2022-05-26 10:30:00

Reklama

Tradycja

Wychodzi redyk

Reklama

Baca zapalał watrę w wysprzątanym szałasie, bo inaczej ogień mógł się obrazić. Aby owca nie uległa sparszywieniu, pasterz wykonywał nad nią znak krzyża. Na hali podejrzana o czary mogła być każda kobieta, którą uważano za istotę żyjącą za pan brat z siłami nieczystymi.

Początek sezonu wypasowego przypada na dzień świętego Wojciecha, patrona pasterzy. Wiosną, po 23 kwietnia wyruszał w góry redyk (uroczyste wyjście stada na halę). Halne gospodarstwo zawsze skupiało się wokół szałasu. Mieszkali w nim opiekunowie stada, czyli pasterze (juhasi i honielnicy), na czele których stał baca, który równocześnie pełnił rolę lekarza i maga. Warunki pracy na hali były trudne. We znaki dawały się kaprysy pogody, niszczące stado choroby, drapieżniki, a w dawnych czasach dodatkowo zbójnicy. Stąd wypas owiec obfitował w magiczne zabiegi, wierzenia i czary, które miały chronić zwierzęta i ludzi przed działaniem złych mocy. Życiu pasterskiemu towarzyszyły rozliczne obrzędy. Wiele z nich miało charakter chrześcijański, ale bacowie wykonywali też czynności magiczne. Miały one na celu odpędzenie zła i zapewnienie powodzenia całemu sezonowi pasterskiemu.

Już na długo przed wyruszeniem na hale pasterze i bacowie przygotowywali się do letniego wypasu. Szykowali sprzęt chroniący zwierzęta i ich samych. Do takich przedmiotów należały m.in. pas, koszula, rombanica i naczynia pasterskie. Zabezpieczano je przed urokami i czarami. Po nieszporach w święto Matki Bożej Różańcowej, przypadające 7 października, szewc rozpoczynał szycie opaska, który nosił baca, a pracę przy nim rozkładał na 3 lub 9 dni. Niektórzy wszywali do pasa karteczkę z fragmentem Ewangelii św. Jana oraz świerkową lub cisową drzazgę. Taki zabieg miał dawać siłę i odporność na działanie wszelkich czarów. Podobne właściwości można było nadać koszuli, którą przygotowywały krewne pasterzy. W dniu Wszystkich Świętych w kościele musiały ukradkiem nakłuć stułę igłą, którą później miały szyć, odmawiając przy tym na opak litanię. Wierzono, że gdyby kobieta została przez księdza przyłapana na tym procederze, to natychmiast umrze w wielkich męczarniach. Szycie koszuli zaczynano w Dzień Zaduszny, a pracę kontynuowano przez kolejne 9 dni, do św. Marcina.

Bacowska apteczka
Na kilka miesięcy przed wyjściem na halę baca przygotowywał specjalnie wyposażoną „apteczkę”. W święto Trzech Króli starał się zdobyć trochę mirry, kadzidła i święconej kredy. W dniu Matki Boskiej Gromnicznej święcił gromnicę, przeznaczoną specjalne do szałasu. Przydatny był też wosk zeskrobany ze świecy na ołtarzu, a także ten, który skapywał na podłogę w kościele z gromnic przyniesionych przez wiernych. W następnym w dniu, w św. Błażeja, baca święcił wodę, a po zachodzie słońca rozczyniał nią mąkę i piekł moskole, które były skutecznym lekarstwem dla owiec, zwłaszcza na choroby wywołane czarami. W „apteczce” był też popiół poświęcony w Środę Popielcową, nad którym w domu baca odmawiał specjalne zaklęcia. Baca gromadził również zioła poświęcone w oktawę Bożego Ciała, w dniu Matki Boskiej Zielnej, te zbierane przed świtem w wigilię św. Jana Chrzciciela i św. Jakuba Apostoła.

Wielki Tydzień, a szczególnie Wielki Piątek był ważnym dniem dla pasterzy. „Tego dnia masło z owczego mleka robił nie tylko baca - zajmowali się tym również juhasi. Święcili je wraz z pokarmami w Wielką Sobotę. Masłem tym smarowano potem ręce przed pierwszym udojem, żeby nie bolały przy pracy. Co więcej, okazało się ono doskonałym lekarstwem na wrzody u owiec” - przekonywała w książce „Czary góralskie” jej współautorka Urszula Janicka-Krzywda, etnograf, zajmująca się wierzeniami i zwyczajami górali karpackich. Krzyżyk wykonany z paschalnego wosku był przydatny bacy, który kładł go na szmatkę przy pierwszym cedzeniu mleka. W dniu św. Wojciecha bacowie uczestniczyli w Mszy św. Podczas nabożeństwa święcili wodę, po nim z płonącego przed kościołem ogniska zabierali do glinianych naczyń żarzące się węgielki, aby w szałasie od nich zapalić watrę. W tym samym celu święcili ukradkiem smolne szczapy drewna.

Dobry dzień
Pora wyruszenia redyku nie była obojętna. Za najlepszy dzień uważano taki, na który poprzedniego roku przypadła Wigilia Bożego Narodzenia. Dobrymi dniami były też środa i sobota. Bacowie ze stadem nie wychodzili w góry w piątek i święta, a także w tzw. Dni Krzyżowe. Najwięcej obowiązków z wypasem spoczywało na bacy. Na kilka dni przed wyruszeniem w góry o dacie redyku zawiadamiał juhasów, a oni właścicieli owiec, którzy w oznaczonym dniu przypędzali swoje zwierzęta do zagrody bacy. Tutaj był już przygotowany kosor, czyli przenośne ogrodzenie w żerdzi. „Pierwsza owca przyprowadzona do bacy w dniu redyku mogła stać się przewodniczką stada, ślepo bacy posłuszną, jeśli ten przepędził ją dokoła swojej ciupagi wbitej w ziemię. Przed wypędzeniem stada na drogę baca rozciągał łańcuch przy wyjściu z koszaru tak, aby każda owca musiała przez niego przejść. Niekiedy też kładziono dwie skrzyżowane ciupagi, czasem powiązane właśnie łańcuchem. Przepędzano również owce przez stułę, o ile baca taką posiadał, lub przez nożyce do ich strzyżenia. Wszystko to miało powodować trzymanie się stada, dać zwierzętom siłę, zdrowie i odporność na czary” - pisała Urszula Janicka-Krzywda. Czasem przed wymarszem ze wsi baca m.in. przewiązywał ciupagę kawałkiem sznurka z wisielca. Podobnie czynili juhasi.

„Działania magiczne towarzyszyły też pierwszemu wpędzaniu owiec do koszaru. Przed laty praktykowany był zabieg mający zapewnić trzymanie się stada razem; baca umieszczał w bramie koszaru łańcuch i siekierę, przez które owce przeskakiwały. Pośrodku koszaru stawiano jodełkę, jak drzewko na Godnie Święto, co miało zapewnić ludziom oraz stadu zdrowie i pomyślność” - pisze w publikacji „Kultura ludowa górali orawskich” Grzegorz Graff. Siekierę wbijano, „coby były zdrowe i nie chorowały na racie”.

Pierwszej owcy wychodzącej z koszaru baca smarował racie święconym czosnkiem. W czasie drogi juhasi przestrzegali, żeby nie podpierać się ciupagą, aby owce nie łamały nóg i nie kulały. A gdy pasterz upuścił rombanice, koniecznie niesioną w ręku, wróżyło to pomór stada. „Po przyjściu na halę nad każdą owcą wpuszczaną do zagrody wykonywano znak krzyża, dzięki czemu zwierzęta nie ulegały sparszywieniu. Gdy już wszystkie znalazły się w środku, cały koszar, razem ze zwierzętami, kropiono święconą wodą i okadzano ziołami. Obchodzono go wówczas trzykrotnie zgodnie z ruchem słońca i odmawiano specjalną modlitwę” - opisywała Katarzyna Ceklarz, etnolog, współautorka „Czarów góralskich”.

Obrażony ogień
Po przyjściu zwierząt na miejsce wypasu kilku owcom baca - tak jak i dziś - pozostawiał dzwonki zawieszone na szyi, żeby lepiej trzymały się kupy. Niewątpliwie był to również zabieg magiczny, który miał na celu odstraszanie zła dźwiękiem. Zaraz po przyjściu redyku na halę baca zapalał w szałasie watrę. „Zakładanie watry było ważnym magicznie rytuałem, celebrowanym przez bacę. Dokonywano tego po wysprzątaniu szałasu, inaczej ogień mógłby się obrazić. W miejscu, gdzie miała płonąć watra, baca znaczył ciupagą krzyż. Ogień zapalano krzesiwem, ponieważ musiał być „żywy”, święty. W dalekiej przeszłości posługiwano się świdrem ogniowym. Niekiedy przynoszono ogień ze wsi - jego zgaśnięcie po drodze zwiastowało nieszczęście. Pierwszego ognia nie wolno było pod żadnym pozorem przynieść z innego szałasu, bo oba wkrótce by zgorzały. (...) Baca zwracał się do ognia z prośbą, aby płonął przez cały sezon, był życzliwy pasterzom i stadu. Podczas palenia pierwszej watry wystrzegano się stawania tyłem do ogniska, ponieważ obrażony ogień mógłby wywołać pożar” - wyjaśniała Urszula Janicka-Krzywda. Zagaśnięcie ognia w szałasie oznaczało nieszczęście, nieudany wypas, zwłaszcza gdyby zdarzyło się to przed dniem św. Jana Chrzciciela. Baca narażał się wtedy na utratę zaufania. Watrę otaczano szacunkiem, dlatego do ognia nie można było niczego wylewać i kląć w pobliżu. Nad płonącą watrą podgrzewano mleko, można też było przygotować strawę. Przy ogniu wyrabiano ser. „To właśnie tu, w samotności, baca wykonywał szereg magicznych zabiegów ochraniających i leczących stado” - przekonywała etnografka.

Aby stado było zdrowe
Każdy dzień na hali rozpoczynano modlitwą do św. Mikołaja, a w każdy piątek po wieczornym udoju okadzano owce święconym zielem. Po dojeniu juhasów obowiązywał zakaz suszenia rąk nad watrą. Miało to zapobiec wrzodom u zwierząt. Aby owce nie połamały nóg, nie wolno było na kolanie łamać patyków na ognisko. Unikano też łamania gałęzi. Ułamywać gałązki potrzebne przy cedzeniu mleka - i to jedynie do wigilii św. Jana Chrzciciela, wcześnie rano, zanim odezwie się pierwszy ptak - mógł tylko baca. Do śmierci stada mogło doprowadzić pojawienie się w wigilię św. Jana Chrzciciela obcego psa. Należało przepędzić go ciupagą lub kijem okadzonym dymem z szałaśnej watry. Nie przeganiano owiec suchą gałęzią lub kijem, bo mogły przez to zdechnąć. W razie ukąszenia owcy przez węża baca leczył zwierzę, okadzając je spaloną skórą wężową.

Pasterze chronili zwierzęta przed drapieżnikami, które podchodziły do kosoru. Aby uchronić się od niedźwiedzia, pasterzom nie wolno było siadać na zawaterniku, czyli kłodzie umieszczonej z boku watry. Z kolei, żeby wilki nie napadły na stado, przestrzegano zakazu klaskania na owce. „Najlepiej jednak chronił przed drapieżnikami rodzaj obiaty składanej im z pierwszego jagnięcia narodzonego na hali. Zabite zwierzę baca zanosił w pobliski gąszcz - od tej pory żaden drapieżnik nie powinien tknąć stada” - opisywała Urszula Janicka-Krzywda. Przekonywała też, że „Jeżeli owca padła na hali, skóry z niej nie oddawano nigdy do wsi przed zakończeniem sezonu wypasowego, aby nie poszło za nią całe stado”.

Istoty nieczyste
Podejrzana o czary mogła być każda kobieta, dlatego była jednym z najgroźniejszych wrogów na hali. Uważano, że jest ona istotą żyjącą za pan brat z siłami nieczystymi. Czary mógł również rzucić inny zawistny baca, gospodarz lub czarownik. Można też je było zawlec za sobą, dlatego juhasi nie mogli opuszczać hali bez wyraźnej potrzeby. Na szałasie niechętnie widziano kogoś obcego, a gdy taki już się pojawił, po jego odejściu baca sypał za nim solą lub popiołem z watry. Miało to zniszczyć czary, które mógł zostawić. Mieszkańcy wsi, wśród nich właściciele owiec mogli przyjść w odwiedziny na halę w święta pasterskie, czyli w dniach św. Jana Chrzciciela i św. Jakuba. Nawet wtedy niechętnie były widziane kobiety. W tych dniach baca przygotowywał poczęstunek, grała muzyka, tańczono i śpiewano.
Jolanta Flach
Tygodnik Podhalański 18/2015

Życiu pasterskiemu towarzyszyły rozliczne obrzędy.

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    Poszukujemy osoby na stanowisko sprzedawcy odzieży skórzanej na stoisko pod Gubalowke Wymagania: komunikatywność i łatwość nawiązywania kontaktów, doświadczenie w sprzedaży, zaangażowanie oraz chęć pracy z klientem. Tel 781271166.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY, FASADY. 889 388 484.
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • PRACA | dam
    Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
    Tel.: 604
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-21 21:49 Zawodnicy z Zakopanego walczyli w Mistrzostwach Polski Kyokushin w Myślenicach. Jest jedno podium 2026-04-21 21:20 Zakopiańska 13-latka w The Voice Kids. Zosia Marchalewicz w sobotę powalczy w bitwach drużyny Blanki 2026-04-21 21:00 Posprzątali brzeg Jeziora Czorsztyńskiego 1 2026-04-21 20:35 Swego nie znacie, cudze chwalicie. Tym razem willa Elżbiecina 2026-04-21 20:01 W Zakopanem ruszyła akcja Sprzątaj po swoim psie 2 2026-04-21 19:30 Gala Sportu Miasta Nowy Targ 2026-04-21 19:17 Zmarł Jan Tylka, były radny. Na Szymonach stworzył ukrytą perłę 2026-04-21 19:00 Wielkie sprzątanie w Nowem Bystrem. Mieszkańcy jednoczą siły dla środowiska 2026-04-21 18:32 Ciężkie życie krokusów w Tatrach 2026-04-21 18:06 Na Krupówkach dziś zimno i pusto (WIDEO) 1 2026-04-21 18:00 Kolejny sukces młodych szachistów z Zakopanego 1 2026-04-21 17:48 OD GŁOSY - koncert w Klubokawiarni Stacji Kultura w Zakopanem 2026-04-21 17:19 Policja i Straż Ochrony Kolei kontrolowały przejazd w Poroninie 2026-04-21 17:00 Zakopane szykuje się na majówkę. Trwa łatanie dróg, a jutro sadzimy drzewa (WIDEO) 7 2026-04-21 16:28 Podmyta droga w Witowie. Utrudnienia na odcinku Między Potoki 2026-04-21 16:10 Ten pies błąka się po Białce Tatrzańskiej. Może ktoś go rozpoznaje? 1 2026-04-21 16:00 Zawody rowerowe na Bachledzkim Wierchu. Uszanujmy właścicieli terenów 3 2026-04-21 15:33 Sezon narciarski trwa, ale nartostrada do Kuźnic miejscami nieprzejezdna 2026-04-21 15:26 Wernisaż wystawy 150 lat Budowlanki w Zakopanem 2026-04-21 15:21 Wyjątkowa podróż w czasie! Odwiedź Górę Parkową i poczuj magię Szalonych lat 30 2026-04-21 15:15 Gdzie kupować bezpieczne próbki perfum damskich i męskich przez Internet? 2026-04-21 15:00 Spór o wodę na Mrowcach. Zalewane posesje i zasypane przepusty 2 2026-04-21 14:29 Policjanci byli pierwsi na miejscu pożaru w Panoramie 2026-04-21 14:00 To nie jest inwestycja. Działka tymczasowo służy firmie SEWiK 3 2026-04-21 13:30 "Mistrz i uczeń". Koncert 1 2026-04-21 13:16 Taxi na zakazie w centrum Zakopanego. Kierowcy ukarani mandatami 9 2026-04-21 13:03 Wyborcza: Instruktor narciarski znany z handlu maseczkami trafił do aresztu 14 2026-04-21 12:30 Policjanci z Zakopanego najlepsi w turnieju tenisa stołowego 1 2026-04-21 12:00 Samorządowcy z powiatu tatrzańskiego z wizytą u Metropolity Krakowskiego kard. Grzegorza Rysia 2 2026-04-21 11:30 2. Konkurs Literacki "Gwarą pisane". Zgłoszenia 2026-04-21 10:59 Po wybuchu w klubowym budynku, Lubań Maniowy zbiera pieniądze na odbudowę 1 2026-04-21 10:00 W Tatrach spadł śnieg. Na Kalatówkach znowu biało (WIDEO) 1 2026-04-21 09:00 SIM pod klucz 1 2026-04-21 08:04 Dachowanie na Rdzawce 7 2026-04-21 08:00 Wzmożone weekendowe działania policji na terenie powiatu nowotarskiego 2026-04-20 23:27 Pożar w słynnym pustostanie w Zakopanem 2 2026-04-20 21:56 W Tatrach ma spaść prawie 10 cm śniegu, poprószy też na Podhalu? 2026-04-20 21:30 Wraca sprawa Gubałówki. Radni chcą nowych terenów sportowych w Zakopanem 17 2026-04-20 21:00 Jak żyć, wójcie, jak żyć 3 2026-04-20 20:32 Zamknięcie ulicy Kasprusie w Zakopanem 2026-04-20 20:00 Na stadionie lekkoatletycznym przy Orkana trenują prawie sami piłkarze 11 2026-04-20 19:00 Harda młodość na Krupówkach, czyli co to znaczy być góralem (WIDEO) 4 2026-04-20 18:00 15. Spotkanie ze słowem - Za górala czy za pana? 2026-04-20 17:00 Znamy wyniki Tatrzańskiego Festiwalu Zespołów Góralskich Złote Kierpce 2026-04-20 16:30 Utrudnienia na ul. Małej Łąki. Powodem budowa sieci gazowej 2026-04-20 16:17 Wybuch w Maniowach. Relacja strażaków (WIDEO) 2026-04-20 15:28 Awantura w pociągu Gdynia-Zakopane. Nietrzeźwi pasażerowie zatrzymani w Poroninie 2026-04-20 15:07 Wybuch w klubie LKS Lubań Maniowy. Pół budynku zniszczone (WIDEO) 1 2026-04-20 15:00 Kolejny skacowany kierowca stracił dziś prawo jazdy, tym razem w Bukowinie Tatrzańskiej 1 2026-04-20 14:30 Podglądaj, co się dzieje wokół bacówki PTTK na Maciejowej 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-21 22:50 1. niech radni jeszcze zleca geodecie sprawdzenie granic drogi na Bachledzkim- bo droga w mapach a w terenie nie pokrywa się !!!! właściciele działek nie zgadzają się na niszczenie ich terenu !!! 2026-04-21 22:36 2. więcej szachów mniej kadzidła....!!!!! 2026-04-21 22:32 3. Niech se burmistrz ścieszki rowerzystów wymaluje bo się cofamy w rozwoju. Ktoś zajumał przez zimę. 2026-04-21 22:29 4. Wreszcie odrobina normalności. Chwilo trwaj! Tym bardziej że trampek z sataniachu cofają nas do epoki kamienia łupanego. Więc mało kogo będzie stać na przyjechanie do grajdoła bo zgodnie z zapowiedzią Morawieckiego z 2013 roku "będziemy zap...ć za miskę ryżu, będziemy kopać rowy a drudzy będą je zasypywać". "Najlepszym sposobem zawsze była wojna. Wojna zmienia perspektywę w pięć minut" 2026-04-21 22:26 5. + 2026-04-21 22:08 6. Urzędasy uwielbiają akcje. Akcja taka, akcja sraka, sprzątanie świata, sadzenie drzew, sprzątanie po psie... Raz w roku świrują pawiana pod zdjęcia do gazet. A później już można spokojnie pierdzieć w stołek. Bo przecież była akcja. Plan wykonany. Jak państwo wiedzą niewiele możemy zrobić... 2026-04-21 22:02 7. Żeby Wyborczą zaczęli ludzie czytać, to powinni napisać n.p.. o zarobkach w poznańskich spółkach komunalnych albo jaki był koszt i ile podróży zagranicznych zaliczył Marian Banaś jako prezes NIK Świeżonka ma swój niepowtarzalny smak. Ciekawe czy są tu tacy co znają smak świeżonki. Albo wiedzą co to jest? 2026-04-21 21:47 8. Przeciez wszyscy już wiedzą że tam powstaną nowe apartamenty przez polskie tatry ..ale kielo cza się ugimnastykowac zeby nacyganic ze planu ni ma..masakra z nimi . 2026-04-21 21:18 9. "przybysze i osadnicy z miejsc gdzie ich nie chcieli" Powiedz to amerykanom którzy wymordowali Indian albo syjonistom którzy mordują Palestyńczyków. 2026-04-21 20:44 10. radni znów bezradni dla mieszkańców?
2026-04-16 18:33 1. Piękna SZKOŁA Grupy uczniów palący papierosy w otoczeniu szkoły, Muzeum i siedziby PTTK. Używają do porozumiewania się kilku prostych słów, powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite. Na 150 lecie konieczna jest PALARNIA w szkole. Szkoda dzieci, bo mogą się przeziębić. Pytanie! Czy dyrekcja i pedagodzy widzą to? 2026-03-23 10:43 2. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 3. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 4. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 5. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 6. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 7. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 8. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 9. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 10. Ładne góalki.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama