Rokrocznie przestrzegamy przed piorunami. W 2010 roku, gdy opisywaliśmy dramat 4 osób porażonych nie zdawaliśmy sobie sprawy, że w kolejnych latach będzie znacznie gorzej. Oto jak relacjonowaliśmy sytuację 11 lat temu.
Cztery osoby porażone piorunem na Podhalu w czasie jednej burzy. Jak uniknąć zagrożenia? Co robić, gdy na naszych oczach w kogoś trafi piorun?
Tak niebezpiecznych, gwałtownych i częstych burz nad Podhalem nie było już dawno. W niedzielę pioruny uderzały – z przerwami – przez kilka godzin. Porażone zostały 4 osoby. Mimo zbliżających się grzmotów, burza zastała w kopule Giewontu wielu turystów. W dwóch z nich – mieszkańców Piekar Śląskich uderzył piorun. Obaj zostali poparzeni, jeden z nich miał niedowład części ciała. Był w szoku. Mimo burzy, po rannych poleciał śmigłowiec TOPR, który zabrał poszkodowanych do zakopiańskiego szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, ale pod okiem lekarzy muszą spędzić kilka dni.
W tym samym czasie w okolicach zamku w Niedzicy piorun trafił w małżeństwo. Kobieta, po pobycie na oddziale intensywnej terapii, została już przeniesiona na internę. Mężczyzna jest nadal w ciężkim stanie. Nawałnica siała też postrach na Jeziorze Czorsztyńskim. Policjanci z posterunku wodnego udzielili w niedzielę pomocy około dwudziestu osobom. – Musieliśmy się bardzo spieszyć, zabierając ludzi z jeziora. Nie zawsze był czasu na holowanie rowerku czy łódki do przystani. Po prostu ściągaliśmy sprzęt do najbliższego brzegu a ludzi braliśmy na pokład – mówi starszy sierżant Marcin Bagiński.
Co robić, aby ustrzec się niebezpieczeństwa w czasie burzy? – Najlepszą profilaktyką jest po prostu sprawdzanie prognozy pogody. Jeżeli zapowiadane są burze, lepiej przełożyć górską wycieczkę – mówi Sylweriusz Kosiński, lekarz i ratownik TOPR. Jeśli jednak burza zastanie nas w górach, po usłyszeniu pierwszych, nawet odległych grzmotów powinniśmy kończyć wycieczkę, schodzić z grani, szczytów, omijać strumienie czy samotne drzewa.
Gdy dojdzie do wypadku, trzeba oczywiście zawiadomić górskich ratowników. – Do czasu ich przybycia powinniśmy zacząć działać sami. Po pierwsze, jeżeli jesteśmy w eksponowanym terenie, musimy chronić siebie, towarzyszy i porażoną osobę przed następnymi wyładowaniami. W miarę możliwości spróbujmy przenieść ją w bezpieczniejsze miejsce – radzi doktor Kosiński. Powinniśmy być przy tym bardzo ostrożni. Osoba porażona piorunem w wyniku skurczu mięśni może mieć poważne urazy wewnętrzne. Piorun uderza z napięciem przynajmniej miliona woltów. To straszliwa moc. – Okazuje się jednak, że nawet przy takiej mocy uderzeniowej ludzka skóra jest świetnym izolatorem. Dlatego w wielu przypadkach porażenie nie doprowadza do śmierci. Najpierw trzeba sprawdzić, czy ofiara pioruna jest świadoma, przytomna. Jeżeli tak jest, może ona być w wielkim szoku. Często dochodzi w takim wypadku do utraty słuchu, więc powinniśmy ją uspokajać, mówić głośno, tak, by widziała nasze usta.
W przypadku, gdy porażony piorunem nie jest przytomny, mogło dojść do zatrzymania akcji serca. – Wtedy trzeba przystąpić do reanimacji przez masaż serca i sztuczne oddychanie. W innych sytuacjach reanimacja taka ma sens przez 30-40 minut. Okazuje się jednak, że w przypadku porażenia piorunem występuje taka specyficzna reakcja organizmu, że akcja serca może być przywrócona nawet przy dłuższej reanimacji – dodaje doktor Sylweriusz Kosiński.
W polskich Tatrach to właśnie Giewont jest jednym ze szczytów najbardziej narażonych na niebezpieczeństwo w czasie burzy. Nie chodzi tylko o sam wierzchołek, ale całą kopułę szczytową. W czasie niedzielnej akcji ratunkowej w tym rejonie znajdowało się ok. 10 osób. W tym para z małym dzieckiem.
W czasie tegorocznych wakacji, w lipcu, w polskich Tatrach doszło już do jednego – tragicznego wypadku porażenia piorunem, który trafił w małżeństwo taterników na Zamarłej Turni. 34-letni mężczyzna zmarł w szpitalu. Przed wyjściem w góry prognozy pogody najlepiej sprawdzać w Internecie. Na stronie www.meteo.pl znajdziemy szczegółową, 24-godzinną prognozę dla Zakopanego. W sobotę wieczorem prognoza ta zapowiadała na niedzielę niebezpieczne burze i sprawdziła się w 100 procentach.
Paweł Pełka, mk
Tygodnik Podhalański 33/2010

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz