2021-05-17 12:00:29

Reklama

Podhale

Bite kobiety, ludzie na moście, zawałowcy i alkoholicy czyli codzienność w słuchawce nr 112

Reklama

- Mam wrażenie, że całe moje dotychczasowe życie wyglądało, jak wyglądało, tylko po to, żeby ten człowiek nie skoczył z mostu - mówi Maria Łaś, góralka z Gronkowa, operatorka numeru alarmowego 112.

- Dzwoni telefon z rana - ciśnienie skacze? 

- Już nie. Na samym początku rzeczywiście bałam się każdego telefonu. Ale szkolenia, które nas przygotowują, dają nam naprawdę duże kompetencje. I do tego dochodzi doświadczenie. Jestem już w stanie przewidzieć, "z czym ten telefon dzwoni". 

- Tak po głosie? 

- Większość rozmów dotyczy dość typowych zjawisk albo problemów zdrowotnych. I tu moje zadanie jest proste - mam zebrać podstawowe informacje na temat tego, co się dzieje, i adres. Nie ma za bardzo czasu na emocje - to szybka i precyzyjna robota. Trzeba jak najszybciej przełączyć z odpowiednimi danymi do dyspozytora medycznego, który przeprowadza wywiad i decyduje o wysłaniu ambulansu bądź nie. Ale z rana mogą też być wypadki...  

- To sytuacje najbardziej stresogenne? 

- Często osoby zgłaszające są w stanie histerii bądź szoku. I tu zwykle ciśnienie rzeczywiście skacze, niezależnie od tego, ile kto ma lat doświadczenia. Ludzie nie wiedzą, gdzie są, nie są w stanie odpowiedzieć na pytania, ciężko wydobyć informacje. 

- Oczekują natychmiastowej reakcji, błyskawicznego wysłania karetki, a tu operator zadaje jakieś pytania.

- To najgorsze, że niektórzy myślą, że wystarczy zadzwonić, a my każdego namierzymy, bo mamy cudowne lokalizatory, które namierzają wszystkich. Z wyjątkiem jednej sytuacji - posiadaczy nowych samochodów z systemem e-call. System ten przesyła nam dokładną długość i szerokość geograficzną, więc nie musimy się martwić o lokalizację. 

- Gdy przenoszono centrum z powiatów do Krakowa, były głosy, że operator w Krakowie nie będzie wiedział, gdzie leży Kowaniec, i karetki będą błądzić. 

- Rozumiem te zarzuty, bardzo często zgłaszający mówią: jedźcie koło młyna i skręćcie za kapliczką, nie podając nam nawet, z jakiej wioski dzwonią. A my musimy wydobyć konkretną informację. Z drugiej jednak strony atutem takiej centralizacji jest zastępowalność. Wyobraźmy sobie, że mamy halny na Podhalu. Lokalne centra powiadamiania przyjmują setki zgłoszeń o tym, że gdzieś spadło drzewo, komuś dach zerwało. W takiej sytuacji istnieje duże ryzyko, że osoba, która ma akurat zawał, się nie dodzwoni albo będzie długo czekać na linii. A centra CPR oferują to, że jeśli w tym momencie jesteśmy przeciążeni, to odbierze inne centrum i ono załatwi zgłoszenie.  Nawet jeśli jest na drugim końcu Polski. Druga sprawa to to, że jednym telefonem można wezwać kilka służb, nr.: ambulans, policję straż pożarną i pogotowie górskie lub wodne.  

- To teraz krótki instruktaż. Jestem na miejscu wypadku, dzwonię na 112 i co dalej? 

- Przede wszystkim musi pan wiedzieć, gdzie dzwoni. Bo ludzie często dzwonią na 997 i są przekonani, że odbierze policjant. A od 2018 roku numer ten łączy ze 112.  Nie da się przez telefon zgłosić, że były chłopak nas stalkuje albo była żona ukradła samochód. I tak w takich przypadkach trzeba udać się na komisariat, bo to sytuacje, które nie wymagają nagłego wysłania służb, a do tego służy numer alarmowy.  

- Ale tu jest wypadek i trzeba wysłać służby.

- Musimy wiedzieć, gdzie pan jest.  W jakiej miejscowości, na jakiej ulicy, pod jakim numerem. Albo określić lokalizację przez słupek pikietażowy bądź numer przejazdu kolejowego. A często ludzie mówią: koło Żabki. Tymczasem my nie mamy mapy Żabek, nawet dostępu do Google Maps. Jesteśmy odcięci od internetu ze względu na bezpieczeństwo i potencjalne ryzyko zhakowania. Mamy precyzyjne mapy do naszych celów, ale "koło Żabki" nie jest adresem. A na drogach krajowych i wojewódzkich są słupki, które dobrze byłoby umieć przeczytać. Nawet kierowcy z dużym doświadczeniem nie potrafią powiedzieć czasem, co to jest ta duża cyfra na słupku przy drodze... 

- No właśnie - co to jest ta duża cyfra na dole i mała liczba na górze? 

- Mała to numer kilometra, a duża - numer setnego metra danego kilometra. Jeśli jest 752 i 1, to znaczy, że to 752. kilometr i setny metr. 

- Jeszcze trzeba opisać, o co nam chodzi.

- Przede wszystkim trzeba słuchać operatora. Bo ta sytuacja, która dla  zgłaszającego jest wyjątkowa i może zdarza się pierwszy raz w jego życiu, dla nas jest sytuacją typową. Mamy zestaw pytań zgodnych z procedurą, które modyfikujemy pod konkretne okoliczności.  

- Jak tu się nie denerwować, skoro to tak długo trwa? 

- Nam też zależy, żeby zgłoszenie załatwić jak najszybciej. To, że zadajemy pytania, to efekt wielu lat doświadczenia wielu operatorów, bo pośpiech może być zabójczy. Kiedyś obsłużyłam zgłoszenie medyczne w 27 sekund, z dokładna lokalizacją. Zgłaszającym był ojciec malutkiego dziecka, które przestało oddychać. Podał mi adres, ale jak to często bywa, w przekonaniu, że nikt nie wie, gdzie jest ta maleńka wioska - podał adres pobliskiego większego miasta. I to się mogło skończyć źle. Dlatego my powtarzamy dwa razy adres zgłoszenia. Procedury irytują zgłaszających, ale one naprawdę ratują ludzie życie w sytuacjach dużego stresu. 

- Pamiętam pani wspomnienie po dyżurze: miałam dzisiaj 5 razy przemoc domową, 2 zgony i 3 nagłe zatrzymania akcji serca. To typowy dzień operatora numeru 112? 

- To był akurat łatwy dzień. My tych zgłoszeń odbieramy i po 200 dziennie. Czasem trwają 30 sekund, a czasem 30 minut. Pewne rzeczy powtarzają się sezonowo, pewne dzieją się niezależnie od pory dnia czy roku. Przemoc domowa  jest dużym problemem, dużym problemem jest alkoholizm. Gdyby operatorzy nr. 112 decydowali o prawie w Polsce, to pewnie mielibyśmy prohibicję. Interwencje te to znaczna część naszej służby. Wiele tragedii można byłoby uniknąć. Po 12 godzinach w Centrum dochodzimy do wniosku, że świat bez alkoholu byłby lepszy. 

- Gdy idą święta, co drugie zgłoszenie dotyczy przemocy w rodzinie lub rodzinnej awantury - to inna opowieść. Jak jesteśmy odbierani jako społeczeństwo po drugiej stronie słuchawki?  

- Zastanawiam się, czy my na 112 mamy prawdziwy obraz społeczeństwa, czy jednak skrzywiony. Ludzie do nas nie dzwonią, by opowiedzieć, jaki mieli wspaniały dzień, ale w sytuacji kryzysowej. Mamy więc bardzo smutny obraz społeczeństwa. Wiemy, że ludzie będą do nas dzwonić w stanie wzburzenia, ale szkolenia nas do tego przygotowują. Mamy psychologów, którzy chodzą między nami, by nas wspomóc. To znamienne, że w święta, gdy wszyscy chcieliby być tacy rodzinni i szczęśliwi - wszystkie spory zadawnione odżywają. Ludzie pomagają sobie alkoholem, dochodzi do rodzinnych zgrzytów. 

- Czy nadal zdarza się pani słyszeć głuchą ciszę, jakby po "tąpnięciu płyt tektonicznych", podczas rozmów z ofiarami przemocy domowej? 

- To dość częste sytuacje. Bywa tak, że osoba zgłasza po raz piąty przemoc i wciąż liczy, że partner nawróci się i zmieni, jak przyjedzie policja. Jeśli będziemy traktować nr 112 jako jedyną formę przeciwdziałania problemom społecznym, to one nie znikną. Jeśli ofiara nie znajdzie siły, by z tą sytuacją walczyć, nie będzie szukać pomocy długofalowej, to pogrożenie palcem przez policjanta nic nie da. Ale bywają też takie zgłoszenia, gdy kobiety dzwonią po raz pierwszy po latach znoszenia przemocy. I ja im próbuję podpowiedzieć, co mają robić. To sytuacje, kiedy mam poczucie, że naprawdę robię coś z sensem. I staram się zrobić coś więcej niż procedury wymagają.  

- W takich momentach korzysta pani z własnej wiedzy, czy procedury wystarczają? 

- Niby moglibyśmy ograniczyć się do wysłania policji. Ale staram się wyposażyć ludzi w wiedzę, która im pomoże, skierować ich do organizacji czy instytucji, które im mogą pomóc długofalowo.  

- Jakie trzeba mieć wykształcenie, by zostać operatorem? Pani jest iberystką... 

- To o tyle pomocne, że jestem tłumaczką dla osób hiszpańskojęzycznych zgłaszających się z całego kraju. Są kierowane na mój numer z każdego miejsca w Polsce. Każdy operator jest w stanie obsłużyć zgłoszenie przynajmniej w jednym języku obcym. Często tłumaczymy też zgłaszających w kontakcie z innymi służbami. Nie ma szczegółowych wymogów, jeśli chodzi o wykształcenie, powinno być co najmniej średnie. Większy nacisk położony jest na predyspozycje i doświadczenie  niż formalne wykształcenie.  

- Kto najczęściej dzwoni na 112? Są jakieś typowe sytuacje? 

- Ktoś, kto zna się na statystyce, mógłby przeprowadzić fajne badania na tej podstawie. Zresztą w jakimś wymiarze CPR-y takie badania statystyczne robią. Po prostu wiemy, że pewne zgłoszenia będą się zdarzać. Przychodzi wiosna, to ludzie będą wypalać trawy. Wszyscy mówią, że nie wolno, że to szkodliwe, ale i tak się znajdą tacy, co to zrobią.  Czyli wiosna upływa pod znakiem wypalania traw. A wakacje to jedna wielka impreza. Wszyscy będą pić alkohol, gubić się, będą mieć różne z tym związane "przygody". Dzwoni też wiele osób z zaburzeniami psychicznymi. To akurat wrażliwy temat. Czasem dzwonią osoby ze szpitali psychiatrycznych. Czasem dzwonią osoby samotne, które sobie nie radzą z samotnością. Dzwonią, bo chcą usłyszeć ludzki głos, porozmawiać z człowiekiem. Czasem dzieje się to nocą, gdy ludzie uświadamiają sobie: mam 80 lat, wychowałem trójkę dzieci i jestem sam... Dzwonię, by porozmawiać z człowiekiem 

...dzwonię na 112 choć formalnie nie powinienem... 

- Czasem człowiek potrzebuje kontaktu. To wcale nie są rozmowy, z którymi mamy największy problem. A jeśli można komuś przynieść ukojenie i powiedzieć, że świat jednak istnieje, choć od tygodni nie widział ludzkiej twarzy, to to nie jest problem. Nasza interwencja nie zawsze musi się kończyć wysłaniem służb. Staramy się być jak ludzie i po prostu pomóc. 

- Bywają przypadki miłe, ktoś podziękuje...? 

- To sytuacje megaekstremalnie rzadkie. Mnie się taki przypadek zdarzył tylko raz. Ale do nas dzwoni się zwykle w sytuacjach wzburzenia. Czasem to wzburzenie jest większe w sytuacjach prozaicznych niż tych ekstremalnych, gdy jesteśmy w stanie zachować zimną krew. Przy pożarze jakoś potrafimy się ogarnąć, ale już niekoniecznie nam się to udaje,  gdy ktoś postawił samochód na naszym miejscu parkingowym. Wtedy zdarza się, że ludzie wyładowują na nas swoją agresję. Czasem mam wrażenie, że służymy za chłopca do bicia w sytuacjach, gdy ludzie czują się bezradni.  

- Częściej życzą - jak któryś z operatorów opowiadał - "żebyście wszyscy wyzdychali"? 

- Bywa i tak. To nie jest tak, że my po tym płaczemy do poduszki. Wiemy, że dzwoniący są w stanie wzburzenia. Bywa, że my też nie jesteśmy uprzedzająco mili i delikatni. Czasem też musimy powiedzieć stop i wyznaczyć granicę. Zwłaszcza jak wymaga się od nas cudów. Nie jesteśmy centrum dowodzenia wszechświatem, choć ludziom czasem tak się chyba wydaje. 

- Czy po takim dyżurze wystarczy wziąć prysznic, by spłukać wszystkie złe emocje? 

- Raczej nie chcielibyśmy, by ludzie widzieli nas po takich trudnych rozmowach. My też rozładowujemy agresję, jaką dostajemy. Przekleństwa czasami słychać w całym cepeerze. W rozmowie ze stroną musimy być kompetentni, umieć wyłowić najważniejsze informacje, ale po rozmowie z trudnym zgłaszającym  trzeba się rozładować. Wtedy wyłączamy się ze słuchawki, klniemy pod nosem albo na głos. Mamy też możliwość przerwy, zrobienia sobie kawy, pójścia na bieżnię czy fotel masażu, porozmawiać z psychologami. Jedną z fantastycznych rzeczy jest to, że to naprawdę praca zespołowa. Gdy trudne zgłoszenie zdarzy się koleżance obok, to po jej reakcji widzę, ile ją to kosztowało.  

- Nie każdy to wytrzymuje... 

- Są osoby, które rezygnują z pracy po paru tygodniach, już mając certyfikat, który tak trudno było zdobyć. Są ludzie, którzy stwierdzają, że kosztuje ich to za dużo. Ja zawsze mówię, że uwielbiam chodzić do tej pracy, ale wychodzenie z niej też jest bardzo przyjemne. Tu trzeba mieć specyficzne predyspozycje. 

- Przydają się, gdy trzeba negocjować życie z samobójcą?  

- Jako operatorzy jesteśmy takimi Szeherezadami, które potrafią dużo zdziałać słowem. Na przykład musimy uspokoić kogoś, kto stoi w płonącym budynku, albo kogoś, kto boi się o życie najbliższych. Czasem trzeba rozmawiać z kimś, kto chce targnąć się na swoje życie. Zgłoszenia od osób w trakcie próby samobójczej są w ogóle bardzo trudne. Nie ma tu jednego scenariusza działania. To są zawsze odmienne sytuacje. Przyczyna zazwyczaj nie jest jedna. Nie ma jednej standardowej procedury, bo jej być nie może. Jedną rzecz trzeba ustalić na pewno: gdzie ten człowiek się znajduje. A osoba, która nosi się z zamiarem samobójstwa, nie zawsze jest chętna, by z nami współpracować. Mnie kiedyś udało się osobę z myślami samobójczymi rozśmieszyć i to spowodowało, że mi jakoś zaufała. Bo śmiech jest czymś szczerym, autentycznym, czego nie da się udawać. W końcu ta osoba pozwoliła sobie pomóc. Rozmowy z samobójcami trwają i godzinę, są bardzo trudne i pracuje nad tym więcej niż jedna osoba. 

- Nie wystarczy powiedzieć - proszę poczekać, przełączę do psychologa? 

- Ludzie nie zawsze się na to godzą. Historia nie z mojej praktyki, ale od jednego z operatorów. Pani mówi, że właśnie jest w trakcie próby samobójczej. "Nie chciałabym, żeby moja córka wróciła ze szkoły i zastała mnie w tym stanie". To nie jest tak, że ludzie zawsze dzwonią z nadzieją, że ktoś ich uratuje. Czasem informują tylko, gdzie będzie ciało. Kiedyś prowadziłam półgodzinną rozmowę z samobójcą w języku hiszpańskim. Mam wrażenie, że całe moje dotychczasowe życie wyglądało, jak wyglądało, tylko po to, żeby ten człowiek nie skoczył z mostu.  

- Wraca pani do nagrań rozmów? 

- Nie ma na to czasu. Bywa, że wracamy, bo wydaje się, że jakiś szczegół przeoczyliśmy i mogliśmy nie przekazać służbom. Ale to też jest kwestią zdrowia psychicznego, że te rozmowy wypieramy z pamięci. 

- Słuchawki operatora są niczym kratki konfesjonału? 

- Czasem gorzej. Do konfesjonału idziemy po przemyśleniach i nie spodziewamy się wyroku śmierci. A tu zgłoszenia są ekstremalnie trudne. Czasem jesteśmy tą jedyną osobą, do której można się zwrócić. Pamiętam przypadek mężczyzny onkologicznego w stanie paliatywnym, który uznał, że operator nr 112 jest tą jedyną osobą, do której można się zwrócić, opowiedzieć, jak bardzo go boli. Bo nie chce ranić bliskich. 

- Minął przeszło rok od zdanego egzaminu. Jak pani ocenia tę pracę w CPR?  

- Mam wrażenie, że moja praca jest bardzo ważna w sensie społecznym i ma realny wpływ na życie ludzie. To był rok bardzo ciężki też przez pandemię, byliśmy dziesiątkowani przez chorobę, a zgłoszeń było więcej. To też ciężki rok ze względu na stan psychiczny społeczeństwa.  

- To praca do emerytury? 

- Nie wiem, czy da się ją wykonywać tak długo. Mamy dopiero pierwszą w Polsce osobę, która dopracowała w CPR do emerytury.  Ale to praca, którą chciałabym wykonywać tak długo, jak to będzie możliwe.  


Porady operatora 112: 

Pamiętajcie, że można dodzwonić się z aparatu NAWET bez karty sim. Nie dawajcie więc dzieciom do zabawy aparatów telefonicznych. Bywa, że one bezwiednie do nas wydzwaniają po kilkadziesiąt razy, a nie jesteśmy w stanie się skomunikować. Czasem mają głupie pomysły i potrafią zadzwonić z takiego telefonu, krzycząc: pożar. Pal licho koszty, ale to angażuje służby, które mogłyby komuś w tym czasie uratować życie.  Nie działamy jak w amerykańskim filmie - nie wystarczy powiedzieć „jestem tu, znajdźcie mnie”. Pamiętajmy o słupkach pikietażowych, ale też o tym, że każdy przejazd kolejowy ma swój numer - te 9 cyfr na żółtej tabliczce od strony torów ułatwia nam działanie. Jeśli ktoś widzi leżącego na ulicy, nie wystarczy do nas zadzwonić. Oczywiście my moglibyśmy wysyłać ambulans do każdego pijanego, ale wtedy może go zabraknąć dla kogoś, kto ma zawał czy udar. Wystarczy zadać pytanie - czy potrzeba lekarza - w większości przypadków to rozwiązuje problem. Nie powtarzajcie "szybko, szybko" - od tego nie będzie szybciej. Szybciej będzie, jeśli podacie precyzyjną lokalizację.  
Rozmawiał: Józef Figura

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Gąsienica 2021-05-17 08:12:25
Cała prawda o katolikach ...obłudni ,fałszywi ...w niedziele składają rączki do pana bozi a w poniedziałek przemoc domowa ,awantury z sąsiadami, agresja wobec osób myślących inaczej, mieszkańcy Podhala to niestety w większości typowy elektorat PISlamu ,słuchacze telewizji propagandowej ze zlasowanymi mózgami ,jako rodowity góral wstyd mi za takich ludzi ,na szczęście stare pokolenie tych tłuków wymiera ,młodzi maja inne podejście zarówno do wiary zwłaszcza tej obłudnej katolickiej jak i do integracji zwłaszcza tej europejskiej,mam nadzieje ze przy najbliższych wyborach nie będę sie wstydził za Podhale jako region gdzie wygrywa pis ,mam nadzieje ze młodzi ludzie pójdą na wybory i pogonią sektę katolicka z Kłamczynskim i błaznem Duda na czele..
Amen
Polak 2021-05-17 07:43:27
dziękujemy za pracę , bardzo wymagającą
Ba jako 2021-05-17 01:57:40
''KOLOROWO'' to czsami nie jest dzwoniac pod ten numer - szkoda komentowac .
Klaus 2021-05-16 21:36:15
Nie skomentuje tego wogóle skoda szczepic ryja stonoga mial racje
  • PRACA | dam
    Praca w Szwecji- Sztokholm od sierpnia dla kobiety przy sprzątaniu domów jednorodzinnych jak i mieszkań, klatek schodowych. Język angielski komunikatywny wymagany, praca na minimum rok czasu z możliwością przedłużenia kontraktu.. 0046736379047maja8751@gmail.com
  • PRACA | dam
    Polskie Koleje Linowe S.A. są liderem wśród operatorów kolei linowych w Polsce i jednym z największych pracodawców na Podhalu, zatrudniającym ponad 300 osób. JEŻELI: - Chcesz pracować z najlepszymi specjalistami w turystyce; - Szukasz zatrudnienia u renomowanego pracodawcy i lidera branży; DOŁĄCZ DO NAS! Obecnie poszukujemy osób na stanowisko: PRACOWNIK DZIAŁU OBSŁUGI KLIENTA. Miejsce pracy: Zakopane. TWOJA PRACA BĘDZIE POLEGAĆ NA: - Kompleksowej obsłudze klientów, - Udzielaniu informacji dotyczących usług PKL SA, - Rozwiązywaniu sytuacji nietypowych, - Dbaniu o najwyższy poziom satysfakcji klientów, - Prowadzeniu sprzedaży, dbaniu o poprawności dokumentów sprzedażowych, - Przygotowywaniu raportów i rozliczeń. OCZEKUJEMY: - Pozytywnego nastawienia do pracy i klientów, - Wysokiego poziomu komunikacji werbalnej i niewerbalnej, - Świetnej obsługi komputera, - Dyspozycyjności także w weekendy, - Zainteresowania górami, - Znajomości języka angielskiego. OFERUJEMY: - Stabilne zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę, - Możliwość zdobywania doświadczenia w rozwijającej się firmie, - Ciekawą pracę w młodym i dynamicznym zespole, - Dobre wynagrodzenie i pakiet socjalny, - Szereg zniżek dla pracowników, - Elastyczny grafik. APLIKACJE prosimy przesyłać na adres: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem: "PKL Biuro Obsługi Klienta". Informujemy, że skontaktujemy się z wybranymi kandydatami. Prosimy o dopisanie oświadczenia o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ KELNERKĘ DO KARCZMY na okres wakacji - Zakopane - 601 50 44 86
  • PRACA | dam
    Grupa Kapitałowa PKL S.A. Spółka PKL Horeca Sp. z o.o. zatrudni na stanowisko: POKOJOWA. Miejsce pracy: Szczawnica. OPIS: Spółka PKL Horeca Sp. z o.o. rozwijając działalność hotelarską poszukuje osób do pracy na stanowisku pokojowa w nowo otwieranym obiekcie hotelarskim. WYMAGANIA: - Wysoka kultura osobista, - Komunikatywność i łatwość w nawiązywaniu kontaktów, - Umiejętność pracy w zespole, - Sumienność, odpowiedzialność, samodzielność i bardzo dobra organizacja pracy, - Doświadczenie w na podobnym stanowisku, - Wysoka kultura osobista. OFERUJEMY: - Umowa o pracę lub umowa zlecenie, - Zatrudnienie w nowym i nowoczesnym obiekcie hotelarskim w centrum Szczawnicy w wysokim standardzie 28 pokoi, - Atrakcyjne warunki zatrudnienia, - Ciekawą pracę w młodym i dynamicznym zespole. OSOBY ZAINTERESOWANE proszone są o kontakt tel.: 502 704 242 lub przesłanie aplikacji zawierającej CV na adres e-mail: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem "Pokojowa-Szczawnica". Prosimy o dopisanie oświadczenia o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych.
  • PRACA | dam
    PKL Horeca Sp. z o.o. jest Spółką wchodzącą w skład Grupy PKL. Jednym z największych pracodawców na Podhalu zatrudniającym ponad 300 osób. JEŻELI: - Chcesz pracować z najlepszymi specjalistami w turystyce; - Szukasz zatrudnienia u renomowanego pracodawcy i lidera branży; DOŁĄCZ DO NAS! Obecnie poszukujemy osób na stanowisko: RECEPCJONISTA. Miejsce pracy: Szczawnica. OPIS STANOWISKA: - Meldowanie, wymeldowanie, rozliczanie gości oraz dokonywanie rezerwacji, - Dbałość o wysoki standard obsługi gości, - Ścisła współpraca z innymi działami obiektu oraz współpraca w ramach Grupy Hoteli PKL. WYMAGANIA: - Odpowiedzialność, samodzielność i dobra organizacja pracy, - Doświadczenie w sprzedaży bezpośredniej usług hotelarskich, - Doświadczenie w obsłudze klienta oraz znajomość systemu rezerwacji hotelowej, - Wysoka kultura osobista, - Dobra znajomość okolicy oraz dostępnych atrakcji, - Dobra znajomości pakietu MS Office. OFERUJEMY: - Zatrudnienie w nowym i nowoczesnym obiekcie hotelarskim w centrum Szczawnicy w wysokim standardzie, - Pracę zmianową 12 h (bez zmian nocnych), - Dobrą atmosferę w pracy, - Możliwość samorealizacji i doskonalenia zawodowego, - Umowę o prace lub umowę zlecenia. OSOBY ZAINTERESOWANE proszone są o przesłanie aplikacji zawierającej CV na adres e-mail: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem "Recepcjonista-Szczawnica". Prosimy o dopisanie oświadczenia o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych.
  • PRACA | dam
    Grupa Kapitałowa PKL S.A. Spółka PKL Horeca Sp. z o.o. zatrudni na stanowisko: KUCHARZ, POMOC KUCHENNA. Miejsce pracy: Szczawnica. OPIS: Spółka PKL Horeca Sp. z o.o. rozwijając działalność gastronomiczną poszukuje osób do pracy w kuchni w nowo otwieranym obiekcie gastronomicznym. WYMAGANIA: - Wysoka kultura osobista, - Komunikatywność i łatwość w nawiązywaniu kontaktów, - Optymizm, sumienność i zaangażowanie, - Umiejętność pracy w zespole, - Dyspozycyjność oraz gotowość do pracy w systemie zmianowym, - Mile widziane doświadczenie zawodowe lub chęć nauki, - Aktualna książeczka zdrowia dla celów sanitarno-epidemiologicznych. OFERUJEMY: - Umowa o pracę lub umowa zlecenie, - Atrakcyjne warunki zatrudnienia, - Ciekawą pracę w młodym i dynamicznym zespole. OSOBY ZAINTERESOWANE proszone są o kontakt tel.: 502 704 242 lub przesłanie aplikacji zawierającej CV na adres e-mail: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem (np. "Kucharz - Szczawnica"). Prosimy o dopisanie oświadczenia o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych.
  • PRACA | dam
    Grupa Kapitałowa PKL S.A. Spółka PKL Horeca Sp. z o.o. zatrudni na stanowiska: KUCHARZ, POMOC KUCHENNA. Miejsce pracy: Zakopane, Gubałówka. WYMAGANIA: - Wysoka kultura osobista, - Komunikatywność i łatwość w nawiązywaniu kontaktów, - Optymizm, sumienność i zaangażowanie, - Umiejętność pracy w zespole, - Dyspozycyjność oraz gotowość do pracy w systemie zmianowym, - Mile widziane doświadczenie zawodowe lub chęć nauki, - Aktualna książeczka zdrowia dla celów sanitarno-epidemiologicznych. OFERUJEMY: - Umowa o pracę lub umowa zlecenie, - Atrakcyjne warunki zatrudnienia, - Ciekawą pracę w młodym i dynamicznym zespole. OSOBY ZAINTERESOWANE proszone są o kontakt tel.: 693 816 748 lub przesłanie aplikacji zawierającej CV na adres e-mail: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem stanowiska (np. "Kucharz"). Prosimy o dopisanie oświadczenia o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych.
  • PRACA | dam
    TAXI TURBACZ zatrudni KIEROWCÓW. Dobre wynagrodzenie, czas pracy do uzgodnienia. 664 091 388.
  • PRACA | dam
    "TESKO" Tatrzańska Komunalna Grupa Kapitałowa Spółka z o.o. w Zakopanem zatrudni KIEROWCĘ kat. C oraz ŁADOWACZA do Zakładu Transportu Odpadów, praca stała, na pełen etat. nr tel. 18 20 25 633, e-mail: tesko@tesko.pl
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY, WYKOŃCZENIA, PŁYTKI, PANELE, MALOWANIE itp. 796 544 016.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni: POMOC KUCHENNĄ/ŚNIADANIOWĄ, KUCHARZA/KUCHARKĘ. Zapewniamy stabilną, spokojną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI POMOC KUCHENNĄ. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM POMOC KELNERSKĄ. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ kat. C+E (po kraju). 519 146 988.
  • PRACA | dam
    Top-Brand Wraz z rozwojem firmy i otwieraniem nowego conceptu poszukujemy pracowników na stanowisko: doradca klienta, do nowego punktu sprzedaży marki Premium. CV ze zdjęciem wyślij na email lukasz.topbrand@gmail.com. 602337723lukasz.topbrand@gmail.com www.top-brand.pl
    Tel.: 602337723
  • PRACA | dam
    Zatrudnię osobę na stanowisko barman/barmanka do nowo powstałej kawiarenki w Aparthotelu Góralskim 2 w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy pracę sezonową/stałą, atrakcyjne wynagrodzenie, elastyczny grafik. Doświadczenie mile widziane. Więcej informacji. 608 506 785 email: rest.gorska@gmail.com www.aparthotelgoralski.com
    Tel.: 608
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy dziewczynę z Zakopanego lub okolic, jako sprzedawca w sklepie zabawkowym na Krupówkach. Praca na stałe. 609097999
    Tel.: 609097999
  • PRACA | dam
    MERCURE KASPROWY ZAKOPANE SZUKASZ PRACY? CZEKAMY NA CIEBIE! Poszukujemy Pracowników na stanowisko: KOSMETOLOG. CV proszę przesłać na adres: kstopka@kasprowy.pl Kontakt telefoniczny: 18 20 24 061
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO ZAKŁADU GARBARSKIEGO. Wymagane doświadczenie. 888267329biuro@wyprawa-skor.pl
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Poszukujemy kandydatów na stanowisko: Sprzedawca w sklepie firmowym i galerii trofeów Kamila Stocha - Kamiland w Zakopanem Osoby zainteresowane prosimy o przesyłanie CV wraz ze zdjęciem.rekrutacja@kamiland.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię PANIĄ do pracy w pensjonacie w Zakopanem. 601 45 33 91
  • PRACA | dam
    AUSTRIA praca dla murarzy, cieśli, elektryków, monterów fasad i stolarzy min. 2200 eur na rękę. Brygady w Podhala. Zadzwoń 664468573. 664468573praca@csopole.pl www.clubsilesius.pl
    Tel.: 664468573
  • PRACA | dam
    Firma DREWNEX Spytkowice przyjmie do montażu i budowy domów drewnianych. 692 193 449.
  • USŁUGI | budowlane
    ŁAZIENKI, PŁYTKI, WYKOŃCZENIA. 796 544 016.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię Kucharza Duży Hotel w Bukowinie Bardzo Dobre Warunki. 601508720 praca@grandstasinda.pl www.grandstasinda.pl
    Tel.: 601508720
  • PRACA | dam
    APARTHOTEL GÓRALSKI W BIAŁCE TATRZAŃSKIEJ ZATRUDNI: RECEPCJONISTKĘ/-TĘ. Tel. 696 112 266.
  • SPRZEDAŻ | różne
    OSCYPKI białe i wędzone - małe i duże. 531357698.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKI 3 HA - k/Białki. 182856454.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MAZDA 5, serwisowane, zadbane, garażowane, r. 2008, diesel, stan bdb, oryginalna nawigacja z dotykowym ekranem, 2 komplety felg aluminiowych z oponami lato/zima, full opcja - 888 223 761.
  • PRACA | dam
    Kierowca CE w ruchu międzynarodowym, wysokie wynagrodzenie , wiecej informacji telefonicznie 603 792 895.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzory: jarzębina i parzenica (60/80), krokusy. GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. CHODNIKI TKANE NA KROŚNIE. Tel. 793 887 893
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2021-06-17 09:22 Ludzi na jarmarku przybywa, więc i w mieście korki większe 2021-06-17 09:00 Dali mi na imię Karol. To zobowiązuje (WIDEO) 2021-06-17 08:00 W 160. rocznicę objawień maryjnych na Wiktorówkach młodzi objawili swe talenty (FOTO) 2021-06-17 07:00 Won, nauczycielu 2021-06-16 23:04 Pożar w bloku w Nowym Targu. Jedna osoba poszkodowana 2021-06-16 22:05 Jak bezpiecznie zaciągać pożyczki przez internet? 2021-06-16 21:55 Kruche, tortowe czy drożdżowe? Jak zjeść bez zdejmowania maseczki? 2021-06-16 21:29 Książki uwalniamy - czytamy 2021-06-16 20:44 Ta niebezpieczna roślina znowu pojawiła się w Poroninie 2021-06-16 20:00 Zjazd druhów z Czarnego Dunajca. ZDJĘCIA wyróżnionych strażaków 2021-06-16 19:51 Halo, to ja? ...dodzwoniłeś się pod właściwy numer 2021-06-16 18:50 Zapaść. Zakopiańskie kluby narciarskie dogorywają 6 2021-06-16 18:04 Wchodzimy nowym, darmowym szlakiem na Gubałówkę. Chodźcie z nami! (WIDEO) 2021-06-16 17:30 Komisja przed sesją absolutoryjną. Będą burzliwe obrady? 3 2021-06-16 17:13 Ktoś wjechał w zaparkowany samochód. Może kierowca sam się zgłosi 2021-06-16 17:05 Może ktoś rozpoznaje tego psa? Widziano go na drodze z Nowego Targu do Ochotnicy 2021-06-16 16:50 Zakopane - moc zaplanowanych na lato imprez, czy czeka nas komunikacyjny paraliż? 2 2021-06-16 16:21 Kryptowaluty - okazja, która kosztowała go niemal 100 tys. zł 2 2021-06-16 16:00 Co z tymi parkingami? Jaki jest pomysł władz Zakopanego na rozwiązanie komunikacyjnych problemów? (WIDEO) 4 2021-06-16 15:29 Muzyczne tchnienie lata 2021-06-16 15:15 Przy kościele w Pyzówce powstanie parking 2021-06-16 14:31 Dla segregujących - darmowy odbiór, dla śmiecących - pułapki i represje 1 2021-06-16 13:44 Wybieracie się na wakacje do Chorwacji? Na granicy kolejka, trzeba pokazać certyfikat 6 2021-06-16 13:00 Idealna pogoda w Zakopanem. Jak długo potrwa taka sielanka 2021-06-16 12:15 W Zakopanem powstanie parking zaporowy. Jak podoba się wam ten plan? 8 2021-06-16 11:30 Oficjalna strefa kibica pod Babią Górą 2 2021-06-16 10:44 Żadnego nowego zakażenia na Podhalu. W Małopolsce tylko 19 2021-06-16 08:59 Dwie osoby w szpitalu tak zakończyły się popisy 19-latka 5 2021-06-16 07:50 Dachowanie w Szaflarach. Kierowca zasnął za kierownicą 2021-06-15 21:46 Zbiórka gabarytów tylko raz w roku 5 2021-06-15 21:00 Razem dla Olgi 1 2021-06-15 20:15 Zaadoptuj przyjaciela. Czworonogi czekają w schronisku 2021-06-15 20:00 Ogólnopolskie Święto Wolnych Książek. Konkurs dla czytelników 2021-06-15 19:30 Stasikówka-Tarasówka to nowy szlak turystyczny 1 2021-06-15 18:45 Dwa tytuły wicemistrza świata VIRTUS 2021 w lekkoatletyce dla Antoniego Wierciocha z Kościeliska 2021-06-15 18:30 W niedzielę będą szczepić na nowotarskim Rynku również dzieci 2021-06-15 18:00 Podhale w ogonie powiatów pod względem liczby szczepień! 11 2021-06-15 17:15 Słowackie media: Mężczyzna zmarł po ataku niedźwiedzia 2 2021-06-15 16:30 Kapliczka odnowiona. Ma prawie 90 lat 2021-06-15 16:05 Zaginiona kobieta odnalazła się 2021-06-15 15:34 Wypadek na zakopiance. Droga przez godzinę była zablokowana 2021-06-15 14:45 Rurociąg naprawiony 2021-06-15 14:30 Trzeci już dziś wypadek w Tatrach 2021-06-15 14:16 Pielęgniarki przygotowały taczki dla kaczki i całej rządowej paczki, z biletem w jedną stronę 13 2021-06-15 13:53 Pamiętamy o cichych bohaterach 2021-06-15 13:30 Łania potrącona na zakopiance 11 2021-06-15 12:45 Bomba zegarowa dla lecznictwa głośno tyka, dziś Warszawa należy do pielęgniarek (WIDEO) 4 2021-06-15 11:44 Kolejny wypadek w Tatrach. Na miejsce leci śmigłowiec 2021-06-15 11:30 Ratowali poszkodowanego turystę po upadku z Koziej Przełęczy, teraz sami są poszkodowani 2 2021-06-15 11:05 Tylko 1 zakażony koronawirusem na Podhalu. Nowe dane ministerstwa
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2021-06-17 08:29 1. Obchody stulecia III Powstania Śląskiego budzą tak ogromne zainteresowanie i chęć uczestniczenia w tych obchodach, że obawiam się najazdu jak na sylwestra marzeń. Czy jesteśmy na to gotowi? 2021-06-17 03:25 2. Skoki to i tak sport peryferyjny, uprawiany przez setkę ludzi w paru krajach. Nie ma sensu pakować w to kolejnych milionów. Narciarstwo alpejskie to co innego :) 2021-06-17 03:20 3. Balzera już spieprzyli, co będzie następne? Po co w ogóle jakieś parkingu, prawda? 2021-06-16 23:37 4. Tym to się działo za komuny piękne wille budowali, mieszkania dostawali, a teraz krokodyle łzy, a do roboty, podobnie jak nowe budownictwo najbardziej przeszkadza tym co za komuny dostali mieszkania w nowych blokach. Wtedy im krzywda wywłaszczonych nie przeszkadzała ani dziś nie myślą jak te krzywdy wyrównać. Jak się nie podoba to wy....lać. 2021-06-16 22:15 5. Jeśli sprawy będą dotyczyć Ppdszkla to pierwszy problem będzie miał człowiek z metra cięty 2021-06-16 21:26 6. Wójt to już odporny na to ujadanie. 3 lata go dręczą, ale co mu zrobią jak nawet niemożliwy do budowy żłobek właśnie zlecił do budowy . Załatwił jedyne w 2021 r. dofinansowanie na auto strażackie w całym powiecie nowotarskim. Wiem, że obiecał kolejne auta i już rok przed terminem kolejnego wniosku o dofinansowanie posłał swoich generałów do boju. Za rok jak będą wybory to powie com obiecał wykonałem teraz obiecam nowe rzeczy i też je zrealizuję. Młodość i i fantazja ułańska. Starzy mogą tylko zagryzać zęby z zazdrości. Pozdrawiam z Podszkla i dziękuję, że wójt stawił się za naszą szkołą i dał środki na projekt hali sportowej. 2021-06-16 21:22 7. Dlatego warto mieć nrc za parę złotych. 2021-06-16 21:15 8. Najwyższy czas aby te horrendalne naklady na ludzi zawodnikow próbujących wkopac pilke do bramek innych zespolow przeznaczyc chocby na sporty zimowe. Czas ruszyc rząd i to przeforsowac. Stop piłce kopanej w Polsce. 2021-06-16 21:10 9. Szkoda że nie jest to moc zaplanowanych kontroli lewych kwater i deklaracji śmieciowych. 2021-06-16 20:50 10. Dobrze, że tp 24 ostrzega wójta o tym co będzie jutro na komisjach. Pewnie to po to żeby się nie wyspał się w nocy lub żeby opozycje zmotywować do większego ujadania
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

FILMY TP

Bojcorka

Album TP

Advertisement