Skarby zbójników, szatańska mikstura, katastrofa lotnicza i \"ślepe\" zakręty. W tym tygodniu proponujemy wprawę po Podhalu i w okolice Babiej Góry.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"13188"}
Długość trasy 200 km. Czas przejazdu to ok. 7 godz., z wieloma postojami. Z Zakopanego kierujemy się w stronę Kościeliska i na Gubałówkę. Dalej stroma droga zaprowadzi nas do Dzianisza. Choć wioska położona jest tak blisko zatłoczonej stolicy Tatr, można poczuć się w niej jak w innym świecie. Cisza, spokój, znikomy ruch na drodze zachęcają, aby chociaż na chwilę zatrzymać się na pierwszy postój. Nie sposób nie zauważyć XIX-wiecznej dzwonnicy, w której codziennie w południe pani Aniela, mieszkanka Dzianisza, dzwoni na \"Anioł Pański\". Nikt nie zamyka zabytkowego obiektu, można zajrzeć do środka. Do II wojny światowej był tam oryginalny dzwon z wygrawerowaną datą, ale padł łupem niemieckich okupantów. Jeszcze do niedawna dzwoniono też przed burzą. Dzwonnica została przywieziona niegdyś z Nowego Bystrego jako posag dla jednej z gospodyń.
Ciekawostką jest to, że w Dzianiszu, choć jest to wioska niewielka, znajdują się 2 remizy strażackie. Krąży na ten temat wiele opowieści, m.in. o odwiecznej rywalizacji pomiędzy strażakami \"z góry\" i \"z dołu\". Spytajcie mieszkańców, a przekonacie się, czy to prawda.
Chochołów. Uwagę przyciągają piękne góralskie domy - płazówki. Warto wstąpić do Muzeum Powstania Chochołowskiego. Ponoć często zaglądają tu artyści rzeźbiarze w poszukiwaniu inspiracji. Ich uwagę przyciąga rzeźbiona listwa z 1700 r., którą próbują odwzorować. Wśród eksponatów znajdziemy m.in. ciupagi, kosy, widły, czyli oryginalną broń górali z czasów powstania.
Tuż za Czarnym Dunajcem, w Baligówce, turyści często zatrzymują się w przydrożnej bacówce. Stąd prowadzi też szlak po słynnych czarnodunajeckich torfowiskach. Koniecznie trzeba skosztować oscypka, bundzu, żyntycy, a przy okazji porozmawiać z bacą, który opowieściami o pasterskich zwyczajach przeniesie nas w dawne czasy.
Prosta droga w kierunku Jabłonki i przez Zubrzycę Dolną i Górną zachęca do szybszej jazdy. Opanujmy jednak pokusę podkręcania manetki, gdyż prawie cały czas poruszamy się w terenie zabudowanym. W Jabłonce można zwiedzić 200-letni kościółek, znajdujący się na niewielkim wzgórzu. Co ciekawe, za czasów walk religijnych znajdował się tu zbór protestancki, a katolicy musieli ukrywać się w lasach. W Zubrzycy Górnej znajduje się słynny Orawski Park Etnograficzny.
Droga przełęczyWyprawę po Babiogórskim Parku Narodowym rozpoczynamy od Przełęczy Lipnickiej, zwanej Przełęczą Krowiarki. Nazwa pochodzi od pasterek, które w XIX w. pasły tu krowy. To najwyżej położona szosa w Beskidach, a przy jej budowie w 1938 r. pracował sam Karol Wojtyła. Dziesiątki \"ślepych zakrętów\" przyciągają wielu motocyklistów. Stąd rozpoczyna się kilka szlaków turystycznych, m.in. na Babią Górę i Policę.
W Zawoi, jednej z najdłuższych wsi w Polsce, polecamy wjazd koleją krzesełkową na Mosorny Groń. Cena - 6 zł w jedną stronę i 10 zł w obie strony. Z Mosornego Gronia szlak prowadzi do Mosornego Potoku, gdzie znajduje się największy wodospad Beskidów. Niedaleko dolnej stacji warto odnaleźć ukrytą między lipami tajemniczą zbójecką kapliczkę. Zachwyca też zabytkowy kościół z 1888 r. z 6 drewnianymi ołtarzami barokowymi. Zawoja to prawdziwy raj dla smakoszy. Pobliskie karczmy prześcigają się w serwowaniu przeróżnych specjałów, jak choćby pstrąg zawojski.
Przełęcz Przysłop to kolejne malownicze miejsce widokowe i pełne ostrych zakrętów. Na szczycie zbaczamy z trasy w prawo, do miejscowości Przysłop. Wąska i kręta droga zaprowadzi nas na szczyt, do klasztoru Ojców Karmelitów Bosych. Tu można w ciszy zaszyć się na chwilę w przyklasztornych ogrodach. Od klasztoru roztacza się widok na północny stok góry Polica, gdzie 2 kwietnia 1969 r. rozbił się samolot pasażerski LOT-u - Nordawia AN-24 SP-LTF. Zginęły 53 osoby. Samolot leciał z Okęcia do Balic. Do dziś przyczyny katastrofy nie są znane i nie wiadomo, dlaczego maszyna zboczyła z kursu. Kto ma dobry wzrok, ten dostrzeże w lesie krzyż upamiętniający tragedię.
W Stryszawie, małej wiosce tuż za przełęczą, można kupić wakacyjną pamiątkę - wykonane z siana zwierzęta, wianki, anioły (cena - od 5 zł). Pani Danuta, właścicielka stoiska, z dumą opowiada, że to właśnie w Stryszawie powstała wielka marzanna do programu \"Kocham cię Polsko\".
Obiad z panem TwardowskimW Suchej Beskidzkiej, w rynku, obowiązkowa wizyta w karczmie \"Rzym\". Według mickiewiczowskiej legendy to tutaj Jan Twardowski przechytrzył diabła. O samej karczmie krąży wiele niewiarygodnych opowieści. Niektórzy są nawet przekonani, że na progu było odbite szatańskie kopyto, ale ślad dawno już się zatarł. Jak mówią naoczni świadkowie, pan Twardowski pojawia się tu często, zwłaszcza na większych biesiadach. Kto nie wierzy, niech sprawdzi, że czarnoksiężnik wita gości również przy wejściu. Warto usiąść w zakamarkach stylowej karczmy i skosztować takich dań, jak kotlet drwala albo suropiek rzymski, czyli specjałów pana Twardowskiego. Na spragnionych czeka mikstura szatańska, diablik Twardowskiego lub mikstura rzymska. W towarzystwie legendarnego czarnoksiężnika można skosztować napojów uzdrawiających o magicznej mocy leczniczej - z pokrzywy albo rumianku. Goście nie nudzą się, oczekując na dania - cały sekret tkwi w karcie menu, od której trudno oderwać wzrok... Sprawdźcie sami, dlaczego.
W Suchej Beskidzkiej można też poszukać duchów w renesansowym zamku zwanym \"Małym Wawelem\".
W drodze powrotnej mijamy Maków Podhalański i Jordanów z pięknym rynkiem. Z Nowego Targu wybierzmy drogę do Zakopanego przez Białkę, Bukowinę Tatrzańską i Murzasichle, aby ominąć zakopiankę. Ostatni postój na szczycie Litwinki w Czarnej Górze, by na koniec nacieszyć wzrok panoramą Tatr. Często można tu oglądać szybujących paralotniarzy.
Start: Zakopane Kościelisko - Gubałówka - Dzianisz - Chochołów - Koniówka - Czarny Dunajec - Jabłonka - Zubrzyca Dolna - Zubrzyca Górna - Zawoja - Przełęcz Przysłop - Stryszawa - Sucha Beskidzka - Maków Podhalański - Jordanów - Skomielna Biała - Rdzawka - Klikuszowa - Nowy Targ - Gronków - Białka Tatrzańska - Czarna Góra - Bukowina Tatrzańska - Murzasichle - Zakopane. 200 km.Monika Para
0 0
to ja rozwieje jeszcze jedna tajemnice: oscypki z baligowki nie sa smaczne a na dodatek psy w nedznych warunkach chowane; ten sam wlasciciel ma druga bacowke w Chyżniku, prawda??
0 0
oj to ta druga bacowka to nie jest w chyzniku bo to juz jest salas i to jest prawda
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz