2021-06-11 10:00:00

Podobnie jest w całej Polsce

Podziemie aborcyjne na Podhalu

Nie ma najmniejszego problemu z usunięciem niechcianej ciąży na Podhalu. Zabiegi wykonuje się w zaciszu kilku prywatnych gabinetów ginekologicznych. Cena od 1500 do 1800 zł. Taka była, gdy w 2009 rok przygotowywaliśmy ten tekst. Czy dzisiaj sytuacja jest inna ? Przypomnijmy, jak podziemie aborcyjne w 2009 roku oceniały Ania, Krysia i Monika.

ANNA
Ma 35 lat, jest góralką z Kościeliska. Do końca nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego decyduje się na rozmowę z dziennikarzem. Pewnie by nie przyszła, ale po ostatniej wizycie o mało nie umarła, a lekarz powiedział jej, żeby pod żadnym pozorem nie pojawiała się w szpitalu. Może chodzi jej o inne kobiety, a może od tego czasu będzie miała mniej koszmarne sny. Anna ma trójkę dzieci i męża, który, nie wylewa za kołnierz. – Najgorzej jest, jak wraca pijany. Teraz to już nawet nie uciekam. Tak mu się chce seksu, że i tak się nie oprę – zwierza się. W 2004 roku Anna kolejny raz zaszła w ciążę. Wiedziała, że finansowo nie podoła. O niczym nie mówiąc mężowi, skontaktowała się z ginekologiem M. – Wiedziałam od koleżanek, że u niego nie ma z tym problemu. Przyszłam do jego gabinetu. Wtedy jeszcze urzędował przy Krupówkach – Anna spokojnie opowiada o wizycie. Precyzyjnie, ze szczegółami przypomina sobie wystrój gabinetu i sposób, w jaki rozmawiał z nią lekarz. Pamięta, że doktor ją zbadał. – Nie odradzał mi nic, powiedział tylko, że to kosztuje 1700 zł. Była w czwartym tygodniu. Ustalił termin zabiegu po tygodniu. Anna zjawiła się o czasie. W gabinecie czekał już na nią M. i jakiś starszy pan w okularach. Nie pamięta nazwiska anestezjologa, ale bez problemu by go rozpoznała. – Lekarz kazał mi się rozebrać i wejść na fotel. Podszedł do mnie ten starszy pan. Dał mi zastrzyk i usnęłam – Anna przypomina sobie, że miała momenty przebudzenia w trakcie zabiegu i chyba lekarz podawał jej wtedy coś dodatkowo. Po godzinie przebudziła się, pamięta widok doktora M. w zakrwawionym fartuchu. Pomógł jej wstać i się ubrać. Nie miała siły wracać do Kościeliska. Poszła do kuzynki, słaniała się na nogach. – Zosia na szczęście była w domu, wtajemniczyłam ją. Krzyczała na mnie, ale zaopiekowała się mną – wspomina. Nazajutrz M. zatelefonował do Anny. Skarżyła się na bardzo wysoką temperaturę. – Kazał mi leżeć. Powiedział, że jakby się coś działo, to żeby się z nim kontaktować. Nie jechać do szpitala w żadnym przypadku – opowiada. Polecił przyjmować antybiotyk. Kazał zbijać gorączkę i przekonywał, że wszystko minie. Chorowała kilka kolejnych tygodni. Na szczęście wyszła z tego.

KRYSTYNA
Jest z Zakopanego i ma nowego partnera. W domu 4-letni synek, mąż ich zostawił. – Po prostu się trafiło, niechciana ciąża. On nie chciał słyszeć o dziecku – opowiada. To było tuż przed świętami w 2008 roku. Zgłosiła się do doktora S. – To taki gabinet, w którym na zmianę przyjmuje dwóch ginekologów – mówi. Już jak szła, czuła, że to ciąża. To był drugi miesiąc. Pojawiła się około godz. 16. S. nie odradzał, ani się nie zastanawiał. – Wyjął komórkę i zatelefonował do jakiejś pani doktor anestezjolog. Zapytał ją, kiedy jest wolna. Ustalił termin i godzinę – opowiada. Krystyna pamięta, że spóźniła się na zabieg ponad godzinę. S i pani anestezjolog czekali jednak. – To był ósmy tydzień i czas grał rolę. Oni też zdawali sobie z tego sprawę – twierdzi. Krystyna może dokładnie opisać wygląd gabinetu, a nawet umeblowanie. Pamięta też mały kantorek, w którym rozbierała się od pasa w dół, i toaletę, do której można wejść bezpośrednio z gabinetu. – Pani anestezjolog nie odzywała się do mnie w ogóle. Mówił tylko S. Pamiętam, że gdy zasypiałam, S. nie był jeszcze w kitlu – wspomina. Minęło pół godziny. Po obudzeniu zapytała, gdzie jest. – Byłam zdezorientowana, myślałam że jestem w domu – opowiada. Usłyszała, że to gabinet i jest już po wszystkim. Nazajutrz czuła się fatalnie. Miała gorączkę i straszne wyrzuty sumienia. – Fizycznie czułam się, jakbym była po porodzie. Miałam obolały brzuch. Nie byłam w stanie wyjść i zrobić przedświątecznych zakupów – z trudem wraca do tamtych wspomnień. Krystyna podejrzewa, że zabieg nie został wykonany należycie: – Zwijałam się z bólu przez kolejny miesiąc. Ciągle coś ze mnie jeszcze leciało. Samoistnie się czyściło. Nie zatelefonowała jednak do S. Bała się też wezwać pogotowie. – Nie mogłam tego zrobić. Przecież zorientowaliby się, co zrobiłam, a to jest chyba karalne, prawda? – tłumaczy. Cierpiała, ale do nikogo nie zwróciła się o pomoc. – Minęło, ale kosztowało mnie to 1700 zł i całe tygodnie bólu – mówi. Krystyna wcześniej stosowała jakieś środki antykoncepcyjne, tabletki. – Szczerze mówiąc, nie stać mnie teraz na nie. A nie lubię też żadnych zabezpieczeń u mojego mężczyzny – wyznaje. Swoją rozmowę z dziennikarzem traktuje jako zamknięcie tamtego rozdziału życia. – Dziś już wiem jedno – nigdy więcej tego nie zrobię.

MONIKA
Wysoka brunetka z Nowego Targu jest po kilku zabiegach. To ona namówiła koleżanki do rozmowy z dziennikarzem Tygodnika. To, że będą zwierzać się mężczyźnie, ustaliły razem. Monika przeżyła najwięcej. Tak się jej życie potoczyło, że żaden z partnerów nie czuł się odpowiedzialny. – Nie chciałam mieć dziecka bez męża – wyjaśnia. – Uciekali, gdy dowiadywali się, że jestem w ciąży. Pierwsze dwa zabiegi miała w Zakopanem, bo bała się, że w Nowym Targu ktoś ją rozpozna. Za trzecim razem ktoś zbyt długo ją zwodził. – To był 11. tydzień, gdy zadzwoniłam do pani dr W. – opowiada. Na badanie przyprowadził ją kolega. Dr W. widziała przez okna, jak razem idą. Podczas badania niepokoiło ją to, dopytywała się, z kim przyszła. Ostatecznie nie zgodziła się na zabieg. Twierdziła, że takich nie wykonuje i że jest już zbyt późno. – Zadzwoniła przy mnie do M. z Zakopanego. Rozmawiali po imieniu, ale unikali nazwisk. M. mówił, że zbyt późno, ale trzeba zapytać jeszcze S. – wspomina. Ostatecznie S. zaprosił Monikę do siebie, ale ta jednak postanowiła w inny sposób pozbyć się niechcianej ciąży. – „Ginekolog tanio farmakologicznie” – takie wyczytałam w gazecie ogłoszenie. Zadzwoniłam tam. Jakiś człowiek o imieniu Robert powiedział, że jest w stanie mi pomóc. Kosztuje to 1400 zł. Ostatecznie zniżył do 1200 zł – opowiada. Przesyłkę miała odebrać na poczcie, za zaliczeniem pocztowym. Po otrzymaniu tabletek należało zadzwonić znowu. Tabletki wyglądały jak aspiryna. Monika upewniła się w Internecie, czy nazwa lekarstwa się zgadza. Przy okazji rzucił jej się w oczy ktoś inny, oferujący te same tabletki. – Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że jakaś pani doktor oferuje je za 500 zł, ale to już inna historia – dodaje. Monika skontaktowała się z Robertem ponownie. – Pierwsze 4 tabletki kazał mi przyjąć dopochwowo i wziąć gorący prysznic. Przez pierwsze godziny Monika nie czuła żadnych objawów, poza wysoką temperaturą. Robert telefonicznie instruował kobietę, co ma robić dalej. Po kilku godzinach musiała zażyć kolejne tabletki. – Zaczęłam mieć drgawki. Robert telefonicznie instruował mnie, żebym robiła przysiady i nosiła jakieś ciężkie rzeczy. Miałam się niczego nie bać. Ciągle słyszałam, że wszystko idzie normalnie – wspomina. Bóle brzucha, skurcze, kolejne tabletki i kolejne długie godziny męczarni. – Po 16 tabletach, około północy, poroniłam. Potem przez trzy tygodnie czułam ból. Morderczy ból, zatykający piersi. Co 15-20 minut dosłownie wyłam. To były straszne trzy tygodnie – wyznaje.

Nie sposób ocenić, ile kobiet decyduje się na Podhalu na aborcję. Sądząc po zamożności ginekologów, wymienionych przez nasze panie, interes kręci się nieźle. Gdy zapytałem moje rozmówczynie, co zrobią, jeśli znowu zajdą w niechcianą ciążę, wszystkie zapewniały, że dwa razy dłużej się zastanowią, zanim podejmą ostateczną decyzję.
Jurek Jurecki
Tygodnik Podhalański 18/2009
Imiona kobiet i miejscowości, zostały zmienione.

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Konserwatywny 2021-06-11 15:59:17
Dawniej bieda byla, supermarketów nie było, mieso na kartki, i dzieci w wielodzietnych rodzin nie umierały z głodu. Dzisiaj nie stać na extra dziecko, bo luis vitton torba, i phone 12stka, wakacje na seszelach, nowa fura, 60 cali plazma, nowy komputer, markowe ciuchy , bo co powiedzą koleżanki, itp. Nasze domy są coraz większe, a nasze rodziny coraz mniejsze.
Konserwatywny 2021-06-11 15:06:15
W Polsce raz placza ze niz demograficzny sie zbliza, a za chwilke ze aborcja nielegalna. Paranoia. Zawsze mozna dziecko dac do adopcji, nie targac go na strzepy. To jest tylko moja sugestia.
Andy 2021-06-11 14:42:10
Co to znaczy ze sie trafiła ciaza trafic to sobie mozecie do kosza albo 6 w totka se mozecie trafic
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO OPAŁOWE 180 zł/ m3. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    STEMPLE BUDOWLANE 3 zł/mb. DESKI SZALUNKOWE 750 zł/kubik. KANTÓWKA 980 zł/kubik. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy AGENTÓW NIERUCHOMOŚCI (Podhale/Zakopane). Szukamy osób z doświadczeniem w sprzedaży/marketingu, łatwością w budowaniu relacji i uśmiechem! Oferujemy: stabilne i jasne zasady wynagradzania, wsparcie zespołu oraz przyjazną atmosferę w biurze. Zgłoszenia: biuro@siewierski.pl tel. 506 131 463
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • SPRZEDAŻ | różne
    WYPRZEDAŻ WYPOŻYCZALNI NART, pakiety niskie ceny tel. 692001268
  • PRACA | dam
    PRACOWNIKA WYPOŻYCZALNI ROWERÓW Zakopane centrum tel. 692001268 info@fun-time.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    PRACA DLA TYNKARZA LUB BRYGADY NA TYNKI. 535 290 865.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-18 17:40 Polscy i słowaccy funkcjonariusze ćwiczyli razem. Wspólne manewry na rzecz bezpieczeństwa granicy 2026-03-18 17:30 Spór wokół gońby w Ludźmierzu. Sędzia główny rezygnuje po nieprawidłowościach 2026-03-18 17:00 Jedna chwila odebrała im wszystko. Rodzina walczy o dom i przyszłość dzieci 2026-03-18 16:48 Pożar traw w Bystrej Podhalańskiej. Strażacy w akcji, apel o rozwagę 2026-03-18 16:30 Strefy ciszy w zakopiańskich szkołach. Miasto zapowiada kolejne inwestycje 2026-03-18 16:00 Samorządowcy z Podhala o PKL, schronisku i pasterstwie. Konwent Tatrzański w Kościelisku 2026-03-18 15:30 Medalowa dominacja zakopiańczyków na Mistrzostwach Małopolski w Karate Kyokushin 2026-03-18 15:00 Dla ochrony niepylaka apollo 2026-03-18 14:35 Nowy autobus już w drodze. Pomieści 109 pasażerów 3 2026-03-18 14:00 Basista Red Hot Chili Peppers zachwycony Góreckim i Zakopanem. Opowiada o Palace w swym zestawieniu (WIDEO) 2026-03-18 13:30 Biały krokus na szczęście. Wyjątkowy poranek w Kościelisku 2026-03-18 13:19 Podhale i medycyna na odległość. Dlaczego dla wielu mieszkańców decyzja lekarska zaczyna się dziś od rozmowy online? 2026-03-18 13:00 Zajęte miejsca dla niepełnosprawnych przy szpitalu. Straż miejska nakłada blokady 3 2026-03-18 12:01 Jak przygotować kosiarkę po zimie? Profesjonalny serwis kosiarki krok po kroku 2026-03-18 12:00 Najświeższy krokusowy raport z Doliny Chochołowskiej (ZDJĘCIA, WIDEO) 1 2026-03-18 11:09 Via Carpatia - kluczowa trasa Europy Środkowo-Wschodniej 2026-03-18 11:00 Spór o schronisko w Nowym Targu. Placówka odpowiada na zarzuty i ostrzega samorządy 7 2026-03-18 10:33 Fronty kuchenne na wymiar - trendy 2026 w nowoczesnej aranżacji kuchni 2026-03-18 10:30 SpotkajMY się w MT. Finisaż wystawy 2026-03-18 10:20 Zaginiona 41-latka odnalazła się 2026-03-18 10:01 90 lat wspólnej historii - tak świętowaliśmy urodzinowy jubileusz Grupy PKL na Kasprowym Wierchu 2026-03-18 10:00 Młodzi wchodzą za kulisy sceny. Finał projektu Coś się dzieje w Zakopanem 2026-03-18 09:25 Ślisko i niebezpiecznie w Tatrach. Szklanka na szlakach i lawinowa dwójka 2026-03-18 09:01 Dzień Obrączek Ślubnych w Willi Orchidea - Wybierzcie wymarzone obrączki! 2026-03-18 09:00 Mglisty poranek pod Tatrami, będzie pogodnie, jednak w górach możliwe zamiecie śnieżne 1 2026-03-18 08:47 Góralska Droga Krzyżowa w Juszczynie już po raz trzynasty 2026-03-18 08:00 Zwolennicy demokracji, czyli Zakopane areną europejskiej debaty młodych liderów 8 2026-03-17 21:35 Agresywny turysta, ratowany przez TOPR. Potrzebna była interwencja policji 5 2026-03-17 21:00 Śmiertecka przeszła przez Lipnicę Wielką 1 2026-03-17 20:30 Szarżowali na drogach, stracili prawa jazdy 2026-03-17 20:00 Skupień piąty, a Walas z Gołasiem sięgnęli po brąz i srebro 1 2026-03-17 19:18 Bajkowe krajobrazy w Kuźnicach (WIDEO) 1 2026-03-17 19:00 Był kompletnie pijany i przyjechał na zakupy do sklepu 3 2026-03-17 18:31 Orawscy karatecy z medalami 2026-03-17 18:00 Ciekawość, stres, wygrana 2026-03-17 17:00 Warta Brelok Banked Slalom: ponad 350 snowboardzistów i zacięty pojedynek olimpijczyków 2026-03-17 16:30 Prace Wacława Jagielskiego w Stacji Kultura 2026-03-17 16:00 Pijana kobieta awanturowała się i znęcała nad partnerem 4 2026-03-17 15:30 Zaczęły się wiosenne porządki w Szczawnicy 2 2026-03-17 15:00 Coraz więcej bocianów pojawia się na Podhalu 4 2026-03-17 14:36 Awaria wodociągu na ul. Chotarz Bór. Mieszkańcy bez wody 2026-03-17 14:00 Wójt odpowiada mieszkańcom ul. Fidryga. Co z remontem drogi? 2 2026-03-17 13:31 Śmiertelny wypadek w rejonie Skibówek w Zakopanem 2026-03-17 13:30 Balonowe święto nad Podhalem 2026-03-17 13:00 W Kuźnicach już biało. Krótki powrót zimy do Zakopanego (WIDEO) 3 2026-03-17 12:30 Nie wyrzucaj, podaj dalej! Piąte już ciuchobranie w Sokolni 2026-03-17 12:00 Wypadek w Witowie. Pijany kierowca potrącił pracownika firmy komunalnej 2026-03-17 11:30 No Limit Kasprowy. Legendarny slalom gigant 2026-03-17 11:00 Misterium Męki Pańskiej (ZDJĘCIA) 2026-03-17 10:00 Oświadczenie TOPR w sprawie projektu nowelizacji ustawy o ratownictwie górskim 12
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-18 16:31 1. Nawet deskę do prasowania ma. 2026-03-18 16:01 2. # Zakopianka - "Dlaczego boją się tego protestu " - czas zrobić protest na Nowotarskiej, bo tam nie ma nic do ukrycia. Kop, bij, zawsze się coś znajdzie. Ehhhhh marzy mi się porządny regres, taki na 300 tys PLN. Bo tak to można opluć i zaszczuć "bo wolontariatu nie ma". Zamiast szaleć idź do sądu i udowodnij swoje tezy Beciu. Dokąd czegoś nie udowodnisz to są pomówienia albo opowieści. 2026-03-18 15:59 3. Bardzo dobrze, że diesel, a nie żaden ekologiczny "wynalazek". 2026-03-18 15:52 4. -Zakopianka -może dlatego nie ma wolontariatu że za taką osobę też ktoś musi odpowiadać jak się coś stanie. A tam nie ma rybek , tylko są psy. Dopiero by był hejt jakby komuś palce znikły z ręki odgryzione przez psa. A jeśli kogoś boli opieka nad tymi psami druga wolna brać do domu dać schronienie i wyżywienie. Można by też było pomyśleć nad otworzeniem konkurencji dla schronisk , oczywiście z wielkimi boksami ocieplany mi i dla każdego psa opiekun . Wtedy by był szacunek na mieście. 2026-03-18 15:40 5. @Nie tędy droga Hjj, tobie już się dawno skurczył :) czy ja napisałem że pisiory kogoś popierają?? :) oni już nawet trampka nie popierają :) :) :) 2026-03-18 14:39 6. Takim smokiem to tylko bojownicy ROG u będą potrafili jeździć po krętych uliczkach Zakopanego. 2026-03-18 13:50 7. Jak rozumiem, po założeniu blokad miejsca dla osób uprawnionych zostały udostępnione. Samochody powinny być odholowane, ale dużo prościej założyć blokadę i wystawić mandat. A, miejsce dla niepełnosprawnych dalej zajęte. 2026-03-18 13:34 8. Dac im sciery, fartuchy i mietly. Tak na dobry start. 2026-03-18 13:29 9. Kazek bez setki z rana to kazmierz z wcora. 2026-03-18 13:26 10. Chyba zwolennicy uśmiechniętych łamaczy Konstytucji. KOŃ sTY TUsk JA.
2026-03-11 08:14 1. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 2. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 3. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 4. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 5. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 6. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 7. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 8. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 9. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 10. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama