Z archiwum TP

Zamknij

Zapomniany kurier

Adam Kitkowski 18:33, 14.05.2021
Treść artykułu pod wideo ↓
4 Zapomniany kurier

Po raz kolejny przejrzałem literaturę dotyczącą kurierów tatrzańskich czasu II wojny światowej. Szukałem artykułów o kurierze Janie Eugeniuszu Gąsienicy Sieczce, żołnierzu AK. Niestety, znalazłem tylko wzmianki. Poszedłem na Pęksowy Brzyzek, by na tablicy pamiątkowej, umieszczonej na murze cmentarnym, odnaleźć to nazwisko. Niestety, nie ma. A może takiego żołnierza Polski Podziemnej nie było? Rozmowa z paniami Zofią Majerczyk i Marią Kukuc rozwiała moje wątpliwości. - To był nasz ojciec, przedwojenny żołnierz polskiej armii, a w czasie wojny żołnierz Armii Krajowej i kurier tatrzański - oświadczyła pani Zofia

Jan Gąsienica Sieczka pochodził z góralskiego rodu, który zajmował się przewodnictwem (Maciej Sieczka, przewodnik A. Asnyka i Pawlikowskich), budowaniem domów, działalnością społeczną (Józef Sieczka, dziadek Jana, wójt i członek rady gminnej, założyciel Ochotniczej Straży Ogniowej, działacz „Sokoła”). Rodzina Gąsieniców Sieczków mieszkała na ul. Kaszelewskiego (dom stoi do dziś, nieopodal karczmy „U Wnuka”). Jasiek przyszedł na świat 18 czerwca 1907 r. Miał brata Józefa i siostrę Marię. Jak każdy młody góral, wychowywał się w umiłowaniu wolności (ślebody), w poszanowaniu tradycji i szybkiego zdobywania kolejnych umiejętności (zawodów – byśmy dzisiaj powiedzieli), by móc żyć godnie na „skalnej” podhalańskiej ziemi Po ukończeniu szkoły powszechnej w Zakopanem i gimnazjum w Krakowie zaciągnął się do wojska. W tym czasie wzorem dla młodych chłopaków z Podhala byli legioniści, a szczególnie pisarz W. Orkan i generał A. Galica. Młody Sieczka ukończył w 1930 r. Szkołę Podoficerską 3 Pułku Strzelców Podhalańskich w Bielsku-Białej. – Ojciec w wojsku otrzymał stopień podoficerski, był starszym strzelcem – wspomina córka, Zofia Majerczyk. – Dłuższy czas był w jednostce na Zaolziu. Po powrocie z wojska zrobił kurs prawa jazdy i kurs bacowski. Natomiast w Krakowie w 1939 r. ukończył kurs ciesielski. Ponieważ był człowiekiem uzdolnionym, wykonywał również prace stolarskie. Potrafił budować domy góralskie, np. budował dom Jana Stopki Zębiana na Lipkach (dziś mieszkają w nim siostry zakonne). Młodsza córka, Maria Kukuc, dodaje: – Ociec był cłekiem utalentowanym, ucył mnie śpiewać i tońcyć po naskiemu, po góralsku. Maria w dzieciństwie tańczyła na scenie Związku Podhalan (dziś kino „Giewont”). – Mom półke, wtórom zrobił ociec w młodości – wymienia umiejętności ojca. – Później, mimo że był rezerwistą, odbywał ćwiczenia wojskowe, np. wspinaczka w Tatrach. Od sierpnia do listopada 1938 r. uczestniczył w kampanii na Zaolziu i odznaczony został Krzyżem Kawalerskim Polonia Restituta.


Przedostał sie na Węgry

Wrzesień 1939 r. zastał Jana Gąsienicę Sieczkę w Zakopanem, ale już w 1940 r., gdy nie sposób było ukrywać się przed Niemcami, przedostał się na Węgry. Wkrótce ppor. Sieczka znalazł się w obozie jenieckim (był tam dwa i pół roku, nauczył się języka węgierskiego). Na Węgrzech znalazł się też dziennikarz Mieczysław Dąbrowski. To on „wciągnął” młodego podoficera do AK i był jego przełożonym (obaj znali się już przed wojną, obaj należeli do PSL – Piast. W 1940 r. żonę Jana Sieczki przesłuchiwało gestapo w Pallace w Zakopanem i pytało o męża. Rodzinę Gąsieniców Sieczków chciano wysiedlić do Niemiec. – Z Węgier po wielu miesiącach dostaliśmy wiadomość, że ojciec żyje i gdzie jest. Musiał z obozu uciekać, bo tam „dziesiątkowali”, czyli co dziesiąty z szeregu – kara śmierci! Ojciec całą wojnę był kurierem tatrzańskim, przechodził wiele razy z Polski, z Zakopanego na Węgry i z powrotem. Przeprowadzał ludzi, przenosił tajne wiadomości i pieniądze. Cały czas chodził z bronią – wspomina pani Zofia. – Ojciec chodził na Węgry z Józefem Krzeptowskim i Stanisławem Frączystym. Za taką działalność groziła mu kara śmierci lub wywózka do Oświęcimia, ale ojciec uważał, że Ojczyzna jest w potrzebie i działał w podziemiu. Do pracy kurierskiej „wciągnął” ojca Józek Krzeptowski „Ujek” – dodaje córka Maria. W gazecie Dunajec z lat 80. ubiegłego stulecia Zygmunt Goetel pisze m.in.: „W tym pierwszym okresie służby przerzutowo-kurierskiej wyróżnili się zakopiańczycy: Jan Bobowski, Władysław Gąsienica Roj, Józef Krzeptowski, Stanisław i Jan Kulowie, Józef Krzeptowski Daniel, Franciszek Roman, Czesław Wrześniak, Eugeniusz Gąsienica Sieczka, Julian Hoły, Józef Samerdak i Józef Zubek oraz Andrzej i Stanisław Frączyści z Chochołowa i Andrzej Krzyściak z Cichego.” Jan Gąsienica Sieczka, choć wszyscy, którzy go jeszcze pamiętają, mówią Gienek, wrócił z Węgier w 1942 r. i ukrywał się w Zakopanem, u Obrochtów na Szymoszkowej, u szwagra Władysława Sobczaka Johyma na Sobczakówce, a także w górach, w masywie Czerwonych Wierchów i na Siwej Polanie (w szałasie należącym do matki). – Jesienią 1944 r. pojechałam z dziadkiem Stanisławem na Siwą Polanę. Tam spotkał się z nami „jakiś” pan. Po latach dowiedziałam się, że to był mój ojciec – przypomina sobie córka Maria. Skończyła się wojna. W tym samym roku kurier tatrzański zdał jako ekstern szkołę zawodową w Zakopanem, a w lipcu 1946 r. został przewodnikiem tatrzańskim III klasy (egzamin zdał przed komisją PTT). Po wojnie był również członkiem TOPR. W zaświadczeniu z 14 lutego 1948 r., podpisanym przez Stefana Zwolińskiego i Tadeusza Pawłowskiego, czytamy: „W ciągu swojej kilkuletniej służby w Pogotowiu wykazał się ofiarnością i poczuciem obowiązku podczas licznych wypraw ratunkowych. W tym czasie por. Sieczka nadal walczy o wolną Polskę. Przeprowadza przez Tatry, m.in. do sztabu partyzanckiego mjra „Ognia”, oficerów – podkomendnych gen. Andersa.


Ostatnia wyprawa kurierska

24 października 1947 r. wieczorem kurier Gienek z trojgiem „cywilów” wyrusza z Zakopanego na słowacką stronę. Ma za zadanie przeprowadzić do Bratysławy Mieczysława Dąbrowskiego, swojego dowódcę z AK i szefa kurierskiego punktu przerzutowego w Budapeszcie, a obecnie sekretarza gabinetu premiera Mikołajczyka, Marię Hulewicz, osobistą sekretarkę premiera, oraz posła Wincentego Bryję („cywile” chcieli przedostać się do Austrii). Wszystko poszło jak zwykle, przez Szczyrbę do Pezinoka (baza kurierska z czasów wojny) i następnego dnia z powrotem do Zakopanego. Niestety, czechosłowacka służba bezpieczeństwa aresztowała trójkę uciekinierów i przewiozła do Pragi, skąd specjalny samolot Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego zabrał ich do Warszawy. Uciekinierów osadzono w więzieniu na Mokotowie (w X pawilonie dla więźniów politycznych). Osobiście przesłuchiwał ich dyrektor Departamentu Śledczego MBP – Adam Humer (osądzony w ubiegłym roku za stosowanie przemocy fizycznej wobec więźniów politycznych, np. M. Dąbrowskiemu wyrwano wszystkie włosy z głowy). Po torturach do utraty przytomności poseł Bryja powiedział, że przez góry przeprowadzał ich góral z Zakopanego. – Byłem drużbą na weselu Gienka, było to zimą 1937 r., a żenił się z moją siostrą, Helą Obrochtą. Drugim drużbą był Jasiek Mateja. Gienek był jeszcze na moim weselu w jesieni 1947 r. i wkrótce aresztowało go UB. Mój brat Władek pojechał po Gienka i naszego ojca do Morskiego Oka. Jak wracali, to UB czekało na Gienka przy rondzie do Kuźnic. Tam go aresztowali – wspomina Stanisław Obrochta. Jana Gąsienicę Sieczkę aresztowano 30 października 1947 r. w Zakopanem i osadzono w siedzibie UB (dom „Farys”), potem na Montelupich w Krakowie, a docelowo na Mokotowie w Warszawie (X pawilon). – Tego dnia, gdy aresztowano ojca, była rewizja w naszym domu na Żywczańskiem – mówi córka Zofia. – Przyszli z UB, szukali broni i pieniędzy. Były jeszcze dwie rewizje. Moja mama ciężko się rozchorowała i miała wiele miesięcy silną nerwicę. Podporucznikiem Sieczką również osobiście „interesował się” A. Humer. Gienek był więziony ponad rok, torturowany fizycznie i psychicznie. Wtrącono go do celi zalanej wodą, tak małej, że nie mógł się wyprostować. Gdy po wielu staraniach rodzina uzyskała widzenie, młody, silny góral wyglądał jak siwy staruszek, a głowa i twarz pokryte były samymi ranami. Przedwojennego podoficera, żołnierza AK i kuriera tatrzańskiego zamęczono 11 listopada 1948 r. – w dniu 30. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości! Na rozpoznanie zwłok kuriera pojechała matka, brat Józef i siostra Maria. Gdy okazało się, że ciało jest nagie, tylko zawinięte w prześcieradło, Józef kupił sobie ubranie, a w swoje, góralskie, ubrał brata. Trumnę zapieczętowano i przewieziono do Zakopanego. – Myśmy ojca nie widziały po śmierci – mówi córka Maria. – Zapamiętałyśmy go takim, jak poszedł w góry z kurierską misją. Pogrzeb Jana Gąsienicy Sieczki był cichy, tylko najbliższa rodzina. 27 listopada 1948 r. o godz. 7.30 rano z kaplicy cmentarnej przeniesiono trumnę do kościoła przy Krupówkach, a po Mszy św. przeniesiono ją na cmentarz i wstawiono do grobowca Bachledów Curusiów (z tej rodziny pochodziła matka). Nie było tabliczki informacyjnej, że tu jest pochowany.


Prawdziwy pogrzeb

Po wielu latach, zimą 1998 r. rodzina dokonała ekshumacji prochów dzielnego górala i ofiarnego żołnierza. Wojciech Jarzębowski w Dzienniku Polskim (kwiecień 1999 r.) pisze: „Po ekshumacji odbył się powtórny pogrzeb Eugeniusza Gąsienicy Sieczki na Cmentarzu Zasłużonych, tzw. Pęksowym Brzyzku. Grały kapele góralskie, chyliły się sztandary. Na pogrzeb przybył Mieczysław Dąbrowski. (…) Przemawiając nad trumną, dał świadectwo wielkiej dzielności swojego podkomendnego. Senator Franciszek Bachleda Księdzularz mówił o Eugeniuszu jako synu gór, który honor cenił nade wszystko. Po żołniersku pożegnał go towarzysz walki Tadeusz Figus. Oddał mu cześć przedstawiciel oddziału „Odwet” AK „Witold” – Jerzy Przeździecki. (…) Po 40 latach legendarny kurier tatrzański doczekał się własnej mogiły i krzyża. Był też i symbol. Gdy go chowano do grobu, zaczął padać śnieg. Tatry też go pożegnały.” Jan Gąsienica Sieczka doczekał się prawdziwego pogrzebu, więc może doczeka prawdziwej rehabilitacji. Może przyjdzie czas uhonorowania tego zapomnianego kuriera przez władze wolnej Ojczyzny, dla której oddał życie.


Adam Kitkowski

Tygodnik Podhalański 35/2008

(Adam Kitkowski)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

GośkaGośka

0 0

Panie Adamie, dziękuję w imieniu córek i wnuków śp Jana Eugeniusza Gąsienicy Sieczka za każde słowo tu napisane. To, że dziadek dzisiaj jest tak wspominany uczy nas współcześnie żyjących, że zawsze warto zachować się przyzwoicie, z honorem, godnością i odwagą.

12:01, 17.05.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

z bokuz boku

0 0

Panie Morawa. Zaciekawilo mnie to. Moze by Pan przyblizyl postac figusa??

12:37, 17.05.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

etnografetnograf

0 0

Uroczyste Posiady z okazji 115-lecia Związku Górali i 100-lecia Związku Podhalan w Polsce. Spotkanie odbyło się Domu Rekolekcyjnym "Księżówka" w Zakopanem. Po mszy św. w sali konferencyjnej Adam Kwiatkowski sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP wręczył odznaczenia państwowe nadane przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudę. Uhonorowani zostali...

Pośmiertnie - Odznaczeni Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski:
Eugeniusz Gąsienica Sieczka



Uroczyste Posiady z okazji 115-lecia Związku Górali i 100-lecia Związku Podhalan w Polsce

21:49, 17.05.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

NiezłomniNiezłomni

0 0

Piękna historia!

17:14, 01.11.2022
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%