Publicystyka

Zamknij

Człowiek, który się Bogu spodobał

Krystyna Waniczek 16:20, 02.02.2022
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Człowiek, który się Bogu spodobał

40 lat grał Panu Bogu na organach, przez jego dom przeszły tłumy szukających pomocy ludzi. - Nie żył dla siebie. Podobał się Bogu - podkreślał w kazaniu o zmarłym Józefie Łukaszu z Krempach rektor Uniwersytetu Jana Pawła II ks. prof. dr hab. Robert Tyrała.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"91052"}

Ostatnie pożegnanie Józefa Łukasza, wieloletniego organisty parafii Krempachy, znanego w kraju i na świecie masażysty i kręgarza, miało miejsce w sobotę 15 stycznia w kościele pw. św. Walentego w Krempachach. Uroczystości rozpoczęły się od odczytania listu kondolencyjnego arcybiskupa metropolity krakowskiego Marka Jędraszewskiego do rodziny i od wspomnienia zasług i dokonań zmarłego pana Józefa. - Jam gościem na tym świecie, nie tu mój trwały dom, w niebiosach Boże dziecię wszak ma ojczyznę swą - słowami z Pasji według św. Mateusza pisał o zmarłym organiście krakowski metropolita. Na ręce żony Zofii przekazał też Złoty Medal Jana Pawła II Za Zasługi dla Archidiecezji Krakowskiej, który nadał Józefowi Łukaszowi 2 grudnia 2021 r. Niestety śp. Józef już go nie doczekał. 10 stycznia 2022 r. przegrał walkę z chorobą nowotworową.

Boży człowiek

Józef Łukasz urodził się w lutym 1953 r. Całe życie spędził w rodzinnych Krempachach. W latach 1981-2014 pełnił w parafii pw. św. Marcina w Krempachach posługę organisty. Wcześniej przez siedem lat przewodził kościelnym śpiewom jako kantor. Od 2014 r. aż do śmierci grał też w zabytkowym kościółku pw. św. Anny, należącym do parafii pw. św. Katarzyny w Nowym Targu. - Jak to wszystko złożyć razem, wychodzi blisko 50 lat w służbie Bogu i Kościołowi - podkreślał w kazaniu o zmarłym rektor Uniwersytetu Jana Pawła II ks. prof. dr hab. Robert Tyrała. - Znaliśmy się z Józkiem 45 lat. Był moim równolatkiem. Wiedziałem, że gra w kościele na organach, ale nie mieściło mi się w głowie, że można to robić bez szkół - opowiadał o swoim niedowierzaniu przybyły na uroczystości pogrzebowe artysta Piwnicy pod Baranami Michał Półtorak. Jak podkreślał, żeby rozwiać swoje wątpliwości, celowo przyjechał kiedyś z żoną do Krempach. - Była Msza św. Weszliśmy do kościoła, a on naprawdę siedział przy tych organach, śpiewał i grał! Ale "Józek z Młyna" - bo tak mówili o nim miejscowi - był też człowiekiem czynu i ciężkiej, fizycznej pracy. W latach 1981-1985 wraz z ówczesnym komitetem parafialnym zainicjował budowę w Krempachach nowej plebanii. - Pracował wtedy w KPRD, znał się na maszynach. Wszystkie wykopy pod tę nową plebanię to była jego robota. Robił to w czynie społecznym - podkreślał Jan Kalata, kuzyn Józefa. Kiedy poznał swoją przyszłą żonę, Zofię Chowaniec z Rogoźnika, rozpoczął się w jego życiu nowy, trwający 31 lat rozdział. - Mieliśmy z mężem jedną zasadę. Nigdy nie kładliśmy się spać niepogodzeni. Dlatego te nasze rozmowy trwały nieraz naprawdę do późna - wspomina z uśmiechem Zofia Łukasz. Zaręczyli się w Kalwarii Zebrzydowskiej, pobrali w Rogoźniku. Ich miłość zaowocowała siedmiorgiem dzieci - córkami: Marysią i Zosią oraz piątką synów: Józefem, Gabrielem, Walentym, Szczepanem i Andrzejem. - Bardzo dbał o wykształcenie swoich dzieci, ale nie dla tytułów, tylko po to, żeby były lepsze. Żeby tak jak on żyły dla ludzi - podkreślał z ambony ks. rektor. Z wyjątkiem 14-letniego syna Andrzeja wszystkie dzieci są już dorosłe. A Józef, Gabriel i Walenty założyli nawet swoje rodziny. - To piękni młodzi ludzie, utalentowani muzycznie i wokalnie. Zawsze trzymają się razem - potwierdzają znajomi rodziny.

Miał dar

W to mroźne styczniowe popołudnie w ostatniej drodze towarzyszyło Józefowi Łukaszowi także wielu jego pacjentów. W swoim życiu służył pomocą wielu ludziom. Jego masażu leczniczego szukali pacjenci z kraju i z zagranicy, zwłaszcza ci, którym lekarze nie umieli już pomóc. Chorzy garnęli do niego z dwóch powodów - skuteczności udzielanych porad i serdecznego, otwartego na drugiego człowieka usposobienia. Na każdego chorego patrzył całościowo, jak na dobrze skonstruowany mechanizm, w którym - w wyniku jakiegoś działania - coś się zepsuło. - To nie była typowa relacja lekarz - pacjent. To było dużo, dużo więcej - podkreślał tuż po pogrzebie Michał Półtorak z Piwnicy pod Baranami. W podobnym tonie o swoim doświadczeniu z panem Józefem wypowiadali się przybyli na pogrzeb z oddalonych o 150 km świętokrzyskich Koszyc Aneta i Ryszard Gurdowie. - Miał w sobie niezwykły dar. Wystarczyło, że kogoś dotknął i już wyczuwał, co mu dolega - przekonywali. - Nigdy jednak nie brał się za coś, z czym nie umiał sobie poradzić. Nie dawał złudnej nadziei. Dzieciom pomagał za darmo. Był uczciwy do szpiku kości... Zapytani o dolegliwości, na które im samym pomógł zmarły Józef, obecni na stypie pacjenci chętnie dzielili się swoimi doświadczeniami. - Złamałem kiedyś palec w lewej ręce, a jestem zawodowym skrzypkiem. Józek pomógł mi swoimi masażami, przystawianiem pijawek. Blokada ustąpiła - podkreślał Michał Półtorak. O jeszcze większym szczęściu, ale i swojej wielkiej wdzięczności opowiadała Aneta Gurda z Koszyc. - Miałam kiedyś operację na biodro, ale coś poszło nie tak i z czasem mogłam poruszać się tylko o kulach. Ból był naprawdę wielki, a lekarze bali się mnie operować, bo twierdzili, że istnieje ryzyko wypadnięcia tej bolącej nogi z kości miednicowej i w efekcie jej obumarcia. Uratować mógł mnie tylko przeszczep od zmarłego dawcy - wspominała ze łzami w oczach. - Jak miałam modlić się o tę operację, kiedy wiedziałam, że ktoś musiałby przedtem umrzeć? Na szczęście przez znajomą męża trafiła do gabinetu Józefa Łukasza z Krempach. - Po pierwszym masażu czułam się bardzo źle. Miałam wysoką gorączkę, ale też on mnie o niej uprzedzał. Po drugim zabiegu, nawet nie wiedząc jak i kiedy, wstałam, zrobiłam kilka kroków, a zaskoczona tym, co się dzieje, rzuciłam bezwiednie do męża: Rysiek, podaj mi kule! A za chwilę: Boże, ja zapomniałam kul...  Jak podkreślali wszyscy obecni, z czasem każdy, kto doświadczył na sobie skuteczności leczenia masażysty z Krempach, ściągał do niego swoją rodzinę i znajomych. - U mojego kolegi z Kolumbii zdiagnozował i skutecznie leczył akromegalię, a innej znajomej na dzień przed operacją pomógł pozbyć się olbrzymich cyst ulokowanych w obrębie brzucha - wyliczał Michał Półtorak. - Wyszła z jego gabinetu, podtrzymując w ręce spodnie. Po jednym masażu zrobiły się tak luźne, że z niej spadały.

Ostatnia posługa

Zmarły Józef Łukasz spoczął na cmentarzu parafialnym w Krempachach. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył ks. dr Andrzej Scąber, referent ds. kanonizacyjnych archidiecezji krakowskiej. Ostatnie pożegnanie na cmentarzu wygłosił ks. mgr lic. Grzegorz Lenart, przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej w Archidiecezji Krakowskiej i duszpasterz organistów. Z pocztem sztandarowym przyjechała na pogrzeb delegacja Związku Polskiego Spisza, z którym zmarły Józef Łukasz był związany. W ostatniej posłudze towarzyszył też rodzinie prezes Związku Podhalan Julian Kowalczyk, a wśród przeszło 1000 zamówionych Mszy św. znalazły się także intencje od posłanki na sejm RP Anny Paluch i senatora Jana Hamerskiego.

Tekst i fot.: Krystyna Waniczek

(Krystyna Waniczek)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%