Z archiwum TP

Zamknij

Wytrwali lotnicy

Jurek Jurecki 18:52, 22.04.2021
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Wytrwali lotnicy

- Miałem takiego gołębia, którego bym nie oddał nawet za najdroższego konia - twierdzi Franciszek Fatla z Kościeliska, który od ponad pół wieku hoduje gołębie pocztowe. Podczas lotu ptaki kierują się ziemskim polem magnetycznym i promieniowaniem słońca. Te wspomnienia z 2007 roku przypominamy, bo kto jak kto ale na Podhalu kochamy nasze gołębie.

Na Podhalu, tak jak i w całej Polsce, jest wielu entuzjastów i hodowców gołębi pocztowych. Można je hodować, dając im jednocześnie całkowitą wolność, a wypuszczone setki kilometrów od domu, na pewno do niego powrócą. Franciszek Fatla z Kościeliska może godzinami opowiadać o gołębiach pocztowych. Do Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych należy już 55 lat. – Sąsiad mnie zaraził hodowlą gołębi, gdy miałem 13 lat. Moja mama zaprowadziła mnie do związku, musiała podpisać zgodę i deklarację, bo byłem niepełnoletni. Tato, który kiedyś był wójtem w Kościelisku, nigdy by się na to nie zgodził. Zmarł, gdy miałem 4 lata – wspomina. Oddział Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych w Kościelisku powstał w 1950 roku. Założył go Józef Bukowski Tyrała. – Wiele osób było w związku – Jan Palider, Tadeusz Kubiniec, Władysław Pitoń, Władysław Trzebunia – wymienia. Teraz jest sekcja podlegająca kołu PZHGP w Zakopanem, która zrzesza 30 hodowców. Franciszek Fatla zaczynał hodowlę od kilku gołębi, teraz ma w gołębniku 130 ptaków. – Cóż to za radość, zobaczyć swojego gołębia w powietrzu, wracającego z lotu po przebyciu kilkuset kilometrów – przekonuje pan Franciszek.


Trening

Hodowanie gołębi dostarcza wielkiej przyjemności, ale wymaga także wiele pracy. Gołębiom zakłada się na nóżkę obrączkę rodową, na której wybity jest rok lęgu i odpowiednie numery, określające m.in. hodowlę i okręg związku. – Żeby przygotować ptaka do lotu, trzeba go trenować. To jest tak, jak ze sportowcem. Musi mieć przygotowane mięśnie, żeby mógł wystartować. Pierwsze treningi to loty wokół gołębnika. W ten sposób ptak koduje sobie miejsce, do którego później musi wrócić – tłumaczy. Hodowca powinien tak opiekować się gołębiami, żeby się go nie bały i były spokojne. – Początkowo gołąbka wywożę na bliską odległość, ale w różne strony. Pomaga mi żona, która od 20 lat również należy do związku – wyjaśnia. Pan Franciszek twierdzi, że podczas lotu gołębie kierują się przede wszystkim ziemskim polem magnetycznym, promieniowaniem słońca, a nawet zapachem. – Gołąb ma taki zmysł, którego my nie mamy. Na pewno tutaj odgrywa rolę położenie geograficzne. Ptak wywieziony w nieznany teren potrafi bezbłędnie obrać właściwy kierunek. Gdyby nie różne przeszkody po drodze, to leciałby w prostej linii. Jego lot wydłuża się ze względu chociażby na burze, które omija ­­– tłumaczy. Kiedyś gołębie Franciszka Fatli leciały aż z Watykanu i Monte Cassino. Wracając, musiały ominąć Alpy. Dlatego kierowały się na Jugosławię lub leciały przez Niemcy. W sezonie gołąb, który bierze udział w lotach konkursowych, przemierza w sumie około 6 tys. km. Ptak, który startuje w zawodach, przede wszystkim musi być zdrowy. Powinien mieć również odpowiednie pomieszczenie, do którego będzie wracał. Ważne jest także pożywienie. – Dawniej latem w takim miejscu jak Kościelisko gołąb sam się wyżywił. Zbierał ziarno, nasiona. Teraz ludzie już rzadko uprawiają ziemię, a sztuczne nawozy mogą zaszkodzić ptakom – tłumaczy hodowca.


Loty

Gołębie biorące udział w lotach konkursowych przemierzają odległość co najmniej 100 kilometrów. Bardzo często odległości te wynoszą około 700-800 km, a czasami nawet kilka tysięcy kilometrów. – Na konkurs nie wysyła się jednego gołębia, tylko całą gromadę. Później bierze się pod uwagę najlepsze ptaki – 20 procent z całej liczby startujących i właśnie te są punktowane. Wytypowane ptaki obrączkuje się, umieszcza w odpowiedniej kabinie i wywozi na miejsce startu – wyjaśnia. Hodowca czeka na nie w pobliżu gołębnika. Jeżeli ptak powróci z lotu, to należy go chwycić, ściągnąć obrączkę startową, wrzucić ją do specjalnego zegara i odbić czas przylotu. Jeżeli gołębie mają do przebycia trasę powyżej tysiąca kilometrów, to zdarza się, że taki lot trwa nawet kilka dni. Teraz pan Franciszek, tak jak i większość hodowców, ma zegar elektroniczny sterowany komputerowo, który odbiera impulsy ze specjalnych obrączek, tzw. tipsów i sam odnotowuje czas przylotu. – To duże ułatwienie, bo w tym czasie można pójść w pole lub zająć się innymi sprawami, a nie dyżurować przy gołębniku – wyjaśnia. Gołąb żyje około 15 lat. Najbardziej wytrwałe są 2- i 3-letnie ptaki. Na trudne loty z mgłami czy burzami po drodze hodowcy wystawiają gołębie, które mają od 4 do 6 lat. Franciszek Fatla tak dobrze zna swoje gołębie, że potrafi je rozróżnić w locie. – Ptaki – zwłaszcza te, które są dobrymi lotnikami – tak utkwią w pamięci, że rozpoznaję je w powietrzu zarówno po sposobie lotu, jak i po wyglądzie. Człowiek się do nich przywiązuje tak jak do człowieka ­– wyznaje. – Miałem takiego gołębia, którego bym nie oddał nawet za najdroższego konia – zapewnia hodowca. Gołębie mają swoje imiona, najczęściej pochodzące od numeru czy barwy upierzenia. Zdarzają się też kobiece imiona. – Krasy, Ciemny, Płowy, Jasny. Była też Maria Izabela – wymienia pan Franciszek imiona swoich podopiecznych. – Czasem otrzymują imię byłej narzeczonej – żartuje.


Zagrożenia 

Wiele gołębi nie wraca z lotów. Co roku zdarza się to również u pana Franciszka. Są różne powody, a wśród nich trudne warunki atmosferyczne. – Kiedyś niespodziewanie spadło 60 cm śniegu. W tym roku taki katastrofalny lot mieliśmy ze Szczecina. Połowa ptaków nie wróciła. To była czarna niedziela. Później człowiek nie odzywa się nawet przez tydzień do żony, do dzieci, do sąsiadów. Jak się odbywają duże imprezy sportowe, państwowe, religijne i używanych jest dużo telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych, które zakłócają pole magnetyczne, to gołębie są zdezorientowane i lecą z wiatrem. Kiedyś nasze ptaki odleciały na zachód, znalazły się w Holandii i we Francji – wspomina. Duże straty powodują ptaki drapieżne, głównie jastrzębie, a tych jest coraz więcej. – Kiedyś w rejonie Doliny Chochołowskiej znalazłem gniazdo sokoła, w którym było około 150 obrączek. Zjedzone gołębie były z różnych hodowli polskich i zagranicznych. Były też zakopiańskie – opowiada pan Franciszek. Niekiedy ptaki przylatują brudne lub chore, zabrudzone smarem czy olejem. – Wtedy musimy je myć. Kiedyś musiałem zlikwidować gołębia, bo miał ranę. Był przestrzelony śrutem. Próbowałem go leczyć, ale się nie udało. Innym znów razem po przylocie gołąb prawie natychmiast padł. Prawdopodobnie po drodze napił się brudnej, zatrutej wody, bo ścieków coraz więcej w wodach. Niekiedy czyhają też na nie łapacze gołębi, którzy później sprzedają je za bezcen. Niektórzy kradną tylko obrączki i później wypuszczają – opowiada nieprzyjemne zdarzenia pan Franciszek. – Sport gołębiarski jest szlachetny i męski, to pasja, której jest się wiernym od młodości do starości – kończy Franciszek Fatla.

Jolanta Flach

Tygodnik Podhalański 51-52/2007


(Jurek Jurecki)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%