Reklama

2021-05-25 22:00:23

Nowy Targ

Kombinat, który zmienił losy wielu Podhalan

Największy zakład obuwniczy w Polsce wspominają dawni pracownicy

W kombinacie namawiali do partii, ale ludzie, jak nie musieli, to nie szli. Szary pracownik się tam nie pchał. Ale był taki jeden z Leśnicy, o którym inni koledzy ze wsi mówili, że jest trochę przytrzymany. W jego przypadku agitacja poskutkowała, o czym się zwierzył kolegom, kiedy wracali z pracy zakładowym autobusem. Wyznał, że kazali mu już nawet przynieść zdjęcie do legitymacji partyjnej, ale nie wie, jakie. No to "życzliwi" koledzy doradzili mu, żeby wybrał najładniejsze, takie w stroju góralskim, a najlepiej na koniu. Tak też zrobił. Wyszła z tego w kombinacie niezła afera. Władze partyjne, gdy zobaczyły zdjęcie wystrojonego górala na koniu, uznały to za prowokację. Ponoć biedny góral zaprzepaścił nie tylko karierę partyjną, ale stracił pracę.

...

Jeden ksiądz z Orawy opowiadał, że jak przyszedł na parafię, dowiedział się od parafian, że jego poprzednik, spowiadając kogoś, kto pracował w kombinacie, przy okazji prosił, żeby mu przyniósł nici. Widać nawet księża nie uważali, że wyniesienie czegoś z państwowego zakładu to grzech. Państwowe znaczyło niczyje. Ludzie więc kradli na potęgę. Mimo że złapanie na gorącym uczynku było jednoznaczne z wyrzuceniem z pracy. Kobiety wynosiły szpulki nici we włosach, wplecione w kok. Buty czy skóry wylatywały w nocy przez okno. Towar wyjeżdżał nawet w karetkach pogotowia. Nierzadko udawało się przenieść skradzione rzeczy przez bramę, gdzie strażnicy wprawdzie kontrolowali wyrywkowo, ale gdy ze zmiany schodziło kilkaset osób, trudno było wszystkich skontrolować. A i strażnicy często mieli układy ze swoimi.

...

Odgłos syren w kombinacie, wieszczących koniec zmiany, słychać było w sąsiednich wioskach. A potem, przed północą, pojawiał się sznur kombinackich autobusów, który rozwoził pracowników we wszystkie strony. Były czasy, że tych autobusów było aż 56. Jeździły aż po Jawornik pod Krakowem, pod Limanową i Szczawnicę. Ostatnia zmiana kończyła się o godz. 23, ludzie do domu docierali koło północy.

W Gronkowie ludzie wysiadali na krzyżówce, a potem drogą albo polami wracali do domu. A była to ponoć dobra okazja do schadzek. Jednej staruszce długo sąsiedzi pamiętali, jak to czekała na polnej drodze na cudzego męża.

Jak kombinat się rodził


 O początkach kombinatu opowiadał mi nieżyjący już Stefan Zamojski, z którym spotkałam się w 2013 r., niedługo przed jego śmiercią (miał wtedy 100 lat).

- To był rok 1955. Nowy Targ przypominał wtedy bardziej wieś, niż miasto. Było dużo gospodarstw rolnych. Nie było w mieście kanalizacji. Fekalia płynęły rynsztokiem, który przecinał rynek od ul. Kazimierza Wielkiego po ul. Kościuszki - wspominał. - Na rynku odbywał się handel, a przy ratuszu była giełda pracy. Co rano stała tam spora grupa ludzi, przyjeżdżali rolnicy z pobliskich wsi i wybierali sobie pracowników do sianokosów, wykopków czy innych prac - opowiada.

Stefan Zamojski był w nowotarskim kombinacie kierownikiem grupy przygotowawczej kadry pracowników fizycznych i służby technicznej. Szkolił pierwszych pracowników w tworzącym się zakładzie. Szkolenia odbywały się w specjalnym baraku, w którym ustawiono 2 taśmy robocze - szwalniczą i montażową, a przy nich maszyny według cyklu produkcyjnego. - 1 maja 1955 r. mistrz taśmy zameldował wykonanie przez uczących się pracowników pierwszego tysiąca par obuwia I gatunku. Były to luksusowe męskie półbuty pasowo szyte, na spodach skórzanych - opowiadał trzy lata temu.

Do Nowotarskich Zakładów Przemysłu Skórzanego codziennie docierały kolejne osoby do pracy w kombinacie. Po szkoleniu teoretycznym wszyscy trafiali do pana Stefana, który uczył ich fachu. - To byli bardzo rzetelni i uczciwi ludzie. Szybko wszystko pojmowali i szybko się uczyli - mówił o pierwszej załodze NZPS-u. - Nawet młodzi ludzie byli niesłychanie solidni i odpowiedzialni. Pamiętam, jak kiedyś jakaś kobieta nie mogła  poradzić sobie przy taśmie. Okazało się, że zastępuje swoją córkę, która zachorowała i bardzo prosiła matkę, by pojechała za nią - opowiada.

W branży obuwniczej Stefan Zamojski przepracował 50 lat i jeden dzień. Był też od początku do końca istnienia nowotarskiego NZPS-u, do października 1990 r. Jeszcze na emeryturze pracował na pół etatu w ośrodku obliczeniowym. - To był bardzo nowoczesny zakład. W swoim najlepszym czasie zatrudniał nawet 11 tys. pracowników. Produkcja szła na 3 zmiany. A potem obserwowałem, jak to wszystko upada, jak powoli rozpadają się warsztaty, jak syndyk bezlitośnie wszystko rozsprzedaje za bardzo małe pieniądze. Jak niektórzy ludzie robią na tym fortuny - mówił.

Smak kombinatu


Franciszek Szlaga pochodzi z Ochotnicy Górnej. Do nowotarskiego kombinatu trafił na początku lat 60. Wcześniej, jako 12-letni chłopak, wyjechał z rodzicami na Ziemie Odzyskane. - Czasem na wesele lub jakieś inne rodzinne uroczystości przyjeżdżali do nas ludzie z Podhala. Kiedyś, jak przyjechali, zaczęli opowiadać, że buduje się wielka fabryka w Nowym Targu, że będzie dla wszystkich praca - wspomina.

W 1963 r. ożenił się z dziewczyną z Ochotnicy Górnej, która pracowała w schronisku Murowaniec na Hali Gąsienicowej. Sprowadził żonę do siebie, pracował w kopalni, miał mieszkanie. - Ale Marysia wytrzymała tylko 2 miesiące i powiedziała, że tu mieszkać nie będzie - wspomina. Wróciła na Podhale, szybko znalazła pracę w nowym kombinacie, wynajęła małe mieszkanie w garażu przy ul. Podtatrzańskiej w Nowym Targu. Franciszek pojechał za nią. Dostał pracę na produkcji w kombinacie. - Pamiętam, jak codziennie przyjeżdżał po nas samochód ciężarowy. Wychodziło się do niego po schodkach, w środku były ławki. Tak dowożono pracowników do kombinatu, zanim pojawiły się autobusy - wspomina. A asfaltu do kombinatu wtedy jeszcze nie było.

- Smak kombinatu poznałem dopiero przy taśmie. Buty mi uciekały, nie mogłem zdążyć. Jakaś góralka poganiała mnie; "nie dziaduj się" - wołała. Przerwę wykorzystywałem, żeby nadrobić - opowiada. Podczas pracy na gumowni stracił węch. Na rentę poszedł po wypadku w trakcie pracy. Mimo to czasy kombinackie wspomina z dużym sentymentem.

Od sprzątania do dyrektorowania


Andrzej Kiernoziak mówi, że zaczynał w kombinacie w 1961 r. od sprzątania na kolanach podczas stażu. Potem był technologiem, kierownikiem kontroli jakości. Awansował szybko, aż doszedł do stanowiska zastępcy dyrektora. Przepracował w kombinacie 23 lata. W międzyczasie skończył 3-letnie studia modelowania  obuwia w Jugosławii. - Szczyciłem się tym, że pracowałem w Nowotarskich Zakładach Przemysłu Skórzanego. To był na owe czasy bardzo nowoczesny zakład, największy w Polsce. Wymagania wobec pracowników były bardzo duże. Gdy zaczynałem jako kierownik kontroli jakości w 1968 r., aż 10% obuwia było reklamowane, w 1975 r. - tylko 2% - zaznacza.

Podkreśla, że zakład uczył ludzi wszystkiego - od kultury osobistej, ogłady, przez obowiązkowość, po powierzone im zajęcia. - W kombinacie pracowali bardzo prości ludzie, nieobyci. Trzeba było ich nauczyć np., żeby przychodzili punktualnie do pracy, żeby nie odchodzili od taśmy. Nawet przesiedzenie 8 godzin w pracy było dla nich trudne. Było jak więzienie.

Zapytany o kradzieże w kombinacie, podobnie jak pozostali rozmówcy, nie mówi o tym zbyt chętnie. - Był to duży problem - przyznaje. - Ludzie kradli buty, skórę, nici. A nici mieliśmy bardzo dobre, syntetyczne, mocne, no i łatwo je było wynieść - mówi. - Jednego takiego przyłapałem, jak wyrzucał przez okno worek ze skórami. Wyrzuciłem go za to z pracy. Za parę dni przyszedł esbek i kazał go przyjąć z powrotem, bo - jak się okazało - to był współpracownik SB. Było trochę kapusiów w całym kombinacie - opowiada.

Podkreśla jednocześnie, że kombinat zmienił Podhale, zmienił życie wielu góralom, polepszył ich byt, wychował. - Ludzie w kombinacie zarabiali gotówkę, którą mogli odłożyć, bo żyli z gospodarstw. Dzięki temu budowano wiele domów. Ich warunki bytowe dzięki zakładowi bardzo się polepszyły - dodaje.

Wczasy, pochody i... śluby


- Kombinat był bardzo opiekuńczy. To były wczasy nad morzem, dla wielu ludzi pierwsze w życiu, to były żłobki i przedszkola, weekendy w domkach w Dębnie, różne imprezy - wymienia Jadwiga Aleksandrowicz, która w NZPS "Podhale" przepracowała 30 lat. - Tu poznałam swojego męża. Jestem z nim od 53 lat, wychowałam 2 dzieci, które pokończyły studia - mówi z dumą. Takich małżeństw kombinackich było wiele. - Bo wśród załogi była wspaniała atmosfera, ludzie się do siebie uśmiechali, spotykali po pracy. Nawet pochody pierwszomajowe czy obowiązkowe czyny społeczne w niedzielę to była okazja do sympatycznych spotkań. Było i dużo małżeństw wśród pracowników. Dziś ludzie nie potrafią się już tak cieszyć sobą - uważa.

Wspomina 8 czerwca 1979 r., kiedy na nowotarskie lotnisko przyleciał papież. - Kolega Franciszek Bala był bardzo odważnym człowiekiem, całej zmianie podpisał urlopy. 2 tys. osób z kombinatu poszło na mszę na lotnisku. A Bala stracił pracę - wspomina.

Pani Aleksandra pracowała w dziale sprzedaży. - Jeździłam po Polsce, na Targi Poznańskie, nasze buty były bardzo pożądanym towarem - wspomina.

- Sprzedaż była regulowana, były rozdzielniki, przydziały - wspomina Kazimierz Ostatek, który  zaczął pracę w 1972 r. od stanowiska instruktora, a skończył jako dyrektor. Był w kombinacie do końca, do 1992 r., kiedy ogłoszono upadłość.

Kombinat pośród lasów


Kazimierz Ostatek wcześniej pracował w Żywcu, na garbarni, gdzie został wysłany  po studiach. Do Nowego Targu przyjechał do dziewczyny, która potem została jego żoną. Pracowała wtedy w kombinacie. -  Przyszedłem po nią pod zakład. Była piękna wiosna. Zakład był w samym środku lasu. Siedziałem na ławeczce, czekałem na nią i wtedy pomyślałem sobie: chyba tu zostanę - wspomina. Plany zrealizował. W kombinacie zaczął pracę na Wydziale Rozkroju Materiałów Wierzchowych. Po 3 miesiącach został mistrzem, po 3 latach kierownikiem wydziału, potem szefem produkcji dla jednej z dwóch zmian, a na koniec dyrektorem ds. handlowych. Kiedy do kombinatu wkroczył syndyk masy upadłościowej, pełnił obowiązki dyrektora naczelnego, bo zakład zamknął proces gospodarczy dopiero w 1994 r.

- Szukaliśmy z syndykiem różnych rozwiązań. Chcieliśmy zrobić konwersję zadłużenia firm na udziały w przyszłym kombinacie, ale radcy prawni, którzy byli przedstawicielami wierzycieli, nie czuli biznesu - mówi. - Musieliśmy szukać innego pomysłu - mówi. To Ostatek wpadł na pomysł, żeby stworzyć na bazie kombinatu 25 spółek. - Namawialiśmy pracowników, żeby się zorganizowali, weszli ze swoim niewielkim kapitałem i przejęli poszczególne działy. I tak np. na bazie gumowni powstała spółka z o.o., którą utworzyło 9 udziałowców, każdy wszedł z udziałem wysokości 9 tys. zł. Zakład nie został zatrzymany, przejęli maszyny, materiały i ludzi - opowiada o powstaniu spółki Gumplast Podhale.

Największe firmy, które powstały na bazie kombinatu - Royce Polska zatrudniająca 1200 osób, spółka z kapitałem amerykańskim czy Nowe Podhale z kapitałem austriackim z czasem upadły. Spośród 25 powstałych wtedy firm do dziś przetrwało 7.

Jadzia, załatw relaksy


Buty wzorowane na adidasach kombinat w Nowym Targu zaczął produkować na początku lat 80. - Na sportowych butach wyrosła potęga kombinatu - twierdzi Ostatek.

Jednak prawdziwą dumą były legendarne już Relaxy. Największym wzięciem cieszyły się te białe. - Jak przychodziłam do domu, to telefon był gorący. "Jadziu, załatwisz" - prosili wszyscy - wspomina Jadwiga Aleksandrowicz. - Te Relaxy to był pomysł przywieziony przez dyr. Bolesława Janickiego. Urodził się we Francji, znał dobrze język, miał kontakty z rynkiem francuskim. To był człowiek zachodni - opowiada Ostatek. Relaxy były wykonane w bardzo nowoczesnej na tamte czasy technologii. Były ciepłe, lekkie i wodoodporne. - To był hit, but 1000-lecia - uważa pani Jadwiga. I mimo że były drogie, schodziły jak ciepłe bułeczki. - Normalny półbut kosztował 250-300 zł, a za Relaxy trzeba było zapłacić 1000 zł - podkreśla.

W butach wyprodukowanych przez NZPS Podhale  polscy alpiniści zdobywali Mount Everest. Wyposażona w nie była także jedna z wypraw polarników na Antarktydę. - Pamiętam, jak szyliśmy specjalne buty Kukuczce. U nas przed wyprawami alpejskimi zamawiała buty także Wanda Rutkowska - wspomina Jadwiga Aleksandrowicz.

....

Decyzja o budowie zakładu zapadła w 1953 r. Kombinat ruszył w 1955 r. Na początku zatrudniał 747 pracowników.  Pierwszy but na eksport został wyprodukowany w 1959 r.

W najlepszych dla kombinatu latach obuwie eksportowano do 32 krajów- m.in. do ZSRR, USA, Kanady, Francji, Finlandii. W 1969 r. kombinat zatrudniał rekordową liczbę  9623 pracowników.  W swoich najlepszych latach przedsiębiorstwo produkowało 9 milionów par obuwia rocznie(?).

Nazwa Nowotarskie Zakłady Przemysłu Skórzanego "PODHALE" pojawiła się w 1964 r.

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
radiowiec 2021-05-26 20:36:06
Do tego polecam na ju, jako podkład muzyczny: "Polka Dziadek (Lato z Radiem) - europejska melodia ludowa on the Yamaha s770."
Liviusz 2021-05-26 18:53:04
Dzisiaj jest tak, że Polakowi się nie wierzy. Nawet jakby był papieżem.
bob2 2021-05-26 13:19:31
Everest zimowy był zdobywany w butach z Krosna natomiast buty z Nowego Targu służyły jako obuwie dodatkowe w bazie pod Everestem. Podobnie było na zimowej wyprawie na Manaslu.
Bajka w krzywym lustrze 2021-05-26 12:50:40
Kto jechał na wczasy ? Każdy mógł ? Gdzie trzeba było należeć aby jechać? Ile było miejsc w żłobku ? Czy nie 50 ? Ile w przedszkolu a ile było dzieci pracowników którzy nie mieli gdzie dziecka zostawić ? No to jest najlepsze że za wypłaty oszczędzane domy budowali! Chyba raczej na czynsz w bloku brakowało. Czyje są te wspomnienia ???
szwagier Kazik 2021-05-26 09:53:04
Gdyby Kombinat przetrwał, to by teraz był imieniem "łojca świentego" dwojga imion. Z resztą jak wszystko teraz.
stasek 2021-05-26 08:46:58
Po co ta nostalgia.
Solidarnośc z komuchami zrobiła deal stulecia.
Fortuny jakie powstawały w poczatkach lat 90 to opowieść na grube książki.
Ja wchodziłem dopiero w dorosle życie ale po 1989 odczułem wiatr w plecy.
Tak że śmieszy mnie to że najpierw sie mówi że jaka ta komuna zła a potem żałuje sie reliktów komuny.
Ale tak szczerze szkoda Kombinatu bo naprawdę zaprzepaszczono dobry potencjał i mógł produkować buty do dzisiejszych czasów
komuszysko 2021-05-26 01:36:44
Jak zwykle zostało nam tylko wspominanie minionej świetności, nostalgia, narodowy mesjanizm i martyrologia.
Wszystko dzięki wrodzonej solidarności do okradania własnego kraju i narodu...
Jako naród, mentalnie tkwimy w epoce głębokiego feudalizmu i nie jesteśmy w stanie dostrzec więcej niż koniec własnego nosa. Dlatego nigdy nie będziemy wielkim narodem a największych rzeczy dokonamy pod batem najeźdźcy i okupanta.

Reklama
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy KONSERWATORA. Szczegóły tel: 502 350 981/ 602 484 233
  • PRACA | dam
    Jeśli lubisz kontakt z ludźmi, a kawa to Twoja pasja. Zadzwoń i dołącz do Samanty w Zakopanem. Zapraszamy! Tel. 666 387 888.
  • PRACA | dam
    Zakopane,praca w sklepie, kasjer sprzedawca.. 602441440
    Tel.: 602441440
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    OWCZARKI PODHALAŃSKIE - szczenięta - 506 368 311.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja w Zakopanem zatrudni POMOC KUCHENNĄ na sezon letni. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBĘ NA STANOWISKO: ZMYWAK/OBIERAK. Praca stała lub sezonowa. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ POMOC KUCHENNĄ - Zakopane Jaszczurówka/Chłabówka - 601 50 44 86
  • SPRZEDAŻ | różne
    OPAŁ BUK. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    ELEKTRYK SZUKA ZLECEŃ - 602 317 519.
  • SPRZEDAŻ | różne
    PIERZE I PUCH Z GĘSI. 536 88 77 35.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Sprzedaż NIERUCHOMOŚCI na Podhalu. Zadzwoń 792 250 793 lub skorzystaj z formularza na www.dobrasprzedaz.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię MIESZKANIE w Nowym Targu. Bezpośrednio od właściciela. Może być do remontu. Pomogę załatwić formalności. Tel. 603 607 360.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-01-07 10:02 Licytuj emocje. Licytuj Tatry. Licytuj sercem, czyli Kościelisko dla WOŚP! 2026-01-07 09:00 Pokój nieśmy ludziom wszem 2026-01-07 08:00 Kolejne centymetry śniegu to wciąż za mało, by ruszyły trasy na Kasprowym Wierchu 3 2026-01-06 21:02 Jak babka Mędrców przyprowadziła do... Chochołowa (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-01-06 19:59 Znowu zaczęło sypać w Zakopanem. Tak wygląda Wielka Krokiew (WIDEO) 2026-01-06 19:34 Wielkie emocje pod siatką 2026-01-06 19:14 Prevc zwycięzcą Turnieju Czterech Skoczni. Polacy poniżej oczekiwań. Pożegnanie Kamila Stocha 2026-01-06 19:00 Bez paniki, na wypadek zagrożenia, szkolenia obronne w Kościelisku, każdy może przyjść 10 2026-01-06 18:31 Akademia Lotnika wraca do Zakopanego 2026-01-06 18:06 Po wypadku w Białym Dunajcu. Ruch pociągów przywrócony 2026-01-06 18:00 Cicho i pusto w Dolinie Jaworzynki (WIDEO) 2026-01-06 17:21 Orszak Trzech Króli w Zakopanem (ZDJĘCIA, WIDEO) 4 2026-01-06 16:47 Tragiczny wypadek kolejowy w Białym Dunajcu. Trwa ewakuacja setek pasażerów 2026-01-06 16:30 Stajenka na Włosienicy. Opowieść dziadka o narodzeniu Jezusa 2026-01-06 14:19 Nie żyje osoba potrącona przez pociąg w Białym Dunajcu 3 2026-01-06 14:00 Orszak Trzech Króli w Jurgowie (ZDJĘCIA) 2026-01-06 13:46 Trzech Króli spotkało się na nowotarskim rynku (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-01-06 13:00 Orawskie Kolędowanie z Barką 2026-01-06 12:00 Zespół Ratownictwa Medycznego stacjonujący we Wróblówce wzmocniony 2 2026-01-06 11:38 E-katalog jako przewodnik po rynku produktów i cen 2026-01-06 11:00 Turyści ruszyli do domów. Do Szaflar w godzinę 3 2026-01-06 10:00 Anna Malacina-Karpiel dziwi się światu i zaprasza na promocyjne spotkanie z góralską poezją 2026-01-06 08:56 Dziś w Tatrach brakuje słońca. Warunki turystyczne są trudne 2026-01-06 08:00 Lata mijają, a zimowy problem na mostku pozostał. Na chodnikach lodowisko 31 2026-01-06 07:00 Krakowiacy i górale na wspólnym kolędowaniu (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-01-05 21:53 Noworoczny koncert muzyki filmowej 2026-01-05 21:04 Oświadczenie COS po słowach Kubackiego. Skocznie i trasy są gotowe dla zawodników 20 2026-01-05 21:03 XI Rodzinny Turniej Tenisa Stołowego im. Jana Klaga już 6 stycznia w Nowym Targu 2026-01-05 19:53 Mieszkanka Zakopanego po ewakuacji Lidla: Ogromne brawa dla obsługi Lidla 3 2026-01-05 19:16 Policja podała szczegóły ewakuacji Lidla w Zakopanem 5 2026-01-05 18:59 Plac dla ludzi czy dla autobusów? Incydent w sercu Zakopanego 19 2026-01-05 18:29 Wyjątkowa oprawa święta Trzech Króli w Szczawnicy 3 2026-01-05 17:35 Pożar samochodu na podziemnym parkingu w Lidlu. Ewakuowano 100 osób (WIDEO) 2 2026-01-05 17:00 Pierwszy tytuł Grzegorza Galicy 2026-01-05 15:59 Grajcarek w Szczawnicy skuty lodem. Słońce i mróz przyciągają nielicznych turystów (WIDEO) 4 2026-01-05 15:32 Niebezpieczna sytuacja na przejeździe kolejowym w Poroninie. Policja ukarała kierowcę wysokim mandatem 6 2026-01-05 15:03 Policjanci zatrzymali kompletnie pijanego kierowcę 2026-01-05 14:59 Zapraszamy na Orszak Trzech Króli w Zakopanem! 2 2026-01-05 13:59 Niebezpieczna kolizja na Snozce 2026-01-05 12:59 Policjanci gotowi na Puchar Świata w skokach. Zamknięte ulice 7 2026-01-05 12:59 Turyści zostali w Zakopanem 7 2026-01-05 11:59 Policyjna akcja w Szczawnicy. Chodzi o przestępczość narkotykową 2026-01-05 11:00 Wśród licznych aukcji lot motoparalotnią nad Zakopanem 1 2026-01-05 09:59 Ludźmierz. Opłatek Solidarności (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-01-05 08:59 Za nami bardzo mroźna noc. W Poroninie -19 st. C. 3 2026-01-05 08:00 Nocne dachowanie w Białym Dunajcu 2026-01-04 21:20 Stracili prawa jazdy w jedną noc 4 2026-01-04 21:00 W świecie thrillerów i kryminałów. Mamy dla Was książki 2026-01-04 20:00 Żal na stoku 7 2026-01-04 19:00 Młodzież zostawiła komórki, wyszła kolędować 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-07 08:38 1. "Kolejne centymetry śniegu to wciąż za mało..." Ale to w sam raz a nawet więcej niż trzeba by burmistrzunio wsiadł na swój traktorek i dał czadu. Stwórzmy Zakopane Przyjazne Mieszkańcom! https://www.youtube.com/shorts/LMqSxWL-nJ8?feature=share 2026-01-07 08:36 2. Uśmiechnijcie się brygada kasy niema i nie będzie na odsłonie sory taki mamy klimat ,przecież planeta płonie 2026-01-07 08:28 3. 25 cm to nie kilka 2026-01-07 08:22 4. Prawo śniegu dośnieżanie reforma w TPN . Ratunkiem dla narciarstwa, 2026-01-07 08:15 5. Zawsze wydawało m się że to było trzech mędrców. Ale widać naród niewolników woli hołdować królów niż wiedzę. 2026-01-06 23:25 6. Juz prawie tam bylem, wszyscy jednak zaczeli wokol mnie zatykac nosy. Zrobilem w tyl zwrot i jestem w domu. 2026-01-06 22:11 7. No i ok, system obrony cywilnej przez wiele lat był czymś zapomnianym, zepchniętym w kąt. Czas trochę odświeżyć wiadomości, to nikomu nie zaszkodzi. 2026-01-06 21:44 8. Co maja powiedziec w Chinach jak tam przeltowa to 300km/h. 2026-01-06 21:38 9. "czytałem to na bieżąco no i co w tym dziwnego ? , przecież to normalka" To chyba raczej nie liczysz na tą odpowiedź od Jakuba Kota...? To taki sarkazm??? :) "trzeba naprawdę być niezłym bezmózgiem ( ktokolwiek to jest ) żeby tracić grube pieniądze" Tu bym polemizował. To raczej jakiś obrotny specjalista od ekonomiki lubiący robić duże pieniądze na dużych słomianych interesach. Każdy gupi zorganizuje treningi po najniższych kosztach w ramach ustalonego budżetu i jeszcze zostanie. Ale jak zrobić żeby wymusić podwojenie budżetu i dostać dodatkowe środki na nieprzewidziane "trudności" a przy okazji przytulić grosiwo... To już tylko spece od ekonomiki potrafią. "wypada tylko pogratulować osobie , która podejmuje takie organizacyjne decyzje" No właśnie. Prawdziwy spec! ;-) "zobaczycie , że Filipowicz po skończonej w niesławie kadencji wyląduje na którymś z miejskich fotelików z napisem PREZES za 50 tysi miesięcznie , bo jest bardzo oddanym i posłusznym urzędnikiem swojego GURU od samowoli !!!!!!" No właśnie tego się boję. Ale najpierw doprowadzi ten grajdół na samo dno. 2026-01-06 21:10 10. Silni zwarci gotowi. I tiu szeroki uśmiech. I dalej nie rozwijam bo by mnie dopadł zespół Prokuratorów ministra Żurka
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama