Rozśmiesza swoimi rysunkami od ponad 30 lat. Z sentymentem wspomina cenzurę. Twierdzi, że choć czasy się zmieniły, ciągle jest się z czego śmiać. Dziś to już 30 lat plus 13, ale przypominamy tekst który opublikowaliśmy na trzydziestkę twórczości Zygmunta.
Zygmunt Pytlik kojarzy się głównie z makabreskami. Ucięte głowy prowadzące filozoficzny dyskurs. Góral z wbitą w plecy ciupagą maszeruje raźno, podśpiewując sobie „Ni mom żalu do nikogo”. Czarny humor doprowadzony jest do absurdu, a jego rysunki zazwyczaj mają też drugie dno. Tak naprawdę pochodzi z Jasła. Studiował w Krakowie na Uniwersytecie Jagiellońskim polonistykę, trochę przez przypadek, bo tak naprawdę jego pasją od zawsze był rysunek. Miłość przygnała go w połowie lat 70. do Zakopanego. Mniej więcej wtedy wysłał do Szpilek (1976 r.) swój pierwszy rysunek. Po ambitnym debiucie nawiązał współpracę z innym satyrycznym pismem – z Karuzelą. Rysował dla tego dwutygodnika do końca jego istnienia, czyli początku lat 90. Jego makabreski szybko zaczęły być rozpoznawalne, a koledzy po fachu ochrzcili go „Pierwszą siekierą Rzeczypospolitej”. Wylicza, że różne gazety do tej pory wydrukowały ok. 1,5 tys. jego rysunków (m.in. literacka Kamena, młodzieżowy Radar, Student, gdański Czas, Taternik, Rzeczpospolita, Super Expres). Z niewielką, kilkuletnią przerwą współpracuje od początku z Tygodnikiem Podhalańskim. Jego trochę „poważniejsze” rysunki zamieszczane były też w publikacjach Amnesty International. Z sentymentem wspomina czasy komuny, kiedy oskarżany był przez cenzora o godzenie w sojusze, kpinę z władzy i z dorobku Polski Ludowej. Bywało, że nie mógł uczestniczyć w wystawach czy konkursach. – Nie narzekałem na cenzurę, jej obecność była bardzo inspirująca – twierdzi. – Trzeba było powiedzieć swoje tak, żeby odbiorca to zrozumiał, a cenzor puścił. Cenzura zmuszała rysownika do myślenia. Teraz hulaj dusza, wszystko można, ale często rysunki są przez to na niższym poziomie – uważa. W 1988 roku w Zielonej Górze otrzymał Grand Prix za rysunek „Ostatnia wieczerza przed podwyżką”, pastisz obrazu Leonardo da Vinci, na którym Chrystusa zastępuje telewizor.
W dzisiejszych czasach los rysownika nie jest łatwy. – Ludziom podobają się moje rysunki do momentu, kiedy trzeba za nie zapłacić – śmieje się. Żyje z grafiki użytkowej, ale nadal dużo rysuje. – To sposób odreagowania wszelkich rzeczy – jak mnie rzeczywistość „wpiórcy”, to rysuję. I wtedy wychodzi czarna głębia mojej podświadomości – mówi jak zwykle poważnym tonem. Podkreśla, że od czasów komuny wiele się zmieniło, jednak nadal jest się z czego pośmiać. Lubi pożartować z rządzących, ale leżących nie kopie, dlatego na przykład nie nabija się z Leppera czy Giertycha. – Tak naprawdę polityka nigdy mnie nie interesowała. Bardziej interesuje mnie człowiek i jego dusza. Ludzka natura. Wolę śmiać się z jego pazerności, hiperkonsumpcyjnego podejścia do życia. Nigdy nie imponowali mi ludzie, którzy mają władzę czy pieniądze – podkreśla. Temat, którego z zasady nie porusza w swoich rysunkach, to religia. – To za delikatna sfera życia człowieka, by się z niej śmiać – tłumaczy. Oprócz rysunków prasowych na swoim koncie ma kilka książek satyrycznych – zbiory rysunków („Ni mom żalu do nikogo”, „Całujcie mnie w piętę”, „Cipiór – ptok polski”, „Karate karatem” i inne). Jest też autorem pastiszu przewodnika „Tatry i Zakopane – przewrotnik turystyczny”, gdzie wyjaśnia, dlaczego nie należy przyjeżdżać do Zakopanego i chodzić po Tatrach. Napisał i narysował książeczkę dla dzieci, wydaną przez TPN – „Świstaczkowym szlakiem” – propagującą w sympatyczny sposób ochronę tatrzańskiej przyrody i bezpieczeństwo w górach. Jego pomysły przybierają nie tylko formę rysunku. To Pytlik wymyślił Wybory Cepra Roku, imprezę odbywającą się latem w Białce Tatrzańskiej, czy Święto Polowaca w Jurgowie. Teraz chce namówić władze starostwa na zorganizowanie Święta Humoru Górskiego. Pracuje nad kolejną satyryczną książką „Tatry dla leniwych”. Robi też animowane miniatury filmowe. Choć od kilkudziesięciu lat mieszka na Podhalu, twierdzi, że nie wrósł całkiem w to miejsce. Jest za to bacznym i krytycznym obserwatorem, co widać często w rysunkach. – Z górali generalnie się nie śmieję – przekonuje przekornie. – Oni robią to sami, potrafią się z siebie sami śmiać, mają znakomite poczucie humoru, ja tylko powtarzam za nimi – wyjaśnia.
Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 14/2008

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz