Marek Zawadzki od 12 lat w stroju białego misia fotografuje się na Krupówkach. Zapytaliśmy go o początki, natrętnych turystów i książkę, dzięki której stał się sławny.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"105574"}
- Jak to się wszystko zaczęło, skąd pomysł, żeby zostać białym misiem na Krupówkach?
- Całe życie pracowałem wśród turystów. Najpierw byłem fiakrem, później - od 1983 roku przez prawie 25 lat prowadziłem wyciąg na Wierszykach w Zakopanem. Pewnego dnia, jakieś 12 albo 13 lat temu kolega powiedział mi, że umarł zakopiańczyk, który przebierał się za białego miśka pod skocznią. Zostawił syna. Pojechaliśmy tam do niego, chyba na Kasprowicza, i kupiłem skórę misia. Tak to się zaczęło.
- Nie za ciepło w takiej niedźwiedziej skórze latem, w upalne dni?
- Pewnie, że za ciepło. Gdy chodziłem w tych baranich skórach w lipcu, czy w sierpniu, to aż pod łokciami zbierała się woda. Nie dało się wytrzymać, aż musiałem iść do lekarza. Teraz kupiłem sobie na wakacje taką specjalną lżejszą skórę z oryginalną głową, która ma chyba z 90 lat. Ten strój ma specjalne wywietrzniki na łokcie, na nogi i w niej jakoś udaje się pracować w upalne dni.
- Ma pan w swojej kolekcji więcej niedźwiedzich skór?
- Tak, są cztery i każda ma swoją nazwę. Po kolei to: Bartek, Dunaj, Dolina, a tę ostatnią nazwałem Krywań. Zimą jest najlepiej. bo przy dużych mrozach te prawdziwe baranie skóry mocno grzeją.
- Czy te skóry w ogóle się czyści, bo przecież biały niedźwiedź powinien być w Zakopanem rzeczywiście biały?
- Prawdziwy zakopiański niedźwiedź nie może być biały, bo musi mieć kremowy kolor, podobny do tych naszych podhalańskich owiec. Teraz niestety do tych skór często dodaje się dużo chromu, żeby je wybielić, a to raczej nie powinno tak być. Trudno je prać, bo jakby się za bardzo namoczyły, to by się rozpadły.
- Stał się pan sławny dzięki książce "Foto z misiem" autorstwa Aleksandry Krakowskiej i Beaty Caillot, które zebrały zdjęcia Polaków z zakopiańskim białym niedźwiedziem.
- Tak, brałem udział w promocjach tej książki. Cieszę się, że dostała ona nagrody. Autorki wykonały wielką pracę, a chyba i dzięki temu sama postać białego niedźwiedzia z Krupówek trochę odżyła, a to przecież jeden z symboli Zakopanego. Fajnie, że po mnie też coś na tym świecie zostanie.
- Można pana przy dobrej pogodzie w każdy weekend spotkać przy Oczku Wodnym. Nie nudzi się panu ta praca.
- Mam już prawie 65 lat, więc niebawem przechodzę na emeryturę. Proszę się jednak nie martwić, to tylko formalna emerytura. Jako miś będę siedział na Krupówkach tak długo, jak mi zdrowie pozwoli.
- Jak reagują turyści, gdy pana widzą? Zdarzają się jakieś natrętne typy?
- Z tym jest bardzo różnie. Są tacy, którzy rzucą jakiś głupi komentarz, ale z takimi to lepiej w ogóle nie dyskutować, tylko przemilczeć wszystko. Są i tacy dociekliwi, którzy pytają, skąd ten misiek się wziął, czemu jest on biały. Z takimi to przyjemnie porozmawiać. Czasem niestety zdarzają się i pijani. Najgorzej jak jest kilku chłopaków, którzy chcą się popisać przed dziewczynami, przed takimi to czasem trzeba uciekać.
- Zapraszają na piwo?
- Też się to czasem zdarza, ale chyba tylko dwa razy skorzystałem z zaproszenia. Poza tym po knajpkach nie chodzę, a jeszcze iść w takim podchmielonym towarzystwie to mogłoby się źle skończyć. Zresztą dbam o swój wizerunek, bo biały niedźwiedź musi być w Zakopanem trzeźwy.
- Zagraniczni turyści też podchodzą, robią sobie z panem zdjęcia?
- Z tym jest różnie, ci z krajów arabskich patrzą tylko z zaciekawieniem, ale nie podchodzą. Lepiej jest z tymi z Europy. Rzadziej są to jednak Węgrzy, może im przeszkadza bariera językowa. Bardzo chętnie fotografują się natomiast Czesi i Słowacy.
- Są tacy turyści, którzy wracają po roku, dwóch?
- Oczywiście. Są i tacy, którzy mówią, że nie byli wiele lat i dopiero teraz stać ich na zdjęcie. Ostatnio była pani, która widziała transmisję rozmowy ze mną na stronie Tygodnika Podhalańskiego. Przyszła się pochwalić, że zawsze mnie ogląda, jak mówię u was o pogodzie i też zrobiła sobie ze mną zdjęcie.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
a wiecie gdzie leje biały miś?
... do potoku...koło muzeum
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz