Publicystyka

Zamknij

Katyń: Opowieści o synach narodu

Paweł Dominik 08:27, 25.03.2010
Treść artykułu pod wideo ↓

Pani Mariana Nenko rozkłada na biurku kilka zdjęć brata swojego męża – Stanisława. Wspomina, jak w 1939 r. prowadził na koniach swój oddział na uroczystości odpustowe Wniebowzięcia Maryi Panny do ludźmierskiego sanktuarium. – Przejeżdżał wtedy obok swojego domu. Pozdrawiała go mama i cała rodzina, on dumnie salutował – mówi p. Marianna. Wtedy widzieli się chyba po raz ostatni. Nowotarżanin był w gronie 40 tys. polskich oficerów zamordowanych przez Sowietów.

Marianna Nenko, szwagierka Stanisława, przypomina, że w komunie trzeba było wszelkie pamiątki ukrywać. Pokazuje m.in. pismo Polskiego Czerwonego Krzyża z 1958 r. Wynikało z niego, że w Rosji nie znaleziono brata jej męża. – Był bardzo utalentowany i wysportowany. Służył przed wojną w 1. Pułku Strzelców Podhalańskich. We wrześniu 1939 r. natomiast został skierowany do I batalionu 156. Pułku Piechoty Rezerwowej. Pod Winiarami jego pułk został rozbity, a on dołączył do oddziałów 21. Dywizji Piechoty Górskiej – wspomina pani Marianna Nenko.

Kontynuowanie prac

Do innych świadectw o żołnierzach zamordowanych przez Sowietów dotarł Robert Kowalski z nowotarskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. – Mord Katyński dotknął również Podhale i Ziemię Suską – w taki sam traumatyczny sposób, jak pozostałe regiony kraju. Wyrwane zostały bowiem z ówczesnego społeczeństwa jednostki wybitne, stanowiące zarówno kwiat polskiej armii, ale także istotną część inteligencji – mówi historyk.

Podstawą do podjęcia studiów nad tą tematyką była dla Roberta Kowalskiego wystawa, którą zorganizowała w 2007 r. posłanka Anna Paluch wspólnie z uczniami Liceum im. Seweryna Goszczyńskiego. – Zapewne z uwagi na brak czasu lista, którą wówczas opracowano, liczyła zaledwie kilkanaście nazwisk. Niemniej jednak, należy to w tym miejscu silnie podkreślić, była ona krokiem milowym w myśleniu i postrzeganiu tej tematyki na Podhalu. Zdecydowałem się kontynuować prace podjęte w 2007 r., jednak innymi metodami, przy wykorzystaniu warsztatu naukowo–badawczego – wyjaśnia prezes nowotarskiego oddziału PTH.

Po przeprowadzeniu kwerendy archiwalnej, bibliograficznej, przejrzeniu różnego rodzaju spisów i wykazów z obszaru powiatów tatrzańskiego, nowotarskiego i suskiego udało się zidentyfikować blisko 100 osób. – W pierwszym rzędzie interesowały mnie osoby, które tutaj się urodziły, uczęszczały do miejscowych szkół powszechnych i gimnazjów. W dalszej kolejności osoby związane z tym terenem zawodowo, np. lekarze, prawnicy, służbowo, np. przez pełnione czasowo funkcje szefów jednostek samorządowych i administracyjnych, działających na tym obszarze – mówi R. Kowalski. Wyjątkiem jest tutaj postać ppłk. Włodzimierza Dunina–Żukowskiego, który od połowy lat 30. miał w Poroninie dom letniskowy i rokrocznie do niego przyjeżdżał. Angażował się z żoną w życie społeczności lokalnej. Jego żona była matką chrzestną nowego mostu.

Ludzie z krwi i kości

Historyk chciałby, aby ze zgromadzonych materiałów powstał album. – Zawarte tam dokumenty i pamiątki powiedzą nam, jakimi oni byli ludźmi, nie spiżowymi pomnikami, ale ludźmi z krwi i kości. Tymi, którzy bawili się z dziećmi w berka, kąpali w rzece, jeździli konno, wieszali pościel, prali ubranie, śmiali się i bawili. Chciałbym pokazać ich w tzw. domowych pieleszach – z dziećmi na rękach, z żoną lub narzeczoną w tańcu – wyjaśnia historyk.
Każda wizyta w rodzinach oficerów była dla Roberta Kowalskiego wyjątkowa i każda z nich niosła ze sobą niezapomniane wrażenia. – W każdym domu pamiątki po żołnierzach traktowane są jak relikwie, przechowywane starannie – mówi historyk.

Niezwykłe było spotkanie z panią Marią Lech, która w małej skrzyneczce przechowywała legitymacje ppor. Stanisława Janiczaka, swojego wuja, i jego żony. – Wydawało się, że wszystkie pamiątki dawno już zaginęły, a tu pani Maria z wielkim spokojem, ale i z wyraźnym wzruszeniem, ku zaskoczeniu pozostałych członków rodziny przynosi bezcenne pamiątki. Widząc moje zdziwienie, lekko się uśmiechnęła i zaczęła wspominać wuja i swoje beztroskie dzieciństwo. Wspominała, jak wuj, przyjeżdżając na wakacje, zawsze przywoził im słodycze, których smak do dziś pamięta – relacjonuje Robert Kowalski.

Niezwykłe było również spotkanie z p. Danuta Bełtowską – córką mjra Leona Panczakiewicza. – Z rozmowy telefonicznej wynikało, iż przechowuje w swym domu kilkanaście zdjęć, dlatego prosiła, żebym przyjechał i sobie wybrał – mówi Robert Kowalski. Po jego przyjeździe okazało się, iż cudem z wojennej pożogi ocalone zostały przepiękne albumy. W nich bezcenne fotogramy, z których każde wywoływało wzruszenie pani Danuty. Na temat każdego zdjęcia snuła barwne opowieści, wspominając ojca i swoje cudowne dzieciństwo. Wizyta, która miała trwać nie więcej, niż godzinę, zajęła historykowi kilkanaście.

W innym miejscu odbyło się niezapomniane spotkanie z panią Ewą Wierzchosławską. Przechowuje ona wraz ze swoją siostrą pamiątki po ich dziadku Józefie Bełtowskim. – Wiele niezwykłych zdjęć i dokumentów przyszło mi przeglądać przez niemal cały dzień. Wsłuchiwałem się jednoczenie w opowieści i co jakiś czas z pokoiku obok napływały wciąż nowe i nowe zdjęcia. Na sam koniec do mych rąk trafiły przedmioty będące własnością bohaterskiego oficera. Zapalniczka oraz odznaka 4 pułku piechoty Legionów – wspomina Robert Kowalski.

Kartkowany pamiętnik


Przywołuje też spotkanie z dr Wiesławą Krzemień, córką Antoniego Zachwiei. – Nie tylko jej ojciec, lecz rodzina stała się ofiarą sowieckiego terroru. Gdy jej ojciec umierał w Twerze, ona wraz z matką i siostrą wywożone były na stepy Kazachstanu. Opowieści o pobycie na Wschodzie mroziły krew w żyłach i wywoływały ciarki na całym ciele. Przeplatały się jednak ze wspomnieniami z beztroskich lat dzieciństwa, zabaw z ojcem, wycieczek i wspólnych wakacji. Zadziwia i zachwyca fakt, że mimo tych traumatycznych przeżyć pani Wiesława jest wciąż bardzo pogodną i ciepłą kobietą – opowiada Robert Kowalski. Dr Wiesława Krzemień pokazała nowotarskiemu historykowi bezcenne pamiątki, świadczące, iż w tych ciężkich czasach zdarzały się chwile radości i beztroski. Pamiętnik z 1944 r. z wpisami koleżanek wywoływał uśmiech na twarzy pani Wiesławy, która barwnie opowiadała o wydarzeniach.

Paweł Dominik

***


I ty wspomóż historyków

Każdy, kto chciałby przekazać lub uzupełnić informacje o żołnierzach pochodzących z Podhala, a zamordowanych przez Sowietów w Katyniu, Miednoje, Charkowie, Starobielsku i innych miejscowościach, proszony jest o kontakt z Robertem Kowalskim, prezesem nowotarskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. Można skorzystać z adresu e-mailowego: [email protected], poczty tradycyjnej: ul. św. Doroty 55, 34-400 Nowy Targ albo zadzwonić pod nr: 502 418 742.

(Paweł Dominik)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%