Kiedy tata nie ma czasu zawieźć syna na trening, zamawia taksówkę i na koszt rodziców pędzi pod Wielką Krokiew. Klimek Murańka - przyszłość narodu.
Bartek SolikKlimek nie chce ze mną rozmawiać. Nakrywa się kołdrą i chowa pod poduszkę. Ma dzisiaj wolny dzień - nie trenuje.
Do domu Murańków pod nieobecność rodziców wpuścił mnie 7-letni Krzyś, młodszy brat skoczka. - Tata odwiózł mamę do kościoła. - mówi, zadzierając głowę wysoko do góry.
Wchodzę do kuchni, siadam za stołem. Umówiłem się wcześniej, a państwo Murańkowie zgodzili się na rozmowę w domu na Krzeptówkach.
We wrześniu, kiedy Klimek objawił swój talent i na zakopiańskiej dużej skoczni pofrunął na odległość 135 metrów, dziennikarze oszaleli i to dlatego Klimek nie lubi z nimi rozmawiać.
\"To niemal tyle, co jego idol Adam Małysz. Do rekordu skoczni należącego do słynnego Svena Hannawalda zabrakło mu zaledwie 5 metrów!\" - krzyczała na pierwszej stronie stołeczna gazeta.
\"Następca Małysza ma na imię Klimek!\" - informował Super Express.
\"Rewelacyjny 10-latek\" - pisała Polska Agencja Prasowa. Każda gazeta, wszystkie stacje radiowe i telewizyjne, także zagraniczne - donosiły o Klimku.
Chłopiec rzeczywiście oddał potężny skok. W pierwszej serii 110 m, w drugiej 119 m, w trzeciej 135 m - mama Klimka, która wszystko widziała z trybun, zasłabła i trzeba ją było sprowadzać na dół.
Podobno któryś z trenerów upuścił ze zdziwienia aparat fotograficzny, a Klimek wylądował i chciał więcej.
Przez kolejny miesiąc skakał daleko, na średniej skoczni - 94 m, tyle ile Adam Małysz.
Media rozpoczęły szturm. Pierwsi reporterzy z TVN. Odwiedzili Murańków w domu, rozmawiali z Klimkiem.
Kuba, starszy brat skoczka, nagrał lot na kamerę video i pozwolił ekipie przegrać film.
Tego samego dnia wieczorem pokazano go w wiadomościach - o skoczku spod Giewontu dowiedziała się cała Polska.
Klimek był w dobrej formie, chętnie odpowiadał na pytania, pokazywał dyplomy, mówił o idolach i przyszłości, ale kiedy podczas wizyty kolejnych reporterów przyszło mu odpowiadać znów na te same pytania - zaciął się i już nie chciał wywiadów.
Japońska telewizja przygotowywała program o najzdolniejszych dzieciach z Polski. Wybrano trójkę: tancerkę (12 lat), pianistkę (8 lat) i Klimka.
- Odebrałem telefon. Pytano, czy Klimek zgodziłby się na nagranie. Ekipa przyjechałaby do Zakopanego, nakręciliby krótki reportaż - przypomina sobie Krzysztof Murańka, tata Klimka.
- Chciałem, żeby to syn zdecydował. Podałem numer na komórkę do Klimka. Później słyszałem, jak odbiera.
Słuchał chwilę, nie powiedział nic i wyłączył telefon.
On ma tylko dziesięć lat. Chcę, żeby ta burza się uspokoiła.
Klimek potrzebuje wyciszenia, spokoju. Musi trenować, uczyć się, dobrze skakać.
- Tajfuny ludzi przejechały przez ten dom - mówi pani mama Klimka.
- Przyjechali raz umówieni dziennikarze, porozmawiali, odjechali. Wracam, a tu w kuchni stoi jakaś pani i dwóch mężczyzn, wszystko obfotografowują.
Nie pytali nawet, czy można.
- Dlaczego wpuściłeś do domu obcego człowieka? Czy ty znacz tego pana? - tata Murańka, pokazując na mnie, pyta małego Krzysia i mruga do mnie porozumiewawczo.
Pan Krzysztof wrócił do domu i pokazał pokój Klimka, gdzie na całej ścianie od podłogi do sufitu wiszą jak tapeta dyplomy syna.
Teraz strofuje najmłodszego syna: - Mówiłem tyle razy, że do domu obcych nie wolno wpuszczać.
- Ale tato, ja wiedziałem, kto to. Po torbie poznałem - tłumaczy Krzyś.
Większość reporterów, którzy odwiedzali dom Murańków, tacha na ramieniu dużą czarną torbę ze sprzętem fotograficznym.
Przewinęło ich się przez Krzeptówki tylu, że mały Krzyś teraz bezbłędnie ich rozpoznaje... po torbie.
Stoję w drzwiach do pokoju, gdzie Klimek, schowany pod kołdrą, ogląda telewizję.
W kuchni na dwóch półkach stoją puchary, na gwoździach wiszą medale.
- Jakie ma pan pytania? - bąka Klimek.
Chcę, żeby nauczył mnie skakać na nartach.
Klimkowi pod nosem błądzi uśmieszek. Siadamy przy stole.
Zwierzam się, że nigdy nie odważyłbym się skoczyć na zakopiańskiej Wielkiej Krokwi.
Teraz Klimek już głośno się śmieje.
On nie boi się wysokości. Prosił nawet, żeby ktoś załatwił mu chociaż jeden skok na wielkiej skoczni w Planicy.
Adam Małysz twierdzi, że gdyby wydłużono tam rozbieg i zwiększono prędkość do 110 km/h, dałoby się z powodzeniem latać na odległość 300 metrów.
Klimek daje mi lekcję.
- Trzeba przede wszystkim dobrze najechać i prosto się wybić, żeby później nie polecieć krzywo - tłumaczy młody skoczek.
- W locie należy zgrabnie się ułożyć z rękami wzdłuż ciała i patrzyć przed siebie.
W jednym z wywiadów Heinz Kuttin, trener polskich skoczków chwalił Klimka za bardzo dobrą technikę, więc uważnie go słucham.
- Najbardziej lubię sam lot, w uszach mi świszczy. Myślę wtedy o dziewczynach - śmieje się, ale widać, że nie żartuje.
- Przy zetknięciu z ziemią nawet na chwilę nie zamykam oczu. Ląduję na lewą nogę.
Klimek ma dziewczynę - Kasię. Też ma dziesięć lat i chodzi do tej samej podstawówki.
Na ścianie w szklanej ramce wisi jej fotografia: włosy blond, niebieskie oczy, czarne brwi.
- Wiele dziewczyn tu już dzwoniło, ale Kasia jest tylko jedna - mówi mama.
Zapaleńcy imponują kobietom, a Klimek jest zawzięty.
Trenuje 5 dni w tygodniu. Wraca ze szkoły, odpoczywa 30 minut.
Kiedy tata nie ma czasu zawieźć syna na trening, ten zamawia taksówkę na koszt rodziców i pędzi pod Wielką Krokiew.
Mama zdąży mu tylko wcisnąć do ręki kanapkę.
Klimek trenuje też w lecie. Sierpień spędził na obozie kondycyjnym na Mazurach.
- Jeździłem na nartach wodnych za motorówką. Pływałem kajakiem i wpław, grałem w tenisa - mówi Klimek.
- Złapałem też dwie ryby: okonia i węgorza. Wymieniłem się nimi z pewnym panem na darmową jazdę skuterem wodnym.
W październiku 2004 roku do Murańków przyjechała zaprzyjaźniona z Simonem Ammanem - sławnym 24-letnim szwajcarskim skoczkiem - dziennikarka z Warszawy.
Przywiozła kartkę pocztową z życzeniami po niemiecku: \"Cześć Klimek - pisał Simon - życzę Ci dużo radości w dalszym skakaniu\".
Dziennikarka przywiozła ze sobą wielką flagę. Amman zbiera na niej podpisy wszystkich znanych skoczków.
Klimek odpisał na fladze: \"Simi, trzymam za Ciebie kciuki!\"
Pan Krzysztof ma nawet zdjęcie: Klimek leży na fladze, którą razem z żoną rozłożyli w kuchni, i wypisuje zdanie czarnym flamastrem.
Wiadomość od Klimka pokazał II program szwajcarskiej telewizji. - Ammanowie to bardzo porządni ludzie. Żyją skromnie w Alpach, mają dom drewniany z gospodarstwem. Hodują kozy i 26 krów.
Mama Simona i siostra przyjadą do Zakopanego pod koniec stycznia na puchar świata w skokach, zamieszkają najpewniej w pensjonacie Murańków na Krzeptówkach.
Pod okiem Józefa Jarząbka Klimek trenuje w zakopiańskim Towarzystwie Sportowym Wisła.
Dzięki podpisanej niedawno 2-letniej umowie ze sponsorem - firmą produkującą okna - Klimek dostanie co miesiąc stypendium i dodatkowy sprzęt sportowy, a sponsor zakopiańskiej Wisły już kupił najlepszym skoczkom narty i kombinezony.
Pomoc zaoferował także Wojciech Fortuna. 11 października Fortuna powiedział \"Super Expressowi\", że Adam Dyczkowski, redaktor polonijnego radia w Chicago, założył konto bankowe, z którego mają być przekazywane pieniądze na sprzęt dla małego skoczka.
- Pewna babcia miała już przelać na konto 40 dolarów - chwalił się Fortuna. Na obietnicach w prasie się skończyło.
- Klimek jak na razie nie dostał ani centa. Redaktor Dyczkowski milczy - mówią rodzice Klimka.
Foto | Bartek Solik |

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz