Publicystyka

Zamknij

Ryzyko wpisane w podłazy

Beata Zalot 21:47, 23.12.2017
Treść artykułu pod wideo ↓
6 Ryzyko wpisane w podłazy

Prof. Stanisławowi Hodorowiczowi podłazy kojarzą się głównie z bitkami, Bartłomiej Koszarek podczas jednej z takich wizyt wpadł do pościeli rodziców panny.

- Chodziłem na podłazy przez kilka lat, ale bez zobowiązań matrymonialnych - podkreśla Bartłomiej Koszarek, dyrektor Domu Ludowego w Bukowinie Tatrzańskiej, znany regionalista. Zaraz jednak dodaje, że jednego kolegę z paczki udało się w ten sposób ożenić. - Poszliśmy na podłazy całą grupą, ale w jednym z domów Jędruś został, nie poszedł już dalej z nami i z Magdusią się potem ożenił - wyjaśnia.


Umawiali się po pasterce, brali jakąś wypitkę, podłaźniczkę zrobioną z gałązek jodły i owies. - Szliśmy przez wieś ze śpiewem na ustach. Zanim weszliśmy do domu, podłaźniczkę wtykało się za framugę, tak żeby wszyscy widzieli, że u panny byli podłaźnicy, bo to dla niej był honor - tłumaczy. - "Suło" się szczodrze owsem i składało życzenia, posiedziało się chwilę z dziewczyną, potem z jej rodzicami.


Nie za długo, bo podczas tej szczególnej nocy odwiedzali kilka  "wybranek". Podłazy kończyli  ok. 6-7 rano.


Jedne odwiedziny zapamiętał szczególnie. - Na podłazy chodziło się do swoich sympatii, więc były to wizyty umówione. Szliśmy "śpiewajęcy", więc już z daleka nas było słychać. Raz, gdy zbliżaliśmy się do domu, w budynku zaświeciło się kilka razy światło, co odebraliśmy jako sygnał od tej dziewczyny, że mamy wejść. Po kolei wspinaliśmy się do okienka, jeden drugiemu pomagając, i wchodziliśmy do środka. A ten, który wchodził, za każdym razem, kiedy był już w izbie -  wybuchał śmiechem. Okazało się, że pod samym oknem łóżko mieli rodzice, więc każdy, kto zeskakiwał z okna, wpadał prosto do ich pościeli. A dziewczyna dała światłem znak i czekała na nas przy drzwiach wejściowych. Nie mogła zrozumieć, dlaczego wybraliśmy drogę przez okno - ze śmiechem wspomina Bartek.


Senator prof. Stanisław Hodorowicz, pochodzący z Bukowiny Tatrzańskiej, także miał stałą grupę kolegów, z którymi za kawalerki przez kilka lat jeździł na podłazy. Baciarka ich cieszyła. Rodzinna wioska im nie wystarczała, zapuszczali się do sąsiednich, co w tamtych czasach wiązało się ze sporą odwagą. Jeździli do Rzepisk, Brzegów. - Bitki wpisane były w ryzyko. Podłazy w sąsiedniej wsi zawsze kończyły się jakimś starciem, szczególnie gdy dziewczę było piękne, a nie daj Boże jeszcze majętne - opowiada.


Na podbój sąsiedniej wsi jechali saniami w 4-6 kawalerów, ze śpiewem na ustach i flaszką okowity w kieszeni. Najczęściej podczas takiej nocy zdążyli odwiedzić jedną wybraną dziewczynę. - Ja w tej grupie byłem najmłodszy, byłem tylko towarzyszem, nie miałem swojej wybranki - podkreśla. - Jak rodzice byli  radzi podłaźnikowi, to nas gościli, na stół kładli słoninę, wódkę i wizyta kończyła się rano - podkreśla. Dodaje, że nie jeździło się do przypadkowych dziewczyn, bo taka wizyta ze strony podłaźnika to był sygnał, że ma się wobec panny poważne zamiary. - A jak ojciec był domyślny, to i podczas takiej wizyty pozwolił swoją córkę kawalerowi "wypróbować" - dodaje.


Maria Dudek z Kobylarzówki, choć na brak podłaźników nie mogła narzekać, za męża wzięła sobie cepra. Za jej czasów nie było już w wigilijną noc starć, ale jej mama wspominała, jak to chłopcy "skolami" przepędzali podłaźników z innej wsi. - Każda panna chciała, żeby podłaźnik do niej przyszedł. Przychodzili zaraz po pasterce w pojedynkę albo czasem taki, co chciał się z panną żenić, brał sobie kolegę do towarzystwa - opowiada.


Z największym sentymentem wspomina jednak nie swoich podłaźników, ale tego, który przychodził do najstarszej z jej córek - Agnieszki. - Kuba, dziś już mój zięć, jest z góralskiej rodziny i bardzo przestrzegał wszystkich dawnych rytuałów związanych z tradycyjnymi podłazami. Była gałązka jedliny wetknięta nad drzwi, sypanie owsem, piękne życzenia i śpiew - wspomina.


Zofia Kobylarczyk z Gronia ma 3 córki, wszystkie w podobnym wieku, bo urodziły się w przeciągu 5 lat, więc kiedy jeszcze nie były mężatkami, w wigilijną noc dom był pełen gości. - Przychodzili podłaźnicy nie tylko z Gronia, ale i z Białki, Zaskala, Gronkowa. Bywało, że w jednej izbie się nie mieścili, a mąż tylko chodził od jednych do drugich, z każdym pożartował, zaśpiewał. W domu było gwarno i wesoło. Żadnych bitek nie było, bo to już nie było tak, jak za moich młodych czasów. Ja pamiętam nerwowe chwile i wzrok mamy, kiedy jeden podłaźnik siedział już w izbie, a drugi z towarzyszami zajeżdżał saniami z turlikami na podwórze. Podłaźnicy moich córek byli pokojowo nastawieni, no i zamiast sań były już samochody - opowiada.


* * *


Podłazy - wizyty kawalerów u panien po pasterce to na Podhalu ciągle żywa tradycja. Młodzi górale w pojedynkę lub w towarzystwie swoich kolegów odwiedzają w tę szczególną noc dom dziewczyny, wobec której mają poważne zamiary. Gdy rodzice dziewczyny zaproszą kawalera do stołu i biesiadują z nim, to znak, że są mu przychylni.


Beata Zalot


 

(Beata Zalot)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (6)

AbetoAbeto

0 0

Ejj, downo to były ciepłe zimy, mozna było spać przy otwartym oknie. abo trza bylo mieć niezłom fantazyje,haj !

19:20, 24.12.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PodłaźnikPodłaźnik

0 0

Buhahaha,tys zek se tak myśloł jako to wpadowali bez to okno kie to zima przeciys..musioł teściu pojeść kapusty z grochem i telo nabździył ze wieczyli na ościyż :D

22:09, 24.12.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

FibiFibi

0 0

Podłazy to fajna tradycja... :)
Sprzątanie owsa nieraz i do wiesny schodziło ... :)
Ech byly to casy...
Teroz kieby choć jeden przysed :)
Wesołych Świąt!

22:09, 24.12.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

BitnikBitnik

0 0

@Fibi. Ku tobie to stary koń przyndzie na te podłazy.

01:11, 25.12.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

FibiFibi

0 0

Abo stary abo zoden i to jest właśnie to ryzyko... :))))

21:44, 25.12.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

świekrświekr

0 0

Podłaźnicy w stanie wojennym to mieli "j.j."

00:50, 26.12.2017
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%