Koszt wynajęcia wraz z chemią: 60pln/24h. 533-533-333
    Tel.: 533
  • PRACA | dam
    SPRZEDAWCA w serwisie samochodowym, etat, Czarny Dunajec. tel508314117,biuro@fudala.com.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię mechanika samochodowego, etat, Czarny Dunajec. 508314117,biuro@fudala.com.pl
    Tel.: 508314117
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2021-04-17 13:15 Górska Odyseja, czyli na ratunek zaśmieconym górom i lasom (WIDEO) 1 2021-04-17 12:30 Wzrosło zagrożenie lawinowe w Tatrach 2021-04-17 11:45 Prawie 16 tysięcy nowych zakażeń koronawirusem. Zmarło 616 osób 2 2021-04-17 11:00 Dziś pod Giewontem gościć będzie wicepremier Piotr Gliński 6 2021-04-17 10:30 To zdjęcie pokazuje jakie pustki są w Zakopanem 6 2021-04-17 10:00 Psi smalec sprzedam 2021-04-17 09:40 Znamy szczegóły wczorajszej akcji ratunkowej GOPR na Babiej Górze 1 2021-04-17 08:57 Pożar w Lipnicy Wielkiej 2021-04-17 08:00 Galeria dla wszystkich artystów zakopiańskich 3 2021-04-16 22:46 Lotniskowe targi dla uczniów 2021-04-16 21:38 Senior przed komputerem 2021-04-16 20:31 Samochód najechał na tył radiowozu 6 2021-04-16 20:25 Akcja ratunkowa na Babiej Górze. Turysta jest sprowadzany na Krowiarki 2021-04-16 19:56 Zakopianka wicemistrzynią świata w trójboju siłowym 1 2021-04-16 19:30 Stłuczka w Skomielnej Białej 2021-04-16 19:16 Śledztwo bez końca 8 2021-04-16 18:33 Pijak pełzł drogą 3 2021-04-16 18:02 Wyniósł kobietę z pożaru. Mamy nagranie z monitoringu (WIDEO) 7 2021-04-16 17:59 Policja rozbiła grupę oszustów, którzy wyłudzili 1,5 miliona. Zatrzymania także w Zakopanem 4 2021-04-16 17:30 W środę pogrzeb braci, którzy zmarli w Szaflarach 2021-04-16 16:59 Biały potok wyratrakowany (WIDEO) 1 2021-04-16 16:47 W świecie książek, filmów i bajek 2021-04-16 16:24 Zaprojektuj halę. Wyzwanie dla uczniów 2021-04-16 16:15 Dla tych co stęsknili się za Tatrami Słowackimi (ZDJĘCIA) 1 2021-04-16 15:30 Jurek to był wojownik, a nie urzędnik 1 2021-04-16 15:28 Sopot składa kondolencje po śmierci wicestarosty tatrzańskiego 2021-04-16 14:50 Solidarność pod Giewontem, wystawa IPN 12 2021-04-16 13:51 Tu rodziła się Solidarność Rolników 1 2021-04-16 13:49 Muzykowanie na Duchową Nutę 2021-04-16 13:45 Słowacy przygotowują się do wznowienia sezonu narciarskiego 6 2021-04-16 12:15 Mandat za tonaż na kontrowersyjnej budowie 5 2021-04-16 11:45 Artysta w magazynie 2021-04-16 11:45 Zakręcone serca także w Mieście 2021-04-16 11:30 Pożar samochodu na granicy Skomielnej Białej i Naprawy 2021-04-16 10:44 Prawie 10 tysięcy mniej zakażeń niż tydzień temu 4 2021-04-16 10:00 Kopnięcie Boga 2 2021-04-16 09:15 Monitoring wzywa 2021-04-16 08:59 Twoja paczka została zatrzymana przez służby celne? To oszustwo! 2 2021-04-16 08:00 Oddaj stare opony 2 2021-04-15 21:45 Zdrój w kąpieli 2 2021-04-15 21:04 Zaszczepiłeś się? Możesz jechać na Słowację 7 2021-04-15 21:00 To jeszcze nie koniec sezonu 2021-04-15 20:15 Zimowy Spływ Dunajcem 5 2021-04-15 20:00 Justyna Kowalczyk i wiosna 1 2021-04-15 19:45 W Rabce ruszy Oddział Rehabilitacji Pocovidowej 3 2021-04-15 18:57 Czołówka na zakopiance (ZDJĘCIA) 3 2021-04-15 18:44 W innych miastach nie płacą, w Zakopanem będą musieli? 12 2021-04-15 18:00 Mama na 5. Konkurs dla czytelników 2021-04-15 18:00 Utrudnienia w ruchu z powodu remontu 2021-04-15 18:00 Miasto bez skarbnika 6
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2021-04-17 13:32 1. Najgorszy minister od kultury po II WŚ. 2021-04-17 13:31 2. "#GórskaOdyseja to akcja edukacyjno-ekologiczna" Takie akcje niewiele dają bo zazwyczaj trafiają do ludzi inteligentnych, którzy nie mają problemu w zabraniu ze sobą swoich śmieci. A cała reszta to bezmyślne barany których rozumu nauczy tylko wysoka kara finansowa. I takie kary powinny być nakładane na śmieciarzy, gdyby urzędnicy byli rekrutowani z ludzi myślących. Ale ponieważ konkursy na poszczególne stanowiska organizuje się pod konkretnego znajomego, pociotka, protegowanego, ... to jest jak jest... i się nie zmieni. 2021-04-17 13:24 3. Po co ten Pan tam przyjedzie - na sporcie raczej się mało zna. Chyba po to żeby pomieszać w głowach góralom, ze jest super i wszystko pod kontrolą. Naobiecuje gruszek na wierzbie i niektórzy złapią się na ten lep i powie, że jest dobrze lepiej niż kilka lat temu pod rządami złej partii. 2021-04-17 13:22 4. Czyli co z tego wynika, że frekwencję teraz mierzymy po ilości aut pod Biedronką to bardzo źle świadczy o tym "kurorcie" 2021-04-17 13:16 5. @Styropian - wybrańcy narodu byli najpierw wybrani przez jaśnie panującego na jego listę a naród wolał głosować na nich łudząc się że przy burmistrzu więcej zyskają. Skoro jaśnie pan niezgoda ich powołał to winni są mu wdzięczność i trzymać język za zębami przytakując na wszystko. To trzeba w końcu zmienić bo dalej będzie coraz gorzej 2021-04-17 13:15 6. Ehh... wszedzie Ci drifciarze w beach. 2021-04-17 12:53 7. Nie boi się? Wstydu nie ma? Honoru? Czy będzie kupował głosy z naszych podatków? 2021-04-17 12:41 8. Brawa dla tego pana. Nie wiem czy potrafiłbym tak się zachować w razie pożaru. 2021-04-17 12:39 9. Kolejna szczęśliwie zakończona akcja. I bardzo dobrze. 2021-04-17 12:37 10. Kultury, dziedzictwa narodowego i sportu ... wszechstronny gość :D
2021-04-06 21:15 1. Przepiękne zdjęcia... 2021-03-20 03:15 2. Popieram. 2021-03-18 01:33 3. to sa kpiny w ktorym kraju prezydend jezdzi na nartach gdzy wirus szaleje jaki przyklad daje usunac ze stanowiska 2021-03-17 13:29 4. Czego można się po nim więcej spodziewać...???? 2019-08-25 20:39 5. Byłam pare lat temu . Co prawda nie spotkałam takich towarzyszek jak Pan ale polecam serdecznie. 2019-08-23 02:19 6. Brawo brawo prawdziwi herosi ktorych mialem okazje spotkac I dopingowac w drodze z giewontu na kasprowy. Niewiarygodny wysilek wielki szacun dla wszystkich a w szczegolnosci dla pan .Jestem pelen podziwu pozdrawiam. 2019-08-20 00:42 7. Gratulacje !!! - to sa PRAWDZIWI SPORTOWCY walcza i wygrywaja . Dziekujemy i cieszymy sie wami . JESTESCIE WIELCY ! 2019-08-10 15:56 8. Panowie kolarze wspaniali ale kobiety były cudne 2019-08-06 18:18 9. Nie do wiary a gdzie Pani Poseł Paluch ? zawsze jest na pierwszym planie ! Konia z rzędem temu kto się umówi z Posłanką w jej biurze w nowym targu, próbowaliśmy cztery razy, niestety Pani Poseł jest zawsze bardzo zajęta lub wykonuje obowiązki etc... nawet po umówieniu z pracownikiem biura Pani Poseł nie ma czasu ... Może jest ktoś komu się udało spotkać z Panią poseł ? jeśli tak to gratuluję ! 2019-08-06 01:16 10. Mamy WSPANIALEGO PREZYDENTA ! Dziekujemy Panie Prezydencie ze przyjechal Pan do nas aby swoja obecnoscia zaszczycic nasze tak WIELKIE wydarzenie My zas ostomiyli ciesmy siy ze dalyj dzierzyme naskiy Korzyniy przekozane nom z Chlebem . Dejciy Paniy Boze dalyj tom naskom tradycyjy przekazowac nasym dzieciom zas Pani Ludzmiyrsko niech zawse mo nos w swojyj opiece .
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

FILMY TP

Pożegnania

Bojcorka

Advertisement