2021-09-05 10:00:00

Tragedia WTC

Piekło

Stanisław Trojanowski był tego dnia dwa razy pewny, że właśnie umiera. Przeżył. Makabryczne obrazy wracają jednak jak zmory - we śnie i na jawie. Twierdzi, że stara się o tym nie myśleć. Wrócił do pracy, mimo że powinien być na chorobowym. Codziennie chodzi też na pogrzeby swoich kolegów strażaków. Choć od tragedii minął miesiąc, codziennie uczestniczy w dwóch, trzech takich ceremoniach.

W World Trade Center Stanisław Trojanowski ratował już ludzi po ataku terrorystycznym w 1993 roku. - Wtedy Arabowie podłożyli w jednym z tych wieżowców bombę. Wjechali z nią do budynku vanem. Poszło na dole 6 pięter, ale budynkiem tylko lekko wstrząsnęło. Myśleliśmy wtedy, że tych budynków nikt nie jest w stanie zniszczyć - opowiada strażak polskiego pochodzenia. - Byli zabici i ranni. Wszędzie było dużo dymu. Ewakuowaliśmy ludzi i gasiliśmy pożar. Pamiętam, że znosiliśmy kobietę z 104 piętra - wspomina.

Wezwanie na Manhattan
Stanisław Trojanowski pracuje w jednej z wielu jednostek strażackich w Brooklynie. - Byliśmy właśnie przed zmianą - wraca do wydarzeń sprzed miesiąca. - W kuchni szedł telewizor i ktoś zobaczył, że w jeden z wieżowców WTC uderzył samolot. Pomyślałem, że na pewno pojedziemy do akcji, bo mamy największy samochód z pianą - opowiada. Chwilę później otrzymali wezwanie, pojechali w szóstkę. O godz. 9.15 byli już na miejscu. - Wszyscy oprócz mnie poszli na wyznaczony posterunek, żeby odebrać zadanie. Ja zostałem przy samochodzie. Nie mogli tam dotrzeć, bo z wieżowca wyskakiwali ludzie. Jeden z moich kolegów zginął zabity przez kobietę, która na niego spadła. Na początku nie wiedzieliśmy, co to leci - ptaki, jakieś przedmioty... - opowiada, wolno cedząc słowa. - Niektórzy się palili, byli tacy, którzy skakali grupkami, trzymając się za ręce - przypomina sobie. - Widziałem może z 50 takich osób, które wyskoczyły. A na dole już nie poznałeś, że to człowiek - dodaje.

Może to bomba?
Ich ekipa dostała zadanie, aby pójść na 75 piętro budynku, w które uderzył pierwszy samolot. Mieli gasić pożary. Szli przez hol pobliskiego hotelu Marriott, dochodzili do schodów, kiedy runął sąsiedni wieżowiec. Stanisław Trojanowski był wtedy na zewnątrz, przy samochodzie. - Nie było nic widać, wszędzie było dużo dymu i pyłu. Moich kolegów powywracało. Wyszli wszyscy oprócz jednego. Oficer, gdy zobaczył, że brakuje chłopaka, wrócił po niego. Kiedy dochodził do budynku, runął drugi z wieżowców, który go przygniótł. Zginął. Znaleźliśmy ciało dopiero wieczorem. Był sto metrów od budynku, pod gruzami. Poznaliśmy go po mundurze - z trudem wraca do tych wspomnień.

- Jak runął pierwszy budynek, nie wiedziałem, że się zawala. Myślałem, że bomba wybuchła. Wszędzie było czarno, dużo gruzów. Schroniłem się pod rusztowaniem. Było dużo poranionych, zabitych. Jak runął drugi budynek, ten bliżej mnie, rzuciło mnie o ścianę, ale tylko rękę miałam posiniaczoną i skaleczone kolano. Ci ze strażaków, którzy pochowali się w samochodach lub pod nimi - zginęli. Mnie uratowało rusztowanie - twierdzi. - Nie było czym oddychać, nie można było nawet zakaszleć, bo człowiek się dusił - dodaje. - Dwa razy w tym dniu byłem już pewien, że z tego nie wyjdę - kiedy runął pierwszy wieżowiec, a potem, kiedy spadł drugi. Dwa razy się pomodliłem - mówi.

Oficer nie cierpiał
Kiedy trochę się przejaśniło, zobaczył wszędzie tony gruzów i co 5-10 metrów pożar. - Na ziemi leżały ludzkie szczątki, ale wszystko było przykryte pyłem. Nie wiadomo było, czy to człowiek, czy przedmiot. Paliły się samochody, ludzie byli w szoku. Każdy ze strażaków pomagał jak mógł. Gasiłem ogień, a gdy słyszałem, że ktoś woła - pomagałem mu - wspomina. - Szybko potworzyły się grupki, które przeprowadzały akcje ratownicze na własną rękę. Nie miał kto dowodzić, bo wszyscy strażacy wyżsi rangą zginęli, całe dowództwo. My z chłopakami próbowaliśmy też znaleźć naszego oficera. Znaleźliśmy go dopiero wieczorem. Nie chciałem, wierzyć, że to on. Nie można było go rozpoznać. Gdyby nie jego mundur, płaszcz, maska... - przerywa. - Na drugi dzień powiedziałem tylko jego bratu, że oficer nie cierpiał ... - mówi przerywając co chwilę.

Z gruzów World Trade Center Stanisław Trojanowski zszedł dopiero rano następnego dnia. W środę, 12 września, trafił do szpitala. Był pokaleczony. Jeszcze dziś pluje krwią i kaszle, a na rękach pozostały okaleczenia. - Ale jak tylko ktoś z nas nie był połamany, zaraz wrócił do pracy, bo ktoś musi pracować. Tylu z nas zginęło - mówi. - Wielu młodych powiedziało, że rzuca tę robotę. Podobno po 11 września w szkołach strażackich papiery z rezygnacją złożyło ponad 50 chłopaków. Niektórzy starsi strażacy, którzy przepracowali już ponad 20 lat, chcą po tym wszystkim przejść na emeryturę. To niedobrze. Ktoś musi to robić. Trzeba młodszym dawać przykład, nie załamywać się - mówi z przekonaniem.

Pożegnania
- Staram się o tym wszystkim nie myśleć. Jestem zajęty robotą. Codziennie chodzę na pogrzeby kolegów - dzisiaj byłem tylko na jednym, ale wczoraj - na trzech. Będzie już z 40 takich ceremonii, w których uczestniczyłem. Wszystkich ich znałem - dodaje. - U nas zginął tylko oficer, ale w niektórych kompaniach zginęli wszyscy, którzy pojechali do akcji. W jednostce E 288 na Masspeth Queens pojechało 19 chłopaków i nikt nie wrócił.

Teraz pod budynkami nowojorskich straży płoną znicze. Ludzie przynoszą kwiaty, modlą się. Okazują strażakom sympatię i poparcie. - Dzieci i starsi, biali i czarni, sąsiedzi i nieznajomi, wszyscy pytają, jak pomóc, zaczepiają na ulicy, wspierają słowem. U nas, na Greenpoincie, w sobotę jakieś dwie młode dziewczyny wymyśliły, żeby się za nas wspólnie pomodlić. Szybko się wszyscy skrzyknęli i spontanicznie przyszło przed naszą straż ze świeczkami ze 150 osób. Ludzie pomagają też rodzinom zmarłych strażaków - przysyłają czeki, organizują dla nich różne zbiórki - podkreśla.

Strażacy nadal pracują na gruzach WTC. Ciągle pod gruzami są setki zmarłych. Nadal praca strażaków jest niebezpieczna. Zdarza się, że metalowe konstrukcje zawalają się i przygniatają pracujące tam osoby. Stanisław Trojanowski nie był na World Trade Center od pamiętnego 11 września. Codziennie przychodzi do pracy w swojej jednostce na Brooklynie. Powrót do normalności jest jednak bardzo trudny. I choć nie była to pierwsza zagrażająca jego życiu akcja, 11 września na zawsze pozostanie w jego pamięci. - Ja zawsze starałem się żyć tak, jakby każdy następny dzień miał być moim ostatnim. Takie historie uczą cieszyć się z tego, co się ma - twierdzi.

Stanisław Trojanowski pochodzi z okolic Bochni. Do Nowego Jorku przyjechał wraz z rodzicami w 1966 roku jako 9-letni chłopiec. W kompani Engine 238 Brooklyn Greenpoint w Nowym Jorku pracuje już ponad 20 lat.
Beata Zalot, Nowy Jork
Tygodnik Podhalański 42/2001

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    SEWiK Tatrzańska Komunalna Grupa Kapitałowa Sp. z o.o. z siedzibą w Zakopanem zatrudni na stanowisku: KIEROWNIK DZIAŁU TECHNICZNEGO I INWESTYCJI. Szczegółowe informacje i warunki aplikowania: www.sewik.com.pl oraz w Sekretariacie spółki tel. 18 20 24 450.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-24 21:00 Pracowity poniedziałek pienińskich druhów 2026-02-24 20:00 Seniorzy w ruchu. Ruszyły warsztaty Trzymajmy dobrą formę w Poroninie 1 2026-02-24 19:37 Urazy kręgosłupa, jamy brzusznej, klatki piersiowej i głowy u polskiego taternika 2026-02-24 19:25 Mieszkańcy piszą o uciążliwych kuligach. Radni: kuligi to tradycja 5 2026-02-24 18:37 Zawieja w Zakopanem. W Tatrach trzeci stopień zagrożenia lawinowego! (WIDEO) 2026-02-24 18:00 Robert Rzepka z Ratułowa: Cieszy mnie to muzykowanie 2026-02-24 17:00 Odświeżona ekspozycja etnograficzna zaprasza zwiedzających 2026-02-24 16:30 Frajdowa Akademia Baletu i Tańca zaprasza na "Dziadka do orzechów" 2026-02-24 16:00 X Parafialny Turniej Tenisa Stołowego (ZDJĘCIA) 2026-02-24 15:30 W głowie psychopaty. Mamy dla Was książki 1 2026-02-24 15:00 Co dalej z rabczańskim lodowiskiem 2 2026-02-24 14:00 Memoriał Kornela Makuszyńskiego rozpocznie się w sobotę 1 2026-02-24 13:00 Radni za służebnością przy Alejach 3 Maja. Spór o metry i miejsca parkingowe 3 2026-02-24 12:00 Ankieta potrzeb kulturalnych mieszkańców Gminy Biały Dunajec 4 2026-02-24 11:06 Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu przy Watrze naprawiona 2 2026-02-24 11:00 Turyści utknęli w trudnych warunkach w Tatrach. Z pomocą poszli ratownicy TOPR 4 2026-02-24 10:10 Dziesięć jednostek strażackich walczyło z ogniem w Białym Dunajcu 2026-02-24 10:00 Chwilowy powrót zimy. W Zakopanem sypie mokry śnieg (WIDEO) 2026-02-24 09:30 Daj im nowy dom i miłość 2026-02-24 09:00 Teatr Witkacego świętuje 41. urodziny 4 2026-02-24 08:00 Czwarta rocznica ataku Rosji na Ukrainę 9 2026-02-23 21:00 Zakład opiekuńczo-leczniczy zamiast komendy 2 2026-02-23 20:00 Quady i skutery znów dewastują Antałówkę i Bachledzki Wierch. Serce boli, gdy się na to patrzy 13 2026-02-23 19:30 Kradł butle z gazem. Recydywista jest w rękach policji 2 2026-02-23 19:00 Zimowy Zjazd Górski w Szczawnicy 2026-02-23 18:10 Młoda sunia znaleziona przy wyciągu w Suchem. Szuka właściciela lub nowego domu 1 2026-02-23 18:04 AKTUALIZACJA. 13-letnia Karolina się odnalazła 2 2026-02-23 18:00 Kryzys pocztowy. Brak listonoszy dla starszych odbiorców oznacza dramat 20 2026-02-23 17:30 Choinka przy oczku wodnym na Krupówkach została ścięta 1 2026-02-23 17:00 Od płótna do szkła - artystyczna droga Anieli Stanek 2026-02-23 16:30 Za nami 14. edycja pucharu Misia Stramusia 2026-02-23 16:21 Skialpinistka uszła z życiem. Przeżyła lawinę 3 2026-02-23 16:00 Wyjątkowa akcja charytatywna w Nowym Targu 2026-02-23 15:31 Polak triumfuje w Pucharze Europy FIS w Białce Tatrzańskiej 1 2026-02-23 15:00 Nowe oświetlenie w Gminie Kościelisko. Podpisano umowy na projekty dla pięciu ulic 2026-02-23 14:29 Termy przeżywają prawdziwe oblężenie 3 2026-02-23 14:00 Rocznica dramatycznych wydarzeń na Przysłopie 2 2026-02-23 13:27 Dwie osoby pod wpływem alkoholu zatrzymane przez policjantów 2026-02-23 13:00 Koniec sezonu biegowego w Kościelisku. Trasy na Chotarzu zamknięte 2026-02-23 12:32 Czy ktoś znalazł czarną torbę z dokumentami? Dla znalazcy jest nagroda 2026-02-23 11:59 Kłusownictwo w Ludźmierzu 2026-02-23 10:59 Wysoko w Tatrach sypie śnieg, na Podhalu pada deszcz 2026-02-23 09:59 Nocny pościg ulicami Zakopanego. Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę 2 2026-02-23 09:17 Nie działa sygnalizacja na ważnym skrzyżowaniu w Zakopanem 8 2026-02-23 09:00 Zepsute windy i światełko w tunelu 5 2026-02-23 08:00 Mamy pierwszy zwiastun wiosny. Kosy rozpoczęły swoje koncerty 2026-02-22 21:31 Był kompletnie pijany i wjechał do rowu. Teraz trzeźwieje w policyjnym areszcie 3 2026-02-22 21:00 Jeszcze jeden dzień zimy, a później wiosna uderzy ze zdwojoną siłą 2026-02-22 20:24 Kacper Tomasiak mistrzem Polski 2026-02-22 20:00 Blisko 27 mln zł na drogi w trzech powiatach naszego regionu. Rząd dzieli środki z RFRD 12
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-24 22:37 1. Do nick trtb Odpowiem 1. Ukraina jako Państwo nie przyznało się nigdy do ludobójstwa na Polakach 2. Ekshumacje robione ( chyba była do tej pory 2 na pokaz aby uciszyć opinię , żeby się to przewlekało. 3. Powszechny kult bandyty Bandery i morderców z UPA. Miejmy jakiś honor, bo za naszych Rodaków bestialsko zamordowanych nikt się nie upomni. Krzyczmy głośno. 2026-02-24 21:39 2. Skoro nie opłaca się istniejącego lodowiska modernizować, to może by była zgoda na rozkładanie lodowiska czasowego na terenie parku uzdrowiskowego? 2026-02-24 21:31 3. W tym mieście żadne przepisy, zasady współżycia społecznego, park kulturowy, zachowanie porządku zupełnie się nie przyjęły. Niby jest prawo, ale jak się je łamie w imię tradycji to oczywiście można, niby jest park kulturowy ale jak się łamie zasady w nim obowiązujące to oczywiście w imię "niechże se zarobią" jak najbardziej można. Jak łamane są zapisy MPZP to oczywiście można bo i co z tego skoro tych przepisów nikt nie jest w stanie egzekwować. W tym mieście jest coraz większy burdel, brud, chłam, zamiast butików mamy zbite z desek kramy jak w slamsach na każdym kroku, automaty, czy ostatni hit cukierki na każdym rogu - z kurortu górskiego zrobiliśmy się zaściankiem a degradacja postepuje coraz bardziej. Blask dawnej świetności zgasł już dawno temu tylko władza jedna czy druga dalej jakby tego nie zauważała. Pudrowanie rzeczywistości a miasto upada coraz bardziej - żal patrzeć. 2026-02-24 20:57 4. "Radny Stanisław Karp dodał również: - To nasza tradycja. Jeśli nie będzie kuligów na Wyskówkach czy Bachledzim Wierchu, to gdzie mają się odbywać?" No jak to GDZIE mają się odbywać???? Na początek proponuję Drogę Do Walczaków w bezpośrednim sąsiedztwie numeru 49 i fantazyjnego grila (ocena 9,8 - wyjątkowy) pod nazwą "Domek przy Potoku" nielegalnie wybudowanego przez przewodniczącego komisji ekonomiki. Może Panowie się znają bo podobne nazwiska...? "Radny Stanisław Karp zaznaczył przy tym, że są to tereny leśne i rolne, dlatego - jak stwierdził - nie wie, skąd wzięli się tam mieszkańcy." No pacz pan, kosmici wylądowali w ufo i płacą podatki w Zakopanem. W przeciwieństwie do właścicieli samowoli budowlanych pod wynajem przy potokach. Pamiętajcie drodzy mieszkańcy że to wszystko dla Waszego dobra. Musicie cierpieć i się wyprowadzić żeby deweloperzy i oszuści mogli robić tutaj biznesy nie niepokojeni przez jakiś tam mieszkańców. I płaćcie dużo podatków bo zabraknie na sylwestra i dofinansowanie kateringu dla darmozjadów. A! I nie składajcie skarg bez dokumentacji fotograficznej bo wiecie że i tak będą odrzucone przez zdradzieckich radnych. 2026-02-24 20:56 5. Specjalisci od kuligow Karp i Solik jeden nie wiadomo z kąd a drugi krakus i pie......li o znakach drogowych musi pogadac z koniem 2026-02-24 20:41 6. Brawo Kuba! Świetna sprawa dla mieszkańców Poronina. 2026-02-24 20:30 7. To taka RASA mieszkańców, co to osiedliła się na wsi i drażni ich ryczenie krowy, pianie koguta, ćwierkot wróbli albo jak traktor jedzie. Jak koń w góre ciągnie sonki to koń biedny. Jak sonki pchają konia na dół, to sonki biedne. Malkontenty to osobniki wiecznie niezadowolone, które nieustannie narzekają, krytykują i doszukują się negatywnych aspektów we wszystkim i wszystko im przeszkadza. U nas na Podhalu występują obficie na forum dyskusyjnym Tygodnika Podhalańskiego. Czy to uleczalne? Nie wiem! 2026-02-24 20:27 8. Z quadami do dziś sobie radni poradzić nie mogą, a może to też część podhalańskiej tradycji co? Nic nie robicie dla dobra mieszkańców! Korzysta garstka patobiznesmenów i łobuzów a cierpi wielu mieszkańców i właścicieli pól i działek. Najlepiej będzie jak nas górali pozamykacie w rezerwatach to nie będziemy przeszkadzać!!! 2026-02-24 19:31 9. Ale jaja "HALUKSOWA" MAJA Her Fjurer będzie osobiście stał na bramce i sprawdzał paszporty Covidowe Płaskoziemcy WON 2026-02-24 18:56 10. Wody! Cystyj wody! Bo od niedzieli leci gnój !! A cepry mi becom...
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama