Reklama

2021-05-25 22:00:23

Nowy Targ

Kombinat, który zmienił losy wielu Podhalan

Największy zakład obuwniczy w Polsce wspominają dawni pracownicy

W kombinacie namawiali do partii, ale ludzie, jak nie musieli, to nie szli. Szary pracownik się tam nie pchał. Ale był taki jeden z Leśnicy, o którym inni koledzy ze wsi mówili, że jest trochę przytrzymany. W jego przypadku agitacja poskutkowała, o czym się zwierzył kolegom, kiedy wracali z pracy zakładowym autobusem. Wyznał, że kazali mu już nawet przynieść zdjęcie do legitymacji partyjnej, ale nie wie, jakie. No to "życzliwi" koledzy doradzili mu, żeby wybrał najładniejsze, takie w stroju góralskim, a najlepiej na koniu. Tak też zrobił. Wyszła z tego w kombinacie niezła afera. Władze partyjne, gdy zobaczyły zdjęcie wystrojonego górala na koniu, uznały to za prowokację. Ponoć biedny góral zaprzepaścił nie tylko karierę partyjną, ale stracił pracę.

...

Jeden ksiądz z Orawy opowiadał, że jak przyszedł na parafię, dowiedział się od parafian, że jego poprzednik, spowiadając kogoś, kto pracował w kombinacie, przy okazji prosił, żeby mu przyniósł nici. Widać nawet księża nie uważali, że wyniesienie czegoś z państwowego zakładu to grzech. Państwowe znaczyło niczyje. Ludzie więc kradli na potęgę. Mimo że złapanie na gorącym uczynku było jednoznaczne z wyrzuceniem z pracy. Kobiety wynosiły szpulki nici we włosach, wplecione w kok. Buty czy skóry wylatywały w nocy przez okno. Towar wyjeżdżał nawet w karetkach pogotowia. Nierzadko udawało się przenieść skradzione rzeczy przez bramę, gdzie strażnicy wprawdzie kontrolowali wyrywkowo, ale gdy ze zmiany schodziło kilkaset osób, trudno było wszystkich skontrolować. A i strażnicy często mieli układy ze swoimi.

...

Odgłos syren w kombinacie, wieszczących koniec zmiany, słychać było w sąsiednich wioskach. A potem, przed północą, pojawiał się sznur kombinackich autobusów, który rozwoził pracowników we wszystkie strony. Były czasy, że tych autobusów było aż 56. Jeździły aż po Jawornik pod Krakowem, pod Limanową i Szczawnicę. Ostatnia zmiana kończyła się o godz. 23, ludzie do domu docierali koło północy.

W Gronkowie ludzie wysiadali na krzyżówce, a potem drogą albo polami wracali do domu. A była to ponoć dobra okazja do schadzek. Jednej staruszce długo sąsiedzi pamiętali, jak to czekała na polnej drodze na cudzego męża.

Jak kombinat się rodził


 O początkach kombinatu opowiadał mi nieżyjący już Stefan Zamojski, z którym spotkałam się w 2013 r., niedługo przed jego śmiercią (miał wtedy 100 lat).

- To był rok 1955. Nowy Targ przypominał wtedy bardziej wieś, niż miasto. Było dużo gospodarstw rolnych. Nie było w mieście kanalizacji. Fekalia płynęły rynsztokiem, który przecinał rynek od ul. Kazimierza Wielkiego po ul. Kościuszki - wspominał. - Na rynku odbywał się handel, a przy ratuszu była giełda pracy. Co rano stała tam spora grupa ludzi, przyjeżdżali rolnicy z pobliskich wsi i wybierali sobie pracowników do sianokosów, wykopków czy innych prac - opowiada.

Stefan Zamojski był w nowotarskim kombinacie kierownikiem grupy przygotowawczej kadry pracowników fizycznych i służby technicznej. Szkolił pierwszych pracowników w tworzącym się zakładzie. Szkolenia odbywały się w specjalnym baraku, w którym ustawiono 2 taśmy robocze - szwalniczą i montażową, a przy nich maszyny według cyklu produkcyjnego. - 1 maja 1955 r. mistrz taśmy zameldował wykonanie przez uczących się pracowników pierwszego tysiąca par obuwia I gatunku. Były to luksusowe męskie półbuty pasowo szyte, na spodach skórzanych - opowiadał trzy lata temu.

Do Nowotarskich Zakładów Przemysłu Skórzanego codziennie docierały kolejne osoby do pracy w kombinacie. Po szkoleniu teoretycznym wszyscy trafiali do pana Stefana, który uczył ich fachu. - To byli bardzo rzetelni i uczciwi ludzie. Szybko wszystko pojmowali i szybko się uczyli - mówił o pierwszej załodze NZPS-u. - Nawet młodzi ludzie byli niesłychanie solidni i odpowiedzialni. Pamiętam, jak kiedyś jakaś kobieta nie mogła  poradzić sobie przy taśmie. Okazało się, że zastępuje swoją córkę, która zachorowała i bardzo prosiła matkę, by pojechała za nią - opowiada.

W branży obuwniczej Stefan Zamojski przepracował 50 lat i jeden dzień. Był też od początku do końca istnienia nowotarskiego NZPS-u, do października 1990 r. Jeszcze na emeryturze pracował na pół etatu w ośrodku obliczeniowym. - To był bardzo nowoczesny zakład. W swoim najlepszym czasie zatrudniał nawet 11 tys. pracowników. Produkcja szła na 3 zmiany. A potem obserwowałem, jak to wszystko upada, jak powoli rozpadają się warsztaty, jak syndyk bezlitośnie wszystko rozsprzedaje za bardzo małe pieniądze. Jak niektórzy ludzie robią na tym fortuny - mówił.

Smak kombinatu


Franciszek Szlaga pochodzi z Ochotnicy Górnej. Do nowotarskiego kombinatu trafił na początku lat 60. Wcześniej, jako 12-letni chłopak, wyjechał z rodzicami na Ziemie Odzyskane. - Czasem na wesele lub jakieś inne rodzinne uroczystości przyjeżdżali do nas ludzie z Podhala. Kiedyś, jak przyjechali, zaczęli opowiadać, że buduje się wielka fabryka w Nowym Targu, że będzie dla wszystkich praca - wspomina.

W 1963 r. ożenił się z dziewczyną z Ochotnicy Górnej, która pracowała w schronisku Murowaniec na Hali Gąsienicowej. Sprowadził żonę do siebie, pracował w kopalni, miał mieszkanie. - Ale Marysia wytrzymała tylko 2 miesiące i powiedziała, że tu mieszkać nie będzie - wspomina. Wróciła na Podhale, szybko znalazła pracę w nowym kombinacie, wynajęła małe mieszkanie w garażu przy ul. Podtatrzańskiej w Nowym Targu. Franciszek pojechał za nią. Dostał pracę na produkcji w kombinacie. - Pamiętam, jak codziennie przyjeżdżał po nas samochód ciężarowy. Wychodziło się do niego po schodkach, w środku były ławki. Tak dowożono pracowników do kombinatu, zanim pojawiły się autobusy - wspomina. A asfaltu do kombinatu wtedy jeszcze nie było.

- Smak kombinatu poznałem dopiero przy taśmie. Buty mi uciekały, nie mogłem zdążyć. Jakaś góralka poganiała mnie; "nie dziaduj się" - wołała. Przerwę wykorzystywałem, żeby nadrobić - opowiada. Podczas pracy na gumowni stracił węch. Na rentę poszedł po wypadku w trakcie pracy. Mimo to czasy kombinackie wspomina z dużym sentymentem.

Od sprzątania do dyrektorowania


Andrzej Kiernoziak mówi, że zaczynał w kombinacie w 1961 r. od sprzątania na kolanach podczas stażu. Potem był technologiem, kierownikiem kontroli jakości. Awansował szybko, aż doszedł do stanowiska zastępcy dyrektora. Przepracował w kombinacie 23 lata. W międzyczasie skończył 3-letnie studia modelowania  obuwia w Jugosławii. - Szczyciłem się tym, że pracowałem w Nowotarskich Zakładach Przemysłu Skórzanego. To był na owe czasy bardzo nowoczesny zakład, największy w Polsce. Wymagania wobec pracowników były bardzo duże. Gdy zaczynałem jako kierownik kontroli jakości w 1968 r., aż 10% obuwia było reklamowane, w 1975 r. - tylko 2% - zaznacza.

Podkreśla, że zakład uczył ludzi wszystkiego - od kultury osobistej, ogłady, przez obowiązkowość, po powierzone im zajęcia. - W kombinacie pracowali bardzo prości ludzie, nieobyci. Trzeba było ich nauczyć np., żeby przychodzili punktualnie do pracy, żeby nie odchodzili od taśmy. Nawet przesiedzenie 8 godzin w pracy było dla nich trudne. Było jak więzienie.

Zapytany o kradzieże w kombinacie, podobnie jak pozostali rozmówcy, nie mówi o tym zbyt chętnie. - Był to duży problem - przyznaje. - Ludzie kradli buty, skórę, nici. A nici mieliśmy bardzo dobre, syntetyczne, mocne, no i łatwo je było wynieść - mówi. - Jednego takiego przyłapałem, jak wyrzucał przez okno worek ze skórami. Wyrzuciłem go za to z pracy. Za parę dni przyszedł esbek i kazał go przyjąć z powrotem, bo - jak się okazało - to był współpracownik SB. Było trochę kapusiów w całym kombinacie - opowiada.

Podkreśla jednocześnie, że kombinat zmienił Podhale, zmienił życie wielu góralom, polepszył ich byt, wychował. - Ludzie w kombinacie zarabiali gotówkę, którą mogli odłożyć, bo żyli z gospodarstw. Dzięki temu budowano wiele domów. Ich warunki bytowe dzięki zakładowi bardzo się polepszyły - dodaje.

Wczasy, pochody i... śluby


- Kombinat był bardzo opiekuńczy. To były wczasy nad morzem, dla wielu ludzi pierwsze w życiu, to były żłobki i przedszkola, weekendy w domkach w Dębnie, różne imprezy - wymienia Jadwiga Aleksandrowicz, która w NZPS "Podhale" przepracowała 30 lat. - Tu poznałam swojego męża. Jestem z nim od 53 lat, wychowałam 2 dzieci, które pokończyły studia - mówi z dumą. Takich małżeństw kombinackich było wiele. - Bo wśród załogi była wspaniała atmosfera, ludzie się do siebie uśmiechali, spotykali po pracy. Nawet pochody pierwszomajowe czy obowiązkowe czyny społeczne w niedzielę to była okazja do sympatycznych spotkań. Było i dużo małżeństw wśród pracowników. Dziś ludzie nie potrafią się już tak cieszyć sobą - uważa.

Wspomina 8 czerwca 1979 r., kiedy na nowotarskie lotnisko przyleciał papież. - Kolega Franciszek Bala był bardzo odważnym człowiekiem, całej zmianie podpisał urlopy. 2 tys. osób z kombinatu poszło na mszę na lotnisku. A Bala stracił pracę - wspomina.

Pani Aleksandra pracowała w dziale sprzedaży. - Jeździłam po Polsce, na Targi Poznańskie, nasze buty były bardzo pożądanym towarem - wspomina.

- Sprzedaż była regulowana, były rozdzielniki, przydziały - wspomina Kazimierz Ostatek, który  zaczął pracę w 1972 r. od stanowiska instruktora, a skończył jako dyrektor. Był w kombinacie do końca, do 1992 r., kiedy ogłoszono upadłość.

Kombinat pośród lasów


Kazimierz Ostatek wcześniej pracował w Żywcu, na garbarni, gdzie został wysłany  po studiach. Do Nowego Targu przyjechał do dziewczyny, która potem została jego żoną. Pracowała wtedy w kombinacie. -  Przyszedłem po nią pod zakład. Była piękna wiosna. Zakład był w samym środku lasu. Siedziałem na ławeczce, czekałem na nią i wtedy pomyślałem sobie: chyba tu zostanę - wspomina. Plany zrealizował. W kombinacie zaczął pracę na Wydziale Rozkroju Materiałów Wierzchowych. Po 3 miesiącach został mistrzem, po 3 latach kierownikiem wydziału, potem szefem produkcji dla jednej z dwóch zmian, a na koniec dyrektorem ds. handlowych. Kiedy do kombinatu wkroczył syndyk masy upadłościowej, pełnił obowiązki dyrektora naczelnego, bo zakład zamknął proces gospodarczy dopiero w 1994 r.

- Szukaliśmy z syndykiem różnych rozwiązań. Chcieliśmy zrobić konwersję zadłużenia firm na udziały w przyszłym kombinacie, ale radcy prawni, którzy byli przedstawicielami wierzycieli, nie czuli biznesu - mówi. - Musieliśmy szukać innego pomysłu - mówi. To Ostatek wpadł na pomysł, żeby stworzyć na bazie kombinatu 25 spółek. - Namawialiśmy pracowników, żeby się zorganizowali, weszli ze swoim niewielkim kapitałem i przejęli poszczególne działy. I tak np. na bazie gumowni powstała spółka z o.o., którą utworzyło 9 udziałowców, każdy wszedł z udziałem wysokości 9 tys. zł. Zakład nie został zatrzymany, przejęli maszyny, materiały i ludzi - opowiada o powstaniu spółki Gumplast Podhale.

Największe firmy, które powstały na bazie kombinatu - Royce Polska zatrudniająca 1200 osób, spółka z kapitałem amerykańskim czy Nowe Podhale z kapitałem austriackim z czasem upadły. Spośród 25 powstałych wtedy firm do dziś przetrwało 7.

Jadzia, załatw relaksy


Buty wzorowane na adidasach kombinat w Nowym Targu zaczął produkować na początku lat 80. - Na sportowych butach wyrosła potęga kombinatu - twierdzi Ostatek.

Jednak prawdziwą dumą były legendarne już Relaxy. Największym wzięciem cieszyły się te białe. - Jak przychodziłam do domu, to telefon był gorący. "Jadziu, załatwisz" - prosili wszyscy - wspomina Jadwiga Aleksandrowicz. - Te Relaxy to był pomysł przywieziony przez dyr. Bolesława Janickiego. Urodził się we Francji, znał dobrze język, miał kontakty z rynkiem francuskim. To był człowiek zachodni - opowiada Ostatek. Relaxy były wykonane w bardzo nowoczesnej na tamte czasy technologii. Były ciepłe, lekkie i wodoodporne. - To był hit, but 1000-lecia - uważa pani Jadwiga. I mimo że były drogie, schodziły jak ciepłe bułeczki. - Normalny półbut kosztował 250-300 zł, a za Relaxy trzeba było zapłacić 1000 zł - podkreśla.

W butach wyprodukowanych przez NZPS Podhale  polscy alpiniści zdobywali Mount Everest. Wyposażona w nie była także jedna z wypraw polarników na Antarktydę. - Pamiętam, jak szyliśmy specjalne buty Kukuczce. U nas przed wyprawami alpejskimi zamawiała buty także Wanda Rutkowska - wspomina Jadwiga Aleksandrowicz.

....

Decyzja o budowie zakładu zapadła w 1953 r. Kombinat ruszył w 1955 r. Na początku zatrudniał 747 pracowników.  Pierwszy but na eksport został wyprodukowany w 1959 r.

W najlepszych dla kombinatu latach obuwie eksportowano do 32 krajów- m.in. do ZSRR, USA, Kanady, Francji, Finlandii. W 1969 r. kombinat zatrudniał rekordową liczbę  9623 pracowników.  W swoich najlepszych latach przedsiębiorstwo produkowało 9 milionów par obuwia rocznie(?).

Nazwa Nowotarskie Zakłady Przemysłu Skórzanego "PODHALE" pojawiła się w 1964 r.

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
radiowiec 2021-05-26 20:36:06
Do tego polecam na ju, jako podkład muzyczny: "Polka Dziadek (Lato z Radiem) - europejska melodia ludowa on the Yamaha s770."
Liviusz 2021-05-26 18:53:04
Dzisiaj jest tak, że Polakowi się nie wierzy. Nawet jakby był papieżem.
bob2 2021-05-26 13:19:31
Everest zimowy był zdobywany w butach z Krosna natomiast buty z Nowego Targu służyły jako obuwie dodatkowe w bazie pod Everestem. Podobnie było na zimowej wyprawie na Manaslu.
Bajka w krzywym lustrze 2021-05-26 12:50:40
Kto jechał na wczasy ? Każdy mógł ? Gdzie trzeba było należeć aby jechać? Ile było miejsc w żłobku ? Czy nie 50 ? Ile w przedszkolu a ile było dzieci pracowników którzy nie mieli gdzie dziecka zostawić ? No to jest najlepsze że za wypłaty oszczędzane domy budowali! Chyba raczej na czynsz w bloku brakowało. Czyje są te wspomnienia ???
szwagier Kazik 2021-05-26 09:53:04
Gdyby Kombinat przetrwał, to by teraz był imieniem "łojca świentego" dwojga imion. Z resztą jak wszystko teraz.
stasek 2021-05-26 08:46:58
Po co ta nostalgia.
Solidarnośc z komuchami zrobiła deal stulecia.
Fortuny jakie powstawały w poczatkach lat 90 to opowieść na grube książki.
Ja wchodziłem dopiero w dorosle życie ale po 1989 odczułem wiatr w plecy.
Tak że śmieszy mnie to że najpierw sie mówi że jaka ta komuna zła a potem żałuje sie reliktów komuny.
Ale tak szczerze szkoda Kombinatu bo naprawdę zaprzepaszczono dobry potencjał i mógł produkować buty do dzisiejszych czasów
komuszysko 2021-05-26 01:36:44
Jak zwykle zostało nam tylko wspominanie minionej świetności, nostalgia, narodowy mesjanizm i martyrologia.
Wszystko dzięki wrodzonej solidarności do okradania własnego kraju i narodu...
Jako naród, mentalnie tkwimy w epoce głębokiego feudalizmu i nie jesteśmy w stanie dostrzec więcej niż koniec własnego nosa. Dlatego nigdy nie będziemy wielkim narodem a największych rzeczy dokonamy pod batem najeźdźcy i okupanta.
  • PRACA | dam
    Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379.
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • PRACA | dam
    NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MERCEDES BENZ 1.5 benzyna, stan bdb. 698 572 263.
  • PRACA | dam
    PRACA DODATKOWA DLA MŁODEJ ENERGICZNEJ OSOBY - Zakopane - 602 441 440.
  • ZDROWIE I URODA
    MOJA PRZESTRZEŃ ZDROWIA - mgr MONIKA ODRZYWOŁEK. Masaż terapeutyczny, powrót do sprawności po kontuzjach i operacjach, praca z napięciami mięśniowymi i przeciążeniami, terapia blizn. WIZYTY DOMOWE: 601 772 831
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie pilnie działki budowlane w Kościelisku , Zakopane mogą być z budynkami tel 660797241.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    WIZY USA, WYJAZDY, ZIELONA KARTA. 501 809 644
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy kucharza/pomoc kuchenną w restauracji w Dolinie Kościeliskiej.. 723 997 045 harnas@harnas.eu
    Tel.: 723
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI DO KROJENIA I PAKOWANIA PIECZYWA. 602 759 709
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • PRACA | dam
    Praca na krojeniu - pakowaniu pieczywa Piekarnia Łapsze N. 601-086-310
    Tel.: 601
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • BIZNES
    DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
    Tel.: 668
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-01-28 20:00 Ocalić Maruszynę na taśmie. Ratowanie lokalnej historii z kaset VHS (WIDEO) 2026-01-28 19:00 Ruszyły roboty przy budowie nowego mostu w Chabówce 2026-01-28 18:30 Zatrzymali Czecha na podstawie Europejskiego Nakazu Zatrzymania 2026-01-28 18:30 34. Finał WOŚP. Rekordowe granie w Białce Tatrzańskiej 2026-01-28 18:00 Ferie w Muzeum Tatrzańskim. Wystawy, warsztaty i góralskie spacery po sztuce (WIDEO) 2026-01-28 17:04 Kolizja dwóch samochodów w miejscowości Suche. Jedna osoba poszkodowana 2026-01-28 17:00 Piramidalny Bałwan przez wielkie B powstał w Rdzawce, rekord pobity 2026-01-28 16:30 Poskaczą w Skawicy 2026-01-28 15:55 Ukrywał się w tapczanie. Kryminalni z Nowego Targu dopadli poszukiwanego 25-latka 1 2026-01-28 15:30 Wydział wyrzutków ze Slough House. Mamy dla was książki 2026-01-28 15:00 Sto lat dla dziadków (ZDJĘCIA) 2026-01-28 14:50 Tak parkują w Zakopanem, na chodniku, przy znanej, sieciowej drogerii 4 2026-01-28 14:31 Krótkoterminowy wynajem auta na wyjazd w góry - jaka kategoria sprawdzi się najlepiej zimą? 2026-01-28 14:30 Dobrze, ześ sie Jezu pod Giewontem zrodziył... 2026-01-28 14:00 Awanturującego się niedoszłego klienta pod Gubałówką zgarnęła policja 2 2026-01-28 13:30 Odszedł Śp. Roland Złotkowski 2026-01-28 13:00 Hanna i Franciszek na topie. Zakopiański USC podsumowuje 2025 rok 2 2026-01-28 12:00 Mieszkańcy przy Alejach czekają z nadzieją na szlaban i pełnoprawne miejsca postojowe 3 2026-01-28 11:01 Pochmurny i mroźny poranek w Zakopanem. W nocy opady śniegu (WIDEO) 2026-01-28 10:57 Tiny house i domy modułowe. Porządek zamiast improwizacji w nowoczesnym budowaniu 2026-01-28 10:10 Tatry skute lodem. Zima pokazuje pazury i nie wybacza błędów 2026-01-28 10:00 Nowa droga w sercu Zakopanego odciąży ulicę Orkana i Grunwaldzką 11 2026-01-28 09:00 W projekcie COŚ znowu się dzieje. Koncert EABS 2026-01-28 08:00 Fizjoterapia z uważnością. Projekt wsparcia dla dzieci z rodzin zastępczych i adopcyjnych 2026-01-27 21:30 Sztuka współczesna w willi Oksza 2026-01-27 21:00 Rodzinne Kolędowanie z Miejską Orkiestrą Dętą w Nowym Targu 2026-01-27 20:59 Zakopane - sprzedam tanio różne BIURKA 2026-01-27 20:30 Ponad 30 tysięcy złotych zebrano podczas 34. Nowotarskiego Finału WOŚP 8 2026-01-27 20:13 Samochód jadący Drogą do Olczy nie zatrzymał się do policyjnej kontroli 3 2026-01-27 20:00 Gminne cztery kąty 2026-01-27 19:30 Policjanci z Zakopanego pomogli poszkodowanemu w Oświęcimiu 1 2026-01-27 19:00 Aktywne ferie w Zakopanem. Miasto stawia na sport, kulturę i zdrowie dzieci 1 2026-01-27 18:29 Zapomniane ofiary hitleryzmu. Odmawiali hajlowania. Kim oni byli? 18 2026-01-27 18:00 Zakopane z rekordowym dofinansowaniem. Ponad 119 mln zł na wodno-kanalizacyjną inwestycję 2026-01-27 17:31 30 stycznia wraca ruch dwukierunkowy na ul. Sienkiewicza 4 2026-01-27 17:00 Bardzo ślisko na szlakach w Tatrach (WIDEO) 2026-01-27 16:00 Większe dotacje na sport i kulturę w Zakopanem 2 2026-01-27 15:00 Co trzeci mieszkaniec Zakopanego to senior. Miasto otwiera Klub Seniora (WIDEO) 14 2026-01-27 14:32 Bartłomiej Bukowski nowym szefem Rady Miasta w Czarnym Dunajcu 1 2026-01-27 14:09 Akcja ratunkowa w Gliczarowie Górnym (WIDEO) 4 2026-01-27 14:04 Zaginął piesek w Kościelisku - prośba o pomoc 2 2026-01-27 14:00 Piękna pogoda w Tatrach, ale ślisko na szlakach (WIDEO) 2026-01-27 12:59 Trzęsienie ziemi samorządzie w Czarnym Dunajcu 1 2026-01-27 12:30 Jazda po alkoholu na nartach kończy się wyproszeniem ze stoku 1 2026-01-27 11:59 Największy parking w Zakopanem nieczynny do odwołania 15 2026-01-27 11:30 Spotkania z dziedzictwem muzycznym Podhala i Lubelszczyzny 2026-01-27 11:30 Odliczamy dni do największego festiwalu hip-hopowego w regionie. Mamy dla Was bilety 2026-01-27 11:30 Po awanturze z narzeczoną trafił prosto do więzienia 2 2026-01-27 11:00 Komisja rewizyjna ostro krytykowana za kontrolę w Kablówce 2026-01-27 10:00 Poradnik na niepewne czasy. Rząd przypomina: bezpieczeństwo zaczyna się w domu 12
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-28 18:16 1. taki sobie czytelnik, ten Twój komentarz też jest taki sobie. 2026-01-28 18:13 2. Te, @zmanipulowany tyre, tgfds, kjtr, i kjgfr. Siadamy wygodnie, łyk wody, głęboki oddech i czytamy. Ze zrozumieniem. (mo,ze w nko,ńcun coś dotrze do tej głowinki! oprócz "faktów" tefałenowskich): Obóz Zgoda w Świętochłowicach oraz Centralny Obóz Pracy w Jaworznie były powojennymi obozami koncentracyjnymi (często nazywanymi obozami pracy), utworzonymi przez komunistyczny Urząd Bezpieczeństwa na terenach byłych podobozów KL Auschwitz. Komendantem tych powojennych obozów pracy był Salomon Morel, funkcjonariusz komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. W kwestii komór gazowych. W momencie wyzwolenia KL Auschwitz przez Armię Czerwoną nie zachowała się w całości żadna z głównych komór gazowych w Birkenau, ponieważ esesmani wysadzili je w powietrze, aby zatrzeć ślady zbrodni. Braun, który nigdy nie złożył publicznego oświadczenia, że komory gazowe w ogóle nie istniały -gdyby to zrobił, podlegałby odpowiedzialności karnej z ustawy o IPN za tzw. kłamstwo oświęcimskie- ma rację w tym, że jedyna stojąca dziś komora (w obozie macierzystym) jest powojenną rekonstrukcją dokonaną przez polskie muzeum. Istnieje fundamentalna różnica między negowaniem istnienia komór gazowych w ogóle Cco jest kłamstwem historycznym), a zwracaniem uwagi na stan zachowania konkretnych budynków po wojnie. I tak: Twierdzenie 1 (teza Brauna): "Te komory, które dziś pokazują w Auschwitz I, zostały odtworzone po wojnie": -Prawda historyczna. Budynek ten został zrekonstruowany (przywrócono mu wygląd z lat 1941-1942) z oryginalnych ścian, ale nie był aktywną komorą w momencie wyzwolenia, bo Niemcy zamienili go na schron. Twierdzenie 2 (potwierdzone fakty): "Komory gazowe działały w Auschwitz-Birkenau (Krematoria II, III, IV, V), ale Niemcy wysadzili je w powietrze, więc w momencie wyzwolenia były ruinami": -Prawda historyczna. Ruiny te są autentyczne i do dziś stanowią dowód zbrodni. Więc Grzegorz Braun ma rację technicznie rzecz biorąc, że obiekt w Auschwitz I został odtworzony, ale jego krytycy zarzucają mu, że ta retoryka służy relatywizowaniu zbrodni i podawaniu w wątpliwość całego procesu Zagłady, co jest manipulacją. W polemikach z Braunem często zapomina się o ruinach w Birkenau. Braun skupia się na Auschwitz I -gdzie faktycznie dokonano przebudowy-, a jego krytycy odpowiadają mu dowodami z Birkenau, których on w danej wypowiedzi wcale nie kwestionował. 2026-01-28 18:00 3. A wiecie kto wysiadał z tego auta? Ten menel przebrany za misia za 20zł :) 2026-01-28 16:38 4. Jak zwykle chwała wielkiej Policji, a połowy nie uwzględniliście. Że były dzieci, że celowaliście bronią bez powodu. Wszystko na swoją korzyść. Ścigaliście go jakby był poszukiwany za morderstwo, a odróbek nie odrobił. 2026-01-28 16:21 5. Ormo czuwa. Żeby gość tylko takie problemy miał w życiu. 2026-01-28 16:07 6. Nikt nie widzi Willi turnia która niedługo pewnie będzie WATRĄ 2026-01-28 15:47 7. "Czy to nie najwyższy czas, byśmy zdecydowali, że robimy nową drogę? - zadał pytanie Grzegorz Jóźkiewicz" Czy to nie najwyższy czas zająć się samowolą budowlaną karpia i wywalić go z przewodniczącego komisji? 2026-01-28 15:47 8. Ciekawe, że każdy fanatyczny wyznawca Owsiaka jest przekonany że każdy, kto ma inne zdanie, na pewno jest pisowcem oglądającym Republikę. Ciekawe! 2026-01-28 15:45 9. Bezpłatna strefa parkowania gdzie popadnie działa niezawodnie. W przeciwieństwie do "największego" i "najlepiej wypromowanego" parkingu park & ride Smrekowa - "nieczynne do odwołania". Ciekawe czy straż wiejska nadal ma 15 blokad... czy może jakąś im ukradli. W sumie zawsze mogą wykorzystać swój nowy samochód za 200 tysięcy żeby zablokować jakiś źle zaparkowany. Dorzucę jeszcze od siebie że na szpitalu codziennie jeden pajac - zakładam że to pracownik szpitala - parkuje centralnie na środku nowiuśkiego chodnika, mimo że obok jest nowiuśki parking dla tychże. Lecz cóż począć. Wieś zobowiązuje. 2026-01-28 15:29 10. Mądrość naszych radnych i burmistrza. Pod warunkiem że jest to faktyczny przekaz. Przecież służebność ustanawia się umowa notarialną wobec czego jeżeli jej nie podpiszą to służebności nie ma. Pytanie jedno czy po ustanowieniu służebności nie będzie zbycia działki i coś nowego dużego wyrośnie na Krupówki ach
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama