Z archiwum TP

Zamknij

Setki opuszczonych przez górali domów od lat niszczeje na Podhalu

Jurek Jurecki 21:39, 02.06.2021
Treść artykułu pod wideo ↓
7 Setki opuszczonych przez górali domów od lat niszczeje na Podhalu

Tę wieś na wzgórzu stworzyliśmy wyłącznie z takich budynków.

Widok ogromnego, dwu- trzypiętrowego domu robi wrażenie, zwłaszcza gdy jest pięknie usytuowany, ma potężną działkę z widokiem na Tatry i pośród świerków, opuszczony, umiera. – Jest coś strasznego w pustym domu. Zwłaszcza gdy zapada zmrok, ciarki przechodzą po plecach. Ten obok mojego domu stoi niezamieszkany od 25 lat. Nikt nie dba o niego, zarósł krzakami, niedawno odpadła kłódka – tak przerdzewiała – opowiada pani Maria z Czarnego Dunajca.


Domy niszczeją

Ostrożnie ich liczbę można ocenić na kilkaset. Wójtowie gmin uważają jednak, że jest ich grubo ponad tysiąc. Opuszczone domy należą do górali, którzy wyjechali do Ameryki. Większość budynków albo już popadła w ruinę, albo stanie się to lada moment. Bywa, że budynkiem opiekują się sąsiedzi albo rodzina. – Nasi w Ameryce najczęściej proszą jakiegoś dziadka albo babkę, żeby pilnowali domu, ale co tacy ludzie mogą, jak sami ledwo chodzą? Pusty, nieogrzewany budynek trudno utrzymać w dobrym stanie. Wilgoć zrobi swoje – uważa Kazimierz Dzielski, były poseł ziemi podhalańskiej. – Dom popada w ruinę. Budynki zarośnięte krzakami, trawą, szpecą podhalańskie miejscowości. Najprawdopodobniej to nie kwestia niedbalstwa. Koszenie trawy albo naprawa płotu to nie jest wydatek dla górala w Ameryce. Prawdopodobnie wielu właścicieli nie ma czasu albo utraciło całkiem kontakt z krajem, żeby zadbać o pozostawiony w Polsce dom. Przy drodze z Czarnego Dunajca do Chochołowa stoi posiadłość z cegły. Jej właścicielem jest znany kardiolog, właściciel kliniki pod Nowym Jorkiem. – Tu już dawno nikogo nie było – śmieje się sąsiad posesji. Vis a vis niego jeszcze większy dom z cegły. Duży ogród. Tuż przy bramie bocian na słupie w gnieździe. Właściciele pewnie nieprędko znajdą czas, żeby tu się pojawić. Mają sieć sklepów w Chicago.


Umarłe miasto

Bywa, że opuszczone domy stoją tuż obok siebie. Wiele z nich ma powybijane okna. Robi to przygnębiające wrażenie. Spacer po niektórych uliczkach we Wróblówce, przy których są takie miejsca, przypomina spacer po umarłym mieście. Tego obrazu dopełnia jeszcze widok spalonych gospodarstw. Przed wielu laty ktoś podpalał pozostawione przez górali domy. Do dziś pozostały po nich zgliszcza. Na niektórych budynkach są stare ślady próby inwentaryzacji amerykańskich gospodarstw. Ktoś białą farbą nadawał im kolejny numer z dopiskiem „USA”. Najbardziej wyludnione wsie znajdują się w rejonie Czarnego Dunajca. W niektórych mieszkają lokatorzy, domy te od razu inaczej wyglądają. – Wynajmuję dom od 2004 roku – opowiada pani Zofia, lokatorka domu jednej spod nowotarskich wsi. – Właściciele są w New Jersey i są ze mnie zadowoleni. Mają zadbany dom, trawnik zawsze skoszony. Wszyscy wiedzą, że ktoś mieszka, więc nie muszą martwić się, że ich ktoś okradnie. Płacę miesięcznie 200 zł, ale tak naprawdę to mieszkam tutaj w zamian za opiekę nad domem. Jak właściciele przyjeżdżają z Ameryki, mają do swojej dyspozycji piętro, mają ciepło i jest posprzątane.


Pomysł na problem

Andrzej Gąsienica Makowski, starosta tatrzański, w czasie, gdy był posłem, poruszał ten problem. – Chciałem powołać do życia polsko-amerykańską agencję nieruchomości, która obsługiwałaby te nieruchomości. Wynajmowałaby domy lokatorom, pilnowałaby ich dobrego stanu technicznego tak, żeby ich właściciele za Wielką Wodą czuli się bezpiecznie – wspomina starosta. Twierdzi, że pomysł umarł, bo nie było zainteresowania. Jego zdaniem dziś sytuacja się zmieniła na tyle, że może warto do tego pomysłu wrócić. Rzecz m.in. w umowach z lokatorami. – Amerykanie bali się, że wpuszczą do domu lokatorów, a potem nigdy się ich nie pozbędą. Dziś porządna umowa dzierżawy oddala takie obawy – twierdzi Makowski. Starosta nie ma żadnych wątpliwości, że na Podhalu jest przynajmniej 500 rodzin, które chętnie wynajęłyby takie domy. Na naszym terenie dość często dochodzi do pożarów. Bywa, że w jednej chwili cała rodzina traci dobytek. – Cóż złego byłoby w tym, gdyby gminy miały umowy z właścicielami kilku takich opuszczonych domów. Płaciłyby np. ryczałtem czynsz w zamian za to, że w takich kryzysowych sytuacjach mogłyby na pewien czas ulokować tam pogorzelców – sypie pomysłami starosta Makowski. Kazimierz Dzielski uważa jednak, że lepsza od agencji byłaby fundacja, która zajmowałaby się w imieniu górali z Ameryki ich domami. – Nasi ludzie są tam dość nieufni. Chodzi o to, żeby to była działalność, której dochody dodatkowo wspierałyby jakieś pożyteczne cele – Dzielski uważa, że potrzebne jest pilne działanie. – Nie wszyscy tam zdają sobie sprawę, że ich domy popadają w ruinę. Niektóre są dewastowane. W wielu domach schronienie znalazły miejscowe lumpy.


Ojcowizny nie sprzedam nigdy

Jan Bobak, biznesmen z Chicago, rodem z Sierockiego, jest w dobrej sytuacji. Jego rodzice rokrocznie kilka miesięcy wakacji spędzają na Podhalu. Ich dom jest zadbany i dobrze strzeżony nawet wtedy, gdy stoi pusty. – Nasi boją się wciąż wynajmować, bo wydaje się im, że lokatorzy bardziej dom zniszczą. W stare domy nie widzą potrzeby inwestować. Nie sprzedają ich, bo natura podpowiada, że ojcowizny się nie sprzedaje. Wielu górali myśli, że któregoś dnia wrócą z Ameryki i dom będzie na nich czekał – przekonuje Bobak. Podobnie uważa Anna Góral, góralka z Czarnego Dunajca, właścicielka poważnej firmy realnościowej w Chicago. – Od pewnego czasu pojawiają się oferty sprzedaży tych domów. To znak, że ludzie zaczynają myśleć o swoim majątku, który często nadaje się już tylko do generalnego remontu. Oczywiście, istnieje wielka potrzeba zaopiekowania się tymi domami. To jest temat otwarty, inicjatywa chyba powinna jednak wyjść od samych właścicieli. Stworzenie firmy administrującej te domy w Polsce to nie jest już jakaś filozofia – Anna Góral nie ma wątpliwości, że te domy mogłyby zarabiać. Tego typu instytucje funkcjonują już na Podhalu przy okazji obsługi apartamentowców. Właściciele, mieszkający np. w Warszawie, czują się bezpieczni, że nikt im lokalu nie zdewastuje. Rozmowa z góralką Gronkowa potwierdza opinię Anny Góral, że na rynku sprzedaży domów pozostawionych przez Podhalan po wyjeździe do Ameryki coś drgnęło. – Niedawno pomagałam wujkowi w sprzedaży domu rodzinnego. Wyjechał do Ameryki w latach 70. Dałam ogłoszenie do Tygodnika Podhalańskiego. Szybko odezwał się kupiec. Co zabawne, dzwonił z Pensylwanii. Szybko sprawę załatwiliśmy. Kupił dom swojej mamie mieszkającej gdzieś na Podhalu ale w gorszych warunkach. -


Przechodzimy przez porządnie zardzewiały płot jednego z amerykańskich pustostanów. Dom ma trzy piętra. W oknach kilka wybitych szyb. Przedzieramy się przez krzaki i zarośla, żeby podejść bliżej. Drzwi nie są zamknięte, od wilgoci wygięły się tak, że już dawno zamki nie mają tu co trzymać. Wchodzimy do środka, na parterze resztki boazerii, stare krzesło. Na górnych piętrach jakieś spróchniałe deski, szmaty. Z okien widok na Tatry. W piwnicy stary materac, po kątach leżą butelki po wódce. Telefonicznie odnajdujemy właściciela domu. Stanisław G. mieszka w Chicago od 30 lat. Wyjechał z rodzicami do Ameryki, kiedy był mały. Rodzice umarli, dom w Polsce zarósł krzakami, nie ma okien w piwnicy. – Chętnie bym coś zrobił, ale nikogo już tam nie mam. Serce mnie boli. Sąsiadka, która miała się opiekować domem, już sama wymaga opieki – wyznaje pan Stanisław. Tłumaczy, że sam choruje, a dzieci nie są zainteresowane, bo dobrze im się w Ameryce powodzi. – Może jak wyzdrowieję, to wrócę do Polski, ale w dzisiejszych czasach to nic pewnego, bo dolar słaby. Domu nie sprzedam, przecież to ojcowizna!


Jurek Jurecki

Tygodnik Podhalański 44/2008

(Jurek Jurecki)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (7)

poli_tycipoli_tyci

0 0

Niech wam sie nawet nie śni, specjaliści od łatwego życia na cudzy rachunek. Nawet komuchom nie przyszło to do głowy, ludziom wybudowali kombinat by mieli pracę na miejscu.

12:37, 03.06.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Łapy preczŁapy precz

0 0

O cho, mierzi kogoś cudza własność. Niech stoją, jest to sprawa właściciela.

12:50, 03.06.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JasiekJasiek

0 0

Myślę że takie artykuły są potrzebne drążą skałę, przypominają Polakom za wodą o ich własności. Taki wyrzut sumienia

13:54, 03.06.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KonserwatywnyKonserwatywny

0 0

Tu nie tylko chodzi o domy. Z Polski wyjechala cala mloda generacja. Tak dorzadzili peowcy.

15:24, 03.06.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JaremaJarema

0 0

Najgorsi są ci starostowie, najchętniej zarządzają tym czego nikt nie pilnuje. Pewnie by się widział na czele tej fundacji :)

15:29, 03.06.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MMMM

0 0

Na tym polega świętość prawa własności. Może syn, może wnuk sie wróci i zamieszka. Temat jak na zamowienie tych co "Kupię dom, działkę. Place gotówką"?

15:55, 03.06.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

sołtys Kierdziołeksołtys Kierdziołek

0 0

Deweloperka przebiera nogami jak pacjent po psychotropach. Wystarczy, że jeden góral upchnie ojcowizne, potem reakcja lawinowa na bakier z prawem.

20:45, 03.06.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%