2021-10-22 10:00:00

Zmarł 10 lat temu

Tadeusz Augustyniak, nestor lotnictwa śmigłowcowego

Reklama

Tadeusz Augustyniak wieloletni pilot i ratownik TOPR, jeden z nestorów lotnictwa sanitarnego w Polsce, twórca lotnictwa śmigłowcowego w Tatrach, który niespełna 9 tys. godz. spędził w powietrzu, a swoimi brawurowymi lotami w górach uratował życie niejednemu turyście. Wspomnijmy Pana Tadeusza w 10 rocznice jego śmierci. Tak pisaliśmy tuz po jego odejściu.

Tatry, loty ratunkowe oraz rodzina i przyjaciele to było całe życie Tadeusza, odkąd usiadł za sterami śmigłowca SM-1, na którym wykonał pierwszy udany lot w 1963 roku w Tatrach. Latanie rozpoczął jednak znacznie wcześniej w Aeroklubie Krakowskim, gdzie w latach 1946-47 szkolił się na szybowcach, zdobywając wiedzę nawigacyjną i zapoznając się z warunkami wietrzno-termicznymi. Potem ukończył przeszkolenie w Cywilnej Szkole Pilotów i Mechaników w Ligotce Dolnej, gdzie uzyskał licencję pilota samolotowego.

Prekursor lotów sanitarnych
Tadeusz dokonał pierwszego lotu sanitarnego w okresie powojennym. Tak go wspominał: „Było to w 1950 roku. Powiadomiono Aeroklub Krakowski, który wówczas znajdował się na Pasterniku, że w nowosądeckim szpitalu potrzebna jest natychmiast krew dla operowanej pacjentki. Zapytano, czy istnieje możliwość przewiezienia jej samolotem. Poleciałem razem z Leszkiem Grubskim samolotem sportowym Piper Cup. Umówiliśmy się ze szpitalem w Nowym Sączu, że kołując w rejonie miasta, wybierzemy miejsce do lądowania i tam też podjedzie karetka. Wylądowaliśmy na łące pod Nowym Sączem, skąd krew szybko trafiła do szpitala. Po tym locie Aeroklub Krakowski otrzymał z demobilu samolot PO-2. PCK zebrał pieniądze na jego wyremontowanie i przerobienie na samolot sanitarny. Przez następnych 5 lat latali na nim piloci i mechanicy do akcji ratunkowych.

Do lotnictwa sanitarnego Tadeusz przeszedł w 1959 roku. Wtedy do lotów zaczęto wprowadzać śmigłowce, więc został w tym zakresie przeszkolony w Oficerskiej Szkole Lotniczej w Dęblinie, gdzie uzyskał licencję pilota śmigłowcowego. Po tym przeszkoleniu miał tylko 20 godz. lotów na tych maszynach. Następnie skierowano go na 2 miesiące do Sanoka, gdzie miał zorganizować śmigłowcowy zespół lotnictwa sanitarnego. W Bieszczadach wykonywał pierwsze loty na SM-1 w górach, lądując nieraz na zboczach górskich.

Przed Narciarskimi Mistrzostwami Świata w Zakopanem w 1962 roku zwrócił się do Krakowskiego Zespołu Lotnictwa Sanitarnego Adam Janik, chirurg z Rabki, a równocześnie lekarz GOPR, zapalony propagator lotów ratowniczych w górach, z prośbą o nawiązanie współpracy z KZLS. Zimą tego samego roku Tadeusz poleciał z Jerzym Szymankiewiczem, szefem szkolenia z Warszawy, do Krynicy, jako sanitarne zabezpieczenie Saneczkowych Mistrzostw Świata, a potem przyleciał na FIS do Zakopanego. W tym czasie w Dolinie Pięciu Stawów Polskich uległa kontuzji na nartach studentka Magdalena Szwarc. Dotarcie do schroniska w Pięciu Stawach było wtedy prawie niemożliwe ze względu na bardzo duże zagrożenie lawinowe. Tadeusz zdecydował się na lot, zabierając z Równi Krupowej ratownika Eugeniusza Strzebońskiego, ale na miejsce nie dolecieli, gdyż wał chmur spadał z Doliny Pięciu Stawów do Roztoki. Zawrócili. Po kilku godzinach podjął jeszcze jedną próbę, również nieudaną, na pokładzie z Józefem Uznańskim i Michałem Gajewskim. Po kilku dniach kontuzjowaną narciarkę zwiozła na akii kilkunastoosobowa wyprawa ratowników tatrzańskich. Zaraz po FIS-ie Tadeusz wykonał lot nad Tatrami i Beskidami z Tadeuszem Więckowskim, dyrektorem Centralnego Zespołu Lotnictwa Sanitarnego w Warszawie, by udowodnić, że latanie w górach na śmigłowcu jest możliwe.

Pierwszy udany lot sanitarny w Tatrach
„Było to w okresie Wielkanocnym 1963 roku, a dokładnie 16 kwietnia – wspominał po latach Tadeusz. – ówczesny naczelnik Grupy Tatrzańskiej GOPR Zygmunt Wójcik zwrócił się do Zespołu Lotnictwa Sanitarnego w Krakowie o wysłanie śmigłowca do akcji ratowniczej w Tatrach. Wystartowałem z Krakowa z Eugeniuszem Żychowiczem, jako opieką medyczną. Po drodze, z Równi Krupowej, zabraliśmy na pokład Zygmunta Wójcika i polecieliśmy po kontuzjowanego narciarza do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Leciałem nad Doliną Białki, a potem nad Doliną Roztoki. Następnie wzniosłem się nad Siklawę i wylądowałem w pobliżu starego schroniska, w głębokim śniegu, tak że śmigłowiec oparł się na kadłubie. Poszkodowanego narciarza po zmarzniętym stawie przetransportowali pełniący w schronisku dyżur ratownicy Wojciech Bartkowski i Franciszek Spytek, po czym umieścili go w śmigłowcu. Po odkopaniu kół i wlotu powietrza do gaźnika wystartowałem bez przeszkód i po kilku minutach doleciałem do Zakopanego. Tak się zaczęło śmigłowcowe ratownictwo w Tatrach.”

Kiedy w Krakowskim Zespole Lotnictwa Sanitarnego był już własny śmigłowiec, to Tadeusz odwoził nieraz chorych do kliniki Wita Rzepeckiego lub do innych zakopiańskich sanatoriów, a w drodze powrotnej latał nad Tatrami, próbując zawisu i lądowań w różnych miejscach. W ten sposób zdobywał doświadczenie i obserwował, jak zachowuje się śmigłowiec w wyższych partiach Tatr. Dotychczasowe przepisy lotnicze pozwalały na loty nad szczytami na wysokości powyżej 300 m, a w odległości od zbocza co najmniej 500 m. Przepisy te Tadeusz w czasie lotów zawsze przekraczał. Wówczas Ministerstwo Komunikacji zwróciło się do ZLS o opracowanie przepisów dotyczących lotów śmigłowcowych w górach i Augustyniak przepisy te opracował. Potem zaczęły się loty na śmigłowcach Mi-2, na których wykonano tysiące lotów w Tatrach w różnych warunkach pogodowych i w różnych porach roku. Na nich doskonalili swoje umiejętności lotnicze piloci Wiesław Wolański, Janusz Siemiątkowski, Zbigniew Łukasik, Józef Kania i Andrzej Brzeziński, korzystając wielokrotnie z doświadczenia Tadeusza Augustyniaka. Od 1975 roku śmigłowiec w sezonie letnim i zimowym wraz z załogą stacjonował już przy zakopiańskim szpitalu, a poszkodowany w ciągu kilkunastu minut od zawiadomienia o wypadku mógł się znaleźć w szpitalu, co niejednemu uratowało życie.

Loty, które zapamiętał na całe życie
Tadeusz miał na swym koncie kilka tysięcy lotów, gdyż aż do przejścia na emeryturę w 1991 roku latał na Mi-2, a potem jeszcze jako drugi pilot na śmigłowcu Sokół. Lotniczą przygodę zakończył w 1994 roku. Kilka lotów ratowniczych szczególnie utkwiło mu w pamięci. – Bardzo dobrze pamiętam lot 13 października 1970 roku – to był na dodatek piątek – wspominał w rozmowie ze mną przed kilkunastu laty. – Leciałem z dwójką dzieci z Warszawy. Były po operacji i miałem je przewieźć do sanatorium w Rabce. Jako opieka medyczna leciał ze mną Maciej Miśkowiec. Znajdowałem się nad grzbietem Lubonia w Gorcach, kiedy nagle jeden silnik SM-1 przestał działać. Byłem na wysokości około 100 m nad lesistym zboczem i miałem tylko kilkanaście sekund na podjęcie decyzji, gdyż śmigłowiec zaczął opadać z prędkością 8 m na sekundę. Wytraciłem prędkość i starałem się tak ustawić maszynę, by opadając w las, była ustawiona prostopadle do wierzchołków drzew. Po chwili łopaty śmigłowca zaczęły ścinać drzewa, co zamortyzowało trochę upadek. Wylądowałem cało, nawet szyby nie zostały wybite.

Z tatrzańskich lotów przypominam sobie lot pod Giewont. Nieco poniżej „Herbacianej Przełęczy” zasłabła turystka. Wysadziłem z zawisu ratowników, po czym wylądowałem w Piekiełku. Ratownicy znieśli poszkodowaną. W czasie startu z pięcioma osobami na pokładzie jeden z silników Mi-2 przerwał pracę i tylko dzięki temu, że drugi pracował normalnie, mogłem dolecieć w rejon Zakopanego. Wylądowałem na Bachledzkim Wierchu.
Przypominam sobie również akcję prowadzoną na ścianie Niżnich Rysów. Wspinało się tam 2 taterników. Jeden z nich odpadł od ściany i doznał kontuzji. Wysadziłem 3 grupy ratowników za Czarnym Stawem pod Rysami. Silne oblodzenie terenu powodowało, że nie mogłem ich wysadzić wyżej. Ratownicy podchodzili do poszkodowanego, zakładając poręczówki, ale transport rannego w tych warunkach trwałby bardzo długo, więc postanowiłem spróbować zabrać go ze ściany. Stanąłem w zawisie powyżej ściany, a Maciej Gąsienica i Wojciech Bartkowski próbowali dorzucić koniec liny do poszkodowanego. Po wielu próbach udało się i kiedy dowiązano go do liny, odszedłem śmigłowcem od ściany. Na końcu tej 30-metrowej liny taternik wykonał wielkie wahadło nad Czarnym Stawem, po czym obniżałem się z nim wolno aż do momentu, kiedy odebrali go ratownicy. Wylądowałem obok, a następnie z rannym na pokładzie doleciałem do zakopiańskiego szpitala.

Takich i tym podobnych akcji Tadeusz zapamiętał wiele. Dobrze się stało, że wiele wspomnień udało się jeszcze utrwalić Jerzemu Porębskiemu, który zrealizował film „Ratunek nadchodzi z nieba”. Jego premiera odbyła się w grudniu. Zdążył go też zobaczyć Tadeusz Augustyniak – wzruszył się bardzo. Wspomnienia Tadeusza oraz Macieja Gąsienicy, ratownika TOPR, specjalisty od ratownictwa śmigłowcowego, jego najbliższego przyjaciela, a także Roberta Augustyniaka, syna Tadeusza, również ratownika TOPR, przetrwają dzięki temu filmowi w naszej pamięci. W 90-lecie TOPR nadane zostało Tadeuszowi Augustyniakowi członkostwo honorowe, został też udekorowany Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Dwukrotnie był odznaczony medalem „Za Ofiarność i Odwagę”.
Apoloniusz Rajwa
Tygodnik Podhalański 02/2011

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    Poszukujemy osoby na stanowisko sprzedawcy odzieży skórzanej na stoisko pod Gubalowke Wymagania: komunikatywność i łatwość nawiązywania kontaktów, doświadczenie w sprzedaży, zaangażowanie oraz chęć pracy z klientem. Tel 781271166.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY, FASADY. 889 388 484.
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-22 21:30 Imperial w Zakopanem sprzedany po raz drugi. Tym razem za ponad 30 mln zł 2026-04-22 21:00 18 mln zł na zakopiańską "Sokolnię". Umowa podpisana 2026-04-22 20:46 Duże stado łani pod Nosalem (WIDEO) 2026-04-22 20:30 Ranna wiewiórka znaleziona w Zakopanem. Strażnicy uratowali zwierzę 2026-04-22 20:00 Uwaga na fałszywe zwroty podatku. Nowa fala oszustw internetowych 2026-04-22 19:38 Straż Graniczna z leśnikami posadzili tysiąc drzew. Akcja na Dzień Ziemi 2026-04-22 18:59 Radni pytają o inwestycje rowerowe, kartę turysty i zawody rowerowe na Bachledzkim 1 2026-04-22 18:30 Po ewakuacji szkoły sprawę pożaru w rozdzielni elektrycznej zbada biegły 2 2026-04-22 18:00 Mieszkańcy Olczy alarmują o zalewaniu posesji i drogi. Każde opady pogarszają sytuację 2 2026-04-22 17:30 W sobotę nowotarska Noc Muzeów 2026-04-22 17:00 Mieszkańcy Wyskówek alarmują: quady i kuligi niszczą spokój i teren. Apel o zdecydowane działania władz 3 2026-04-22 16:25 Niedźwiedzioodporne kontenery w Zakopanem. Nowa inicjatywa dla bezpieczeństwa i przyrody 2026-04-22 16:00 Medale dla tatrzańskich karateków na IKO Przełęcz Cup 2026-04-22 15:34 Dlaczego warto postawić na sprawdzoną kadrę podczas letniego wypoczynku? 2026-04-22 15:30 Street Food Polska Festival ponownie na nowotarskim Rynku 2026-04-22 15:05 Wycinka drzew w rejonie ul. Piłsudskiego i Olimpu. Jest zgoda Nadleśnictwa 1 2026-04-22 14:56 RODO w firmie. O czym warto wiedzieć? 2026-04-22 14:41 Recydywista włamał się do lokalu gastronomicznego. Grozi mu 15 lat więzienia 2026-04-22 14:00 Nowotarski Dzień Ziemi na rynku. Mieszkańcy świętują i uczą się ekologii 2026-04-22 13:30 Tomasz Wolak Rock Band zagra w Zakopanem 2026-04-22 13:18 Ewakuacja. Zadymienie szkoły w Kościelisku (WIDEO) 2026-04-22 13:02 Konferencja stylistek paznokci na Podhalu. Branża spotkała się w Zaskalu 2026-04-22 12:30 Wpadli na gorącym uczynku. Monitoring i czujność pracowników zadziałały 1 2026-04-22 12:16 Niebezpieczna plama na drogach w Zakopanem. Interweniowali strażacy 2026-04-22 11:58 Niepokojące zmiany w potoku Cicha Woda w Zakopanem. Mętna woda budzi obawy mieszkańców 4 2026-04-22 10:59 Spięcie radnych. "Sodoma i gomora" kontra "bociany przynoszące dzieci" 10 2026-04-22 09:59 Zmiana planu dla API zdjęta z obrad, ale stanowisko w sprawie Borów nie trafiło pod głosowanie 1 2026-04-22 09:35 Ruszyła rozbiórka domu na Kasprusiach. To część dużego remontu ulicy (WIDEO) 2 2026-04-22 09:16 Rozpoczęła się sesja zakopiańskich radnych. Na początku minuta ciszy 3 2026-04-22 09:02 Zmienna aura, w górach wciąż zimowo 2026-04-22 09:00 Bajkowy poranek na Nosalu. Na szlaku pusto (WIDEO) 2026-04-22 08:00 Muzyczna podróż przez literaturę 2026-04-21 21:49 Zawodnicy z Zakopanego walczyli w Mistrzostwach Polski Kyokushin w Myślenicach. Jest jedno podium 2026-04-21 21:20 Zakopiańska 13-latka w The Voice Kids. Zosia Marchalewicz w sobotę powalczy w bitwach drużyny Blanki 2026-04-21 21:00 Posprzątali brzeg Jeziora Czorsztyńskiego 2 2026-04-21 20:35 Swego nie znacie, cudze chwalicie. Tym razem willa Elżbiecina 2026-04-21 20:01 W Zakopanem ruszyła akcja Sprzątaj po swoim psie 3 2026-04-21 19:30 Gala Sportu Miasta Nowy Targ 2026-04-21 19:17 Zmarł Jan Tylka, były radny. Na Szymonach stworzył ukrytą perłę 1 2026-04-21 19:00 Wielkie sprzątanie w Nowem Bystrem. Mieszkańcy jednoczą siły dla środowiska 2026-04-21 18:32 Ciężkie życie krokusów w Tatrach 2026-04-21 18:06 Na Krupówkach dziś zimno i pusto (WIDEO) 2 2026-04-21 18:00 Kolejny sukces młodych szachistów z Zakopanego 1 2026-04-21 17:48 OD GŁOSY - koncert w Klubokawiarni Stacji Kultura w Zakopanem 2026-04-21 17:19 Policja i Straż Ochrony Kolei kontrolowały przejazd w Poroninie 2026-04-21 17:00 Zakopane szykuje się na majówkę. Trwa łatanie dróg, a jutro sadzimy drzewa (WIDEO) 12 2026-04-21 16:28 Podmyta droga w Witowie. Utrudnienia na odcinku Między Potoki 2026-04-21 16:10 Ten pies błąka się po Białce Tatrzańskiej. Może ktoś go rozpoznaje? 1 2026-04-21 16:00 Zawody rowerowe na Bachledzkim Wierchu. Uszanujmy właścicieli terenów 3 2026-04-21 15:33 Sezon narciarski trwa, ale nartostrada do Kuźnic miejscami nieprzejezdna
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-22 21:40 1. Wójt wczoraj był na audiencji u naczelnego rabina Rysia i efekt wizyty jaki jest każdy widzi. 2026-04-22 21:26 2. Padało, przeczytaj artykuł to zrozumiesz. 2026-04-22 21:21 3. w latach 90 było tam dosłownie kilka domów kuźwa!!! skąd się tam tylu mieszkańców wzięło jeżeli tam są tereny zielone :) :) :) 2026-04-22 21:14 4. Co ciekawe, w Borach. Ok 300 m powyżej końca koryta idącego do elektrowni powstał poligon do paintball... Zostało zniszczone torfowisko wraz z wieloma rzadkimi roślinami no wełnianką, wiślakami, licznymi mchami czy żurawinami... Czy ktoś to zatrzyma zanim zostanie zaorane? 2026-04-22 20:45 5. W sprawie sciezek i infrastruktury rowerowej to uczcie sie, albo nie. Mozecie odgapić jak sami nie umiecie pomyslec od Szczyrku, Bielska BIałej czy ostatecznie Nowego Targu (chociaz tam w miescie roznie z tym bywa). Majac takie tereny do okola Zakopanego i w samym miescie , jest kilkadziesiat mozliwosci zeby zrobić sciezki i trasy dla kazdego rodzaju rowerów. Moze jak sami nie macie pojecia o tym to trzeba zatrudnic ludzi ktorzy juz takie rzeczy robia i robili w wielu miejscach. Tylko trzeba troche chciec. NIe wysterczy tylko kolo mlynskie pod skocznia i krupówki ze skalpami i knajpami. Dziwne jest to ze pelno ludzi z Zakopanego zeby pojezdzic na rowerach po górach i nie tylko, siada w samochody i całymi rodzinami jedzie do Szczyrku i Bielska. 2026-04-22 20:07 6. Najważniejsze jest Duszpasterstwo Hufców Pracy powstałe w 1991 roki. Natomiast OHP powstało w 1958. 2026-04-22 19:07 7. Z tymi patobiznesami już dawno powinny władze zrobić porządek. To jest nie do pomyślenia, aby quady, crossy czy skutery jeździły ile wlezie i byle gdzie. Niszczą, smrodzą i hałasują, a nadmierną prędkościom również stwarzają zsgrożenie na drogach publicznych tak jak to ma miejsce przy szkole w Poroninie 2026-04-22 19:04 8. Panie Figiel ,Jan Paweł II by się ucieszył że katolicy wybrali sutenera na prezydenta. 2026-04-22 18:53 9. Za Doruli na szczęście na Mrowcach nigdy nie padało więc teraz się pojawił problem. 2026-04-22 18:44 10. Trza mi tak obrobić komin jak na zdjęciu nr 1.
2026-04-16 18:33 1. Piękna SZKOŁA Grupy uczniów palący papierosy w otoczeniu szkoły, Muzeum i siedziby PTTK. Używają do porozumiewania się kilku prostych słów, powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite. Na 150 lecie konieczna jest PALARNIA w szkole. Szkoda dzieci, bo mogą się przeziębić. Pytanie! Czy dyrekcja i pedagodzy widzą to? 2026-03-23 10:43 2. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 3. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 4. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 5. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 6. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 7. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 8. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 9. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 10. Ładne góalki.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama