Tatry, loty ratunkowe oraz rodzina i przyjaciele to było całe życie Tadeusza, odkąd usiadł za sterami śmigłowca SM-1, na którym wykonał pierwszy udany lot w 1963 roku w Tatrach. Latanie rozpoczął jednak znacznie wcześniej w Aeroklubie Krakowskim, gdzie w latach 1946-47 szkolił się na szybowcach, zdobywając wiedzę nawigacyjną i zapoznając się z warunkami wietrzno-termicznymi. Potem ukończył przeszkolenie w Cywilnej Szkole Pilotów i Mechaników w Ligotce Dolnej, gdzie uzyskał licencję pilota samolotowego.
Prekursor lotów sanitarnych
Tadeusz dokonał pierwszego lotu sanitarnego w okresie powojennym. Tak go wspominał: „Było to w 1950 roku. Powiadomiono Aeroklub Krakowski, który wówczas znajdował się na Pasterniku, że w nowosądeckim szpitalu potrzebna jest natychmiast krew dla operowanej pacjentki. Zapytano, czy istnieje możliwość przewiezienia jej samolotem. Poleciałem razem z Leszkiem Grubskim samolotem sportowym Piper Cup. Umówiliśmy się ze szpitalem w Nowym Sączu, że kołując w rejonie miasta, wybierzemy miejsce do lądowania i tam też podjedzie karetka. Wylądowaliśmy na łące pod Nowym Sączem, skąd krew szybko trafiła do szpitala. Po tym locie Aeroklub Krakowski otrzymał z demobilu samolot PO-2. PCK zebrał pieniądze na jego wyremontowanie i przerobienie na samolot sanitarny. Przez następnych 5 lat latali na nim piloci i mechanicy do akcji ratunkowych.
Do lotnictwa sanitarnego Tadeusz przeszedł w 1959 roku. Wtedy do lotów zaczęto wprowadzać śmigłowce, więc został w tym zakresie przeszkolony w Oficerskiej Szkole Lotniczej w Dęblinie, gdzie uzyskał licencję pilota śmigłowcowego. Po tym przeszkoleniu miał tylko 20 godz. lotów na tych maszynach. Następnie skierowano go na 2 miesiące do Sanoka, gdzie miał zorganizować śmigłowcowy zespół lotnictwa sanitarnego. W Bieszczadach wykonywał pierwsze loty na SM-1 w górach, lądując nieraz na zboczach górskich.
Przed Narciarskimi Mistrzostwami Świata w Zakopanem w 1962 roku zwrócił się do Krakowskiego Zespołu Lotnictwa Sanitarnego Adam Janik, chirurg z Rabki, a równocześnie lekarz GOPR, zapalony propagator lotów ratowniczych w górach, z prośbą o nawiązanie współpracy z KZLS. Zimą tego samego roku Tadeusz poleciał z Jerzym Szymankiewiczem, szefem szkolenia z Warszawy, do Krynicy, jako sanitarne zabezpieczenie Saneczkowych Mistrzostw Świata, a potem przyleciał na FIS do Zakopanego. W tym czasie w Dolinie Pięciu Stawów Polskich uległa kontuzji na nartach studentka Magdalena Szwarc. Dotarcie do schroniska w Pięciu Stawach było wtedy prawie niemożliwe ze względu na bardzo duże zagrożenie lawinowe. Tadeusz zdecydował się na lot, zabierając z Równi Krupowej ratownika Eugeniusza Strzebońskiego, ale na miejsce nie dolecieli, gdyż wał chmur spadał z Doliny Pięciu Stawów do Roztoki. Zawrócili. Po kilku godzinach podjął jeszcze jedną próbę, również nieudaną, na pokładzie z Józefem Uznańskim i Michałem Gajewskim. Po kilku dniach kontuzjowaną narciarkę zwiozła na akii kilkunastoosobowa wyprawa ratowników tatrzańskich. Zaraz po FIS-ie Tadeusz wykonał lot nad Tatrami i Beskidami z Tadeuszem Więckowskim, dyrektorem Centralnego Zespołu Lotnictwa Sanitarnego w Warszawie, by udowodnić, że latanie w górach na śmigłowcu jest możliwe.
Pierwszy udany lot sanitarny w Tatrach
„Było to w okresie Wielkanocnym 1963 roku, a dokładnie 16 kwietnia – wspominał po latach Tadeusz. – ówczesny naczelnik Grupy Tatrzańskiej GOPR Zygmunt Wójcik zwrócił się do Zespołu Lotnictwa Sanitarnego w Krakowie o wysłanie śmigłowca do akcji ratowniczej w Tatrach. Wystartowałem z Krakowa z Eugeniuszem Żychowiczem, jako opieką medyczną. Po drodze, z Równi Krupowej, zabraliśmy na pokład Zygmunta Wójcika i polecieliśmy po kontuzjowanego narciarza do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Leciałem nad Doliną Białki, a potem nad Doliną Roztoki. Następnie wzniosłem się nad Siklawę i wylądowałem w pobliżu starego schroniska, w głębokim śniegu, tak że śmigłowiec oparł się na kadłubie. Poszkodowanego narciarza po zmarzniętym stawie przetransportowali pełniący w schronisku dyżur ratownicy Wojciech Bartkowski i Franciszek Spytek, po czym umieścili go w śmigłowcu. Po odkopaniu kół i wlotu powietrza do gaźnika wystartowałem bez przeszkód i po kilku minutach doleciałem do Zakopanego. Tak się zaczęło śmigłowcowe ratownictwo w Tatrach.”
Kiedy w Krakowskim Zespole Lotnictwa Sanitarnego był już własny śmigłowiec, to Tadeusz odwoził nieraz chorych do kliniki Wita Rzepeckiego lub do innych zakopiańskich sanatoriów, a w drodze powrotnej latał nad Tatrami, próbując zawisu i lądowań w różnych miejscach. W ten sposób zdobywał doświadczenie i obserwował, jak zachowuje się śmigłowiec w wyższych partiach Tatr. Dotychczasowe przepisy lotnicze pozwalały na loty nad szczytami na wysokości powyżej 300 m, a w odległości od zbocza co najmniej 500 m. Przepisy te Tadeusz w czasie lotów zawsze przekraczał. Wówczas Ministerstwo Komunikacji zwróciło się do ZLS o opracowanie przepisów dotyczących lotów śmigłowcowych w górach i Augustyniak przepisy te opracował. Potem zaczęły się loty na śmigłowcach Mi-2, na których wykonano tysiące lotów w Tatrach w różnych warunkach pogodowych i w różnych porach roku. Na nich doskonalili swoje umiejętności lotnicze piloci Wiesław Wolański, Janusz Siemiątkowski, Zbigniew Łukasik, Józef Kania i Andrzej Brzeziński, korzystając wielokrotnie z doświadczenia Tadeusza Augustyniaka. Od 1975 roku śmigłowiec w sezonie letnim i zimowym wraz z załogą stacjonował już przy zakopiańskim szpitalu, a poszkodowany w ciągu kilkunastu minut od zawiadomienia o wypadku mógł się znaleźć w szpitalu, co niejednemu uratowało życie.
Loty, które zapamiętał na całe życie
Tadeusz miał na swym koncie kilka tysięcy lotów, gdyż aż do przejścia na emeryturę w 1991 roku latał na Mi-2, a potem jeszcze jako drugi pilot na śmigłowcu Sokół. Lotniczą przygodę zakończył w 1994 roku. Kilka lotów ratowniczych szczególnie utkwiło mu w pamięci. – Bardzo dobrze pamiętam lot 13 października 1970 roku – to był na dodatek piątek – wspominał w rozmowie ze mną przed kilkunastu laty. – Leciałem z dwójką dzieci z Warszawy. Były po operacji i miałem je przewieźć do sanatorium w Rabce. Jako opieka medyczna leciał ze mną Maciej Miśkowiec. Znajdowałem się nad grzbietem Lubonia w Gorcach, kiedy nagle jeden silnik SM-1 przestał działać. Byłem na wysokości około 100 m nad lesistym zboczem i miałem tylko kilkanaście sekund na podjęcie decyzji, gdyż śmigłowiec zaczął opadać z prędkością 8 m na sekundę. Wytraciłem prędkość i starałem się tak ustawić maszynę, by opadając w las, była ustawiona prostopadle do wierzchołków drzew. Po chwili łopaty śmigłowca zaczęły ścinać drzewa, co zamortyzowało trochę upadek. Wylądowałem cało, nawet szyby nie zostały wybite.
Z tatrzańskich lotów przypominam sobie lot pod Giewont. Nieco poniżej „Herbacianej Przełęczy” zasłabła turystka. Wysadziłem z zawisu ratowników, po czym wylądowałem w Piekiełku. Ratownicy znieśli poszkodowaną. W czasie startu z pięcioma osobami na pokładzie jeden z silników Mi-2 przerwał pracę i tylko dzięki temu, że drugi pracował normalnie, mogłem dolecieć w rejon Zakopanego. Wylądowałem na Bachledzkim Wierchu.
Przypominam sobie również akcję prowadzoną na ścianie Niżnich Rysów. Wspinało się tam 2 taterników. Jeden z nich odpadł od ściany i doznał kontuzji. Wysadziłem 3 grupy ratowników za Czarnym Stawem pod Rysami. Silne oblodzenie terenu powodowało, że nie mogłem ich wysadzić wyżej. Ratownicy podchodzili do poszkodowanego, zakładając poręczówki, ale transport rannego w tych warunkach trwałby bardzo długo, więc postanowiłem spróbować zabrać go ze ściany. Stanąłem w zawisie powyżej ściany, a Maciej Gąsienica i Wojciech Bartkowski próbowali dorzucić koniec liny do poszkodowanego. Po wielu próbach udało się i kiedy dowiązano go do liny, odszedłem śmigłowcem od ściany. Na końcu tej 30-metrowej liny taternik wykonał wielkie wahadło nad Czarnym Stawem, po czym obniżałem się z nim wolno aż do momentu, kiedy odebrali go ratownicy. Wylądowałem obok, a następnie z rannym na pokładzie doleciałem do zakopiańskiego szpitala.
Takich i tym podobnych akcji Tadeusz zapamiętał wiele. Dobrze się stało, że wiele wspomnień udało się jeszcze utrwalić Jerzemu Porębskiemu, który zrealizował film „Ratunek nadchodzi z nieba”. Jego premiera odbyła się w grudniu. Zdążył go też zobaczyć Tadeusz Augustyniak – wzruszył się bardzo. Wspomnienia Tadeusza oraz Macieja Gąsienicy, ratownika TOPR, specjalisty od ratownictwa śmigłowcowego, jego najbliższego przyjaciela, a także Roberta Augustyniaka, syna Tadeusza, również ratownika TOPR, przetrwają dzięki temu filmowi w naszej pamięci. W 90-lecie TOPR nadane zostało Tadeuszowi Augustyniakowi członkostwo honorowe, został też udekorowany Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Dwukrotnie był odznaczony medalem „Za Ofiarność i Odwagę”.
Apoloniusz Rajwa
Tygodnik Podhalański 02/2011
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
-
ANTYKI
Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI DO KROJENIA I PAKOWANIA PIECZYWA. 602 759 709
-
USŁUGI | inne
ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
-
PRACA | dam
Polskie Koleje Linowe S.A. są liderem wśród operatorów kolei linowych w Polsce. Obecnie poszukujemy osób na stanowisko: KOORDYNATORKA/KOORDYNATOR DS. SPRZEDAŻY PRODUKTÓW MARKI WŁASNEJ. Miejsce pracy: Zakopane. CO BĘDZIE NALEŻEĆ DO TWOICH OBOWIĄZKÓW? Między innymi: - Rozwój sprzedaży produktów marki własnej PKL w sklepach stacjonarnych, - Udział w tworzeniu nowych kolekcji tematycznych marki własnej PKL, - Tworzenie harmonogramów dla pracowników sklepów, kontrola i rozliczenie czasu pracy, - Dbanie o wysokie standardy w obsłudze klienta, - Kontrola stanów magazynowych, - Rozliczanie sklepów, prowadzenie podstawowych dokumentów księgowych, Rozwój sprzedaży e-commerce, - Raportowanie i analizowanie prowadzonej sprzedaży, - Bieżąca analiza rynku, trendów sprzedażowych oraz nowości i dostępnego asortymentu, - Dbanie o spójność oferty towarowej i wizerunku Grupy PKL. DOŁĄCZ DO NAS! Więcej informacji i rekrutacja: https://www.pkl.pl/post/koordynatorka-koordynator-ds-sprzedazy-produktow-marki-wlasnej.html
WWW: https://www.pkl.pl/post/koordynatorka-koordynator-ds-sprzedazy-produktow-marki-wlasnej.html
-
PRACA | dam
Praca na krojeniu - pakowaniu pieczywa Piekarnia Łapsze N. 601-086-310
Tel.: 601
-
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Szukam do wynajęcia LOKAL UŻYTKOWY przy Krupówkach - parter z witryną. 602 441 440.
-
SPRZEDAŻ | budowlane
DESKI ŚWIERKOWE gr. 52mm, dł. 5m. 660 079 941.
-
USŁUGI | budowlane
REMONTY, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, ADAPTACJA PODDASZY. 660 079 941.
-
USŁUGI | budowlane
WYKAŃCZANIE WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, MALOWANIE. 660 079 941.
-
SPRZEDAŻ | różne
OPAŁ BUK. 660 079 941.
-
ZDROWIE I URODA
MOJA PRZESTRZEŃ ZDROWIA - mgr MONIKA ODRZYWOŁEK. Masaż terapeutyczny, powrót do sprawności po kontuzjach i operacjach, praca z napięciami mięśniowymi i przeciążeniami, terapia blizn. WIZYTY DOMOWE: 601 772 831.
-
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
-
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
-
BIZNES
DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908.
-
PRACA | dam
Willa Zarębek w Łopusznej poszukuje osoby do pracy w kuchni. 507549659 www.willazarebek.pl willazarebek@outlook.com
Tel.: 507549659
-
SPRZEDAŻ | różne
SPRZEDAM ODŚNIEŻARKĘ CRAFTSMAN. Stan bdb., cena 1000zł. 602 619 106
-
PRACA | dam
PRACOWNIKA BIUROWEGO na hali sprzedaży (faktury, itp.), DO BUDKI GASTRONOMICZNEJ (sprzedaż). Praca stała. Zakopane. 602 74 31 38, gobo10@wp.pl
-
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
-
SPRZEDAŻ | zwierzęta
KOŃ KARY 4-letni, 8.500 zł. 790 759 407.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKI ROLNE W SIDZINIE 1 HA oraz DZIAŁKA BUDOWLANA 4 ary i DZIAŁKA PRZEMYSŁOWA 7 arów. Cena za całość 280.000 zł. 790 759 407.
-
SPRZEDAŻ | budowlane
WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
-
PRACA | dam
Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
Tel.: 668
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
PRACA | dam
Zakopane - zatrudnimy KONSERWATORA. tel: 502 350 981, 602 484 233
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
-
USŁUGI | budowlane
"Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
-
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
-
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
-
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.