Jeszcze kilka lat temu miejscem, gdzie najłatwiej można było spotkać sąsiada ze Skawy, był kościół w... Monachium. Dziś wielu mieszkańców Skawy wróciło, jednak część nadal szuka szczęścia i pieniędzy po miastach całej Europy. Pisaliśmy o tym w 2007 roku, czy coś się zmieniło od tamtego czasu ? Przypominamy tamten tekst.
Kazimierz Karkula dziś odnawia antyki z całej Polski i Niemiec. Spod jego rąk wychodzą idealne barokowe szafy, witryny, komody, krzesła, sofy – wszystko. Z oryginalną politurą i wyglądem jak sprzed wieków. Choć stolarki uczył się w Kalwarii, to fachu nauczył się w Austrii, gdzie – jak wielu rodaków – w latach 80. pojechał szukać pracy. Trafił do zakładu renowacji mebli. Majster zapytał, co potrafi, później dał jakiś mebel do odnowienia. Zadowolony był z wyników, więc Kazek został w firmie. Niedługo później ten sam szef był kompletnie zaskoczony, gdy nowy pracownik z Polski pokazał, że potrafi nakładać politurę. Tak, jak to robił jeszcze jego dziadek w Skawie i jak pokazywali w szkole w Kalwarii. Odtąd praca na Zachodzie to nie tylko zarabianie pieniędzy, ale poznawanie nowego fachu. Potem wyjechał do Monachium. – Z czasem doszedłem do wniosku, że równie dobrze mogę przywozić mebel do Polski, naprawiać go w domu i odwozić z powrotem. I tak powstała firma w Skawie – wyjaśnia.
Dziś przydomowy zakład zajmuje się głównie odnawianiem mebli, choć także na zamówienie robi nowe. Jednak tym, co najbardziej fascynuje Kazimierza Karkulę, są antyki. W warsztacie ma stertę stuletnich ścianek czy tyłów. Jak podkreśla, do renowacji mebli nie można używać nowych materiałów. Każdy szczegół jest ważny, jak pokazuje na przykładzie „pleców od szafy” – te biedermaierowskie są idealnie gładkie, podczas gdy na wcześniejszych, barokowych, wyraźnie kształtuje się układ słojów. Dla laika to obojętnie, ale kolekcjoner od razu pozna, że coś jest nie tak. W Polsce nie ma takiego zainteresowania antykami jak w Niemczech. Na dowód Karkula pokazuje zdjęcie ramy lustra, które kupił w antykwariacie za jedyne 50 zł. Tymczasem pod grubą warstwą lakierów i farb znajdowała się prawdziwa perełka – niemal bezcenna rama z 1760 roku. Stolarz zaraził swą pasją także żonę Cecylię, która w warsztacie jest jego prawą ręką. Zatrudniają też jednego pracownika. Póki co żadna z 5 córek do stolarki się nie kwapi.
Skawa to nie tylko zakłady stolarskie, produkcja pantofli czy inne drobne firmy. Rozległa wieś liczy niespełna 5 tys. mieszkańców. Terytorialnie jednym krajem sięga „zakopianki” na Zaborni, gdzie wkrótce powstanie węzeł drogowy, drugim bokiem styka się z drogą na Chyżne. Choć lokalizacja na skrzyżowaniu szlaków mogłaby sugerować turystyczną atrakcyjność, to przybysze jak na razie nie pojawiają się tu zbyt często. Za to coraz więcej obcych kupuje działki lub stare domy, by zamienić je na domki letniskowe. Nauczycielki Szkoły Podstawowej nr 3 w Skawie Niżnej przygotowują się właśnie do wywiadówki. Do szkoły uczęszcza 112 dzieci, średnio w klasie jest 15-20 uczniów. Jak zauważają pedagodzy, to optymalna liczba, dlatego też pracuje się tu wyśmienicie. Szkoła, choć nie jest nowa, to ma nową elewację, okna i dobre wyposażenie w sprzęt. W razie potrzeb mieszkańcy Skawy mogą liczyć na pomoc swych rodaków z Chicago, którzy chętnie organizują zbiórki i wspierają rodzinną wieś.
Tym, co dokucza, jest brak świetlicy, działającej przynajmniej przez 2 godziny po zakończeniu zajęć. Inną bolączką młodych mieszkańców Skawy jest brak klubu dostępnego dla wszystkich. Choć w szkole nie brakuje zajęć pozalekcyjnych, a umuzykalnione mogą uczyć się w orkiestrze strażackiej czy chórze przykościelnym, to w wakacje nie mają co ze sobą zrobić. – Przydałyby się jakieś uczciwe przystanki – podkreśla jedna z mieszkanek, oczekująca na busa. – Jest jeden nowy, tam, gdzie starą wiatę ktoś zdemolował, ale gdzie indziej nie ma szans na dach nad głową. I jeszcze te ceny! Żeby za dojazd do pobliskiej Rabki płacić połowę tego, co za podróż do Krakowa – to przesada. I nie ma żadnych zniżek dla dzieci. To skandal. Od razu widać, że nie ma tu konkurencji – dodaje.
Tekst i fot.: Józef Figura
Tygodnik Podhalański 50/2007

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz