Reklama

2022-02-07 10:20:00

Z archiwum

Muzykant z Kiczor

Reklama

Na listku bukowym potrafi wygrać skomplikowane melodie. Z obserwacji ptaków przewidzieć pogodę. A i święci dają mu tajemne wskazówki.

Ludwika Młynarczyka z Kiczor wszyscy znają, nie tylko na Orawie. Już jako dziecko potrafił wydobyć muzykę z bukowego listka i z leszczynowego patyka, zamienionego w gwizdek. Nawet dzwonki zawieszone pod szyją krów, które pasł, układają mu się w melodie. Nie jest łatwo grać na listku, potrafi to niewielu. Ludwika Młynarczyka nauczył sąsiad podczas pasienia. W okolicy rosło dużo buków i leszczyn, które nadawały się dobrze na taki instrument. - Obrąbek liścia musiał być gładki, na pofałdowanym nie dało się grać - tłumaczy. - Trzeba odpowiednio przyłożyć liść do dolnej wargi, tak by powietrze idące z płuc, wprawiało listek w ruch. Samo wydobycie dźwięku to pół sukcesu, potem trzeba ten dźwięk jeszcze utrzymać. Długo ćwiczyłem, aż mi się to udało - opowiada. - Gdy się chce utrzymać ton wyższy, wargi muszą być bliżej siebie, gdy się wargi oddala, powstaje ton niższy - tłumaczy. - Zaczynałem od prostych melodii, a potem już wychodziły mi coraz trudniejsze. Dźwięki można też wydobyć z leszczyny, z kory której w dzieciństwie robił gwizdki, a potem coraz bardziej skomplikowane fujarki. Jednak prawdziwą fujarkę zrobił sobie dopiero z bzu czarnego, która miała miękki miąższ.

Pierwsze skrzypce
Na skrzypcach zaczął grać, kiedy miał 6 lat. Doskonale pamięta swoje pierwsze skrzypce. - Dostałem je od kołodzieja, były stare i zniszczone. On mi je pokleił, podrutował i zrobił smyk - wspomina. Nietrudno było sobie wyobrazić, jakie dźwięki z nich można było wydobyć, ale mały pasterz był dumny i szczęśliwy ze swojego pierwszego instrumentu i to na nim mozolnie ćwiczył. Drugie skrzypce dostał od kuzyna, który przy pasieniu nauczył go także najprostszych melodii. Pierwszy raz publicznie zagrał w wieku 11 lat, na Zesłanie Ducha Świętego. Mniej więcej w tym czasie założył z kolegami z osiedla Ziemianki w Tylmanowej dziecięcą muzykę. Grywali na zakończenie sianokosów, na zabawach, a nawet weselach. Wkrótce na swoim graniu zaczęli zarabiać. - Pasąc krowy, śpiewałem sobie. Do ucha dolatywał mi dźwięk dzwonka, który kowal Kuba Kozielec przyprawił krowie - tak Ludwik Młynarczyk odkrył kolejny instrument. - Poprosiłem tatę, żeby kupił jeszcze dzwonki dla 2 innych krów, potem mniejsze dzwonki przyprawiłem kozom i tak stworzyłem sobie akompaniament do swojego śpiewu i gry na skrzypkach - wspomina. Później - już kiedy prowadził zespół regionalny - muzykę dzwonków wprowadził na scenę. Turyści, którzy wędrowali pienińskimi szlakami i natrafiali na muzykującego pastuszka, przystawali i zachwycali się jego muzyką. Bo - choć dziś Ludwik Młynarczyk kojarzy się z Orawą i Kiczorami, niewielką miejscowością, pięknie położoną na końcu orawskiego świata - pochodzi z Tylmanowej. - Z biednej, małorolnej rodziny - podkreśla. - Mieszkaliśmy na os. Kotelnica pod górą Marszałek. Rodzice mieli hektar pola, bieda była, potem zaczęli dokupywać kolejne hektary. Dopiero postawienie szałasu i zajęcie się przez ojca bacowaniem spowodowało, że rodzina się jakoś podniosła finansowo. Ludwik miał 12 lat, kiedy razem ze starszym o 5 lat bratem zaczął u taty juhasić. Tata imał się różnych zajęć. Zanim został bacą, był cieślą, murarzem. W latach 50. latem kosił w górach łąki, za co dostawał drzewo na opał w zimie. - Nam, dzieciom, też nie brakowało zajęć. Trzeba było paść krowy i owce, sprzedawaliśmy w Krościenku robione przez mamę masło, zbieraliśmy grzyby i leśne owoce - wymienia.

Gdy słonko chwyta się Tatr
Dzieciństwo Ludwika Młynarczyka to także bliskość przyrody i nauka odczytywania różnych jej znaków. - Nie było zegarów. Żeby wiedzieć, która jest godzina, obserwowaliśmy słońce. Gdy było nad Trzema Koronami, była jedenasta, nad górą Kopą - dwunasta, gdy słonko chwytało się Tatr, dochodziła pierwsza - doskonale pamięta. Od najmłodszych lat potrafił dzięki swoim obserwacjom przewidzieć pogodę. - Wybiegaliśmy przed dom i obserwowaliśmy dym z komina. Jak szedł prosto w górę, to nawet, gdy była psota, wiedzieliśmy, że się szybko rozpogodzi. Jak dym po rozpaleniu snuł się po dachu, wiadomo było, że pogoda się popsuje - tłumaczy. - Jak owce i kury pasły się do samej ćmy i trudno było je zagonić, następnego dnia czekała nas słota. Jak kury szły spać wcześnie, można było być pewnym, że pogoda nazajutrz będzie ładna - opowiada. Takie znaki, które daje przyroda, Ludwik Młynarczyk może wymieniać w nieskończoność. Gdy rano nie ma rosy, a wiatr powiewa, pewne, że pogoda do wieczora się zmieni. Gdy słońce przypieka, a chmury są kopiaste - to znak nadchodzącej burzy. Zmianę pogody wróżą też ptaki, które wieczorem długo śpiewają. - Czasem nawet deszcz pada, a ptaki drą się wniebogłosy. Wtedy możemy mieć pewność, że wkrótce przestanie lać i się wypogodzi - zdradza.

Kiedy dżdżownice głęboko ryją
Z dzieciństwa wyniósł też wiedzę, która pozwala na długoterminowe prognozy. - Gdy jesienią liście szybko zaczynają żółknąć, to znak, że szybko nadejdzie zima - twierdzi. - A gdy w listopadzie liść na drzewie jeszcze się trzyma, to w maju na nowe liście spadnie zima - przytacza kolejną ludową meteorologiczną mądrość. - Gdy dużo szyszek jest na szczycie smreka, czeka nas ostra zima pod koniec - wymienia kolejną swoją obserwację. Także pszczelarze z zachowania pszczół mogą wiele przewidzieć, a wie, co mówi, bo od lat jest bartnikiem. Na przykład, gdy owady mocno przed zimą w ulu kitują (produkują propolis), można spodziewać się dużych mrozów. Ostrej zimy można się też spodziewać, gdy myszy robią głębokie nory. Podobnie zachowują się dżdżownice. Także latem bartnicy po zachowaniu pszczół potrafią przewidzieć, czy będzie ładna pogoda, czy nadejdzie burza, słota. Radzi też, by obserwować księżyc. Zmianę pogody zwiastuje otoczka, która tworzy się wokół księżyca. - Jeżeli kręgi są dalej od księżyca i „gęste” - czeka na długotrwała słota - twierdzi Ludwik Młynarczyk.

Święci rządzą pogodą
Powtarza uparcie meteorolog z Kiczor. To kolejny temat nieskończony. Ważny jest np. św. Medard, przypadający 8 czerwca. Jeśli w tym dniu świeci słońce i wiatr nie wieje, to dla rolników sygnał, że będą udane sianokosy, bo „jaki Medard się obwieści, takich będzie dni czterdzieści”. Gorzej, gdy w tym dniu pada, bo to zdaniem Młynarczyka jest zapowiedzią mokrego lata. Z kolei, gdy „Na św. Michała (29 listopada) noc jasna, będzie zima trwała. A gdy noc słotna, zima będzie lekka i błotna” - mówi. Co roku bacznie obserwuje każdy dzień od św. Łucji (13 grudnia) do Wigilii Bożego Narodzenia, robi zapiski ze swoich obserwacji, bo - zgodnie z ludowym przekonaniem - każdy z tych 12 dni przepowiada, jaka będzie pogoda w kolejnych miesiącach przyszłego roku.

Z Tylmanowej do Zakopanego
Ludwik Młynaczyk kochał przyrodę, był jej świetnym obserwatorem, ale ciągnęło go też do książek. Mimo licznych obowiązków dobrze się uczył i z radością przemierzał codziennie 4-kilometrowy odcinek do szkoły w Tylmanowej. Jednak decyzja o wysłaniu go do szkoły średniej nie była dla rodziców łatwa, bo w domu potrzeba było rąk do pracy. - Tak naprawdę tu uciekłem na egzaminy wstępne - zdradza. A wyjazd z Tylmanowej do Zakopanego, do liceum pedagogicznego, był nie lada wyczynem dla chłopca, który nigdy wcześniej nigdzie nie był. - Uciekłem tacie od owiec, wziąłem ser, sprzedałem go w Krościenku i za to kupiłem bilet do Nowego Targu. Pierwszy raz jechałem autobusem. Z Nowego Targu do Zakopanego pojechałem pociągiem. To było kolejne przeżycie - opowiada. Wypadł dobrze z egzaminu z matematyki i gramatyki, ale gdy nauczyciel usłyszał, jak gra na skrzypcach, wstęp do wymarzonej szkoły miał już pewny. Uczyła się tu już wtedy jego starsza siostra, ale akurat podczas jego egzaminów była na wycieczce w Sopocie. - W internacie, w którym spałem, pierwszy raz zetknąłem się z prądem elektrycznym, światłem, a materacem, na którym miałem spać, przykryłem się, bo nie wiedziałem, do czego służy - wspomina. W zakopiańskim liceum razem z kolegami z Podhala i Orawy założył kapelę. Grał w niej także Andrzej Kulig, późniejszy ksiądz, który zaraził Ludwika Młynarczyka miłością do folkloru orawskiego. Ludwik nie przypuszczał wtedy, że z tym regionem zwiąże całe swoje dorosłe życie.

Jak zostałem Orawiakiem
W 1959 r. dostał nakaz pracy do małej szkółki w Kiczorach. - Szedłem na nogach z Jabłonki, 14 kilometrów, po drodze buty maturalne zdarłem, bo były na cienkiej podeszwie. Doszedłem na bosaka - wspomina. Na miejscu przywitał go ówczesny kierownik - Witold Laskowski, który nie ukrywał, że czeka go tu ciężka praca i rola Siłaczki. Szkoła była stara, bez światła, klasy łączone. Szybko zachwycił się żywym jeszcze w tych okolicach folklorem, zwyczajami, muzyką, pięknym śpiewem dzieci. Już w pierwszym roku stworzył dziecięcy zespół regionalny. Żonę kierownika nauczył grać na basach, dwójkę najbardziej uzdolnionych dzieciaków wziął jako sekund i tak powstała szkolna muzyka. Jednocześnie chodził po domach na prucki, obróbkę lnu, które kończyły się muzyką i wspólną zabawą, i tak poznawał orawskie melodie i pieśni.Wkrótce zaczął też grać z miejscowymi muzykantami, podnosząc poziom ich gry. W 1961 r. został wezwany do wojska. Po 2 latach wrócił jednak do Kiczor - czekały na niego dzieci, zespół, a także dziewczyna, która została jego żoną. Pani Maria była utalentowaną hafciarką. - Kiedy w 1964 r. braliśmy ślub, we wsi nie było światła, porządnej drogi, autobus jeździł raz dziennie. Było dużo do zrobienia - opowiada o początkach swojej działalności. Pierwsza żarówka w Kiczorach zabłysnęła w sierpniu 1965. Młynarczyk zaangażował się w budowę drogi asfaltowej, Doprowadził też do utworzenia sołectwa. Wcześniej Kiczory były podzielone - część należała do Lipnicy Wielkiej, część do Małej. Został sołtysem. Zespół się rozrastał, stroje dla członków szyła żona pana Ludwika. Zaczęły pojawiać się pierwsze sukcesy. Wyuczył całe pokolenia muzykantów i taneczników. Dziś już rzadziej występuje na scenie, choć kapela Ludwika Młynarczyka nadal istnieje. Za to zawsze można do niego zatelefonować i zapytać, jaka będzie pogoda, z czego redakcja Tygodnika Podhalańskiego często korzysta.
Tekst i fot.: Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 13-14/2013

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DORYWCZO OPERATORA KOPARKI. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZLECĘ WYKONANIE FASAD I ODWODNIEŃ NA 3 BUDYNKACH W ZAKOPANEM. 608 806 408
  • PRACA | dam
    Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
    Tel.: 604
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE OGÓLNOBUDOWLANE W KOŚCIELISKU. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-08 14:00 Kobieta i mężczyzna przyłapani z sporą ilością narkotyków 2026-04-08 13:00 Dwa złota Leszka Behounka na Halowych Mistrzostwach Europy Masters w Toruniu 2026-04-08 12:30 Spotkanie autorskie oraz promocja książki Marii Gąsienicy-Zawadzkiej 2026-04-08 12:00 Konkurs na plakat festiwalowy w Zakopanem. Młodzi artyści zmierzą się z góralską tradycją 2026-04-08 11:51 Greger Garage zagra na Roztokach - elektryczna mieszanka rocka, jazzu i wirtuozerii 2026-04-08 11:30 Obchody Dnia Katyńskiego w Gminie Poronin 1 2026-04-08 11:21 Weekend z dzieckiem poza miastem - pomysł na aktywny odpoczynek 2026-04-08 11:00 Masz nadmiar jedzenia po świętach? Pod Giewontem działa lodówka społeczna 2026-04-08 10:01 Latanie jest drogie i niepewne - dlaczego ludzie rezygnują z lotnisk i odkrywają okoliczne kraje 2026-04-08 10:00 Z dużej chmury mały śnieg. Na razie 2026-04-08 09:31 Pościg za poszukiwanym w Białym Dunajcu. 34-latek zatrzymany po kolizji z radiowozem 2026-04-08 09:00 Przyleciał Emil. Teraz czeka na Józefinkę 1 2026-04-08 08:00 Ruszył konkurs na Europejskie Stolice Turystyki 2027. Miasta mogą zgłaszać kandydatury 2026-04-07 21:28 Dwie czarne suki do odebrania w Ratułowie (AKTUALIZACJA) 1 2026-04-07 21:00 Prezes Kraków Airport: Amerykanie do nas wrócą 1 2026-04-07 20:10 Wyczerpani turyści utknęli pod Kasprowym Wierchem. Śmigłowcem polecieli ratownicy TOPR 2 2026-04-07 19:00 Nowe mapy ewidencyjne w powiecie. Trwa cyfryzacja danych geodezyjnych 4 2026-04-07 18:00 Nowy Targ na niebiesko. XI obchody Światowego Dnia Świadomości Autyzmu 2026-04-07 17:00 Rekordowe ilości turystów w Małopolsce, Zakopane i okoliczne termy na topie zainteresowań 3 2026-04-07 16:25 Bezpieczniejsza Wielkanoc na małopolskich drogach. Liczba wypadków spadła o blisko 40 procent 1 2026-04-07 15:23 Reanimacja w Chabówce (WIDEO) 2026-04-07 15:00 Słoneczny, ale chłodny poranek. W nocy opady śniegu (WIDEO) 2026-04-07 14:00 Młody mieszkaniec Poronina powalczy o medal w USA na robotycznych mistrzostwach świata 1 2026-04-07 13:00 112 km na godz. w terenie zabudowanym. 20-latek stracił prawo jazdy 6 2026-04-07 12:00 Chłopiec zgubił się na Krupówkach. Strażnicy miejscy szybko odnaleźli rodziców 4 2026-04-07 11:30 Krwiobus na Placu Niepodległości w Zakopanem. Apel o oddawanie krwi w Światowy Dzień Zdrowia 1 2026-04-07 11:30 W Kuźnicach pusto. Coraz mocniej wieje 1 2026-04-07 11:10 Poszukiwany zatrzymany w Zakopanem. Dzielnicowi skutecznie namierzyli 32-latka 2 2026-04-07 10:54 Powroty po świętach i korki na trasie Zakopane-Nowy Targ 1 2026-04-07 10:00 Zapraszamy na Prezentacje Form Teatralnych "Bajkluś" 2026-04-07 09:00 Fotoradar coraz bliżej 1 2026-04-07 08:30 Dzień Otwarty Sanepidu w Zakopanem. Zdrowie i edukacja na wyciągnięcie ręki 4 2026-04-07 08:00 Wielkanocni jeźdźcy (ZDJĘCIA) 5 2026-04-06 20:59 Psy z nowotarskiego schroniska czekają na Was! 2 2026-04-06 20:00 Wojna - klatka po klatce 1 2026-04-06 18:59 Pięknie żegna się z nami Giewont, ale w środę znowu śnieg 3 2026-04-06 18:00 Kryminał, który wystraszył Kościelisko 2 2026-04-06 17:00 Spośród swojego ludu ocalał tylko on. Mamy dla Was książki 2026-04-06 16:00 Zbliża się kolejna edycja Street Food Polska Festival na nowotarskim Rynku 1 2026-04-06 14:58 W Białym Dunajcu zaginął 61-letni mężczyzna. Trwają poszukiwania 2026-04-06 14:00 Wielkanocna woda 2026-04-06 13:20 Trudno dziś było dotrzeć do Kuźnic. Mało busów, mało autobusów 8 2026-04-06 12:36 Korki na zakopiance. Turyści wracają po świątecznym weekendzie (WIDEO) 12 2026-04-06 12:30 Zawody na starym sprzęcie narciarskim O Wielkanocne Jajo (ZDJĘCIA, WIDEO) 4 2026-04-06 12:00 Urobek u wójta 14 2026-04-06 11:01 Uciekła z Grodna, odnalazła siebie w Tatrach 4 2026-04-06 10:00 Tischner - doświadczenie 2025. Wernisaż wystawy 2026-04-06 09:00 Droga do Morskiego Oka ponownie otwarta. W Tatrach nadal obowiązuje 3. stopień zagrożenia lawinowego 2026-04-06 08:00 Spotkanie autorskie z Agnieszką Szymaszek, autorką książki Od Murania mgła 2026-04-05 22:41 Zmarła Małgosia Rybak, nasza redakcyjna koleżanka
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-08 11:53 1. Umi kierować państwem tylko złe lewaki odebrały mu kierownicę a i u siebie ma niejednego kreta z długim nosem żądnego władzy i pieniędzy. 2026-04-08 11:44 2. jak to jest że spadkobierców tych oprawców teraz tak popierają! np. taki oczywisty fakt popieranie przyjaciela putina orbana 2026-04-08 10:49 3. Skoro w miarę podejścia narastało zmęczenie, można było zatrzymać się, nacieszyć się krajobrazami i wycieczkę skrócić. Ciekawe, że są ludzie, którzy w takiej sytuacji świadomie doprowadzają się do zupełnej utraty sił i niemożliwości samodzielnego poruszania się. I to wszystko w trudnych warunkach zimowych, z narażeniem życia. Być może z toprowcy powinni niektórych odstawiać prosto do szpitala psychiatrycznego. 2026-04-08 09:57 4. Przyleciał Emil. Teraz czeka na Emilkę. Tak brzmi znacznię lepiej. Emilki to fajne kobiety. 2026-04-08 09:27 5. @ stały czytelnik pisze : "Szanowna redakcjo chyba to należy min do ich obowiązków służbowych," Zastanawia mnie czy chłopiec "był pod opieką rodziców" ... i zgubili go ... bo opiekę nad dzieckiem sprawuje rodzic/e ... gdyby mu się stało nieszczęście to winę/karę otrzyma straż... czy rodzic/e... czy jak pisze w pierwszym komentarzu cyt powyżej służbowymi obowiązkami straży miejskiej jest pilnowanie cudzych dzieci ... bo jeżeli tak rozumować to np ksiądz podczas mszy pilnuje ministrantów przy ołtarzu ... nie spuszcza z nich oka na chwilę a rodzice pod chórem .... nie zgubili swojej pociechy tylko oddali go w opiekę na czas mszy księdzu ... ps. a jeżeli ci na Krupówkach byli pod wpływem alkoholu ?... ciekawe czy zostali przebadani ?... bo jest Polski paragraf... obowiązuje słowackiego turystę tak samo jak innego ... czy np jazda samochodem ... wjazd turystę arabskiego na Krupówki kosztuje mandat ... wcześniej alkomat ... i ... parafrazując opiekun tez powinien być ... trzeźwy ... 2026-04-08 09:26 6. on nie umie kierować tylko powozić kotem UPS powozić kotami! bo ma dwa :) :) :) 2026-04-08 09:02 7. A podobno Unia taka zła ,a kasę daję 2026-04-08 08:40 8. Sztuczny piasek jest lepszy od sztucznego śniegu. Będziemy Latową Stolycą Polski. Szybko przerabiać kryty tor lodowy na kąpielisko dla ludu - póki jeszcze budowa trwa. 2026-04-08 07:21 9. @konserwatywny Prostując różne sprawy? 2026-04-08 06:56 10. I należy zrobić wszystko aby ten trend powstrzymać ,zawłaszcza w Zakopanem! to miasto jest dla mieszkańców a nie dla turystów! tu sie nie da juz normalnie żyć ,ceny nieruchomości jedne z najwyższych w Polsce, paliwo i ceny w sklepach bija wszelkie rekordy ,miasto sie wyludnia, 1/4 stałych mieszkańców przeniosła sie gdzie indziej. 
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy


REKLAMA



REKLAMA


FILMY TP

Pożegnania