Reklama

2021-05-25 22:00:23

Nowy Targ

Kombinat, który zmienił losy wielu Podhalan

Największy zakład obuwniczy w Polsce wspominają dawni pracownicy

W kombinacie namawiali do partii, ale ludzie, jak nie musieli, to nie szli. Szary pracownik się tam nie pchał. Ale był taki jeden z Leśnicy, o którym inni koledzy ze wsi mówili, że jest trochę przytrzymany. W jego przypadku agitacja poskutkowała, o czym się zwierzył kolegom, kiedy wracali z pracy zakładowym autobusem. Wyznał, że kazali mu już nawet przynieść zdjęcie do legitymacji partyjnej, ale nie wie, jakie. No to "życzliwi" koledzy doradzili mu, żeby wybrał najładniejsze, takie w stroju góralskim, a najlepiej na koniu. Tak też zrobił. Wyszła z tego w kombinacie niezła afera. Władze partyjne, gdy zobaczyły zdjęcie wystrojonego górala na koniu, uznały to za prowokację. Ponoć biedny góral zaprzepaścił nie tylko karierę partyjną, ale stracił pracę.

...

Jeden ksiądz z Orawy opowiadał, że jak przyszedł na parafię, dowiedział się od parafian, że jego poprzednik, spowiadając kogoś, kto pracował w kombinacie, przy okazji prosił, żeby mu przyniósł nici. Widać nawet księża nie uważali, że wyniesienie czegoś z państwowego zakładu to grzech. Państwowe znaczyło niczyje. Ludzie więc kradli na potęgę. Mimo że złapanie na gorącym uczynku było jednoznaczne z wyrzuceniem z pracy. Kobiety wynosiły szpulki nici we włosach, wplecione w kok. Buty czy skóry wylatywały w nocy przez okno. Towar wyjeżdżał nawet w karetkach pogotowia. Nierzadko udawało się przenieść skradzione rzeczy przez bramę, gdzie strażnicy wprawdzie kontrolowali wyrywkowo, ale gdy ze zmiany schodziło kilkaset osób, trudno było wszystkich skontrolować. A i strażnicy często mieli układy ze swoimi.

...

Odgłos syren w kombinacie, wieszczących koniec zmiany, słychać było w sąsiednich wioskach. A potem, przed północą, pojawiał się sznur kombinackich autobusów, który rozwoził pracowników we wszystkie strony. Były czasy, że tych autobusów było aż 56. Jeździły aż po Jawornik pod Krakowem, pod Limanową i Szczawnicę. Ostatnia zmiana kończyła się o godz. 23, ludzie do domu docierali koło północy.

W Gronkowie ludzie wysiadali na krzyżówce, a potem drogą albo polami wracali do domu. A była to ponoć dobra okazja do schadzek. Jednej staruszce długo sąsiedzi pamiętali, jak to czekała na polnej drodze na cudzego męża.

Jak kombinat się rodził


 O początkach kombinatu opowiadał mi nieżyjący już Stefan Zamojski, z którym spotkałam się w 2013 r., niedługo przed jego śmiercią (miał wtedy 100 lat).

- To był rok 1955. Nowy Targ przypominał wtedy bardziej wieś, niż miasto. Było dużo gospodarstw rolnych. Nie było w mieście kanalizacji. Fekalia płynęły rynsztokiem, który przecinał rynek od ul. Kazimierza Wielkiego po ul. Kościuszki - wspominał. - Na rynku odbywał się handel, a przy ratuszu była giełda pracy. Co rano stała tam spora grupa ludzi, przyjeżdżali rolnicy z pobliskich wsi i wybierali sobie pracowników do sianokosów, wykopków czy innych prac - opowiada.

Stefan Zamojski był w nowotarskim kombinacie kierownikiem grupy przygotowawczej kadry pracowników fizycznych i służby technicznej. Szkolił pierwszych pracowników w tworzącym się zakładzie. Szkolenia odbywały się w specjalnym baraku, w którym ustawiono 2 taśmy robocze - szwalniczą i montażową, a przy nich maszyny według cyklu produkcyjnego. - 1 maja 1955 r. mistrz taśmy zameldował wykonanie przez uczących się pracowników pierwszego tysiąca par obuwia I gatunku. Były to luksusowe męskie półbuty pasowo szyte, na spodach skórzanych - opowiadał trzy lata temu.

Do Nowotarskich Zakładów Przemysłu Skórzanego codziennie docierały kolejne osoby do pracy w kombinacie. Po szkoleniu teoretycznym wszyscy trafiali do pana Stefana, który uczył ich fachu. - To byli bardzo rzetelni i uczciwi ludzie. Szybko wszystko pojmowali i szybko się uczyli - mówił o pierwszej załodze NZPS-u. - Nawet młodzi ludzie byli niesłychanie solidni i odpowiedzialni. Pamiętam, jak kiedyś jakaś kobieta nie mogła  poradzić sobie przy taśmie. Okazało się, że zastępuje swoją córkę, która zachorowała i bardzo prosiła matkę, by pojechała za nią - opowiada.

W branży obuwniczej Stefan Zamojski przepracował 50 lat i jeden dzień. Był też od początku do końca istnienia nowotarskiego NZPS-u, do października 1990 r. Jeszcze na emeryturze pracował na pół etatu w ośrodku obliczeniowym. - To był bardzo nowoczesny zakład. W swoim najlepszym czasie zatrudniał nawet 11 tys. pracowników. Produkcja szła na 3 zmiany. A potem obserwowałem, jak to wszystko upada, jak powoli rozpadają się warsztaty, jak syndyk bezlitośnie wszystko rozsprzedaje za bardzo małe pieniądze. Jak niektórzy ludzie robią na tym fortuny - mówił.

Smak kombinatu


Franciszek Szlaga pochodzi z Ochotnicy Górnej. Do nowotarskiego kombinatu trafił na początku lat 60. Wcześniej, jako 12-letni chłopak, wyjechał z rodzicami na Ziemie Odzyskane. - Czasem na wesele lub jakieś inne rodzinne uroczystości przyjeżdżali do nas ludzie z Podhala. Kiedyś, jak przyjechali, zaczęli opowiadać, że buduje się wielka fabryka w Nowym Targu, że będzie dla wszystkich praca - wspomina.

W 1963 r. ożenił się z dziewczyną z Ochotnicy Górnej, która pracowała w schronisku Murowaniec na Hali Gąsienicowej. Sprowadził żonę do siebie, pracował w kopalni, miał mieszkanie. - Ale Marysia wytrzymała tylko 2 miesiące i powiedziała, że tu mieszkać nie będzie - wspomina. Wróciła na Podhale, szybko znalazła pracę w nowym kombinacie, wynajęła małe mieszkanie w garażu przy ul. Podtatrzańskiej w Nowym Targu. Franciszek pojechał za nią. Dostał pracę na produkcji w kombinacie. - Pamiętam, jak codziennie przyjeżdżał po nas samochód ciężarowy. Wychodziło się do niego po schodkach, w środku były ławki. Tak dowożono pracowników do kombinatu, zanim pojawiły się autobusy - wspomina. A asfaltu do kombinatu wtedy jeszcze nie było.

- Smak kombinatu poznałem dopiero przy taśmie. Buty mi uciekały, nie mogłem zdążyć. Jakaś góralka poganiała mnie; "nie dziaduj się" - wołała. Przerwę wykorzystywałem, żeby nadrobić - opowiada. Podczas pracy na gumowni stracił węch. Na rentę poszedł po wypadku w trakcie pracy. Mimo to czasy kombinackie wspomina z dużym sentymentem.

Od sprzątania do dyrektorowania


Andrzej Kiernoziak mówi, że zaczynał w kombinacie w 1961 r. od sprzątania na kolanach podczas stażu. Potem był technologiem, kierownikiem kontroli jakości. Awansował szybko, aż doszedł do stanowiska zastępcy dyrektora. Przepracował w kombinacie 23 lata. W międzyczasie skończył 3-letnie studia modelowania  obuwia w Jugosławii. - Szczyciłem się tym, że pracowałem w Nowotarskich Zakładach Przemysłu Skórzanego. To był na owe czasy bardzo nowoczesny zakład, największy w Polsce. Wymagania wobec pracowników były bardzo duże. Gdy zaczynałem jako kierownik kontroli jakości w 1968 r., aż 10% obuwia było reklamowane, w 1975 r. - tylko 2% - zaznacza.

Podkreśla, że zakład uczył ludzi wszystkiego - od kultury osobistej, ogłady, przez obowiązkowość, po powierzone im zajęcia. - W kombinacie pracowali bardzo prości ludzie, nieobyci. Trzeba było ich nauczyć np., żeby przychodzili punktualnie do pracy, żeby nie odchodzili od taśmy. Nawet przesiedzenie 8 godzin w pracy było dla nich trudne. Było jak więzienie.

Zapytany o kradzieże w kombinacie, podobnie jak pozostali rozmówcy, nie mówi o tym zbyt chętnie. - Był to duży problem - przyznaje. - Ludzie kradli buty, skórę, nici. A nici mieliśmy bardzo dobre, syntetyczne, mocne, no i łatwo je było wynieść - mówi. - Jednego takiego przyłapałem, jak wyrzucał przez okno worek ze skórami. Wyrzuciłem go za to z pracy. Za parę dni przyszedł esbek i kazał go przyjąć z powrotem, bo - jak się okazało - to był współpracownik SB. Było trochę kapusiów w całym kombinacie - opowiada.

Podkreśla jednocześnie, że kombinat zmienił Podhale, zmienił życie wielu góralom, polepszył ich byt, wychował. - Ludzie w kombinacie zarabiali gotówkę, którą mogli odłożyć, bo żyli z gospodarstw. Dzięki temu budowano wiele domów. Ich warunki bytowe dzięki zakładowi bardzo się polepszyły - dodaje.

Wczasy, pochody i... śluby


- Kombinat był bardzo opiekuńczy. To były wczasy nad morzem, dla wielu ludzi pierwsze w życiu, to były żłobki i przedszkola, weekendy w domkach w Dębnie, różne imprezy - wymienia Jadwiga Aleksandrowicz, która w NZPS "Podhale" przepracowała 30 lat. - Tu poznałam swojego męża. Jestem z nim od 53 lat, wychowałam 2 dzieci, które pokończyły studia - mówi z dumą. Takich małżeństw kombinackich było wiele. - Bo wśród załogi była wspaniała atmosfera, ludzie się do siebie uśmiechali, spotykali po pracy. Nawet pochody pierwszomajowe czy obowiązkowe czyny społeczne w niedzielę to była okazja do sympatycznych spotkań. Było i dużo małżeństw wśród pracowników. Dziś ludzie nie potrafią się już tak cieszyć sobą - uważa.

Wspomina 8 czerwca 1979 r., kiedy na nowotarskie lotnisko przyleciał papież. - Kolega Franciszek Bala był bardzo odważnym człowiekiem, całej zmianie podpisał urlopy. 2 tys. osób z kombinatu poszło na mszę na lotnisku. A Bala stracił pracę - wspomina.

Pani Aleksandra pracowała w dziale sprzedaży. - Jeździłam po Polsce, na Targi Poznańskie, nasze buty były bardzo pożądanym towarem - wspomina.

- Sprzedaż była regulowana, były rozdzielniki, przydziały - wspomina Kazimierz Ostatek, który  zaczął pracę w 1972 r. od stanowiska instruktora, a skończył jako dyrektor. Był w kombinacie do końca, do 1992 r., kiedy ogłoszono upadłość.

Kombinat pośród lasów


Kazimierz Ostatek wcześniej pracował w Żywcu, na garbarni, gdzie został wysłany  po studiach. Do Nowego Targu przyjechał do dziewczyny, która potem została jego żoną. Pracowała wtedy w kombinacie. -  Przyszedłem po nią pod zakład. Była piękna wiosna. Zakład był w samym środku lasu. Siedziałem na ławeczce, czekałem na nią i wtedy pomyślałem sobie: chyba tu zostanę - wspomina. Plany zrealizował. W kombinacie zaczął pracę na Wydziale Rozkroju Materiałów Wierzchowych. Po 3 miesiącach został mistrzem, po 3 latach kierownikiem wydziału, potem szefem produkcji dla jednej z dwóch zmian, a na koniec dyrektorem ds. handlowych. Kiedy do kombinatu wkroczył syndyk masy upadłościowej, pełnił obowiązki dyrektora naczelnego, bo zakład zamknął proces gospodarczy dopiero w 1994 r.

- Szukaliśmy z syndykiem różnych rozwiązań. Chcieliśmy zrobić konwersję zadłużenia firm na udziały w przyszłym kombinacie, ale radcy prawni, którzy byli przedstawicielami wierzycieli, nie czuli biznesu - mówi. - Musieliśmy szukać innego pomysłu - mówi. To Ostatek wpadł na pomysł, żeby stworzyć na bazie kombinatu 25 spółek. - Namawialiśmy pracowników, żeby się zorganizowali, weszli ze swoim niewielkim kapitałem i przejęli poszczególne działy. I tak np. na bazie gumowni powstała spółka z o.o., którą utworzyło 9 udziałowców, każdy wszedł z udziałem wysokości 9 tys. zł. Zakład nie został zatrzymany, przejęli maszyny, materiały i ludzi - opowiada o powstaniu spółki Gumplast Podhale.

Największe firmy, które powstały na bazie kombinatu - Royce Polska zatrudniająca 1200 osób, spółka z kapitałem amerykańskim czy Nowe Podhale z kapitałem austriackim z czasem upadły. Spośród 25 powstałych wtedy firm do dziś przetrwało 7.

Jadzia, załatw relaksy


Buty wzorowane na adidasach kombinat w Nowym Targu zaczął produkować na początku lat 80. - Na sportowych butach wyrosła potęga kombinatu - twierdzi Ostatek.

Jednak prawdziwą dumą były legendarne już Relaxy. Największym wzięciem cieszyły się te białe. - Jak przychodziłam do domu, to telefon był gorący. "Jadziu, załatwisz" - prosili wszyscy - wspomina Jadwiga Aleksandrowicz. - Te Relaxy to był pomysł przywieziony przez dyr. Bolesława Janickiego. Urodził się we Francji, znał dobrze język, miał kontakty z rynkiem francuskim. To był człowiek zachodni - opowiada Ostatek. Relaxy były wykonane w bardzo nowoczesnej na tamte czasy technologii. Były ciepłe, lekkie i wodoodporne. - To był hit, but 1000-lecia - uważa pani Jadwiga. I mimo że były drogie, schodziły jak ciepłe bułeczki. - Normalny półbut kosztował 250-300 zł, a za Relaxy trzeba było zapłacić 1000 zł - podkreśla.

W butach wyprodukowanych przez NZPS Podhale  polscy alpiniści zdobywali Mount Everest. Wyposażona w nie była także jedna z wypraw polarników na Antarktydę. - Pamiętam, jak szyliśmy specjalne buty Kukuczce. U nas przed wyprawami alpejskimi zamawiała buty także Wanda Rutkowska - wspomina Jadwiga Aleksandrowicz.

....

Decyzja o budowie zakładu zapadła w 1953 r. Kombinat ruszył w 1955 r. Na początku zatrudniał 747 pracowników.  Pierwszy but na eksport został wyprodukowany w 1959 r.

W najlepszych dla kombinatu latach obuwie eksportowano do 32 krajów- m.in. do ZSRR, USA, Kanady, Francji, Finlandii. W 1969 r. kombinat zatrudniał rekordową liczbę  9623 pracowników.  W swoich najlepszych latach przedsiębiorstwo produkowało 9 milionów par obuwia rocznie(?).

Nazwa Nowotarskie Zakłady Przemysłu Skórzanego "PODHALE" pojawiła się w 1964 r.

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
radiowiec 2021-05-26 20:36:06
Do tego polecam na ju, jako podkład muzyczny: "Polka Dziadek (Lato z Radiem) - europejska melodia ludowa on the Yamaha s770."
Liviusz 2021-05-26 18:53:04
Dzisiaj jest tak, że Polakowi się nie wierzy. Nawet jakby był papieżem.
bob2 2021-05-26 13:19:31
Everest zimowy był zdobywany w butach z Krosna natomiast buty z Nowego Targu służyły jako obuwie dodatkowe w bazie pod Everestem. Podobnie było na zimowej wyprawie na Manaslu.
Bajka w krzywym lustrze 2021-05-26 12:50:40
Kto jechał na wczasy ? Każdy mógł ? Gdzie trzeba było należeć aby jechać? Ile było miejsc w żłobku ? Czy nie 50 ? Ile w przedszkolu a ile było dzieci pracowników którzy nie mieli gdzie dziecka zostawić ? No to jest najlepsze że za wypłaty oszczędzane domy budowali! Chyba raczej na czynsz w bloku brakowało. Czyje są te wspomnienia ???
szwagier Kazik 2021-05-26 09:53:04
Gdyby Kombinat przetrwał, to by teraz był imieniem "łojca świentego" dwojga imion. Z resztą jak wszystko teraz.
stasek 2021-05-26 08:46:58
Po co ta nostalgia.
Solidarnośc z komuchami zrobiła deal stulecia.
Fortuny jakie powstawały w poczatkach lat 90 to opowieść na grube książki.
Ja wchodziłem dopiero w dorosle życie ale po 1989 odczułem wiatr w plecy.
Tak że śmieszy mnie to że najpierw sie mówi że jaka ta komuna zła a potem żałuje sie reliktów komuny.
Ale tak szczerze szkoda Kombinatu bo naprawdę zaprzepaszczono dobry potencjał i mógł produkować buty do dzisiejszych czasów
komuszysko 2021-05-26 01:36:44
Jak zwykle zostało nam tylko wspominanie minionej świetności, nostalgia, narodowy mesjanizm i martyrologia.
Wszystko dzięki wrodzonej solidarności do okradania własnego kraju i narodu...
Jako naród, mentalnie tkwimy w epoce głębokiego feudalizmu i nie jesteśmy w stanie dostrzec więcej niż koniec własnego nosa. Dlatego nigdy nie będziemy wielkim narodem a największych rzeczy dokonamy pod batem najeźdźcy i okupanta.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-28 21:08 Tak skakali następcy Kacpra Tomasiaka (ZDJĘCIA) 2026-02-28 21:00 Pod Giewontem startuje Klub Filmowy. Nowa inicjatywa Mediateki dla miłośników kina 2026-02-28 20:00 Pożegnanie Heleny Dojczewskiej. Była nauczycielką z powołaniem (ZDJĘCIA) 2026-02-28 19:00 Triumf młodych przedsiębiorczyń w prestiżowym konkursie startupowym 2026-02-28 18:00 Pierwsze krokusy na Podhalu (WIDEO) 2026-02-28 17:00 Uczniowie Budowlanki z sercem do pomagania. 18 litrów krwi podczas akcji w Zakopanem 1 2026-02-28 16:00 Pomóż pogorzelcom z Białego Dunajca 1 2026-02-28 15:00 Dziś skoki i biegi. Memoriał Kornela Makuszyńskiego rozpoczęty (WIDEO) 2026-02-28 14:00 Piękna pogoda i tłumy turystów w Zakopanem (WIDEO) 2026-02-28 13:00 Urodziny Teatru Witkacego uświetniła grupa Young Power New Edition (WIDEO) 2 2026-02-28 12:00 Przepiękny poranek w Dolinie Kościeliskiej. Coraz więcej turystów (WIDEO) 2026-02-28 10:58 Nowotarskie becikowe 2026-02-28 10:00 Niech nas kręci bezpieczeństwo, dzielnicowi uczyli najmłodszych najważniejszych zasad 2026-02-28 09:00 Nowe rozkłady jazdy Powiatowych Linii Autobusowych od 1 marca 1 2026-02-28 08:00 Marcowe zebrania wiejskie w Gminie Kościelisko 2026-02-27 21:00 Powiat Tatrzański z ponad 6,2 mln zł na drogi. Rząd zatwierdził dofinansowanie 9 2026-02-27 20:00 Gmina Poronin kupiła działkę na Stasikówce. Nowa przestrzeń dla mieszkańców i OSP 2 2026-02-27 19:18 W Zakopanem prawie +11 st. C. Sezon rowerowy czas zacząć (WIDEO) 1 2026-02-27 19:00 Budujecie siłę naszej społeczności, dziękujemy organizacjom pozarządowym. 2026-02-27 18:00 Konsul Węgier z wizytą w Zakopanem. Będzie wspólna promocja? 16 2026-02-27 17:30 Marcowy "Wieczór w Czerwonym Dworze" 2026-02-27 17:00 Będzie remont na Kasprusiach. Zniknie też budynek 9 2026-02-27 16:30 Seniorzy na start. Ogólnopolska Zimowa Senioriada w Rabce 1 2026-02-27 16:18 Po moście pozostało tylko wspomnienie 1 2026-02-27 15:30 Mistrz tańca. Warsztaty dla instruktorów tańca ludowego 2026-02-27 15:08 Przez cztery dni będzie Nowy Targ świętował swoje 680 urodziny 2 2026-02-27 14:00 Dzień otwarty w Szkoły Podstawowej 1 w Zakopanem 2026-02-27 13:00 Ukradł grubą kasę na stacji kolejowej w Rabce 4 2026-02-27 12:46 Całodobowa iluminacja Rynku w Nowym Targu to chyba przesada 1 2026-02-27 12:25 Zaginiona odnaleziona 2026-02-27 12:16 Zagubiony piesek na Szymoszkowej 2026-02-27 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 2026-02-27 11:19 Słońce nad Tatrami, ale lawinowa trójka wciąż groźna 2026-02-27 11:00 Pusto i pięknie na Rusinowej Polanie o poranku (WIDEO) 2026-02-27 10:30 Pojedynek o honor i życie tysięcy Polaków. Mamy dla Was bilety 2026-02-27 10:00 Spór o przedłużenie Tetmajera. Mieszkańcy zaniepokojeni, miasto uspokaja 12 2026-02-27 09:00 Nowa Placówka Wsparcia Dziennego dla dzieci i młodzieży w Zakopanem 2026-02-27 08:00 Stare meble, materace i tekstylia będą odbierane z posesji w marcu 2026-02-26 22:00 Odliczanie rozpoczęte! Jaworzyna w rytmie Pucharu Świata FIS 25 lutego 2026 2026-02-26 21:00 Ostre starcie radnych. Biadolić każdy potrafi kontra skąd tyle nerwów? 9 2026-02-26 20:00 Miasteczko rowerowe w Zakopanem z opóźnieniem. Umowa rozwiązana 3 2026-02-26 19:30 Są jeszcze wolne miejsca w ŚDS w Poroninie. PSONI Koło Zakopane zachęca do składania wniosków 2026-02-26 19:25 Wiceburmistrz Bryjak: Dwie osoby z kierownictwa urzędu mają pozwolenie na broń 4 2026-02-26 18:50 Zaginęła Wioletta Madeja 2026-02-26 18:30 Sprawni Razem. Ogólnopolskie zawody 2026-02-26 18:00 Wzrost liczby pożarów o 30 procent. Zakopiańscy strażacy mieli pracowity rok 2026-02-26 17:30 Wyprzedzanie zakończyło się w rowie 2026-02-26 17:00 Drogą niepogodzeni 2026-02-26 16:18 Słowaccy ratownicy dystansują się od nagrań w sieci 2026-02-26 16:00 Romskie kapele uciekają w skarpetkach. Ostra zapowiedź komendanta 19
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-28 20:19 1. "Nowa nowinę daję wam jako epifanium tylko wyznawcy posępnego rudego zakutego w zbroje niemiecką czerepu dostąpią zabawienia" Od siebie dodam, hefehendum, to hozhóba polityczna. Dotathło zakute łby?? a ty antyepipatafiuszu zapomniałeś dodać '73 2026-02-28 19:22 2. A jehowa co na to? TP przeciez ich popierasz 2026-02-28 18:39 3. bil wrota zanim zapytasz ponownie, polecam dawkę jednego, którego ewidentnie brak.....nazywa się rozum.....przyjmuj z umiarem, bo zbyt dużo naraz ewidentnie może cię zabić.......do tego pozbądź się toksycznego środowiska czyli wstań z kolan, przewietrz opary kadzidła i wyjmij nos z kaczego kupra....... 2026-02-28 18:10 4. A moze by tak sie zabral za syf, kile i mogile na ulicach miasta? Za ladnie to nie wyglada, dziura na dziurze, piach pod stopami po zimie, kosze zapchane. Moze tak by zapytal mieszkancow jak sie zyje i co zrobic dla mieszkancow? 2026-02-28 18:03 5. Ubezpieczenie pewnie nic nie wypłaciło? 2026-02-28 16:53 6. @dzadeek ty już od dawna piszesz podobnie jak @roni czy @di du, zresztą nie zdziwiłoby mnie to gdyby to spod twojej ręki wychodziło! :) :) :) 2026-02-28 16:27 7. JA BYM ZROBIŁ 100 ROND TAKICH JAK PRZY ZŁOTYM ROGU. 2026-02-28 16:27 8. Budowa Zakopianki odc. Lubień - Rabka pożarła 2.55 mld. zł. Dofinansowanie z UE - 1.32 mld. zł. Pisiorki (fundusz drogowy) resztę. (1.23 mld) W tym był tunel. Haha! Zostały jakieś marne POpłuczyny po jachtach pływających po ulicach Łodzi i innowacji klubów GoGo i się lansują. Dołóżmy do tego że co dobę jesteśmy zadłużani na 288 mln. zł. Na jednego Polaka, niezależnie od wieku mamy 59 000 zł. długu. ( i wartko rośnie) @wde - zgadzam się z Tobą - "Jest to tak!! takie betony KałOwskie gdy ujrzą podobny tytuł artykułu to oczka robią im się takie malutkie i czerwone z nozdrzy kapie piana i w taki sposób powstają te cudne i okapujące mądrością posty!" 2026-02-28 16:21 9. Epitafiuszu ,epitafiuszu,epitafiuszu miech echo grzmi nie znajdując prawdy w twoich słowach 2026-02-28 16:07 10. Epitafiuszu jaką nowinę głosisz,z całym szacunkiem do nazwy i symboliki nie powinieneś używać tego pseudonimu,zato bardziej godnym określeniem powinieneś się zwać epitafiuszrm,Z grubsza rzecz ujmując,nie świadomy się urodził całe swoje dotychczasowe ziemskie życie pozostał nie świadomy i zmarł w nie świadomości
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP


REKLAMA


Pożegnania


REKLAMA