2022-08-18 10:00:00

Na misjach

Kapłan z muzułmańskiego kraju

Kiedy zobaczył pierwszy raz śnieg, był przekonany, że to cukier. Dziś śmiga na nartach, a najczęściej używanym przez niego przerywnikiem jest góralskie "hej". Ojciec Grzegorz pochodzi z indonezyjskiej wyspy Flores, gdzie muzułmanie i katolicy od lat żyją w zgodzie.

Wiedziałem, że lecę do kraju, gdzie jest zimno. Włożyłem więc rękę do lodówki, żeby sprawdzić, jak to jest. Poczułem przyjemny chłód, wydawało mi się, że spokojnie wytrzymam w podkoszulku - śmieje się na to wspomnienie ojciec Grzegorz Atulolon. Od 3 lat jest asystentem proboszcza na parafii w Brzegach. Kiedy w 1999 r. wylądował na lotnisku w Warszawie, był luty. Uderzył go chłód, którego nigdy wcześniej nie poznał. - Myślałem tylko, żeby wrócić do Indonezji, wydawało mi się, że nie jestem w stanie znieść takiego zimna - wspomina. Zakonnik, który odebrał go na lotnisku, widząc jego krótki rękaw, pojechał z nim prostu do sklepu po ciepłe ubranie. Doskonale pamięta moment, gdy pierwszy raz z okna zobaczył śnieg. - Byłem przekonany, że ktoś rozsypał cukier i pomyślałem, że to straszne marnotrawstwo - opowiada o. Grzegorz. - A teraz, odkąd jeżdżę na nartach, nie mogę się doczekać na śnieg - dodaje.

Wszystkie drogi prowadzą do tego samego Boga
O. Grzegorz - podobnie jak proboszcz o. Konrad Duk - jest werbistą. Przyleciał z Indonezji, muzułmańskiego kraju. Jednak wyspa Flores, z której pochodzi, jest wyjątkiem, bo w 90% zamieszkują ją katolicy. W tych trudnych czasach katolicy i chrześcijanie mogliby się uczyć od mieszkańców Flores koegzystencji i tolerancji. - Pamiętam, jak u nas, na Flores, miał święcenia kapłańskie jeden z zakonników, którego mama była muzułmanką. Na uroczystości przyjechała cała muzułmańska rodzina, matka była bardzo wzruszona, błogosławiła synowi. Wszyscy zgodnie świętowali - opowiada. - Przecież wszystkie drogi, niezależnie od wyznania, prowadzą do tego samego Boga - dodaje. - W tym muzułmańskim kraju żaden katolik nie zginął z rąk muzułmanina - podkreśla o. Konrad Duk. O. Grzegorz wspomina, że gdy muzułmanie mieli swoje święta i szli w procesji przez miasteczko, w którym mieszkał, katolicy wychodzili ze świecami na ulice i świętowali razem z nimi. Także podczas świąt katolickich muzułmanie włączają się, przychodzą np. na pasterkę. Naszą rozmowę co chwilę przerywają telefony. Jest sobota, dzień treningu, na który o. Grzegorz jedzie z ministrantami na halę w Bukowinie Tatrzańskiej. Co chwilę dzwoni któryś z chłopców, by potwierdzić godzinę lub prosić o zabranie. Trenują ostro przed turniejem ministrantów w grudniu. - Kiedy było ciepło, jeździliśmy na rowerach na „Orlika” do Jurgowa. Ciągle brałem z gminy klucz, aż mi dorobili własny - opowiada zakonnik. Dopóki było ciepło, grał z chłopakami w piłkę praktycznie codziennie. Teraz jeżdżą tylko w soboty - na halę do Bukowiny Tatrzańskiej lub do Leśnicy.

Hej
O. Grzegorz, czyli Gergorius Atulolon, pochodzi z katolickiej rodziny. Urodził się na małej wyspie Lembata koło Flores. Na wyspie nie było kościoła, Msze św. odprawiali księża w centrum parafialnym. Od podstawówki był ministrantem. Już kiedy miał 13 lat, wiedział, że chce wstąpić do seminarium. Najpierw został przyjęty do seminarium niższego, a po 4 latach musiał dokonać wyboru. Postanowił zostać werbistą. Został przyjęty do seminarium wyższego, a po 8 latach wyświęcony. - Przed święceniami pisze się, gdzie chce się jechać na misję. Trzeba podać 3 kraje. Ja wybrałem Rosję, Japonię albo USA. A trafiłem do Polski - opowiada. W egzotycznym dla niego kraju wylądował w 1999 r. Pobyt zaczął od półrocznego kursu językowego. Mówi, że oprócz zimna, drugim zaskoczeniem był język polski, bardzo trudny dla obcokrajowca. Uczył się pilnie i egzaminy z języka zdał bardzo dobrze. Choć mówił już płynnie, zdarzały się mu zabawne pomyłki. - Kiedyś np. na pożegnanie powiedziałem do biskupa: „Miło pana poznać” - wspomina ze śmiechem. Dziś nie tylko płynnie mówi po polsku, ale opanował nawet podhalańską gwarę. Pierwszym słowem, jakie poznał w Brzegach, było „hej”. - Wchodzę do sklepu i ciągle słyszę „hej” i „hej”. Pytam, co to znaczy, i dowiaduję się, że „tak” - opowiada. Słowo tak przylgnęło do zakonnika z Indonezji, że dziś używa go jako przerywnika.

Po drodze do Brzegów
Zanim jednak trafił na Podhale, został wysłany do Białegostoku, gdzie pracował wśród dzieci ulicy, bezdomnych, narkomanów. - Musiałem sam do nich dotrzeć. Chodziłem po mieście, po domach, po centrach handlowych, nawet na wesela - wspomina. - I zapraszałem do naszego centrum, na Msze św. odprawiane specjalnie dla nich, w ich intencji - dodaje. - Tworzyliśmy to centrum od podstaw. I doczekałem momentu, kiedy na takie nabożeństwa przychodziło nawet 150 osób. Po 6 latach został przeniesiony na parafię do Rybnika, gdzie również pracował z młodzieżą. Prowadził tam scholę, organizował różne spotkania, koncerty, teatr. Dopiero stamtąd po 4 latach trafił na Podhale, do maleńkiej parafii Brzegi. - Na początku nie miałem łatwo, bo przede mną był tu bardzo sympatyczny ksiądz, mój rodak z Indonezji. Wszyscy mi o nim opowiadali, podczas kolędy puszczali mi nawet płytę, którą tu nagrał, miałem wrażenie, że nie byli zadowoleni, że został oddelegowany do innej parafii - wspomina. - Ale i do mnie górale szybko się przekonali, nie mogę narzekać - mówi. - Byłem też bardzo miło zaskoczony religijnością górali. Tu codziennie ludzie przychodzą na mszę, jak są roraty, to przychodzą wszyscy uczniowie przed lekcjami, cała szkoła - opowiada.

Górale o ojcu Grzegorzu
- O. Grzegorza nie można nie lubić - mówi sołtys Piotr Zubek. - Jest bardzo sympatyczny, kontaktowy. Dużo czasu poświęca młodzieży, zabiera dzieci na wakacje nad Bałtyk. Ma bardzo fajne kazania - wymienia. W niedzielę o godz. 11 odprawia specjalne msze dla dzieci. - To są takie msze na luzie, zadaje pytania dzieciom, rozmawia z nimi, zaprasza przed ołtarz - opowiada sołtys. 15-letni Michał właśnie zbiera się na trening z duchownym. - Jest super, gra z nami w piłkę co sobotę, jest wesoły i ma dużo cierpliwości - rzuca w biegu. - Ja też o. Grzegorza bardzo lubię, bo gra pięknie na gitarze, a czasem daje mi mikrofon i śpiewam podczas mszy - wtrąca nieśmiało 7-letnia Weronika. O. Grzegorz nigdy się nie spieszy i nie patrzy na zegarek, mimo że obowiązków mu nie brakuje. Dwa razy w tygodniu ma lekcje katechezy w szkole, pod swoją pieczą ma ministrantów, z którymi spotkania odbywają się raz w tygodniu. Prowadzi scholę. Codziennie odprawia mszę. Do tego dochodzą treningi. Od 3 lat organizuje też w wakacje 2-tygodniowe wyjazdy nad morze dla wszystkich chętnych dzieci we wsi. Jeżdżą do oo. werbistów w Jastarni. - Nie lubię siedzieć i nic nie robić. Jak mam wolny czas, to idę między ludzi, z góry na dół wsi i z powrotem. Ludzie się zatrzymują, rozmawiają, zapraszają na herbatę - opowiada.

Misyjność werbistów
Kapłana z Flores chwali też proboszcz. - O. Grzegorz jest lubiany we wsi, ma bardzo dobry kontakt z młodzieżą, gra na gitarze - podkreśla o. Konrad Duk. Są na parafii w dwójkę. - Sami sobie gotujemy, sprzątamy, nie mamy gospodyni - podkreśla proboszcz. To zasada u werbistów. Twierdzi, że to, że na Flores nie ma konfliktu katolików z muzułmanami, to między innymi zasługa księży werbistów, którzy tam są od 1965 r. - Już w seminarium przygotowują nas do dialogu. Kiedy pojawiamy się w nowym miejscu, gdzie nie ma katolików, nie zaczynamy od mszy, nachalności z własną religią. Staramy się tym ludziom przede wszystkim pomóc. Budujemy drogi, szkoły, szpitale. Zakładamy ogródki. Ludzie postrzegają w takim misjonarzu przede wszystkim dobrego człowieka - tłumaczy. - Wtedy łatwiej przekonują się i do religii, z którą przychodzi - dodaje. W seminarium werbiści uczą się budownictwa, gotowania, wszystkiego, co może im potem pomóc w takich miejscach. Jeżdżą nie tylko do odległych krajów, swoją misyjność realizują także na parafiach w Polsce. - Nie wołamy na parafii o pieniądze, raczej przychodzimy z czymś - podkreśla proboszcz. - Nie możemy mieć też prywatnych kont - tłumaczy. Zakon werbistów w Polsce zarabia - ma własne gospodarstwa, drukarnię, żwirownię. Ma też wsparcie darczyńców i Rzymu. - Obowiązuje nas też kadencyjność, po 3 latach możemy być przeniesieni w inne miejsce. Często żal nam się rozstawać, ale i ludzie się nami nie męczą - mówi.

Nie narzekać i nie patrzeć na zegarek
- Mieszkańcy Flores to ludzie bardzo spokojni, na wszystko mają czas. Nie patrzą na zegar. I nie narzekają - opowiada o. Grzegorz. - W Polsce nie mogłem zrozumieć tego pośpiechu i  ciągłego narzekania. Chociaż wszystkiego jest tu w nadmiarze, ludzie ciągle są niezadowoleni - mówi. Ceni z kolei u Polaków punktualność, dokładność, zorganizowanie. Lubi polską kuchnię - zajada się schabowymi, bigosem. Brakuje mu tyko świeżych ryb i owoców. - Kiedy w Polsce spróbowałem pierwszy raz śledzia, myślałem, że zwymiotuję - wspomina. Indonezyjczycy żywią się głównie rybami, i to świeżymi. Także owoce i ryż pochodzą z własnych hodowli, w sklepach takich rzeczy się nie kupuje. - Bananów jest u nas np. kilkanaście gatunków, owoce zrywa się prosto z drzewa, smakują inaczej niż w Polsce - twierdzi. Święta Bożego Narodzenia na Flores też wyglądają inaczej niż w Polsce. Mimo że to kraj muzułmański, wszyscy mają wolne już po 20 grudnia, aż do 3 stycznia. Wolne dla wszystkich jest także podczas muzułmańskich świąt. - Wigilii u nas nie ma. Boże Narodzenie zaczyna się od pasterki o północy, a następnego dnia rodziny się odwiedzają. Nie ma kolęd, jest plastikowa choinka, wszystko sztuczne, święta nie mają takiego uroku jak w Polsce - ocenia.

Tekst i fot.: Beata Zalot
Tygodnik Podhalański nr 52 / 2015

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    PRACA DLA TYNKARZA LUB BRYGADY NA TYNKI. 535 290 865.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-12 21:38 Miejskie Igrzyska Szkół Podstawowych w Narciarstwie Biegowym (ZDJĘCIA) 2026-03-12 21:00 Zakopiańska Trójka Przedszkolem Roku w powiecie tatrzańskim 1 2026-03-12 20:06 Prezydent Karol Nawrocki zawetował program SAFE 5 2026-03-12 20:00 Uczniowie z Zakopanego oddali 21 litrów krwi. Kolejna udana akcja krwiodawstwa 2026-03-12 19:00 Kto chce przejąć Szpital Miejski 3 2026-03-12 18:30 Nowe wsparcie dla seniorów w Bukowinie Tatrzańskiej. Podpisano umowę na realizację inwestycji 2026-03-12 18:01 Otwarte kosze przyciągają dzikie zwierzęta 4 2026-03-12 17:00 Od pierwszego wyjazdu koleją linową na Kasprowy Wierch do lidera branży czasu wolnego 2026-03-12 15:55 Bombowe znalezisko w Maruszynie 1 2026-03-12 15:00 Pod Tatrami na majówkę ruszy Karta Turysty (WIDEO) 11 2026-03-12 13:50 Interwencja policji w Gliczarowie. Niewłaściwa opieka nad grupą nastolatków? 1 2026-03-12 13:20 Dachowanie na Chyżniance 2026-03-12 13:00 Uzdrowisko z ofertą dla kuracjuszy 2026-03-12 12:00 Kolizja auta z rowerzystą w Zakopanem. Policja apeluje o ostrożność na drogach 4 2026-03-12 10:59 Olga Łyjak i Marcin Piętka zwycięzcami 38. Memoriału Jana Strzeleckiego w narciarstwie wysokogórskim 2026-03-12 09:59 Krokusy i cudowny poranek w Zakopanem (WIDEO) 2026-03-12 09:00 Wojewoda bada likwidację szkoły w Rzepiskach. Są wątpliwości co do procedury 2026-03-12 08:00 Słodka inwazja na Krupówki 4 2026-03-11 21:35 Dyplomowy hołd muzyczny dla bohaterów Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego 2026-03-11 21:00 Nie dla planu miejscowego 2 2026-03-11 20:30 Podstawówka z Poronina zdobyła Puchar Wójta. Wiemy kto jeszcze stanął na pudle 2026-03-11 20:03 Nikt nie chce kupić niedokończonej galerii Color Park w Nowym Targu 1 2026-03-11 19:00 Nielegalny tytoń i papierosy zabezpieczone przez policję 2 2026-03-11 18:00 Hotelarze z Ponic w telewizyjnym programie walczą o klientów 5 2026-03-11 17:21 Nowy sprzęt dla służb w Zakopanem. Miliony złotych na bezpieczeństwo mieszkańców (WIDEO) 18 2026-03-11 17:00 Nie żyje długoletnia dyrektorka orawskiego skansenu w Zubrzycy Górnej 2026-03-11 16:30 Historia życia jednego z najlepszych fałszerzy dzieł sztuki, ale nie tylko. Mamy dla Was książki 2026-03-11 16:25 Bartłomiej Jurecki nagrodzony za super zdjęcie. Portalem roku został jawnylublin.pl 2 2026-03-11 16:00 Rynek w Nowym Targu do naprawy 2 2026-03-11 15:32 FiśBanda zachwyciła w Must Be The Music. Teraz walczy o półfinał 2026-03-11 15:25 Krupówki wyczyszczone z pozostałości po zimie i turystów (WIDEO) 5 2026-03-11 15:00 Dzień Sołtysa w gminie Poronin. Podziękowania za pracę na rzecz mieszkańców 1 2026-03-11 14:25 Tragedia w centrum Zakopanego. W pożarze zmarła kobieta 2026-03-11 14:25 Pod Babią Górę zjadą Orawianie z całego świata 2026-03-11 14:11 Rozpoczęła się Gala SGL Local Press 2025, wśród nominowanych trójka naszych dziennikarzy (WIDEO) 3 2026-03-11 14:00 Orawa na medal 2026-03-11 13:30 W niedzielę kolejne spotkanie z poezją 2026-03-11 13:25 Posłanki KO pytają o stanowiska dla działaczy PiS w Małopolsce. Blisko 70 osób w spółkach i instytucjach 21 2026-03-11 13:00 W Tatrach dość silny wiatr. Tak rano było w Kondratowej (WIDEO) 1 2026-03-11 12:30 Bardzo śliskie szlaki w Tatrach. Miejscami lodowisko! 2026-03-11 11:47 Grzegorz Niezgoda, były burmistrz Szczawnicy rezygnuje z funkcji zastępcy wójta gminy Chełmiec 2 2026-03-11 11:39 Przerwa w dostawie wody w Kościelisku. Utrudnienia na dwóch ulicach 2026-03-11 11:30 Koncert: Klenczon - legenda 5 2026-03-11 11:00 Pijany kierowca zatrzymany w Zakopanem. Policja zarekwirowała samochód 3 2026-03-11 10:24 "Piękno Małopolski - słowem opisane". Zgłoszenia do konkursu 2026-03-11 10:00 Spóźnił się na pociąg i został na mrozie. Policjanci pomogli inwalidzie na wózku 2026-03-11 09:22 Wielki pożar na Orawie 2 2026-03-11 09:00 Zniknęły szczenięta z lasu w Bańskiej Niżnej. Fundacja z Podhala prosi o pomoc 10 2026-03-11 07:59 Słonecznie w Zakopanem, cieplej w dolinach. Uwaga na silny wiatr w Tatrach 2026-03-10 21:25 Łanie przy stacji paliw w Zakopanem. Spokojnie... my dalej jeździmy na trawie 13
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-12 22:11 1. @Bodzi Gdyby nie Niemcy i II WŚ to wyglądalibyśmy tak jak np. Szwajcaria. Unia to Niemcy a Niemcy nigdy się nie zmienią. Zawsze będą chciały dogadać się z ruskimi, zabrać nam ziemie a z nas zrobić niewolników. 2026-03-12 22:09 2. Do swidra dotarło że szpital nie jest w sieci ? trzeba było myśleć zanim pozwoliłeś zburzyć szpital, potem przekonywałeś że szpital ma kasę na budowę i zadłużyłeś Rabkę na lata. Teraz oddacie za darmo majątek gminy obcemu podmiotowi? Bravo dla dobra wspólnego świdra i hajdyły na pewno nie nas Rabczan. Uniwersyteckie centrum lecznicze piękny przekaz zamaskwujący prawdziwe intencje. 2026-03-12 22:07 3. Ale trzeba przyznać, że kanary dużo jeżdżą i kotrolują. Sama mało korzystam z komunikacji a kontrole są dość często. Supcio! Ta trzymaj bu-misiu!! 2026-03-12 21:57 4. Nie ruszajcie tego na razie. Może się to przydać bojownikom ROG u. 2026-03-12 21:42 5. Um Zakopane pomylił role samorządu z biurem promocji, lub turystycznym. W Krakowie turysta płaci z przejazd komunikacją, kanary często kontrolują bilety. Kanar w Zakopanem jak złapie bez biletu, to wysiada z delikwentem na pierwszym przystanku. Reszta pasażerów na gapę jedzie dalej. Drodzy czytelnicy, czy wiecie, że Burmistrz dopłaca 11 000 000 złotych do komunikacji miejskiej w tym roku? Przepraszam nie Burmistrz ale ja , my mieszkańcy już płacimy w podatkach za robienie dobrze turystom. Czas uświadomić sobie ,że nie ma nic za darmo ktoś za to płaci. Bynajmniej nie Burmistrz i turyści. Dzisiaj to 11 000 000 złotych. Za rok ile 15 000 000 złotych ? Dla młodzieży brakuje tanich mieszkań. Ile za te dopłaty można zbudować mieszkań, aby młodzież nie uciekała z Zakopanego? 2026-03-12 21:33 6. W innych krajach nie ma takich chorych patriotycznych haseł o suwerenności, biorą kasę z SAFE widząc iż wróg jest na wschodzie. Natomiast tzw prezydent obywatelski i PIS widzi wroga na zachodzie. Ludzie ogarnijcie się spójrzcie dookoła, jakbyśmy wyglądali gdyby nie ta Unia! 2026-03-12 21:27 7. Gratulacje 2026-03-12 21:10 8. Nie da się 2026-03-12 21:05 9. Amerykański gubernator zablokował biznes niemieckiemu namiestnikowi... kto by się spodziewał...??? 2026-03-12 20:58 10. @Ella, "po co te przywileje skoro i tak przyjadą całą masą?" Po to żeby przyznać sobie nagrody za "promocję Zakopanego" i przypisać sobie sukces w oczywistej kwestii czyli takiej że turyści przyjeżdżają do grajdoła masowo sami, bez żadnej promocji i zachęcania i rozwalania milionów na marketing. No i przy okazji można skubnąć coś z budżetu "promocyjnego" dla siebie, znajomych czy mocodawców. W końcu w grze są miliony! Bez rozliczeń, bez sprawozdań, bez informacji o wysokości wydatków, celowości i zasadności. Na promocję możesz rozwalić miliony i nikt ci nie zarzuci że defraudujesz pieniądze... bo przecież turyści przyjeżdżają... przyjeżdżali... i będą przyjeżdżać...
2026-03-11 08:14 1. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 2. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 3. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 4. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 5. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 6. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 7. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 8. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 9. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 10. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama